Rzecznik Finansowy protestuje przeciwko ograniczaniu praw poszkodowanych

Od pewnego czasu toczy się dyskusja nt. sposobów ograniczenia skali wzrostu składek za OC komunikacyjne. Rzecznik Finansowy z niepokojem obserwuje, że zgłaszane propozycje zmierzają w kierunku szukania oszczędności, kosztem poszkodowanych w wypadkach. Niektóre zmiany byłyby wręcz pogwałceniem reguł prawa odszkodowawczego.

Pełne stanowisko Rzecznika Finansowego

Dyskusja ekspercka została zainicjowana posiedzeniem Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Kolejnym etapem było spotkanie zorganizowane przez Warsaw Enterprise Institute (Fundację Związku Przedsiębiorstw i Pracodawców). Wśród dyskutantów był Poseł Adam Abramowicz, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Oprócz ekspertów Rzecznika Finansowego, byli przedstawiciele Komisji Nadzoru Finansowego, Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych i organizacji ubezpieczycieli: Polskiej Izby Ubezpieczeń, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Wnioski z tych spotkań zostały w ostatnim czasie opracowane i pisane przez ekspertów WEI. Przedstawiciele Rzecznika Finansowego już w trakcie spotkania sygnalizowali krytyczne opinie wobec niektórych pomysłów. Teraz opracowali obszerne ich uzasadnienie - Pełne stanowisko RF

Wina towarzystw, problem dla klientów

Nie ulega wątpliwości, że powinny być podjęte działania zapobiegające teraz i w przyszłości tak dynamicznym wzrostom cen.

- Naszym zdaniem tak dynamiczne podwyższanie stawek za OC komunikacyjne nie powinno mieć miejsca. Niestety przez ostatnie 10 lat sprzedaż takich polis przynosiła straty i teraz zakłady ubezpieczeń usiłują skokowymi podwyżkami nadrobić wieloletnie zaniedbania. Uważam, że jeśli zarządy i udziałowcy akceptowali tak długotrwały udział w wojen cenowej, to powinni ponosić konsekwencje takiej polityki, a nie tak gwałtownie przerzucać jej skutki na klientów. Podwyżki cen powinny być stopniowe, rozłożone na kilka lat - mówi Krystyna Krawczyk, , dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego.

Poszkodowani stracą uprawnienia

Rzecznik Finansowy z niepokojem obserwuje, że zgłaszane w trakcie dyskusji propozycje zmierzają w kierunku szukania oszczędności, kosztem poszkodowanych w wypadkach.

- To osoby w wielu przypadkach bardzo ciężko doświadczone przez los, z winy sprawcy wypadku. Stąd ograniczanie ich uprawnień potwierdzonych licznym i bogatym orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych oraz z pogwałceniem reguł prawa odszkodowawczego nie może spotkać się w żadnej mierze z naszą akceptacją - mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.

Dlatego, Rzecznik Finansowy protestuje przeciwko:

  • wprowadzaniu ustawowej definicji „najbliższego członka rodziny".
  • wyłączeniu możliwości dochodzenia roszczeń nieprzedawnionych tzw. roszczeń historycznych tytułem zadośćuczynień dla najbliższych ze zdarzeń sprzed 3 sierpnia 2008r.
  • pozostawieniu bez wsparcia osób, których dotyka problem wyczerpywalności sumy gwarancyjnej
  • wyłączeniu możliwości dochodzenia zadośćuczynień przez najbliższych członków rodziny w sytuacji osób najciężej poszkodowanych (stany wegetatywne, porażenia czterokończynowe).
  • wyłączeniu możliwości refundacji roszczeń poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych w zakresie kosztów leczenia poza publicznym system zdrowia (w placówkach prywatnych)


Wszystkie powyżej zakwestionowane przez Rzecznika Finansowego propozycje prowadzą do nieuzasadnionego ograniczenia praw bezpośrednio i pośrednio poszkodowanych w wypadkach drogowych. Wywracają też podstawowe reguły prawa odszkodowawczego, stoją w opozycji do ugruntowanej linią judykatury Sądu Najwyższego i podążającego za nią orzecznictwa sądów powszechnych.

Dlatego, nie zgadzamy się aby w celu osiągnięcia zahamowania skokowych podwyżek, ograniczać świadczenia wypłacane ofiarom wypadków bo de facto oznaczałoby to wypaczenie roli tego ubezpieczenia, które jest przeznaczone przede wszystkim dla ochrony poszkodowanych. Nie można bowiem pod wpływem chwili stosować rozwiązań, które uderzają w najbardziej poszkodowaną grupę osób, często wyjątkowo tragicznie za cenę obniżki czy utrzymanie nieadekwatnych do ryzyka stawek dla wszystkich kierowców - apeluje Aleksander Daszewski.

Potrzebny głos ekspertów

Rzecznik Finansowy pozytywnie ocenia podjęcie merytorycznej dyskusji. Zwraca jednak uwagę, że dotychczasowe spotkania odbywały się w ograniczonym składzie.

- Mamy nadzieję, że w kolejnych wezmą udział również reprezentanci Ministerstwa Sprawiedliwości, środowisk sędziowskich, adwokatów, radców prawnych czy przedstawicieli świata nauki, skoro mamy dyskutować o ewentualnych zmian w przepisach czy trendach w orzecznictwie. Dotychczasowa dyskusja pokazała, że przydałoby się więcej znawców prawa cywilnego, które znają dobrze polskie i unijne prawo odszkodowawcze. Wydaje się, że ich głos też przydałby się w debacie dotyczącej interesów kierowców i poszkodowanych w wypadkach - komentuje Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego.






Pozostałe artykuły w kategorii: Sprawy bieżące


Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT