Wyrok Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 16 czerwca 2010 roku, sygn. akt II Ca 330/10, niepublikowany

Ustalenie rozmiaru krzywdy, wobec jej niewymiernego charakteru, zależy każdorazowo od oceny sądu. Ponadto zadośćuczynienie pieniężne ma charakter kompensacyjny, a zatem ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, w szczególności złagodzenie tych cierpień, co powoduje, że jego wysokość nie może stanowić kwoty symbolicznej. Odpowiednia suma zadośćuczynienia musi zatem wynikać z rozmiaru doznanej krzywdy, głównie stopnia cierpień fizycznych i psychicznych, a także ich dolegliwości i ujemnych skutków.

Wysokość odpowiedniej sumy, której przyznanie przewiduje art. 445 § 1 k.c., zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez poszkodowaną krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Dlatego stopień uszczerbku na zdrowiu nie może być przyjmowany jako jedyna i decydująca przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Istotny jest bowiem również sam charakter urazu, dyskomfort związany z założoną specjalną szyną i koniecznością przyjmowania pokarmów za pomocą sondy w postaci płynnej, a w szczególności doznanie urazu twarzy przez kobietę w tak młodym wieku.


Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2010 roku w Opolu na rozprawie sprawy o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Rejonowego w Kędzierzynie - Koźlu z dnia 12 marca 2010 roku sygn. aktIC 11/10

1. oddala obie apelacje,

2. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania odwoławczego.

Powódka domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 20.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 19 lutego 2008 roku do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu żądania podała, iż powódka poniosła szkodę w wyniku wypadku komunikacyjnego, jakiego doznała w dniu 28 czerwca 2006 roku. Na wysokość dochodzonego roszczenia składała się kwota 15.000 złotych tytułem zadośćuczynienia, 2.500 złotych tytułem zwrotu kosztów przejazdu rodziny powódki na trasie Kędzierzyn - Koźle - Opole, 1.000 złotych tytułem zwrotu kosztów zniszczonych ubrań w wypadku drogowym, 1.500 złotych tytułem zwrotu kosztów lekarstw oraz wyżywienia w związku z urazem szczęki powódki. Dochodzona kwota miała zrekompensować powódce doznane urazy ciała, krzywdę w postaci uszczerbku na zdrowiu oraz strat moralnych i urazy psychiczne jako reakcję na przeżyty wypadek drogowy.

Nakazem zapłaty wydanym przez Sąd Rejonowy w Kędzierzynie - Koźlu w postępowaniu upominawczym z dnia 9 listopada 2009 roku uwzględnione zostało roszczenie powódki.

W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, kwestionując roszczenie odszkodowawcze powódki. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany zaspokoił roszczenie powódki przyznając jej kwotę w wysokości 2.400 złotych, mając na uwadze doznane obrażenia, czas leczenia, sposób leczenia, wiek powódki, przyznaną powódce od sprawy wysokość nawiązki. Zdaniem strony pozwanej powódka dochodząc wyższej kwoty zadośćuczynienia w żaden sposób nie wykazała, że doznane przez nią obrażenia skutkują powstaniem trwałego uszczerbku na zdrowiu, w stopniu wyższym niż stwierdzony w toku likwidacji, a obrażenia miałyby być na tyle dolegliwe, że uzasadniały przyznanie zadośćuczynienia w kwocie 15.000 złotych. Również za nieuzasadnione strona pozwana uznała pozostałe żądania w zakresie kosztów dojazdu, zniszczonej odzieży, kosztów zakupu lekarstw, wyżywienia, gdyż powódka nie wykazała, że to ona poniosła wydatki związane z zakupem leków, wyżywienia oraz dojazdów.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powódka była uczestnikiem wypadku mającego miejsce w dniu 28czerwca 2006 roku na terenie Kędzierzyna - Koźla, którego sprawcą był kierujący samochodem osobowym marki FSO Truck. Powódka jako pasażerka jechała samochodem marki Mercedes, kiedy nastąpiło uderzenie w bok pojazdu marki Polonez. Sprawca zdarzenia skazany został prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Kędzierzynie - Koźlu z dnia 13 grudnia 2007 roku, sygn. akt VI K 195/07. Orzeczeniem tym została zasądzona od sprawcy na rzecz poszkodowanej nawiązka w kwocie 1.000 złotych.

W wyniku zdarzenia powódka twarzą uderzyła w przednią część pojazdu deski rozdzielczej, doznając obrażeń ciała w postaci złamania trzony żuchwy bez przemieszczenia po stronie lewej przez zawiązek zęba 38. Powódka zgłaszała dolegliwości bólowe po lewej stronie żuchwy, bóle głowy. Powódce udzielono ambulatoryjnej pomocy, jej leczenie wymagało założenia specjalnej szyny na żuchwę na okres dwóch miesięcy oraz dalszego leczenia i konsultacji w poradni chirurgii szczękowo - twarzowej, co wiązała się z kilkunastoma wizytami w poradni, do której powódka była dowożona samochodem swojego ojca. W trakcie leczenia z uwagi na założona szynę powódka karmiona była przez okres dwóch miesięcy sondą specjalnie zmiksowanymi produktami i odżywkami, stosowała specjalne płyny do płukania szczęki. Powódka leczyła się również w poradni neurologicznej, poradni zdrowia psychicznego.

Wypadek drogowy był silnym przeżyciem psychicznym dla powódki, wywołał u niej zespół stresu pourazowego, wymagającego porady psychologicznej i psychiatrycznej. Powódka odczuwała stres związany z podróżowaniem pojazdami samochodowymi, przez pierwszy miesiąc nie chciała rozmawiać z rodzicami, wsiąść do samochodu. Brała leki uspokajające, miała kłopoty z pamięcią, problemy ze snem.

Uszkodzeniu uległa również odzież powódki, bluzka, halka, spódnica, cały komplet szyty specjalnie na zamówienie. Powódka nie pracuje zawodowo, jest na utrzymaniu swojego ojca, który pokrywał również koszty specjalnego żywienia, leków, dojazdów na wizyty kontrolne w poradni.

W toku postępowania likwidacyjnego pozwany ubezpieczyciel przyznał powódce tytułem zadośćuczynienia kwotę 2.400 złotych za ustalony w tym postępowaniu 4% uszczerbek na zdrowiu. Powódka pismem z dnia 5 lutego 2008 roku oraz z dnia 29 lutego 2008 roku wezwała pozwanego do zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 30.000 złotych oraz naprawienia szkody w postaci kosztów przejazdu, opinii lekarskiej i ubrań w kwocie 4.600 złotych.

Mając na uwadze takie ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy w Kędzierzynie - Koźlu zasądził na rzecz powódki kwotę 8.000 złotych, a dalej idące powództwo oddalił.

W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wskazał, że podstawę prawną żądania powódki w zakresie roszczenia odszkodowawczego stanowi przepis art. 415 i 444 § 1 k.c. stanowiący, iż w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą także sumę potrzebna na koszty przygotowania do innego zawodu. Nie ulega wątpliwości, w ocenie Sądu I instancji, że powódka jest osobą uprawnioną do domagania się odszkodowania za poniesioną szkodę, jako osoba uczęszczającą w zdarzeniu drogowym, za które odpowiedzialność z tytułu ubezpieczenia ponosi pozwany.

Zdaniem Sądu Rejonowego powódka nie wykazała, iż poniosła szkodę w związku ze zniszczeniem odzieży, dodatkowej diety i dojazdów do Opola. W tym zakresie powódka winna przedstawić dowody potwierdzające ich poniesienie i uszczuplające majątek powódki. Po pierwsze w swoich zeznaniach powódka nie potrafiła określić, jakie to były wydatki, jaki był koszt zniszczonych w wypadku ubrań (bluzki, spódnicy, haleczki, szytych jak wynika to z zeznań na specjalne zamówienie, nie przedstawiła rachunku potwierdzającego zakup nowych tego rodzaju ubrań, czy choćby oświadczenia osoby wykonującej takie usługi o wartości wykonywanych świadczeń). Powódka również przyznała, że ojciec ponosił wydatki na dojazdy, leki, wyżywienie, ubrania. Zdaniem Sądu I instancji, skoro wydatki te nie uszczupliły majątku powódki nie jest ona legitymowana czynnie do wystąpienia z żądaniem ich zwrotu. Z tych przyczyn powództwo w tej części Sąd Rejonowy oddalił. Powódce przyznane zostało zadośćuczynienie w kwocie 8.000 złotych z ustawowymi odsetkami od daty wyrokowania. Wysokość zasądzonego zadośćuczynienia uwzględnia rozmiar doznanej krzywdy, przeżyte przez powódkę cierpnie, okres leczenia, utrudnienia w codziennym życiu, przebyty stres pourazowy, przeżycia psychiczne związane z doznanymi obrażeniami, uwzględnienia wysokości przyznanego już w postępowaniu likwidacyjnym odszkodowania. W wyniku zdarzenia powódka doznała obrażeń ciała w postaci złamania trzonu żuchwy bez przemieszczenia po stronie lewej przez zawiązek zęba 38. Odczuwała dolegliwości bólowe po lewej stronie żuchwy, bóle głowy. Jej leczenie sprowadzało się do pomocy ambulatoryjnej, konsultacji w poradni chirurgii szczękowo - twarzowej i stomatologicznej i założenia na okres dwóch miesięcy specjalnej szyny na żuchwę. W trakcie leczenia z uwagi na założoną szynę powódka karmiona była przez okres dwóch miesięcy sondą specjalnie zmiksowanymi produktami i odżywkami, stosowała specjalne płyny do płukania szczęki. Powódka leczyła się również w poradni neurologicznej, poradni zdrowia psychicznego.

Zdaniem Sądu Rejonowego przyznane zadośćuczynienie jest adekwatne do rozmiaru krzywdy poniesionej przez powódkę.

Wyrok ten zaskarżyły obie strony, pozwany w części zasądzającej na rzecz powoda kwotę 8.000 złotych wraz z odsetkami oraz kosztami procesu (punkt I, IV wyroku). Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 444 k.c. w związku z art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zasadnym jest przyznanie powódce dodatkowej kwoty zadośćuczynienia w wysokości 8.000 złotych, które zdaniem skarżącego jest nadmiernie wygórowane.

Mając na uwadze powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm prawem przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego.

Natomiast powódka zaskarżyła wyrok w części, tj. punkcie II i III wyroku oddalającego powództwo w pozostałej części, przedmiotowemu rozstrzygnięciu zarzuciła obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 445 k.c. poprzez zawężoną interpretację niniejszego przepisu dotycząca ustalenia sumy zadośćuczynienia za doznana krzywdę przez powódkę, wyrażającą się w przyznaniu powódce kwoty 8.000 złotych zadośćuczynienia, stanowiącej kwotę rażąco niską w stosunku do doznanych przez powódkę cierpień fizycznych i psychicznych związanych z wypadkiem samochodowym dnia 28 czerwca 2006 roku, którego sprawca został prawomocnie skazany przez Sąd Rejonowy w Kędzierzynie - Koźlu w dniu 13 grudnia 2007 roku, sygn. akt IV K 195/07, oraz błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż w całości koszty związane z poniesioną szkodą poniósł ojciec poszkodowanej powódki, a zatem w ocenie Sądu brak podstaw do zasadzenia ich zwrotu na rzecz powódki, podczas gdy wyrządzający szkodę obowiązany jest do jej naprawienia, w szczególności koszty ubrań zniszczonych w czasie wypadku i lekarstw zakupionych przez powódkę, których koszt został w pełni wykazany za pomocą zeznań świadków oraz samej powódki.

Wskazując na powyższe uchybienie wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powódki kwoty dalszej 12.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 19 lutego 2008 roku do dnia zapłaty oraz zasadzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Ponadto wniosła o zasądzenie na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem II instancji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Zarówno apelacja powódki, jak i apelacja pozwanego nie zasługują na uwzględnienie.

Rozpoznając sprawę Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych i wyczerpujących ustaleń faktycznych, które Sąd odwoławczy przyjął za własne na podstawie art. 382 k.p.c.

Bezsporna w sprawie była  odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanego jako ubezpieczyciela na mocy umowy ubezpieczenia za szkodę wyrządzoną przez sprawcę wypadku komunikacyjnego, jaki wydarzył się w dniu 28 czerwca 2006 r. na terenie Kędzierzyna - Koźla, w wyniku którego poszkodowaną została powódka, przebieg tego zdarzenia i jego następstwa.

Zgodzić należy się ze stanowiskiem Sądu I instancji, iż wypłacona powódce kwota 2.400,00 PLN w postępowaniu likwidacyjnym przez ubezpieczyciela sprawcy szkody bezsprzecznie nie rekompensuje doznanej przez nią krzywdy. Zatem niesłuszny jest zarzut skarżącego pozwanego naruszenia przepisu art. 444 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. Mając na względzie utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 27 lutego 2001 roku, sygn. akt V CK 282/03, czy też wyrok z dnia 7 stycznia 2001 roku, sygn. akt II CKN 651/98) stanowisko, iż przy ocennym charakterze kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia pieniężnego zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. może być uwzględniony przez Sąd drugiej instancji tylko wskutek zawyżenia lub zaniżenia wysokości tego zadośćuczynienia w sposób rażący, za niezbędną należało w stanie faktycznym niniejszej sprawy utrzymanie zaskarżonego rozstrzygnięcia.

W analizowanej sprawie niewątpliwie zachodziły okoliczności uzasadniające przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie 8.000,00 PLN pomimo przyznania jej przez stronę pozwaną w postępowaniu likwidacyjnym kwoty 2.400,00 PLN.

Rozmiar krzywy jakiej doznała powódka w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 28 czerwca 2006 roku nie może być oceniany wyłącznie przy uwzględnieniu uszczerbku na zdrowiu ustalonego w wysokości 4%. Na uwadze należy mieć przede wszystkim okoliczność, iż w wyniku przedmiotowego wypadku komunikacyjnego poszkodowaną została kobieta w bardzo młodym wieku, a obrażenie jakiego doznała dotyczył najbardziej eksponowanej części ciała jaką bezsprzecznie jest twarz. Dla młodej osoby uraz taki z całą pewnością jest szczególnie dotkliwy i nie pozostaje bez wpływu na jej poczucie dyskomfortu i wzmaga poczucie krzywdy. W związku z tym doznany przez powódkę wskutek urazu twarzy uszczerbek na zdrowiu nie powinien, a nawet nie może być, jak utrzymuje pozwany w apelacji, tożsamo oceniany, jak uszczerbek na zdrowiu stwierdzony na skutek urazu innej części ciała. Tym samym podstawy ustalenia kwoty zadośćuczynienia przyznanej powódce na skutek stwierdzonego procentowo uszczerbku na zdrowiu nie może stanowić taka sama suma orzekana w związku z innymi, mniej uciążliwymi urazami.

Poza tym wskutek wypadku powódka doznała cierpień fizycznych i znacznego obniżenia komfortu życia. Doznany przez nią uraz i w efekcie konieczność założenia jej na okres dwóch miesięcy specjalnej szyny na żuchwę, znacząco wpłynęły na życie powódki. Powódka zmuszona była przyjmować pokarmy wyłącznie stanie płynnym za pomocą specjalnej sondy. Ponadto uwzględnić należy też samo cierpienie powódki wskutek doznanego urazu oraz konieczność leczenia w specjalistycznej przychodni chirurgii szczękowo - twarzowej i stomatologicznej. Również będące następstwem wypadku silne przeżycia psychiczne, które wywołały u powódki zespół stresu pourazowego, zaburzenia snu i kłopoty z pamięcią oraz kilkutygodniowe wyłączenie powódki z normalnego trybu życiu nie mogą pozostawać bez wpływu na ocenę rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę.

Podkreślić należy, iż jej ustalenie, wobec jej niewymiernego charakteru, zależy każdorazowo od oceny sądu. Ponadto zadośćuczynienie pieniężne ma charakter kompensacyjny, a zatem ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, w szczególności złagodzenie tych cierpień, co powoduje, że jego wysokość nie może stanowić kwoty symbolicznej. Odpowiednia suma zadośćuczynienia musi zatem wynikać z rozmiaru doznanej krzywdy, głównie stopnia cierpień fizycznych i psychicznych, a także ich dolegliwości i ujemnych skutków.

Reasumując wysokość odpowiedniej sumy, której przyznanie przewiduje art. 445 § 1 k. c., zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez poszkodowaną krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Dlatego stopień uszczerbku na zdrowiu nie może być przyjmowany jako jedyna i decydująca przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Istotny jest bowiem również sam charakter urazu, dyskomfort związany z założoną specjalną szyną i koniecznością przyjmowania pokarmów za pomocą sondy w postaci płynnej, a w szczególności doznanie urazu twarzy przez kobietę w tak młodym wieku.

Zatem w analizowanej sprawie, przy rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy uznać należy iż zasądzona kwota 8.000,00 PLN tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powódkę krzywdę, nawet przy przyjęciu, iż strona pozwana przyznała już powódce kwotę 2.400,00 PLN tytułem zadośćuczynienia, w aktualnych realiach jest adekwatna do jej rozmiaru.

W świetle powyższego niesłuszny jest zarzut skarżącej powódki obrazy przepisu art. 445 § 1 k.c. poprzez zawężoną jego interpretację i przyznanie powódce kwoty rażąco niskiej tytułem zadośćuczynienia.

Na uwzględnienie z kolei zasługuje zarzut powódki, iż Sąd Rejonowy błędnie przyjął, że koszty związane z poniesioną szkodą tj. koszty dojazdów do poradni w Opolu oraz koszty utraconych ubrań, stanowią szkodę ojca powódki a nie powódki.

Bezsprzecznie na skutek urazu doznanego przez powódkę w wypadku komunikacyjnym w dniu 28 czerwca 2006 r. koniecznym było leczenie w specjalistycznej poradni. W związku z tym bez znaczenia dla sprawy winna być okoliczność, iż koszty podróży związane z wizytami w przedmiotowych poradniach ponosił ojciec poszkodowanej, a nie sama powódka.

Również rację ma powódka, zarzucając Sądowi Rejonowemu błędne stanowisko dotyczące braku szkody po stronie powódki z tytułu utraconej w wyniku wspomnianego wypadku odzieży. Bez wątpienia podczas zdarzenia w dniu 28 czerwca 2006 r. zniszczeniu uległy ubrania powódki - bluzka, spódnica i haleczka. Zatem z całą pewnością powódka poniosła w tym przedmiocie szkodę. Sąd I instancji mylnie zatem przyjął, iż z uwagi na fakt, iż za rzeczoną garderobę nie zapłaciła sama powódka, nie doszło do uszczuplenia jej majątku. Warto jednak wskazać, iż w takiej sytuacji znaczenie ma jedynie okoliczność, iż poszkodowana była właścicielką utraconego przedmiotu, a bez znaczenia pozostaje z czyich funduszy i w jaki sposób weszła w jego posiadanie. Toteż powódce niewątpliwie należy się zwrot kosztów z tytułu szkody za utraconą odzież. Uszło natomiast uwadze powódki że otrzymała ona kwotę 2000 złotych z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Z powyższych względów Sąd II instancji stanął na stanowisku, iż otrzymane przez powódkę kwoty z postępowania likwidacyjnego oraz suma zasądzoną zaskarżonym wyrokiem, kwota nawiązki stanowią odpowiednią rekompensatę krzywdy, a kwota 2000 zł z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego w pełni rekompensują powódce należności z tytułu szkody za utraconą odzież oraz podróży do poradni specjalistycznych. Odszkodowanie w tym zakresie jest trudne do precyzyjnego udowodnienia stąd też ustalono je na podstawie art.322kpc na takim poziomie. Przywołane okoliczności sprawiły, że jakkolwiek za słuszny należało uznać zarzut powódki dokonania błędnych ustaleń faktycznych w zakresie odszkodowania, to rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego ostatecznie jako odpowiadające prawu jest trafne.

Z tych wszystkich przyczyn Sąd Okręgowy na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT