"Okrągły stół" ubezpieczeniowców zahamuje podwyżki w komunikacyjnym OC ?

Standaryzacja zadośćuczynień, telematyka i działania nadzoru finansowego mogą przyczynić się do zahamowania podwyżek cen komunikacyjnego ubezpieczenia OC - stwierdzili uczestnicy  „okrągłego stołu” w sprawie podwyżek cen OC, zorganizowanego przez Warsaw Enterprise Institute.  Jak podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 05.01.2017 r.), uczestnicy tego spotkania: poseł Adam Abramowicz, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, eksperci Rzecznika Finansowego (RzF), przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych (PIDiPO) oraz  Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG),   Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.(PBUK)  dyskutowali  nad sposobami ograniczenia  podwyżek cen komunikacyjnych polis OC.  Przedstawione podczas debaty  stanowiska oraz  pomysły na ograniczenie podwyżki składek OC  mają być   "spisane, przeanalizowane i uzgodnione pomiędzy stronami" - informuje dziennik. Zdaniem dyr. Krystyny Krawczyk z Biura Rzecznika Finansowego (RzF), uczestniczki "okrąglostołowego" spotkania, "dynamiczne podwyższanie stawek za OC komunikacyjne  nie powinno mieć miejsca. (...) zakłady ubezpieczeń usiłują skokowymi podwyżkami nadrobić wieloletnie zaniedbania.(...) jeśli zarządy i udziałowcy akceptowali tak długotrwały udział w wojen cenowej, to powinni ponosić konsekwencje takiej polityki, a nie tak  gwałtownie przerzucać jej skutki na klientów. Podwyżki cen powinny być stopniowe, rozłożone na kilka lat". W opinii dyr. Krawczyk, aby  w przyszłości  zapobiec  skokowemu  wzrostowi cen OC   "wystarczą działania nadzoru, możliwe na podstawie obecnie obowiązujących przepisów" - pisze gazeta. "Nadzór nie powinien dopuszczać do długoterminowego ponoszenia strat na tej linii biznesu" - stwierdziła K. Krawczyk. Z kolei  PIU  wnioskuje o  standaryzację  zadośćuczynień, przewidywalność wypłat oraz aby ubezpieczyciele nie płacili za "szkody historyczne", nieuwzględnione  w składce. Chodzi o wypłaty odszkodowań  za zdarzenia sprzed  20 lat  " za sprawą zmiany przepisów wydłużających okres przedawnienia oraz pozwalających wstecznie na dochodzenie zadośćuczynienia w razie śmierci bliskiego" - informuje dziennik. Ponadto, PIU chciałaby zmian przy szacowaniu ryzyka; wprowadzenia telematyki (do  śledzenia jazdy kierowców za ich zgodą) oraz rozszerzenia dostępu do CEPiK, tak by ubezpieczyciele  mieli informacje o mandatach i punktach

Naruszenie prawa do życia rodzinnego podlega ochronie cywilnoprawnej

Zdaniem  Tomasza Młynarskiego, radcy  prawnego  w Biurze Rzecznika Finansowego (RF), prawo do życia rodzinnego jest w ostatnich latach wartością coraz mocniej ugruntowującą się jako dobro osobiste, podlegające ochronie cywilnoprawnej -  donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 03.01.2017 r.). T. Młynarski podkreśla w gazecie, że na taki  kształt linii orzeczniczej  w istotny sposób wpłynęła nowelizacja art. 446 k.c. z 2008 r., która wniosła (przez dodanie  par. 4 ). możliwość  przyznania,   w razie śmierci poszkodowanego,  zadośćuczynienia pieniężnego na rzecz najbliższych członków jego rodziny.  Według  Tomasza Młynarskiego - podaje "DGP" -  na szczególną uwagę zasługują sprawy związane z doznaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę bliską,  np. stan wegetatywny,  w którym znajduje  się poszkodowany, co  wiąże się z  koniecznością długotrwałej   nad nim opieki, zaś  jego bliscy pozbawieni zostali możliwości budowania  z nim prawidłowych relacji rodzinnych. Młynarski pisze w gazecie, iż  w kilku  takich przypadkach sądy zasądziły wysokie zadośćuczynienia, sięgające  kilkadziesiąt, czy nawet  kilkuset  tys. zł.  T. Młynarski podaje  również  przykłady prawne naruszenia dóbr osobistych,  które zakończyły się przyznaniem przez sądy z tego tytułu wysokich zadośćuczynień. Są to na przykład  problemy z  zamianą noworodków po porodzie (sygn. akt I C 1673/02 i I ACa 4/12), czy sprawy, w których stwierdza się naruszenie więzi emocjonalnej z dzieckiem np. poprzez utrudnianie kontaktów z nim (sygn. akt I ACa 906/12 i I ACa 202/15) - informuje "DGP".

Rekomendacje KNF  w sprawie  zadośćuczynień z komunikacyjnego ubezpieczenia za szkody niemajątkowe już obowiązują

Od 1 stycznia 2017 r. obowiązują rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego  (KNF) dla ubezpieczycieli, dotyczące ustalania i wypłaty zadośćuczynień z komunikacyjnego ubezpieczenia za szkody niemajątkowe - podaje "Parkiet"(Nr z 04.01.2017 r.). W opinii  Kamila Stolarskiego, analityka Haitonga ,  te rekomendacje  nadzoru  są na tyle ogólne - pisze gazeta -  że można spodziewać się deklaracji ubezpieczycieli, iż  już je spełniają.  Ponadto, ucywilizowanie  rynku szkód osobowych wynikające z  rekomendacji KNF - u,   spowoduje   jednak - ostrzega  dziennik -   większe obciążenia  dla ubezpieczycieli (poprawa standardów w likwidacji szkód z OC kosztuje)  i   może spowodować kolejny wzrost cen polis. Kamil Stolarski podkreśla w gazecie, iż kluczowym elementem całego procesu mogłoby być przygotowanie cennika dla poszczególnych szkód. Z kolei zdaniem  Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU),  trudno jest  więc przewidzieć wpływ rekomendacji na wartość wypłat świadczeń. Przy tym  dalszy wzrost ich  wartości  stanie się kolejnym obciążeniem dla kierowców.  Nie należy jednak  spodziewać się nagłego wpływu rekomendacji na ceny ubezpieczeń, wyniki PZU, czy innych ubezpieczycieli, choć  same rekomendacje zmierzają w stronę "ucywilizowania rynku szkód osobowych". - zauważa "P"

Nowelizacja kodeksu drogowego wprowadzi możliwości czasowego wyrejestrowania każdego rodzaju pojazdów ?

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa popiera pomysł wprowadzenia możliwości czasowego wyrejestrowania każdego rodzaju pojazdów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 03.01.2017 r.).  Takie rozwiązanie zawiera projekt nowelizacji kodeksu drogowego, który złożył Klub Kukiz'15  w Sejmie RP. Dzięki temu właściciele samochodów osobowych czy motocykli , które i tak nie są używane (np. z powodu długotrwałego remontu), nie musieliby  kupować  polisy OC  na czas wyrejestrowania pojazdu -  wyjaśnia gazeta. Zdaniem Jerzego  Szmita, wiceministra  infrastruktury i budownictwa,  wcześniej czy później i tak nastąpiłoby rozszerzenie możliwości czasowego wyrejestrowania wszystkich pojazdów. W jego opinii, stałoby się to - pisze  dziennik -  przy okazji implementacji unijnego rozporządzenia w sprawie uproszczenia przenoszenia pojazdów rejestrowanych w innych państwach. Z kolei  Mariusz Wasiak z Komendy Głównej Policji  komentuje w "DGP", iż  "kierunek zmian" przyjęty do  nowelizacji kodeksu drogowego   jest dobry, choć  budzi zastrzeżenia  brak określenia górnej granicy okresu wyrejestrowania  oraz  uznaniowość starostów, którzy mieliby rozpatrywać wnioski w tej sprawie. Natomiast według Marcina Tarczyńskiego  z   Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU),  wejście  w życie nowelizacji kodeksu z możliwością czasowego wyrejestrowania pojazdu wiąże się z  ryzykiem występowania szkód z udziałem pojazdów oficjalnie wycofanych z ruchu - ostrzega  dziennik. Tarczyński zauważa bowiem, iż  nie można wykluczyć sytuacji, gdy  ktoś  okazjonalnie,  jednorazowo,  skorzysta  z wyrejestrowanego auta   np. w celu pilnego dotarcia do lekarza.
Gazeta przypomina, iż obecnie  można  już  czasowo wyrejestrować pojazdy wykorzystywane w działalności gospodarczej: ciężarówki, ciągniki samochodowe, pojazdy specjalne  czy  autobusy.

Ubezpieczyciele  zmęczeni aurą  "ciekawych czasów"

Ubezpieczyciele mają już dość "ciekawych czasów". Branża ubezpieczeniowa  w 2017 r.  chciałaby stabilizacji rynku i  wiedzy, jak on będzie funkcjonował.  Co  dalej: z "cenami polis OC, emeryturami i  polisolokatami" - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 02.01.2017 r.). Według dziennika, sektor ubezpieczeniowy  nie ma złudzeń. "Rozpoczynający się rok (...) będzie stał pod znakiem ubezpieczeń komunikacyjnych i podwyżek cen". Gazeta przypomina, iż   w  ciągu zaledwie dwunastu miesięcy 2016 r. stawki w komunikacji poszły w górę średnio o 50 proc., a "niektóre kategorie kierowców muszą zmierzyć się nawet z trzycyfrowym wzrostem". Stąd o  przyszłości ubezpieczeń komunikacyjnych ubezpieczyciele mówią  najczęściej.
Na przykład Adam Uszpolewicz, prezes Avivy,  zauważa, że branży potrzebna jest  debata z udziałem tych przedstawicieli rynku, którzy  mają wpływ na jego kształt i ramy prawne,  aby znaleźć nowy "punkt równowagi". Zdaniem Uszpolewicza, jednak "powrót nieracjonalnie niskich składek i świadczeń nie jest możliwy".  Z  kolei Jarosław Parkot, prezes zarządu Warty mówi w gazecie, iż  rok  2017 r. będzie czasem stabilizacji i  walki o rentowność ubezpieczeń komunikacyjnych.  Jarosław  Matusiewicz, wiceprezes Uniqi, przestrzega przed kontynuacją wojny cenowej w  ubezpieczeniach majątkowych (poza komunikacją), gdzie .wynik w 2017 r., i to  niebawem,  może osiągnąć wartość ujemną. Przedstawiciele branży ubezpieczeniowej   pełni są obaw także w stosunku do ubezpieczeń na życie - podaje "PB". I tak, w  opinii  Anety Podymy, prezes Pramerica Życie,  chęć szybkiego zysku  w segmencie życiowym,  na  przykład  oferowanie klientom nieadekwatnych do ich potrzeb produktów finansowych,  wiąże się  z kosztownymi stratami wizerunkowymi  ubezpieczycieli. Adam Uszpolewicz, szef Avivy podkreśla natomiast, iż   znaczący wpływ na ten segment rynku, będą miały zmiany w systemie emerytalnym. Jego zdaniem - zauważa gazeta - rozwój III filara wpłynie pozytywnie na branżę. 

W 2016 r. wzrost cen polis OC nie  rozłożył się równomiernie w całym kraju
   
W listopadzie 2016 r.  średnia cena  komunikacyjnego ubezpieczenia OC  wzrosła o ponad 4 proc. w stosunku do cen OC z października ub.r.  i wynosiła  1165 zł  - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 03.01.2017 r.) , powołując się  na  przygotowany  przez „PB” i   multiagencję Unilink  raport dotyczący  cen OC w komunikacji. Igor Rusinowski, prezes Unilink, przy tym podkreśla  w gazecie,  że wraz z końcem  2016 r. wzrost cen za ten rodzaj polis komunikacyjnych  wyhamował i nie dochodziło już  do ich "skokowych" podwyżek.
Ponadto, według opracowania,   wzrost cen OC  nie rozłożył  się równomiernie w całym kraju - podkreśla "PB". I tak, najwięcej płacą kierowcy z województwa mazowieckiego, pomorskiego i dolnośląskiego.  Podczas gdy  w  Warszawie, Trójmieście czy  we Wrocławiu średnia cena OC komunikacyjnego przekroczyła 1,5 tys. zł, to  już  na przykład na Podkarpaciu  klienci płacili za  polisę  komunikacyjnego OC średnio poniżej 1 tys. zł

W 2017 r. wyższe kary za brak obowiązkowej polisy OC

W 2017 r. obowiązują wyższe  kary za brak obowiązkowej polisy OC - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z  02.01.2017 r.) za komunikatem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). I tak,  za brak polisy OC w przypadku samochodu ciężarowego,  grzywna na rzecz UFG wyniesie  nawet 6 tys. zł,  zaś   właściciel samochodu osobowego bez OC zapłaci do 4 tys. zł - pisze dziennik. Gazeta podaje,  powołując się na UFG, iż   "wysokość kar ustalana jest w relacji do minimalnego wynagrodzenia za pracę w Polsce. Podstawowa kara dla auta osobowego to dwukrotność tego wynagrodzenia w danym roku, z kolei dla  ciężarówek - trzykrotność". Stąd dla samochodów osobowych wynosi ona 4 tys. zł (wobec 3700 zł w 2016 r.),  a w przypadku ciężarówek, ciągników samochodowych i autobusów - 6 tys. zł (wobec 5550 zł rok temu). Natomiast dla pozostałych pojazdów kara za brak OC  w br. kształtuje się na poziomie  670 zł (wobec 620 zł w ub.r).Według komunikatu UFG,   sankcja jest niższa,  jeśli  jest brak polisy  tylko przez kilka dni. Tak wiec, jeśli "przerwa nie przekracza trzech dni, kara wynosi 20 proc. stawki podstawowej, a do 14 dni – 50 proc. kary podstawowej". W opinii Elżbiety Wanat-Połeć,  prezes UFG, nadal  "składka za ubezpieczenie OC jest wielokrotnie niższa niż kara za jego brak.(...) lepiej więc wykupić to ubezpieczenie niż narażać się na tak wysoką sankcję, a w razie wypadku spowodowanego nieubezpieczonym pojazdem na zwrot odszkodowania wypłaconego ofiarom takiego wypadku. Rekordzista ma do zwrotu 1,8 mln złotych" - podkreśla dziennik.
Polska należy do krajów, w którym wskaźnik nieubezpieczonych kierowców jest jednym z najniższych w Europie. Do najczęstszych przyczyn braku polisy OC  w  Polsce  należy  nieopłacenie pełnej raty składki. Albowiem brak "którejkolwiek z rat powoduje, że ubezpieczenie to wygasa z upływem okresu  na  który zostało wykupione" - wyjaśnia gazeta za UFG.
Aktualnie Fundusz szacuje, że w Polsce może być około 90-100 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów, co stanowi 0,4 – 0,5 procent pojazdów biorących udział w ruchu (wcześniej ok. 200 tys., tj. prawie 1 proc.). Według z danych  za 2014 r. w Bułgarii 18,1 proc. pojazdów nie miło OC, w Turcji - 15,4 proc., na Ukrainie - 7,9 proc., a w Rumunii - 5,7 proc.- informuje "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT