SN odrzucił kasację ZUS; ubezpieczony ma prawo do korzystniejszego przeliczenia emerytury

ZUS ma obowiązek ustalenia  prawa do emerytury, obliczonej na podstawie kapitału zgromadzonego na koncie, jeśli zainteresowany spełnił ustawowe wymagania - uznał Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę na posiedzeniu niejawnym. SN rozpatrywał kasację ZUS w  sprawie mężczyzny, któremu   sąd apelacyjny  przyznał prawa do wyższej emerytury obliczonej na podstawie nowych zasad.  Organ rentowy nie zgodził się  z tym wyrokiem - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 1.07.2017 r.). ZUS stał na stanowisku, iż mężczyzna  wniosek o emeryturę złożył przed 31 grudnia 2008 r., więc nie ma prawa skorzystać z możliwości ustalenia świadczenia kapitałowego. A to w tym przypadku było wyższe - pisze dziennik.
Spór pomiędzy powodem a ZUS   zaczął się 29 sierpnia 2014 r., kiedy to zakład  odmówił  górnikowi  przeliczenia emerytury na podstawie art. 55 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS.  "Zgodnie z tym przepisem ubezpieczony ma prawo do przeliczenia emerytury na podstawie kapitału początkowego oraz składek zgromadzonych na koncie emerytalnym, jeśli w ten sposób obliczone świadczenie jest wyższe niż ustalone na starych zasadach z tzw. częścią socjalną. Z takiej możliwości mogą jednak skorzystać tylko te osoby, które po przejściu na wcześniejszą emeryturę nadal były aktywne zawodowo" - tłumaczy gazeta. Ponadto, przepis ten stanowi, iż  mogą  zeń skorzystać  wyłącznie osoby,  które  złożyły  wniosek  do ZUS po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. "Taki dokument musiał jednak trafić do ZUS po 31 grudnia 2008 r.,  kiedy to wprowadzono przepisy umożliwiające ustalenie emerytury kapitałowej" - podkreśla "DGP".
Tymczasem  wnioskodawca w 1996 r. otrzymał wcześniejszą emeryturę ustaloną na podstawie ustawy z 1 lutego 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym górników i ich rodzin; zaś   w 2010 r.  ukończył 65 lat , spełniając tym samym warunki do nabycia prawa do emerytury w powszechnym wieku emerytalnym. Jednak wniosek o przeliczenie świadczenia złożył  dopiero 8 października 2012 r, informując.  że po nabyciu uprawnień emerytalnych kontynuował pracę.  ZUS jednak wyliczył mu  nową emeryturę na podstawie emerytury górniczej. Powód  ponownie złożył wniosek o przeliczenie wypłaty w sierpniu 2014 r., a  organ rentowy jednak odmówił - informuje gazeta.

Około  50 tys. osób może mieć obniżone emerytury na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej

Około 50 tys. osób,  b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL może mieć obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej - donosi "Money.pl"(www.money.pl z 14.07.2017 r.), powołując się na PAP. Tzw. "ustawa dezubekizacyjna obniża emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r.; emerytury i renty b. funkcjonariuszy nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS (w 2015 r. emerytura wynosiła ok. 2 tys. zł brutto, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł)". Przepisy ustawy dotyczą  funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej oraz ich rodzin.  Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy  sprawdza  Instytut Pamięci Narodowej ( IPN)  -. pisze  portal.
Do IPN wpłynęły w tej sprawie wnioski z jednostek emerytalnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Służby Więziennej. Według portalu, IPN sporządził  48 tys. 666 informacji o przebiegu służby. To  znaczy, że w tylu przypadkach  ZER MSW   "dokumentacja osobowa, przechowywana w zasobie archiwalnym IPN, potwierdza fakt pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa, o której mowa w ustawie o zaopatrzeniu emerytalnym". Natomiast w stosunku do 33 tys. 517 byłych funkcjonariuszy analiza dokumentacji osobowej z zasobu IPN  nie pozwala na to stwierdzenie. Z kolei  w  przypadku pozostałych 109 tys. 497 nazwisk, nie odnaleziono dokumentów osobowych.
Jak pisze "Money.pl",  IPN bada jeszcze przesłane w maju, czerwcu i lipcu br. wnioski ZER MSW, dotyczące 1707 osób. Z kolei  na podstawie danych osobowych  29 tys. 289 byłych funkcjonariuszy z  Biura Emerytalnego Służby Więziennej (BE SW)  w   przypadku 1 tys. 478 osób dokumentacja IPN potwierdziła  fakt pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa; zaś w  stosunku do 5 tys. 831 byłych funkcjonariuszy   nie pozwala na to stwierdzenie, a  do 21 tys. 976 nazwisk nie odnaleziono dokumentacji.
Portal informuje, iż  przepisami ustawy ma być także objęta  "kadra naukowo-dydaktyczna, naukowa, naukowo-techniczna oraz słuchacze i studenci m.in. Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Legionowie, Wyższa Szkoła Oficerska MSW w Legionowie, Szkoła Chorążych Milicji Obywatelskiej w Warszawie, a także Wydział Pracy Operacyjnej w Ośrodku Doskonalenia Kadry Kierowniczej MSW w Łodzi. Kolejna grupa instytucji i formacji  (...)to jednostki organizacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej i ich poprzedniczki, m.in. informacja wojskowa, wojskowa służba wewnętrzna, zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego".
"Money.pl" podkreśla, iż zgodnie z przepisami, szef MSWiA będzie mógł wyłączyć z przepisów ustawy "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" osoby pełniące służbę na rzecz totalitarnego państwa, ze względu na "krótkotrwałą służbę przed 31 lipca 1990 r. oraz rzetelnie wykonywanie zadań i obowiązków po 12 września 1989 r., w szczególności z narażeniem życia".
 
Błąd przy wypełnianiu wniosku o przyznanie emerytury powoduje utratę  prawa  do emerytury z OFE  

Błąd przy wypełnianiu wniosku o przyznanie emerytury   może pozbawić ubezpieczonego prawa do emerytury z OFE - ostrzega  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.07.2017 r.). Według gazety, która powołuje się na  Andrzeja  Strębskiego, niezależnego  eksperta  ubezpieczeniowego,  powodem potencjalnych problemów może być  punkt 4 wniosku do ZUS o świadczenie. "To właśnie w nim zainteresowany ma odpowiedzieć na pytanie, czy chce, aby środki zgromadzone na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym trafiły do budżetu państwa" - wyjaśnia dziennik.. Według ZUS,  obowiązek złożenia  wniosku mają osoby ubiegające się o przyznanie wcześniejszej emerytury, które są członkami OFE. I  jeśli zainteresowany nie pobierał emerytury przyznanej i obliczonej na dotychczasowych zasadach w latach 2009–2014, a osiągnął powszechny wiek emerytalny uprawniający do nowej emerytury, to: „zostanie ona obliczona nie tylko na podstawie nowych zasad, ale również w części według dotychczasowych”. W  opinii "DGP", oznacza  to, że "emerytura osoby urodzonej po 31 grudnia 1948 r. może być liczona metodą mieszaną pod warunkiem, że pieniądze z OFE zostaną przekazane do ZUS".  Jeśli  więc osoba ubiegająca się o emeryturę chce otrzymać świadczenie z OFE, to powinna we wniosku zaznaczyć kwadrat oznaczony jako „nie” - tłumaczy gazeta. I ostrzega,   że  zaznaczenie kwadratu „tak” spowoduje, że środki w całości trafią do ZUS.
A  błąd przy składaniu oświadczenia co do dalszych losów oszczędności z OFE może być niemożliwy do korekty. Przekonała się o tym ubezpieczona, ubiegająca się o emeryturę kapitałową, której   ZUS odmówił,  tłumacząc iż  we wniosku zaznaczyła „tak”. Sprawa trafiła do sądu. A  Sąd Okręgowy w Legnicy (sygn. akt V U 900/13) oddalił jej odwołanie. Legnicki SO uznał,  że kobieta  złożyła skutecznie wniosek o przekazanie środków z OFE do ZUS, a to uniemożliwia przyznanie jej żądanego świadczenia.  Albowiem "w sytuacji przekazania całości środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu umowa z OFE ulega rozwiązaniu. Chyba że członek funduszu wycofa wniosek o emeryturę przed uprawomocnieniem się decyzji o ustaleniu prawa do świadczenia. W tym przypadku decyzja jednak stała się prawomocna i cofnięcie takiego wniosku było już niemożliwe" – pisze dziennik. I radzi, aby osoby składające wnioski o emeryturę robiły kopię  dokumentów, gdyż  umożliwi  to późniejsze sprawdzenie, czy  nie popełniły błędu.

Każdy kolejny rok pracy podwyższa przyszłe świadczenie emerytalne o około 10 proc.

Im w późniejszym wieku  przejdziemy na emeryturę, tym wyższe otrzymamy świadczenie emerytalne. Warto więc  pracować jak najdłużej, gdyż  każdy kolejny rok odprowadzania składek podnosi wysokość późniejszej  emerytury o około  10 proc. - radzi "Rzeczpospolita"(Nr z 08.07.2017 r.). Gazeta  tłumaczy, iż wówczas zwiększa się kwota zgromadzonych składek, a równocześnie skraca  dalsza oczekiwania długość życia.
Dziennik podaje, iż   ZUS  rozpoczął wysyłkę prawie 19 mln listów z danymi na temat stanu kont emerytalnych. Do końca sierpnia br. to  pismo z ZUS  powinny otrzymać wszystkie osoby, na których konto w ZUS wpłynęła przynajmniej jedna składka. W  liście tym znajdzie  się informacja o wysokości hipotetycznej emerytury,  wyliczonej  na podstawie składek odłożonych na koncie według stanu z końca 2016 r. Ponadto, "z wysyłanego co roku dokumentu można się dowiedzieć, jaki jest nasz kapitał początkowy (zostanie wzięty pod uwagę przy ustalaniu w przyszłości świadczenia), ile zgromadziliśmy na koncie, ile składek i w jakiej wysokości trafiło na subkonto w ZUS w 2016 r., a ile do otwartego funduszu emerytalnego (dotyczy tych, którzy oszczędzają w OFE)" - donosi "Rz". Dziennik podkreśla, iż niestety,  ZUS dokonał szacunków na podstawie obowiązującego obecnie prawa z docelowym  wiekiem  emerytalnym  67 lat, podczas gdy  w  październiku 2017 r. wejdą w życie przepisy obniżające wiek emerytalny.
List z ZUS  zawiera  dwie kwoty potencjalnych emerytur. I tak, jedna   wyliczona wyłącznie na podstawie zgromadzonych  składek  przy założeniu, że do osiągnięcia wieku emerytalnego nie będziemy pracowali. Drugą  kwotę wyliczono  w ten sposób, że "do obecnych składek dodano kolejne, jakie potencjalnie będą odprowadzane aż do przejścia na emeryturę. Przyjęto, że dana osoba będzie otrzymywać pensję podobną jak dotychczas, czyli będzie odprowadzać składki na średnim poziomie z ostatniego okresu" - informuje gazeta.
Na wysokość świadczenia wpływa bowiem liczba lat składkowych  oraz szacowana długość życia ( zgodnie z prognozami GUS).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT