Wideoweryfikacja zastąpi przelew aktywacyjny ?

Kolejna firma - Orange Finanse -  z dniem 18 sierpnia 2017 r.    wycofuje możliwość otwierania kont przelewem aktywacyjnym - podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 10.07.2017 t.).  W czerwcu  br.  taką decyzję podjął  mBank. Według portalu, "na placu boju pozostały już tylko cztery instytucje – Alior Bank, BZ WBK, Nest Bank i Raiffeisen ", zaś. w  pozostałych bankach zdalna aktywacja rachunku wykorzystuje usługi kurierskie.  Jak wyjaśnia "Prnews.pl", w lipcu 2016 r.  Komisja Nadzoru Finansowego (KNF)  zaostrzyła zasady dotyczące otwierania kont za pomocą przelewu weryfikacyjnego. W związku z tym część banków od razu wyłączyła opcję aktywacji przelewem, a inne zdecydowały się skorzystać z bazy utworzonej przez KIR i ZBP, w której  "miały się znaleźć informacje o rachunkach otworzonych zdalnie".
Portal prognozuje,  iż  w przyszłości do zawierania umów w sposób zdalny posłużą narzędzia  nad którymi pracuje Ministerstwo Cyfryzacji i telekomy - eID i mobile connect. Natomiast w najbliższej przyszłości  banki do szybkiej aktywacji rachunków  będą wykorzystywać   wideoweryfikację.  "Prnews.pl" twierdzi, iż  obecnie  usługa ta  działa już w Aliorze i Inbanku, zaś kilka banków nad nią pracuje. Tyle, iż obecnie i ta metoda budzi  kontrowersje. "Na ten temat nie chce się wypowiadać KNF i Generalny Inspektor Informacji Finansowej, a Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej mają swoje zastrzeżenia" - donosi portal. Z kolei  Generalny Inspektorat  Ochrony Danych Osobowych (GIODO) chce się  jednak bliżej przyjrzeć  wideoweryfikacji  i ocenić, jak wykorzystywane i przechowywane są na przykład dane biometryczne

Resort finansów przygotowuje projekty nowelizacji ustaw o nadzorze finansowym i obrocie instrumentami finansowymi

Ministerstwo Finansów przygotowuje  projekty nowelizacji ustaw o nadzorze finansowym i obrocie instrumentami finansowymi, których głównym celem ma być wzmocnienie bezpieczeństwa inwestowania przez  tzw. klientów nieprofesjonalnych - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z .12.07.2017 r.). Część zmian już kilka miesięcy temu zaproponowała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), a  resort finansów  zgłasza część projektów ewentualnych zmian  z własnej inicjatywy. "Chce w ten sposób spełnić zalecenia Najwyższej Izby Kontroli, która wiosną tego roku badała bezpieczeństwo klientów na rynku walutowym" - pisze gazeta. I tak, MF proponuje  zwiększenie minimalnego depozytu zabezpieczającego z 1 proc. wartości kupowanego (bądź sprzedawanego) instrumentu finansowego  do 4 proc.  "Depozyt to ułamek wartości transakcji, który klient wpłaca, by jej dokonać. W inwestowaniu na takich rynkach jak forex,  wykorzystuje się w ten sposób mechanizm dźwigni finansowej: angażując niewielki kapitał, można dokonywać transakcji o znacznie większej wartości" - wyjaśnia dziennik. "DGP" podaje, iż  "jednym ze spostrzeżeń (...)NIK, były gigantyczne straty ponoszone przez klientów detalicznych na rynku walutowym", szczególnie w przypadku rynku forex, gdzie zawierane są transakcje na parach walut i instrumentach pochodnych na te pary.  Natomiast z badań KNF przeprowadzonych wśród domów i biur maklerskich, które oferują zawieranie transakcji za pośrednictwem platform internetowych na foreksie  wynika - podaje gazeta -  że  w 2016 r. niemal 80 proc. inwestorów poniosło stratę. Według KNF, jest  to trwała tendencja widoczna od 2012 r.  Ponadto,  resort finansów chce blokowania stron internetowych podejrzanych firm inwestycyjnych

UOKIK kontroluje banki w sprawie spreadów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów  (UOKiK) wszczął postępowanie przeciwko trzem bankom ws. spreadów - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 11.07.2017 r.) za komunikatem UOKiK. Według dziennika, chodzi o  Deutsche Bank, Getin Noble Bank i Raiffeisen Bank Polska.  Wątpliwości UOKiK  wzbudziły niejasne zasady ustalania kursów walut przy kredytach hipotecznych. Zdaniem nadzorcy rynku są one nieprecyzyjne, ustalane dowolnie – np. w oparciu o „kursy średnie międzybankowe" (Raiffeisen Bank Polska), „średni kurs z rynku walutowego (forex)" (Deutsche Bank), czy płatny „serwis Reuters" (Getin Noble Bank, Raiffeisen Bank Polska) - pisze gazeta. "Działania urzędu dotyczą uznania za niedozwolone klauzul zawartych we wzorcach umów, regulaminach i aneksach do umów kredytów i pożyczek hipotecznych wyrażonych w walutach obcych" - stwierdził  UOKiK.  Zdaniem  Marka Niechciała, prezesa UOKiK,   kierowana przez niego instytucja podjęła działania  po sygnałach otrzymanych od konsumentów. "Sprawdzamy zasady ustalania kursów w 10 bankach" - powiedział prezes Niechciał. Jak donosi gazeta, UOKiK kontroluje  klauzule zawarte we wzorcach aneksów do umów kredytów i pożyczek hipotecznych wyrażonych w walutach obcych.
Postępowania przeciwko bankom mogą zakończyć się wydaniem decyzji, w której prezes UOKiK może zakazać dalszego wykorzystywania danego postanowienia wzorca umowy. Maksymalna kara może wynieść do 10 proc. obrotu banku. Prezes urzędu może też określić środki usunięcia trwających skutków naruszenia - prognozuje dziennik.
"PB" przypomina, iż UOKiK już  w lutym i w marcu br.  postawił zarzuty: BGŻ BNP Paribas, BZ WBK oraz Bankowi Millennium. Natomiast zarzuty Deutsche Bankowi, Getin Noble Bankowi i Raiffeisen Bank Polska zostały postawione w maju br.

Banki w  II kw.2017 r. na fali wzrostu

Drugi kwartał 2017 r. był raczej dobry dla banków - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 10.07.2017 r.), podkreślając, iż  już wkrótce rozpocznie się "sezon publikacji wyników banków za II kwartał". I tak, bank  Millennium  ma podać  raport 25 lipca br.,  za nim mBank - 27 lipca oraz i BZ WBK - 28 lipca. Następnie parę dni później raporty opublikują ING Bank Śląski i Pekao (2 sierpnia), Idea Bank (4 sierpnia) i Alior (10 sierpnia) - podaje dziennik, Zdaniem  Michała Sobolewskiego, analityka  DM BOŚ,  pozytywne tendencje występujące w sektorze bankowym w poprzednich miesiącach w  II kwartale 2017 r.  powinny być podtrzymane. "Na wynik netto mocno wpłynie zmiana sposobu płacenia składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, co pozytywnie wpłynie na porównanie kwartał do kwartału i rok do roku, oraz transakcja z Visą, która negatywnie wpłynie na porównanie rok do roku " - mówi w gazecie Sobolewski. W jego opinii, zmiana składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG)  mocno obciążyła wyniki banków za  I kwartał br., ale w kolejnych miesiącach 2017 r. efekt ten ma im  pomóc.
Z kolei  eksperci DM BZ WBK wskazują, że wynikom banków w II kwartale pomogły "efekt kalendarzowy  (więcej dni odsetkowych) i niższe koszty BFG" -podkreśla "Rz". Zdaniem ekspertów, których  faworytami w II  kw. 2017 r.  są Millennium, ING BSK i Alior, w omawianym czasie  mogła  się nieznacznie poprawić marża odsetkowa netto oraz przychody z prowizji.

Przedawnienie nie wygasza długu

Przedawnienie nie oznacza wygaśnięcia długu - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 08.07.2017 r.). Jak podaje dziennik, kwestię przedawnienia regulują przepisy kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). I tak, z  art. 117 k.c. wynika, że z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. I tak,  po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. " Zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata" - informuje gazeta. W opinii "DGP",  nie można jednak utożsamiać przedawnienia z wygaśnięciem zobowiązania cywilnoprawnego (inaczej jest w zobowiązaniach publicznoprawnych). Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 17 marca 2011 r. (sygn. akt ACa 566/10): stwierdził bowiem iż  „przedawnienie na gruncie Kodeksu cywilnego nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania". Natomiast zobowiązanie spełnienia określonego świadczenia, mimo upływu terminu przedawnienia, istnieje na gruncie danego stosunku obligacyjnego, z tym tylko, że zamienia się w tzw. zobowiązanie niezupełne. Charakteryzuje je z jednej strony dalsze istnienie roszczenia, a z drugiej brak możliwości jego przymusowego wyegzekwowania.  Ponadto,  terminy przedawnienia określają pewne granice czasowe, w ramach których może zostać skierowane m.in. powództwo do sądu o zapłatę długu. Tym  niemniej,  po upływie terminu przedawnienia sąd oddali je tylko na wniosek pozwanego, który podniesie ten zarzut.  Jeśli natomiast  nie   zostanie on zgłoszony,  sąd "wyda orzeczenie zgodnie z pozwem, czyli nawet przy założeniu, że jest ono przedawnione" - podkreśla dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT