Wyrok Sadu Okręgowego w Opolu z dnia 3 lutego 2011 roku, sygn. akt II Ca 881/10, niepublikowany

Wysokość odpowiedniej sumy, której przyznanie przewiduje art. 445 § 1 k.c., zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez osobę poszkodowaną krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Nie może więc ewentualny stopień uszczerbku na zdrowiu, bądź stwierdzony brak tego uszczerbku na zdrowiu, być przyjmowany jako jedyna i decydująca przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Nie można przecież pomijać okresu leczenia czy chociażby uczucia krzywdy spowodowanego udziałem w wypadku.


Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2011 roku w Opolu na rozprawie sprawy o zadośćuczynienie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Brzegu z dnia 12 października 2010 roku sygn. akt IC 406/09

1.    oddala apelację,

2.    zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu odwoławczym.

Wyrokiem z dnia 12 października 2010r. Sąd Rejonowy w Brzegu uwzględnił częściowo roszczenie skierowane przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 6 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27.02.2009r. do dnia zapłaty, oddalając następnie dalej idące ( do kwoty 10 000 zł) powództwo. Jednocześnie w zakresie kosztów procesu zasądzono też od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 300 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej oraz kwotę 737 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia wskazano, że poza sporem pozostawała kwestia odpowiedzialności strony pozwanej, poparta polisą potwierdzającą zawarcie umowy ubezpieczenia przez sprawcę wypadku. Pozostała więc do oceny kwestia wysokości żądania należnego powódce zadośćuczynienia, która będąc w dniu 6.10.2008r. uczestnikiem wypadku drogowego i doznając w rezultacie skręcenia szyjnego odcinka kręgosłupa, stłuczenia lewego łokcia i stłuczenia lewej okolicy nadkola nowej, domagała się kwoty 10 000 zł. Przyjęto w uzasadnieniu, że ocena kryteriów decydujących o wysokości zadośćuczynienia zależy od okoliczności konkretnej kwoty sprawy, przy uwzględnieniu, że należna poszkodowanemu rekompensata powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Uznano w konsekwencji w tej sprawie, że odpowiednim zadośćuczynieniem dla powódki będzie kwota 6 000 zł, mimo oceny biegłych, że powódka nie doznała w wyniku wypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu. Poddano bowiem ocenie również cierpienia powódki, długi okres leczenia oraz utrzymujące się do dzisiaj bóle, których powódka nie może uniknąć i leczyć z uwagi na jej ciążę. Podkreślono również fakt, że powódka oprócz tego, że sama czuła się bardzo źle po wypadku, to dodatkowo traumatycznym przeżyciem był dla niej fakt niemożności zajęcia się małym dzieckiem.

Omówiony   wyrok   zaskarżyła   apelacją   strona   pozwana zarzucając kwestionowanemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 445 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na ustaleniu zadośćuczynienia w rażąco wygórowanej wysokości w oparciu wyłącznie o subiektywne odczucia powódki i w oderwaniu od rzeczywiście poniesionej przez powódkę krzywdy. Wskazując ten zarzut apelująca w konsekwencji wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych oraz kosztów postępowania apelacyjnego.

W uzasadnieniu apelacji skarżący zakład ubezpieczeń podkreślił, że na skutek wypadku powódka doznała jedynie skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, stłuczenia lewego łokcia i stłuczenia lewej okolicy nadkola nowej. Sąd Rejonowy nie uwzględnił natomiast kategorycznej opinii biegłego neurologa i ortopedy, z której jednoznacznie wynika, poza nieznacznie pogłębioną kifozą piersiową (przebytą w wieku młodzieńczym ) nie stwierdza się innych odchyleń od stanu prawidłowego. Biegli nie stwierdzili, by w wyniku przebytego wypadku samochodowego doszło u powódki do trwałych uszkodzeń w zakresie układu nerwowego i kostno-stawowego kwalifikującego się do uszczerbku na zdrowiu. Biegli orzekli też, iż należy się spodziewać, by w przyszłości wystąpiły dysfunkcje w zakresie tych narządów. Twierdzenia poszkodowanej z natury rzeczy obciążone są dużą dozą subiektywizmu i emocjonalności, a winno się baczyć na czynniki obiektywne, takie jak opinia biegłych, która stanowi ocenę stanu zdrowia powódki z punktu widzenia medycznego. Strona pozwana wypłaciła powódce kwotę 4 000 zł, która to kwota - w okolicznościach niniejszej sprawy - winna zostać oceniona jako odpowiednia w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.

W pisemnej odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji strony pozwanej w całości i zasądzenie od pozwanego zakładu ubezpieczeń na jej rzecz kosztów procesu za instancję odwoławczą według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej nie zasługuje na uwzględnienie.

Faktycznie przeprowadzony dowód z opinii biegłych lekarzy neurologa i ortopedy potwierdził, że poszkodowana powódka w wyniku doznanych obrażeń nie poniosła trwałego uszkodzenia w zakresie układu nerwowego i kostno-stawowego kwalifikującego ją do uszczerbku na zdrowiu. Odpierając jednak zarzuty skarżącego zakładu ubezpieczeń o zasądzeniu przez Sąd pierwszej instancji niewspółmiernie i rażąco wygórowanego zadośćuczynienia należy stwierdzić w pierwszej kolejności, że właśnie z tego względu, a więc właśnie biorąc pod uwagę w szczególności konkluzje zawarte w opiniach biegłych sądowych, powództwo w tej sprawie zostało uwzględnione tylko częściowo i w konsekwencji oddalone ponad kwotę 6 000 zł.

Istotne znaczenie ma jednak także to, że wysokość odpowiedniej sumy, której przyznanie przewiduje art. 445 § 1 k.c., zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez osobę poszkodowaną krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Nie może więc ewentualny stopień uszczerbku na zdrowiu, bądź stwierdzony brak tego uszczerbku na zdrowiu, być przyjmowany jako jedyna i decydująca przesłanka ustalenia wysokości zadośćuczynienia. Nie można przecież pomijać okresu leczenia czy chociażby uczucia krzywdy spowodowanego udziałem w wypadku. Stąd, zdaniem Sądu II instancji, prawidłowo Sąd pierwszej instancji ustalając rozmiar należnego zadośćuczynienia pieniężnego, uwzględnił znaczny okres leczenia powódki, bo przecież poszkodowana od dnia wypadku (6 października 2008r.) aż do połowy lutego 2009r. przebywała na zwolnieniu lekarskim i w tym czasie zmuszona była przyjmować leki przeciwbólowe w związku z silnym bólem głowy oraz potrzebowała opieki drugiej osoby, szczególnie przy opiece nad własnym wówczas dwuletnim dzieckiem. Poza tym jak wynika z niewadliwego stanu faktycznego sprawy, zaakceptowanego jako własny przez Sąd drugiej instancji na podstawie art. 382 k.p.c, poszkodowana powódka aż przez 6 tygodni nosiła kołnierz ortopedyczny. Takie zatem wykazane w tej sprawie obiektywne cierpienia i uciążliwości dnia codziennego, które nie są jedynie efektem twierdzeń poszkodowanej dotkniętych „dozą subiektywizmu i emocjonalności", uzasadniają pogląd, że jednak zasądzona jeszcze dodatkowo w postępowaniu sądowym (ponad wypłaconą już dobrowolnie kwotę 4000 zł) tytułem zadośćuczynienia kwota 6000 zł nie jest rażąco wygórowana, stanowiąc właściwą kompensatę rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę. Zgodnie bowiem z poglądem utrwalonym w orzecznictwie Sąd Najwyższego ( m.in. w wyroku z 27.02.2004r., V CK 282/03 czy w wyroku z 7.01.2000r., II CKN 651/98), przy ocennym charakterze kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia pieniężnego, zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. może być uwzględniony przez sąd drugiej instancji tylko wskutek zawyżenia lub zaniżenia wysokości tego zadośćuczynienia w sposób rażący.

Z tych zatem względów, skoro zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji z należytym oparciem w materiale dowodowym sprawy oraz po odpowiednim rozważeniu zakresu dolegliwości i krzywdy doznanej przez powódkę, prawidłowo ustalił, iż wysokość należnego zadośćuczynienia  powinna w postępowaniu sądowym wynosić 6000 zł, to apelację skarżącego zakładu ubezpieczeń jako niezasadną należało oddalić po myśli art. 385 k.p.c. ( pkt. 1)-

Orzeczenie w przedmiocie kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym uzasadnia brzmienie art. 98 k.p.c., który wprowadza zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy i znajduje także zastosowanie w postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 391 § 1 k.p.c. Zasądzona więc od strony pozwanej na rzecz wygrywającej w całości postępowanie drugoinstancyjne powódki        kwota 600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu odwoławczym, stanowi stawkę minimalną wynikającą z § 12 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 6 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT