Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2007 r., sygn. akt II C 36/05, niepublikowany

Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu głównie złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez poszkodowanego. Przepisy prawa materialnego nie przewidują żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego, wypracowała je judykatura. Przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania; należy uwzględnić wszelkie okoliczności oraz skutki doznanego kalectwa. Samo zadośćuczynienie musi przedstawiać jakąś realną ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie jego wysokość nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia musi być utrzymana w rozsądnych granicach.


Powódka wniosła o zasadzenie od pozwanego na swoja rzecz:
1. kwoty 13.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 24.12.1999 r. tytułem zadośćuczynienia za doznany ból i krzywdę;
2. kwoty 2.784 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 24.12.1999 r. tytułem poniesionych kosztów leczenia oraz odszkodowania za zniszczony ubiór;
3. renty wyrównawczej w wysokości po 140 zł miesięcznie , co powódka ostatecznie sprecyzowała pismem z dnia 24.01.2006 r. żądając zasądzenia świadczenia począwszy od 1.11.2001 r. do dnia 15-go każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami w razie zwłoki w terminie płatności;
4.kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.

Uzasadniając powództwo wskazywała, że w dniu 23.11.1999 r. stała się ofiarą wypadku drogowego, za którego skutki odpowiedzialność ponosi pozwany jako ubezpieczyciel sprawcy wypadku. Podała, że w wyniku wypadku doznała złamania kłykcia bocznego piszczeli prawej wraz z przemieszczeniem oraz ogólnych obrażeń ciała, skutkujących trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 25 % .Proces jej leczenia nie został zakończony, a jego przebieg cechował się znacznym nasileniem bólu.
Bezpośrednio po wypadku odwieziona została do Szpitala Miejskiego w Rybniku, gdzie poddano ją zabiegowi operacyjnemu. 15 grudnia 1999 roku opuściła szpital, po czym przez 3 miesiące przebywała na zwolnieniu lekarskim nie mogąc poruszać się. W tym czasie rozpoczęła rehabilitację; dwukrotnie przebywała w sanatorium. W listopadzie 2000 roku ponownie przeszła zabieg operacyjny skutkujący niemożnością poruszania się przez kolejne 3 miesiące. Następny zabieg miał miejsce w 2003 roku. Powódka kontynuuje leczenie .Pozwana tytułem zadośćuczynienia wypłaciła jej łącznie kwotę 15.000 zł, wobec czego powódka żąda zasądzenia na jej rzecz dalszej kwoty z tego tytułu w wysokości 13.000 złotych. W wyniku zaistniałej kolizji powódka poniosła liczne wydatki związane z procesem leczenia szczegółowo opisane w pozwie oraz doznała uszkodzenia odzieży skutkiem czego jest jej żądanie zasądzenia odszkodowania w kwocie 2.784 zł. Następnie powódka podniosła, że od listopada 2001 roku nabyła prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w wysokości netto 502,49 zł, podczas gdy pracując nadal tytułem wynagrodzenia otrzymywałaby kwotę 640 zł netto, stąd więc jej żądanie zasądzenia renty wyrównawczej - ostatecznie w kwocie po 140 zł miesięcznie.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Przyznał, że jako ubezpieczający odpowiedzialność cywilną sprawcy wypadku Tomasza H. ponosi odpowiedzialność za skutki wypadku z dnia 23 listopada 1999 r. oraz, że wypłacił powódce tytułem zadośćuczynienia kwotę 15.000 zł. Pozwany wskazywał, że kwota ta powinna zrekompensować powódce krzywdy doznane w związku z wypadkiem, i że stanowi ona pewną odczuwalną wartość ekonomiczną, jest adekwatna do stosunków panujących w społeczeństwie.
Zarzucił, że żądanie zasądzenia odsetek od dnia 24 grudnia 1999 r. od kwoty dochodzonej tytułem zadośćuczynienia jest nietrafne, gdyż szkoda została pozwanemu zgłoszona w dniu 28 maja 2001 r., a zgodnie z ustaloną praktyką rozmiar i wysokość zadośćuczynienia określa sąd i dopiero z datą wyrokowania staje się ono wymagalne.

Pozwany podnosił nadto, że zarówno żądanie powódki dotyczące zasądzenia na jej rzecz odszkodowania jak i żądanie zasądzenia renty wyrównawczej nie zostały poparte przez nią żadnymi dowodami. Pozwany nie godził się również z żądaniem zasądzenia odsetek jak w pozwie, ponieważ roszczenie jako nieudowodnione nie było wymagalne.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 23 listopada 1999 r. powódka prawidłowo przechodząc przez drogę na oznakowanym przejściu dla pieszych została potrącona przez samochód osobowy marki Cinquecento, wskutek czego doznała obrażeń w postaci złamania kłykcia bocznego kości piszczelowej prawej z przemieszczeniem oraz uszkodzenia chrząstki kłykci kości udowej. Od dnia wypadku rozpoczął się w pełni udokumentowany proces diagnostyki oraz leczenia powódki, w tym trzykrotnie operacyjnego . Z powodu stopniowo narastających dolegliwości bólowych kolana prawego oraz ograniczenia jego wydolności w dniu 9.09.2003 roku wykonano u niej zabieg artroskopii kolana i stwierdzono zmiany zwyrodnieniowe. Dolegliwości bólowe kolana prawego nasilają się szczególnie po wysiłku co ogranicza aktywność fizyczną powódki. Wskutek wypadku u powódki wystąpiła pourazowa choroba zwyrodnieniowa kolana prawego i rozpoznaniem stanu po złamaniu nasady bliższej kości piszczelowej prawej z uszkodzeniem chrząstki stawowej i łąkotki bocznej.
Według ustaleń pozwanego w wyniku wypadku powódka doznała obrażeń powodujących u niej trwałe kalectwo, określane przez powołanego przez pozwanego lekarza na 25% uszczerbek na zdrowiu, za co ubezpieczyciel wypłacił jej kwotę 15.000,00 zł.

Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 11.12.2000 r. uznał kierującego samochodem winnego potrącenia powódki.

Właściciel samochodu i jednocześnie sprawca szkody był ubezpieczony w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym od odpowiedzialności za szkodę powstałą w związku z ruchem tego pojazdu.
Przed wypadkiem powódka świadczyła pracę na stanowisku starszego specjalisty technicznego w dziale marketingu . W okresie od dnia 23 listopada 1999 r. do dnia 18 sierpnia 2000 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, a od dnia 19 sierpnia 2000 r. do dnia 14 czerwca 2001 r. była uprawniona do świadczenia rehabilitacyjnego. Następnie powróciła do pracy, jednak faktycznie pracy nie wykonywała, gdyż wykorzystała w tym czasie zaległy urlop wypoczynkowy, a po jego wyczerpaniu od dnia 12 września 2001 r. do dnia 31.10. 2001 r. tj. do dnia rozwiązania umowy o pracę przebywała na zwolnieniu lekarskim.

Z powódką rozwiązano umowę o pracę z przyczyn dotyczących pracodawcy w trybie przepisów art. 10. ust. 1 ustawy z dnia 28.12.1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw.
Postanowieniem Sądu Rejonowego Wydział VII Gospodarczy z dniem 13 listopada 2002 r. została ogłoszona upadłość.
Powódka od dnia 1 lipca 2003 r. do 30 czerwca 2007 r. jest uprawniona do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem. Wysokość świadczenia wynosi 530,15 zł netto.
Sąd dał wiarę zeznaniom powódki w zakresie w jakim poparła je przedstawionymi dowodami. Odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku u powódki co do zasady oraz fakt wyrządzenia jej szkody wynika wprost z wyroku skazującego, wynika z niego również charakter szkody jaką doznała powódka w wyniku zdarzenia.
Sposób uszkodzenia ciała, jak również gwałtowność tego zdarzenia mogła spowodować opisywane przez powódkę szkody, a dodatkowo przedstawiła na tę okoliczność dokumentację medyczną.
Sąd dał także wiarę powódce, że gdyby nie uległa ona wypadkowi kontynuowałaby pracę zawodową mimo upadłości jej macierzystej firmy, tym bardziej że po wypadku nie złożyła wniosku o przyznanie jej renty inwalidzkiej, lecz o świadczenia rehabilitacyjne, po czym powróciła do pracy, aczkolwiek na warunkach wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego. Stan zdrowia nie pozwalał jednak powódce na kontynuowanie pracy mimo , iż była to praca biurowa. Dopiero w 2001 roku wystąpiła o przyznanie jej grupy inwalidzkiej i otrzymała świadczenie rentowe na okres 1 roku. Ponawiała wnioski o przyznanie jej renty, Powódka jest z zawodu technikiem elektrykiem, w dacie wypadku miała 46 lat, była zatrudniona na % etatu. Jest to wiek efektywności zawodowej, a upadłość firmy pracodawcy nie przekreśla możliwości kontynuowania pracy zawodowej w innej firmie, jak uczyniły to koleżanki powódki z jej dotychczasowego miejsca pracy. Podjęły one zatrudnienie w innych firmach. W oparciu o ich aktualne zarobki, odnosząc się do adekwatności kwalifikacji, stażu pracy, dotychczasowego zatrudnienia wyliczono hipotetyczne zarobki powódki obecnie, a w następstwie tego wysokość utraconego przez nią zarobku - renty wyrównawczej .Potencjalne zarobki powódki po potrąceniach składki na ubezpieczenie emerytalne , rentowe i chorobowe wynosiłyby obecnie około 1240 zł średnio miesięcznie.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo, jakkolwiek słuszne co do zasady, co do dochodzonych kwot jest
częściowo uzasadnione.

Z poczynionych ustaleń wynika, że pozwany jako ubezpieczający odpowiedzialność cywilną szkód wyrządzonych przez posiadacza pojazdu na podstawie art. 822 kc i obowiązującego w chwili zdarzenia § 10 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz.U. Nr 96, poz. 475 ze zm.) odpowiada za naprawienie szkody wyrządzonej powódce przez sprawcę wypadku z dnia 23.11.1999 r. Powyższe sam pozwany uznaje.
Naprawienie szkody ma zapewnić całkowitą kompensatę doznanego uszczerbku nie dopuszczając jednak do nieuzasadnionego wzbogacenia poszkodowanego.

Stosownie do art. 6 kc udowodnienie szkody i jej wysokości obciąża poszkodowanego.

Rozpoznając roszczenie w zakresie żądania odszkodowania, Sąd przyjął - posiłkując się opinią biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii lek. med. Leszka O. w zakresie zasadności stosowania przez powódkę leków wykazanych na przedstawionych przez nią fakturach, że żądanie powódki odszkodowania jest słuszne tylko do wysokości 827,45 zł. Na powyższą kwotę złożyły się lekarstwa wykazane fakturami zakupu umieszczonymi jako k. 58, 59, 62, 63 opiewającymi na łączną kwotę 224,45 zł, udokumentowany zakup roweru rehabilitacyjnego w kwocie 399 zł oraz uiszczona opłata za sanatorium w kwocie 204 zł.

W pozostałym zakresie Sąd nie uznał żądania powódki, gdyż ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, czy powódka rzeczywiście kupowała inne leki niezbędne dla leczenia skutków wypadku, czy korzystała z masaży rehabilitacyjnych oraz czy i jakie faktycznie ponosiła koszty związane z dojazdami na wizyty lekarskie. Wreszcie, nie wykazała powódka w żaden sposób jakie koszty poniosła w związku ze zniszczonym ubraniem czy zakupem nowego obuwia, aczkolwiek z pewnością żądanie i w tym zakresie jest słuszne co do zasady-wskutek potrącenia powódki prze pojazd mechaniczny niewątpliwie uległo zniszczeniu jej ubranie, obuwie.

Z uwagi na powyższe żądanie zasądzenia odszkodowania ponad kwotę 827,45 zł podlegało oddaleniu bowiem powódka nie wykazała w tym zakresie szkody oraz jej wysokości, zgodnie z obowiązującym rozłożeniem ciężaru dowodów pomiędzy stronami.

O odsetkach w tej części zasądzonego roszczenia orzeczono z dniem 28 czerwca 2001 r., a to na podstawie art. 817 kc, art. 481 kc oraz § 32 powołanego już rozporządzenia Ministra Finansów, albowiem okoliczności zdarzenia były pozwanemu znane, a wysokość szkody powinna być ustalona przez ubezpieczyciela w ustawowym terminie 30 dni od zgłoszenia szkody ,co nastąpiło w dniu 28 maja 2001 roku.

Zdaniem Sądu, pozwana analizując przedstawione przez powódkę rachunki mogła ustalić wysokość szkody poniesionej wskutek konieczności zakupienia roweru rehabilitacyjnego i pokrycia kosztów pobytu w sanatorium.

Odsetki liczone winny być w wysokości:
30 % za okres od 28.06.200lr. - 14.12.200lr.;
20 % za okres od 15.12.2001 r. - 24.07.2002 r.;
16 % za okres od 25.07.2002 r.- 31.01.2003 r.;
13 % za okres od 01.02.2003 r.- 24.09.2003 r.;
12,25 % za okres od 25.09.2003 r. - 09.01.2005 r.;
13,5 % za okres d 10.01.2005r. - 14.10.2005 r.;
11,5% od 15.10.2005 r.

Żądanie zasądzenia renty wyrównawczej zasługuje na uwzględnienie w całości- tak co do zasady , jak i dochodzonej wysokości świadczenia/ po 140 zł miesięcznie/.

Bezspornym jest, że wypadek jakiemu uległa powódka ograniczył jej zdolność do wykonywania pracy zarobkowej.

U powódki stwierdza się upośledzenie funkcji statycznej i dynamicznej kończyny dolnej prawej związane z pourazową chorobą zwyrodnieniową kolana, jej choroba zwyrodnieniowa jest schorzeniem postępującym, zatem zmiany chorobowe i dolegliwości będą stale narastały.
Powódka wymaga systematycznego leczenia farmakologicznego i usprawniającego. Faktyczne podjęcie przez nią w tych warunkach pracy zarobkowej okazało się próbą niepomyślną i w dalszym ciągu jest znacznie utrudnione ograniczeniami zdrowotnymi powódki. Dlatego też Sąd uznał, że żądanie zasądzenia renty rekompensującej niemożność pracy zarobkowej znajduje uzasadnienie w treści art. 444 § 2 kc.

Sąd podziela stanowisko jakie Sąd Najwyższy zajął w uchwale z dnia 17.06.1963 r. (III CO 38/62 OSP 1965 nr 9) przyjmując, że wielkość renty wyrównawczej jest uzależniona od wysokości dochodów, które mógłby uzyskiwać poszkodowany gdyby nie doszło do wyrządzenia szkody. Punktem odniesienia jest zarobek, który zważywszy rodzaj wykonywanej wcześniej pracy osiągnąłby poszkodowany, jeżeli zachowałby dotychczasową zdolność do pracy w porównaniu z dochodami aktualnie uzyskiwanymi przez poszkodowanego, w tym z uwzględnieniem renty uzyskiwanej z tytułu ubezpieczenia społecznego.

Określając wysokość należnej renty wyrównawczej Sąd oparł się na hipotetycznych zarobkach jakie osiągnęłaby powódka, gdyby nie uległa wypadkowi. Punktem wyjścia do tego ustalenia były zarobki uzyskiwane przez świadków. Osoby te pracowały razem z powódką na podobnych stanowiskach i posiadają podobne kwalifikacje, do tych jakie posiada powódka.

Sąd nie znalazł podstaw ,aby zakwestionować wyliczenie wysokości renty wyrównawczej dokonane przez biegłą z zakresu rent i emerytur, gdyż jest ono sporządzone kompetentnie, rzetelnie i nie budzi wątpliwości również stron.

Sąd orzekł o rencie wyrównawczej na zasadzie art.444 § 1 i 2 kc, zgodnie z żądaniem pozwu, które powódka ostatecznie sprecyzowała w piśmie z dnia 24.01.2006 r. oddalając pierwotne żądanie ponad zasądzoną kwotę , gdyż pozwany nie zajął stanowiska co do pisma powódki, a ta nie powróciła do żądania w wysokości zgłoszonej w pozwie, ani też w inny sposób nie zmieniła ostatnio zajętego w tym zakresie stanowiska /- żądania zasądzenia renty wyrównawczej w kwocie po 140 zł miesięcznie/.
Mimo wysokości wyliczonej przez biegłą renty wyrównawczej zdecydowanie ponad roszczenie powódki ,Sąd był związany jej żądaniem i nie mógł wyjść poza nie.

Sąd zasądził od pozwanego skapitalizowaną rentę wyrównawczą należną powódce za okres objęty pozwem czyli od 01 listopada 2001 r. tj. od dnia następnego po dniu, w którym umowa o pracę z powódką uległa rozwiązaniu (świadectwo pracy) do 16 grudnia 2004 r. tj. daty wniesienia pozwu.
Obliczenia skapitalizowanej renty wyrównawczej Sąd dokonał w oparciu o wyliczenie dokonane przez biegłego sumując kwoty:
85,87zł x 2 tj . 171,74 zł  za okres XI-XII  2001 r.,
86,32zł x 5 tj. 431,60 zł   za okres I-V      2002 r.,
84,53zł x 7 tj. 591,71 zł   za okres VI-XII  2002.,
84,99zł x 2 tj. 169,98 zł   za okres  I-II      2003 r.,
72,88zł x 4 tj. 291,52 zł   za okres  III-VI  2003 r.
                               0 zł   za okres  VII-IX 2003 r.,
140,00 zł x 15 tj. 2.100,00 zł za okres X 2003 - XII 2004 r., przy czym kwota 140,00 zł x 15 tj. 2.100,00 zł. za okres X 2003 r. – XII 2004 r., nie przekraczająca poprzednich, jest kwotą żądaną przez powódkę.

Suma powyższych kwot dała kwotę 3.756,55 zł, którą Sąd zasądził z odsetkami od daty 26 maja 2005 r. tj. od daty 1 miesiąca od potwierdzenia przez pozwanego odbioru odpisu pozwu . Zgodnie bowiem z art. 817 § 1 kc zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia.

Odsetki od zasądzonego w tej części roszczenia liczone są w wysokości 13,5 % za okres od 26.05.2005 r. - 14.10.2005 r. i 11,5 % od 15.10.2005 w stosunku rocznym / Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 stycznia i 13 października 2005 roku w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych, Dz. U. Z dnia 7 stycznia 2005 r. i z dnia 14 października 2005 r./.

Sąd ustalił w wyroku termin płatności renty wyrównawczej do 15- go dnia każdego miesiąca, a to zgodnie z żądaniem pozwu, sprecyzowanym ostatecznie w piśmie z dnia 24.01.2006 r.
Rentę miesięczną Sąd zasądził od dnia 16 stycznia 2005 r., czyli od daty 1 miesiąca od dnia wniesienia pozwu z ustawowymi odsetkami w wysokości 13,5 % od 16.01.2005 r. - 14.10.2005 r. i 11,5 % od 15.10.2005 r. w stosunku rocznym.

Sąd oddalił żądanie zasądzenia zadośćuczynienia.

Ustawodawca przyjął fakultatywność przyznania zadośćuczynienia pieniężnego jako odstępstwo od zasady, że naprawieniu podlega tylko szkoda majątkowa.

Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu głównie złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez poszkodowanego. Przepisy prawa materialnego nie przewidują żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego, wypracowała je judykatura. Przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania; należy uwzględnić wszelkie okoliczności oraz skutki doznanego kalectwa. Samo zadośćuczynienie musi przedstawiać jakąś realną ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie jego wysokość nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia musi być utrzymana w rozsądnych granicach.

Pozwany tytułem zadośćuczynienia wypłacił powódce łącznie kwotę 15.000 zł.

Zdaniem Sądu żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w wyższej kwocie jest nieuzasadnione, a wypłacona kwota jest adekwatna do całokształtu krzywdy poniesionej przez powódkę wskutek wypadku, obejmującej doznane przez nią cierpienia fizyczne i psychiczne, jak również skutek w postaci ograniczenia możliwości pracy w wykonywanym zawodzie w jego aspekcie niematerialnym / psychiczny dyskomfort powódki wobec niemożności wykonywania pracy zawodowej, konieczność niezamierzonej zmiany rytmu dnia/.

O kosztach orzeczono po myśli art. 100 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c i w związku z § 2 pkt 1 w związku z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163 poz. 1348) rozdzielając koszty stosunkowo, gdyż żądanie zostało uwzględnione częściowo.

Na koszty sądowe , które obciążają powódkę złożyły się:
- połowa wpisu od pozwu w kwocie 1.358,45 zł;
- koszt wydania opinii przez biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii lekarza med. Leszka O. w kwocie 100 zł;
- wpis od pozwu w kwocie 50 zł, którym Sąd obciążył powódkę zmieniając postanowienie z dnia 11 marca 2005 r. o zwolnieniu od kosztów sądowych, kwotę tę Sąd uznał za pobraną poprzez zarachowanie na jej poczet nierozchodowanej zaliczki wpłaconej w dniu 09.06.2006 r.

Koszty obciążające pozwanego to:
- wpis w kwocie 501,12 zł z tym, że kwotę 322,36 zł Sąd uznał pobraną poprzez zarachowanie na jej poczet nierozchodowanej zaliczki wpłaconej przez pozwanego w dniu 24.06.2005r.
- koszty wydania opinii przez biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii lekarza med. Leszka O. w kwocie 128,28 zł;
- koszty wydania opinii przez biegłą z zakresu rent i emerytur w kwocie 549,36 zł.

Dodatkowo na koszty postępowania złożyły się koszty zastępstwa procesowego strony powodowej, które wyniosły według stawki minimalnej 2.400 zł, do których zwrotu powodowi Sąd także zobligował pozwanego.

Pozostałe koszty procesu Sąd wzajemnie zniósł między stronami.

Do orzeczenia o kosztach postępowania zastosowano przepisy dawnej Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z brzmieniem art. 149 ust. 1 Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. Dz. U. Nr 167 poz. 1398 mając na uwadze fakt, że sprawa została wszczęta przed dniem wejścia w życie nowej ustawy o kosztach.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT