Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 marca 2007 r., sygn. akt V ACa 142/07, niepublikowany

Przyjęte przez Sąd Okręgowy, jako adekwatne do rozmiaru kwoty zadośćuczynienie kwocie 15 000 zł odpowiada normie art. 445 § 1 k.c. gdyż nie może być uznane za rażąco zaniżone jeśli wziąć pod uwagę, że powódka doznała w wypadku lekkiego urazu kręgosłupa, który winien być korygowany jedynie ćwiczeniami gimnastycznymi.


Powódka  domagała  się  zasądzenia  na jej   rzecz  od  pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń kwoty 68 000 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 29.07.2003 r. niezależnie od kwoty 7 000 zł wypłaconej przez stronę powodową w postępowaniu likwidacyjnym, tytułem zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu doznany przez nią w wypadku komunikacyjnym,  któremu uległa w dniu 29 kwietnia 2003 r. oraz kwoty 5 274 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 20.08.2003 r. tytułem niepokrytych przez pozwaną szkód rzeczowych.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zarzuciła, że szkoda poniesiona przez powódkę została naprawiona w postępowaniu likwidacyjnym. Szkoda za uszkodzony samochód została pomniejszona o podatek VAT w wysokości 5 274 zł, zaś przyznana powódce kwota zadośćuczynienia jest odpowiednia do doznanych przez nią w wypadku obrażeń ciała i związanych z tym dolegliwości.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5 274 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20 sierpnia 2003 r., 8 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 9 listopada 2006 r., oddalił powództwo w pozostałej części i zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1 456 zł tytułem kosztów procesu ustalając, co następuje.

Pozwany ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę poniesioną przez powódkę w granicach umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku, w wyniku którego powódka doznała lekkiego urazu kręgosłupa szyjnego z niewielkim uszkodzeniem krążków międzykręgowych, stłuczenia głowy, lewego barku i lewej części klatki piersiowej. Powódka czuła się jednak na tyle dobrze, że kontynuowała podróż (innym samochodem) do Warszawy. Po kilku godzinach zaczęła odczuwać silne bóle a następnego dnia udała się do lekarza, który założył jej kołnierz usztywniający. Powódka nie chciała pozostać w szpitalu i zażywała jedynie leki przeciwbólowe. Przez pewien okres po wypadku nie mogła pracować (prowadzi własną działalność gospodarczą) i przebywała na zwolnieniu lekarskim. Jej leczenie polegało przede wszystkim na zażywaniu leków, a także zabiegach i masażach, gimnastyce, akupunkturze i fizjoterapii. Powódka do tej pory odczuwa bóle i zawroty głowy, bóle kręgosłupa szyjnego i lewego ramienia. Okresowo korzysta z zabiegów rehabilitacyjnych i środków przeciwbólowych. Leczenie takiego urazu - mimo, że nie doszło do innych uszkodzeń kręgosłupa - jest trudne i wymaga dużej cierpliwości ze strony pacjenta i leczącego. Aktualny stan zdrowia powódki jest dobry, rokowania również są dobre, przy czym powódka nie wymaga innej terapii jak tylko systematycznych ćwiczeń kręgosłupa szyjnego.

W dniu 26.09.2002 r. powódka kupiła w auto-komisie samochód marki BMW za kwotę 19 000 zł. Samochód ten zakupiony został na potrzeby firmy powódki i opisany w ewidencji środków trwałych. Jego dopuszczalna ładowność nie przekraczała 500 kg, w związku z czym powódka nie mogła odliczyć podatku VAT. Zgodnie z wyceną ubezpieczyciela wartość tego pojazdu przed wypadkiem wynosiła brutto 18 300 zł, a po wypadku 3 600 zł. Naprawa samochodu była ekonomicznie nieuzasadniona. Pozwany wypłacił powódce odszkodowanie za samochód w kwocie 9 426 zł netto (bez podatku VAT) i za holowanie pojazdu w kwocie 1 072,90 zł netto.

Mając na uwadze wymienione ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, że odpowiednim zadośćuczynieniem za doznany ból i cierpienia powódki będzie kwota 15 000 zł. Na wysokość tak ustalonego zadośćuczynienia miał wpływ - z jednej strony niewielki stopień doznanych obrażeń, a z drugiej strony - jednak długotrwały okres leczenia, który wymaga dużej cierpliwości ze strony powódki i z pewnością powoduje pewien dyskomfort zwłaszcza wtedy, gdy powódka musi załatwiać sprawy zawodowe. Po odliczeniu od tej kwoty wypłaconego powódce w postępowaniu szkodowym kwoty 7 000 zł, zasądzeniu z tego tytułu podlega dalsza kwota 8 000 zł wraz z odsetkami od dnia wydania wyroku.

Uwzględnił natomiast w całości żądanie powódki zasądzenia kwoty 5 274 zł tytułem wyrównania strat za zniszczony samochód skoro nie przekraczał on ładowności 500 kg i zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku  od towarów i usług oraz o podatku akcyzowanym z 08.01.1993 r. powódka nie mogła odliczyć  tego  podatku w związku  z  prowadzoną działalnością gospodarczą.

W pozostałej części Sąd żądania powódki oddalił uznając je za wygórowane, nieadekwatne do poniesionych strat i sprzeczne z przepisem art. 363 § 2 k.c.
Powyższy wyrok zaskarżyła powódka w części oddalającej powództwo 0 zapłatę zadośćuczynienia oraz orzekającej o kosztach procesu i podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 361, 415, 436, 444 i 445 k.c.) przez błędną jego wykładnię oraz art. 98 i 100 k.p.c. wniosła o jego zmianę przez zasądzenie na rzecz powódki dalszej kwoty 60 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kosztów procesu ewentualnie jego uchylenie w zaskarżonej części i  przekazanie sprawy w uchylonym zakresie Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja nie jest uzasadniona.

Przy prawidłowych, niekwestionowanych przez skarżącego ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę zastosowania prawa materialnego nie można dopatrzyć się jego naruszenia.

Przyjęte przez Sąd Okręgowy, jako adekwatne do rozmiaru kwoty zadośćuczynienie kwocie 15 000 zł odpowiada normie art. 445 § 1 k.c. gdyż nie może być uznane za rażąco zaniżone jeśli wziąć pod uwagę, że powódka doznała w wypadku lekkiego urazu kręgosłupa, który winien być korygowany jedynie ćwiczeniami gimnastycznymi.

Ustalone w sprawie okoliczności, obrazujące rozmiar cierpień i krzywdy powódki zostały dostatecznie uwzględnione i rozważone przez Sąd, co doprowadziło do niewadliwej oceny odpowiedniej sumy zadośćuczynienia. Przy ich uwzględnieniu, określona przez Sąd kwota zadośćuczynienia nie mogła być uznana za nieodpowiednią w rozumieniu art. 445 § 1 k.c, co czyni nieusprawiedliwionym zarzut naruszenia tego przepisu zwłaszcza, że kryteria wyznaczające wysokość zadośćuczynienia mają charakter ocenny. Oznacza to, że podniesiony zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. przez zaniżenie lub zawyżenie wysokości przyznanego zadośćuczynienia może być uwzględniony tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia tych kryteriów. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi jeśli dodatkowo zważyć, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, zgodnie z którym przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego, wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.

Ponieważ przyznane powódce zadośćuczynienie spełnia również swój kompensacyjny charakter, a Sąd Okręgowy uwzględnił rodzaj doznanego przez powódkę urazu, trwały uszczerbek na zdrowiu i ograniczenia z tym związane nie można uznać, by w apelacji wykazano, by kryteria wyznaczające wysokość zadośćuczynienia zostały w sposób rażący i oczywisty naruszone.

Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 363 § 2 k.c.

Sąd Apelacyjny podziela ten pogląd, dominujący w orzecznictwie Sądu Najwyższego i znajdujący odzwierciedlenie w zaskarżonym wyroku, zgodnie z którym zasądzenie odszkodowania według cen z daty wyrokowania uzasadnia zasądzenie odsetek dopiero od tej daty. Odszkodowanie obliczone według cen z daty jego ustalenia, którą jest z reguły data orzekania, staje się bowiem wymagalne dopiero z tą datą i dopiero od niej dłużnik pozostaje w opóźnieniu uzasadniającym zapłatę odsetek (por. wyrok z 10.02.2002 r., II CKN 725/98, OSNC 2000/9/158).

Nie można również podniesionego przez skarżącą zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów art. 98 i 100 k.p.c.

Zasada odpowiedzialności strony za wynik procesu, jaką winien kierować  się Sąd, przy wydawaniu rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu (art. 98 k.p.c.) wyklucza możliwość wzajemnego zniesienia kosztów procesu sytuacji gdy wysokość uwzględnionego roszczenia stanowi zaledwie 17 %.

Ponieważ Sąd Okręgowy kierował się tą zasadą i prawidłowo rozliczył te koszty nie było podstaw do innego ich rozliczenia. Wskazać również należy, że strona dochodząca wygórowanych roszczeń winna się liczyć z obowiązkiem pokrycia kosztów stronie przeciwnej w przypadku ich uwzględnienia w niewielkim zakresie.

Ponieważ zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy dalszych, wymienionych w apelacji przepisów prawa materialnego skarżący bliżej nie motywował, a Sąd Okręgowy ich nie zastosował przy rozstrzyganiu sporu, nie było potrzeby ustosunkowywania się do tego zarzutu przez Sąd Apelacyjny.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono po myśli art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT