Co z VAT w usługach pomocniczych do ubezpieczeń ?

Według "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 27.01.2012 r.), w związku ze zmianą ustawy o VAT od 1 stycznia 2011 r. panuje  niepewność co do prawidłowego  obliczania podatku  VAT od  usług pomocniczych w ubezpieczeniach.  Albowiem  ustawodawca "usunął z ustawy o VAT klasyfikacje statystyczne i zastąpił je terminami takimi jak ”usługi stanowiące element” (...) usług ubezpieczeniowych, „który sam stanowi odrębną całość i jest właściwy i niezbędny” do jej wyświadczenia" . Terminy te przysporzyły wiele problemów interpretacyjnych  - pisze gazeta. Według dziennika, wątpliwości dotyczą przede wszystkim likwidacji  szkód, centrów przyjmujących zgłoszenia szkód, posprzedażowej obsługi klienta, czy usług podmiotów zaangażowanych w proces oferowania produktów ubezpieczeniowych. Zdaniem "DGP",  z zadowoleniem należy więc przyjąć niedawny, precedensowy wyrok WSA w Gdańsku (sygn. akt I SA/Gd 855/11). "WSA w Gdańsku uznał, że czynności wykonywane na rzecz spółki przez zagraniczne podmioty w ramach tzw. usługi assistance są elementem zwolnionych od opodatkowania VAT usług ubezpieczeniowych". W opinii gazety, orzeczenie to  ten będzie miało "ogromne znaczenie dla podmiotów działających w branży ubezpieczeniowej" i kształtowało praktykę na tym rynku w zakresie VAT.

Nowe porównywarki ubezpieczeniowe w internecie

Na trudnym rynku porównywarek ubezpieczeniowych coraz większy tłok. Jak informuje "Puls Biznesu" (Nr z 30.01.2012 r.), do o walki  o klientów przyłączą się  dwa nowe podmioty: i Superpolisa. Wprawdzie Izi.pl rozpoczęła już działalność   (firma reprezentuje Notorię Serwis, dostawcę danych finansowych o spółkach giełdowych), ale - pisze gazeta -  na razie przedstawiła tylko skromną ofertę produktów i możliwości zakupu polis w sieci. Z kolei w II kwartale br. przygotowuje się Superpolisa z  grupy brokerskiej MAK.
Dziennik podaje, iż Izi.pl zajmuje się także porównywaniem ofert bankowych i energetycznych. W opinii Pauliny Sztajnert, prezesa zarządu  Supermarketu Ubezpieczeń, właściciela portalu Izi.pl., porównywarka ubezpieczeniowa "w pierwszej kolejności zaoferowała ubezpieczenia  turystyczne oraz nieruchomości. Wraz z rozwojem projektu, który dostał wsparcie unijne, będą dodane kolejne produkty i możliwość zapłaty za polisę" . Prezes Sztajnert podkreśla. iż  tym momencie Izi.pl udostępnia kontakt z agentem wybranego towarzystwa - wyjaśnia "PB".

PZU SA chce przejmować ubezpieczycieli z Europy Środkowej i Wschodniej

PZU SA jest zainteresowany kupnem zagranicznych spółek ubezpieczeniowych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.01.2012 r.), powołując się na Andrzeja Klesyka, prezesa zarządu spółki. Według dziennika, lider polskich ubezpieczeń nie jest zainteresowany objęciem  kontrolnego pakietu akcji polskiego banku. W opinii szefa PZU, firmę interesują  "głównie podmioty prowadzące działalność ubezpieczeniową w naszym regionie, czyli w Europie Środkowej i Wschodniej. Dotychczas nie było chętnych na sprzedaż aktywów, które by nas interesowały". Klesyk powiedział - pisze "DGP" - iż ubezpieczyciel zamierza się "przyglądać różnego rodzaju możliwościom inwestycyjnym na krajowym rynku, ale przede wszystkim naszym obowiązkiem w stosunku do akcjonariuszy jest zarabianie pieniędzy na działalności ubezpieczeniowej". Gazeta przypomina, iż  według przyjętej  kilka lat temu przez grupę PZU strategii,  co najmniej 15 proc. przychodów firmy ze sprzedaży ubezpieczeń powinno pochodzić z zagranicy. A  PZU w przeszłości oficjalnie przyznawało się  m.in. do starań o środkowoeuropejską część amerykańskiego koncernu Alico, właściciela Amplico Life, którą w końcu  kupił  MetLife. Dziennik twierdzi, że  jednak "nie jest wykluczone, że ubezpieczyciel może zostać mniejszościowym akcjonariuszem banku". Zdaniem prezesa Klesyka, "jeżeli okaże się, że jest grupa inwestorów, w którym mogłoby się znaleźć PZU, która mogłaby przejąć konkretny bank, to przyjrzymy się takiemu rozwiązaniu".
Jak podaje "DGP", kapitał zapasowy PZU SA  na  koniec września 2011 r.  wynosił 3,33 mld zł.

Klient Proamy z dedykowanym osobistym doradcą

Rozpoczynająca działalność w Polsce Proama, należąca do francuskiej Groupamy oferuje bezszkodowym kierowcom  70 proc. zniżki, a nie maksymalnie 60 proc. jak było na rynku dotychczas - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 26.01.2012 r.). Robert Sokołowski, dyrektor generalny Proama twierdzi w gazecie, iż każdy klient kupujący przez Internet lub telefon polisy Proamy "będzie miał dedykowanego osobistego doradcę, którego będzie znał z imienia i nazwiska. Skontaktuje się z nim także w trakcie trwania ubezpieczenia". Dziennik podkreśla, iż  początkowo firma zakładała, że w Polsce będzie sprzedawać ubezpieczenia poprzez czysty model direct, czyli przez telefon i Internet. O tym, że strategia sprzedaży oparta jedynie na nowych kanałach w Polsce nie jest skuteczna, przekonały się jednak Liberty Direct czy Link4. Zdaniem Roberta Sokołowskiego, żeby  osiągnąć poziom rentowności na polskim rynku trzeba zdobyć między 500 a 700 tys. klientów. " Startujemy od zera. Po I lub II kwartale będziemy w stanie określić nasze cele. Inwestujemy długoterminowo i jesteśmy w stanie czekać maksymalnie nawet 8 lat żeby nasza działalność zaczęła być dochodowa" - powiedział dziennikowi Sokołowski. Według  badań Proamy,  jedynie 15 proc. klientów w Polsce jest zainteresowana kupowaniem ubezpieczeń przez tzw. kanały zdalne, natomiast 40 proc. kierowców kupuje polisy przez agenta, a 33 proc. w oddziale ubezpieczyciela. Towarzystwo od początku działalności zamierza  współpracować z multiagencjami oraz sprzedawać polisy we współpracy z bankami (kanał bancassurance).
Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, iż  kanałami direct sprzedawanych jest w Polsce tylko 5 proc. ubezpieczeń motoryzacyjnych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT