Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 6 marca 2008 r., sygn. akt III Ca 122/08

Występowanie u powódki takich właściwości, które prowadzą do trudności w gojeniu się ran i wytwarzaniu bliznowca nie można uznać za zdarzenie niezwykłe, zaistniałe w skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, którego nie bierze się w rachubę ustalając kwestię związku przyczynowego pomiędzy następstwami odniesionych obrażeń ciała a dalszym kształtowaniem stanu zdrowia poszkodowanej.


Powódka ostatecznie żądała zasądzenia od pozwanej kwoty 37.500 zł. wraz z ustawowymi odsetkami tytułem zadośćuczynienia za cierpienia doznane w następstwie wypadku oraz zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych.
    W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 24 lipca 2004 roku uległa wypadkowi jako pasażerka autobusu wskutek, którego doznała obrażeń naruszających czynności narządów ciała na okres przekraczający 7 dni. Sprawca wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego, co uzasadnia jego odpowiedzialność za skutki wypadku. Powódka doznała obrażeń ciała w postaci licznych ran tłuczonych i otarć skóry twarzy, szyi oraz lewego barku i ramienia, natomiast obecnie cierpi na bliznowiec wskazanych części ciała. Liczne i widoczne blizny tych części ciała są przyczyną jej dyskomfortu psychicznego. Pozwany przed wytoczeniem powództwa wypłacił powódce kwotę 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia.
    Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
    W uzasadnieniu wskazał, że jakkolwiek nie kwestionuje zaistnienia samego wypadku i odniesienia w jego wyniku przez pozwaną uszczerbku na zdrowiu, to jednak powództwo jest przedwczesne. Pozwany przyznał, że dokonał wypłaty na rzecz powódki kwoty 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia, w związku z orzeczeniem lekarza orzecznika pozwanego, stwierdzającym u niej 7 % uszczerbek na zdrowiu, podnosząc jednocześnie, iż dalszą kwotę należnego zadośćuczynienia wypłaci z chwilą potwierdzenia odpowiedzialności sprawcy szkody, posiadającego u niego ubezpieczenie OC, wobec którego toczy się proces karny.
    Wyrokiem z dnia 31 października 2007 roku Sąd Rejonowy umorzył postępowanie co do kwoty 2266,40zł, równocześnie uwzględnił powództwo, zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 37.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwot składających się na kwotę główną, przy czym od kwoty 15.000 zł od dnia 26 lutego 2005 roku, od kwoty 12.800 zł od dnia 24 stycznia 2007 roku, od kwoty 9.700 zł od dnia 27 października 2007 roku. W pozostałym zakresie, dotyczącym żądania odsetek, powództwo oddalił oraz obciążył pozwanego kosztami postępowania.
    Rozstrzygnięcie zapadło po ustaleniach szczegółowo przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Z ustaleń tych wynika, że w dniu 24 lipca 2004 roku, wówczas 15 letnia powódka, jako pasażerka autobusu, uległa wypadkowi komunikacyjnemu, który miał miejsce w Gliwicach, spowodowanemu wyłącznie przez kierowcę samochodu ciężarowego-ciągnika siodłowego marki Volvo. Właściciel pojazdu kierowanego przez sprawcę wypadku ubezpieczony był u pozwanego od odpowiedzialności cywilnej. Bezpośrednio po wypadku u powódki rozpoznano rany tłuczone barku lewego, otarcia wielomiejscowe skóry twarzy oraz kończyny górnej lewej. W toku postępowania likwidacyjnego lekarz orzecznik pozwanego uznał u powódki uszczerbek w wysokości 7 % z tytułu rany twarzy i ramienia lewego, w konsekwencji czego pozwany po skierowanym do niego wezwaniu o zapłatę wypłacił powódce kwotę 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia.
    W związku z odniesionymi w następstwie wypadku obrażeniami powódka leczyła się i leczy nadal w licznych placówkach medycznych. Powódka w okresie od 30 sierpnia 2004r.do dnia 4 listopada 2004r.leczyła się ambulatoryjnie w Poradni Chirurgii Ogólnej, następnie do dnia 21 września 2004r.do dnia 5 października 2006r.w Poradni Skórno –Wenerologicznej oraz w okresie od dnia 7 listopada 2005r.do dnia 8 maja w Centrum Laseroterapii i Kosmetyki Estetycznej.
    Na podstawie dopuszczonych w toku postępowania dowodów z opinii biegłych sądowych z zakresu ortopedii i traumatologii oraz psychologii klinicznej Sąd ustalił, że powódka doznała łącznie 27% uszczerbku na zdrowiu. Powódka posiada znaczny stopień oszpecenia spowodowany szpecącymi bliznami o charakterze przerostowym (bliznowiec) po wygojonych zranieniach twarzoczaszki, szyi oraz kończyny górnej lewej (22% uszczerbek na zdrowiu). Możliwości korekty plastycznej blizn są natomiast mocno ograniczone z uwagi na osobnicze właściwości organizmu powódki, polegające na wytwarzaniu bliznowca w miejscu przerwania ciągłości skóry. Biegły ten stwierdził, że o ile pojedyncze blizny szyi, twarzy i płachetka ucha mogą skłaniać do podjęcia próby korekcji chirurgiczno –plastycznej, o tyle liczne, zlewające się, obejmujące dużą powierzchnię bliznowce kończyny górnej lewej stanowią o przeciwwskazaniu do podjęcia takiej próby. Występujące u powódki bliznowce niosą nadto za sobą konsekwencje w postaci niemożliwości chodzenia z odsłoniętymi ramionami, korzystania z takich miejsc jak basen, opalania się. Rokowania zdrowotne na przyszłość powódki są negatywne, a co najmniej wątpliwe, co do możliwości uzyskania korekcji istniejących aktualnie zmian patologicznych skóry. Biegły stwierdził również, że nie można wykluczyć następstw przyszłościowych polegających na możliwości metaplazji (przemiany) nowotworowej oraz aspektu negatywnych psychicznych reakcji związanych ze stresem, jakie niesie występowanie bliznowa w tak eksponowanych częściach ciała.
    Ponadto -jak ustalił Sąd Rejonowy- powódka doznała 5% uszczerbku na zdrowiu psychicznym. Powódka funkcjonuje pod wpływem nerwicy i wymaga psychoterapii. W wyniku traumatycznego zdarzenia powódka odczuła strach, bezradność, przerażenie, następnie zablokowała wszelkie negatywne emocje, wypracowała mechanizm unikania bodźców związanych z urazem, oddala od świadomości fakt uszkodzenia ciała i skutki społeczne zeszpecenia twarzy.
    Sąd pierwszej instancji ustalił, że odpowiedzialność pozwanego kształtuje się w oparciu o treść art. 445 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. oraz art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) /Dz. U. z 2003r. Nr 124, poz. 1154 z poźń. zm./. Winę za spowodowanie wypadku, jakiemu uległa powódka, w całości ponosi kierowca pojazdu ubezpieczonego u pozwanego, co z kolei uzasadnia w całości odpowiedzialność tego ostatniego. W konsekwencji pozwany obowiązany był do naprawienia szkody, obejmującej wszelkie koszty związane z uszkodzeniem ciała. Ponadto Sąd uznał, iż zakres i charakter odniesionych przez powódkę obrażeń, rozmiar odczuwanych przez nią cierpień fizycznych i psychicznych uzasadniał przyznanie na jej rzecz zadośćuczynienia, adekwatnego do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy. Sąd uznał, iż stosowną będzie kwota 40.500 zł, przy czym z uwagi na fakt wypłacenia przez pozwanego powódce przed wniesieniem pozwu kwoty 3.000 zł, Sąd zasądził tytułem zadośćuczynienia kwotę 37.500 zł. Jednoczenie wobec cofnięcia pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia, co do kwoty 2.266,40zł z tytułu zwrotu leczenia Sąd w tym zakresie umorzył postępowanie. Sąd w uzasadnieniu orzeczenia wskazał, iż powódka pismem z dnia 24 stycznia 2005 roku doręczonym pozwanemu w dniu 27 stycznia 2005r domagała się zasądzenia kwoty 15.000zł,wobec czego możliwe było żądanie odsetek od kwoty 15.000zł od dnia 26 lutego 2005r. Natomiast co do kwoty 12.800zł i kwoty 9.700zł Sąd zasądził odsetki od dnia następnego po powzięciu wiedzy przez pozwanego o rozszerzeniu żądania pozwu tj. od dnia 24 stycznia 2007r.co do pierwszej kwoty oraz od dnia 27 października co do drugiej kwoty. Mając na względzie zmieniające się w toku postępowania żądanie pozwu Sąd, w zakresie zasądzonych odsetek ustawowych, wskazał, iż każdorazowo ich bieg rozpoczynał się od momentu wezwania do spełnienia określonego przez powódkę świadczenia.
    Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części, tj. co do kwoty 18.000 zł, kwestionując zasądzenie zadośćuczynienia ponad kwotę 19.500 zł, a także w zakresie zasądzenia odsetek od poszczególnych kwot składających się na łączną sumę zadośćuczynienia od dat wcześniejszych aniżeli data wyrokowania, co w konsekwencji winno skutkować również zmianą postanowień zawartych w punktach 4 i 5 wyroku. Zarzucił naruszenie art. 361 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przypisanie pozwanej odpowiedzialności za występowanie u powódki indywidualnych właściwości organizmu w postaci bliznowca, co skutkowało również sprzecznością istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz naruszenie art. 445 § 1 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych od poszczególnych kwot składających się na sumę zadośćuczynienia od dat wcześniejszych niż dzień wyrokowania przez Sąd I instancji.
    W oparciu o tak postawione zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa ponad kwotę 19.500 zł, rozstrzygnięcie o kosztach postępowania przed Sądem I instancji stosownie do rozstrzygnięcia meritum sporu i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania II instancji według norm przepisanych.
    W uzasadnieniu podniósł, że gdyby u powódki nie występował bliznowiec wysokość uszczerbku na zdrowiu biegły określiłby na kilka procent, nie więcej niż 10%. Apelujący wskazał, iż zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Tymczasem bliznowiec jest indywidualnym schorzeniem występującym u powódki, który potęguje efekty powstałych blizn, a z drugiej strony komplikuje możliwość chirurgicznej ich korekty. Skarżący wskazał, iż można mu przypisać odpowiedzialność jedynie za takie następstwa zdarzenia ubezpieczeniowego, które są niezależne od subiektywnych cech organizmu samej poszkodowanej, co w konsekwencji ogranicza zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela do 15% trwałego uszczerbku na zdrowiu, a nie 27%.
    Pozwany podniósł nadto, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy uzasadnia przyznanie odsetek od daty wyrokowania przez sąd pierwszej instancji.
    Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.
    W uzasadnieniu podniosła, że Sąd nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów, a przyznane zadośćuczynienie jest adekwatne do okoliczności trwałych następstw wypadku.
    Odnośnie przyznanych odsetek powódka wskazała, że orzeczenie sądu pierwszej instancji w zakresie zadośćuczynienia za skutki czynu niedozwolonego nie jest traktowane jako kształtujące, w związku z tym odsetki należne są od dnia następnego po dacie wymagalności roszczenia, określonej w liście upominawczym poprzedzającym pozew.
    Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
          Apelacja pozwanej jedynie w nieznacznym stopniu zasługuje na uwzględnienie.
    Sąd Okręgowy generalnie podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne i prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, ponieważ ustalenia te znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, które to dowody Sąd ten ocenił w granicach zakreślonych przepisem art.233§1 kpc. Wnioski tego Sądu, co do faktów w sposób logiczny wynikają z treści dowodów zgromadzonych w sprawie, a zaoferowanych przez obie strony, równocześnie Sąd poddał ocenie cały materiał dowodowy zebrany w sprawie. Z wniesionego przez pozwanego środka odwoławczego wynika, iż kwestionuje on jedynie dokonaną przez Sąd ocenę występowania adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy ustalonym 27% uszczerbkiem na zdrowiu powódki a zaistniałym wypadkiem, za który -jak przyznaje- ponosi odpowiedzialność, co do samej zasady. Przedmiotem zaskarżenia była nadto prawidłowość przyznania odsetek od dat wcześniejszych niż dzień wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji.
    Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 361 § 1 k.c., poprzez przypisanie pozwanej odpowiedzialności za występowanie u powódki bliznowca uznać należy, iż nie ma racji skarżący, odmawiając wystąpienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zaistniałym zdarzeniem odszkodowawczym a wystąpieniem u powódki wskazanego uszczerbku na zdrowiu. Prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, iż rozmiar odniesionych przez powódkę obrażeń ciała i ustalona ostatecznie wysokość poniesionego przez nią uszczerbku na zdrowiu są wynikiem wypadku, jakiemu uległa w katastrofie komunikacyjnej, za który to wypadek odpowiedzialność ponosi pozwany. Wskazać należy, iż gdyby nie zdarzenie, z którym wiązana jest odpowiedzialność odszkodowawcza, powódka nie doznałaby obrażeń ciała, w postaci przerwania powłok skóry, a w konsekwencji nie wystąpiłby u niej bliznowiec, będący przejawem nieprawidłowego gojenia się ran, związanych z naruszeniem ciągłości tkanki skórnej.
    Przepis artykułu 361 § 1 k.c., regulujący odpowiedzialność za adekwatny związek przyczynowy, opiera się na podziale następstw mieszczących się w ramach przyczynowości ogólnej według kryterium, które stanowi ocena, czy następstwo to odpowiada zdarzeniu, jakie je wywołało, czy też stanowi względem niego coś niezwykłego, nadzwyczajnego. Stosownie do tego przepisu adekwatne są normalne następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. Normalnymi następstwami zdarzenia, z którego wynikła szkoda, są następstwa, jakie tego rodzaju zdarzenie jest w ogóle w stanie wywołać i w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek szczególnego zbiegu okoliczności, z reguły je wywołuje. Natomiast anormalne jest następstwo, gdy doszło do niego z powodu zdarzenia niezwykłego, nienormalnego, nie mieszczącego się w granicach doświadczenia życiowego, na skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, którego przeciętnie nie bierze się w rachubę. Nie wyłącza normalności w rozumieniu tego przepisu okoliczność, że mimo identycznych warunków zdarzenia określone następstwo nie zawsze występuje, ani też jego statystyczna rzadkość. Sformułowanie "normalne następstwo" nie musi oznaczać skutku koniecznego.
    Podnieść dalej trzeba, że istnienie normalnego związku przyczynowego podlega ocenie na podstawie całokształtu okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń, odpowiedzialność za szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, lecz także dalsza, pośrednia, chyba że jej następstwa pozostają w tak luźnym związku przyczynowym, iż ich uwzględnienie wykraczałoby poza normalną prawidłowość zjawisk /tak SN w wyroku z 28 lutego 2006 roku, III CSK 135/2005, zob. też orzeczenia SN z dnia: 21 stycznia 1946 r., OSN 1945-46, poz. 27, OSN 1954, poz. 2, 30 kwietnia 1956 r., OSN 1957, poz. 48, 21 czerwca 1960 r., OSN 1962, poz. 84, 12 grudnia 1961 r., OSNCP 1963, poz. 201/.
    Badając związek przyczynowy pomiędzy działaniem strony pozwanej a szkodą polegającą na odniesieniu przez powódkę obrażeń ciała i w konsekwencji wystąpieniem u niej bliznowca należy stwierdzić, że związek taki istnieje zarówno "adekwatnie", jak i obiektywnie. Działania ubezpieczonego u pozwanego sprawcy wypadku miały bezpośredni wpływ na wystąpienie u powódki obrażeń w postaci licznych ran tłuczonych i otarć skóry twarzy, szyi oraz lewego barku i ramienia, które to następnie stały się podstawą wytworzenia u niej bliznowca, powodującego w konsekwencji aż 27% uszczerbek na zdrowiu. Podkreślić przy tym trzeba, iż występowanie u powódki takich właściwości, które prowadzą do trudności w gojeniu się ran i wytwarzaniu bliznowca nie można uznać za zdarzenie niezwykłe, zaistniałe w skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, którego nie bierze się w rachubę ustalając kwestię związku przyczynowego pomiędzy następstwami odniesionych obrażeń ciała a dalszym kształtowaniem stanu zdrowia poszkodowanej. Jak wskazano normalności w rozumieniu przepisu art. 361 § 1 k.c. nie wyłącza okoliczność, że mimo identycznych warunków zdarzenia określone następstwo nie zawsze występuje, czy też jego statystyczna rzadkość.     
    Warto nadto zaznaczyć, że koncepcja adekwatnego związku przyczynowego przyjmuje, iż następstwa normalne badanej przyczyny nie muszą stanowić jej skutków czasowo "bezpośrednich". Obowiązek odszkodowawczy powstaje zarówno w przypadku prostych powiązań kauzalnych, jak i bardziej złożonych, w których relacje kauzalne są wieloczłonowe /zob. wyrok SN z 8 grudnia 2005 roku III CK 298/2005/.
    Jeżeli natomiast chodzi o przyznane przez Sąd Rejonowy odsetki od zasądzonej kwoty tytułem zadośćuczynienia to również w tym zakresie należy zgodzić się z przyjętym przez Sad założeniem zgodnie, z którym odsetki winny zostać przyznane od wezwania zobowiązanego do spełnienia świadczenia. Orzeczenie Sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego. Zobowiązane do zapłaty zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) ma charakter zobowiązania bezterminowego, toteż przekształcenie go w zobowiązanie terminowe może nastąpić w wyniku wezwania wierzyciela (pokrzywdzonego) skierowanego wobec dłużnika do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.) /tak SN w wyroku z 22 lutego 2007 roku I CSK 433/2006, podobnie w wyroku z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie opublikowanym./
    Powódka kwestionowała wysokość przyznanego jej zadośćuczynienia i domagała się jego wypłaty w wyższej wysokości wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 26 lutego 2005 roku, przy czym żądanie zadośćuczynienia we wskazanej ostatecznie przez powódkę wysokości okazało się uzasadnione. Z tego względu należało zasądzić odsetki od zadośćuczynienia od daty wcześniejszej niż data wydania wyroku Sądu pierwszej instancji, skoro powódka wystosowała wcześniej wezwania do zapłaty wobec pozwanego. Zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. okazał się zatem niezasadny.
    Sąd Odwoławczy skorygował natomiast rozstrzygnięcie w zakresie odsetek o tyle, że uwzględnił fakt przedsądowego uregulowania przez pozwanego kwoty 3.000 zł z tytułu zadośćuczynienia. Okoliczność ta, jakkolwiek nie uszła uwadze Sądu pierwszej instancji, który wielokrotnie wskazywał na niekwestionowany fakt uiszczenia przez pozwanego na rzecz powódki kwoty 3.000 zł, to niemniej nie znalazła odzwierciedlenia w zakresie orzeczenia o odsetkach. Biorąc zatem pod uwagę fakt, iż w wezwaniu do zapłaty z dnia 24 stycznia 2005 roku powódka domagała się od pozwanego kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia do dnia 25 lutego 2005 roku, a pozwany wpłacił na jej rzecz kwotę 3.000 zł odsetki od daty wymagalności, tj. od 26 lutego 2005 roku należało zasądzić od kwoty 12.000 zł. W konsekwencji odpowiedniej zmianie uległa również kwota odsetek przyznanych od rozszerzonego o kwotę 20.800 zł (ponad dochodzone początkowo w sprawie 7.000 zł) żądania od dnia 24 stycznia 2007 roku i wynosiła 15.800 zł.
    Jeżeli natomiast chodzi o ostatni okres odsetek liczonych od kolejnego rozszerzenia żądania pozwu o kwotę 9.700 zł (powódka domagała się bowiem finalnie kwoty 37.500 zł ponad wypłacone 3.000 zł tytułem odszkodowania), to bieg terminu odsetek należało ustalić na dzień 30 października 2007 roku. Sąd pierwszej instancji przyjął jako dzień wymagalności dzień następny po wysłaniu do pozwanego faksu informującego o kolejnym rozszerzeniu powództwa przez powódkę. Sąd Odwoławczy w tym zakresie poczynił odmienne ustalenia, przyjął, że  mając na względzie, iż nie można na podstawie akt ustalić, czy w dniu wysłania faksu pozwanemu doręczono pismo zawierające zmianę, za moment doręczenia należało przyjąć dzień 29 października, w którym to pozwany ustosunkował się do niego w również przesłanej faksem odpowiedzi(art.193§3kpc).
               Z uwagi na powyższe argumenty Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art.386§1 kpc i art.385 kpc. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł mając na uwadze art.108§1kpc i art.100 zd.2 kpc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT