Wyrok Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 21 maja 2008 roku, sygn. akt I C 320/07, niepublikowany

Zgodnie z art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c. (uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego.

Uszkodzenie ciała w rozumieniu uregulowań art. 444 § 1 k.c. polega na naruszeniu integralności fizycznej człowieka, które może dotyczyć zarówno samej powłoki cielesnej, jak i narządów wewnętrznych.

Naprawienie szkody niemajątkowej tzw. krzywdy może polegać na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej. Krzywda jest ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból) oraz cierpienie psychiczne, moralne (ujemne uczucia przezywane w związku z cierpieniami fizycznymi w następstwie uszkodzenia ciała).

Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia zarówno fizyczne jak i psychiczne, zarówno już doznane jak i te, które wystąpią w przyszłości. Zadośćuczynienie ma stanowić formę rekompensaty z tytułu szkody niemajątkowej.

Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Jakkolwiek zasądzenie zadośćuczynienia jak i określenie jego wysokości pozostawione jest w zasadzie swobodzie oceny sędziowskiej, nie może jednak oznaczać dowolności oceny. Zagadnienie powyższe jest przedmiotem bogatego orzecznictwa sądowego i rozważań doktryny.

Podkreśla się w nim kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, a co za tym idzie, że powinno ono przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, ale zarazem winno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (wyrok SN z dnia 09-11-2007, V CSK 245/07).


Sąd Rejonowy w Szczecinie I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 30 kwietnia 2008 w Szczecinie sprawy z powództwa ... przeciwko ... o zapłatę  orzeka:

I. zasądza na rzecz powódki od pozwanego ... 9500 zł. (dziewięć tysięcy pięćset złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 9.10.2007r. do dnia zapłaty;

II. w pozostałej części powództwo oddala;

III. koszty procesu - zastępstwa procesowego znosi wzajemnie między stronami;

IV. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Szczecinie kwotę 476 zł. (czterysta siedemdziesiąt sześć złotych) tytułem kosztów sądowych, których powódka nie miała obowiązku uiścić;

V. odstępuje od obciążenia powódki pozostałą, częścią kosztów sadowych;

Powódka ... pozwem złożonym w dniu 1.03.2007r. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego ... kwoty 19500 zł. tytułem zadośćuczynienia wraz ustawowymi odsetkami od dnia 9.09.1999r. oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazała, że w styczniu 1999r. uczestniczyła w wypadku drogowym, jako pasażerka pojazdu osobowego, który wjechał pod pociąg. W następstwie wypadku doznała obrażeń ciała skutkujących znacznym i trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Wypłacona dotychczas przez pozwanego kwota 10500 zł. tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania nie rekompensuje powódce doznanych przez nią krzywd.

Pozwany ... wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 2400 zł. Stwierdził, że zadośćuczynienie przyznane powódce jest odpowiednie, w pełni pokrywa odniesioną przez nią w wyniku wypadku szkodę tak majątkową i niemajątkową.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 15.01.1999 r. powódka jechała jako pasażerka samochodem osobowym m-ki Mitsubishi typ L 300 (busem). Zajmowała miejsce z tyłu pojazdu, po prawe stronie, przy oknie, nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Pojazdem kierował ... .Kierujący samochodem zbliżając się do niestrzeżonego przejazdu kolejowego nie zachował szczególnej ostrożności, w wyniku czego nie zauważył zbliżającego się pociągu w następstwie czego wjechał na przejazd kolejowy i zderzył się z jadącym pociągiem. Pociąg po najechaniu na samochód pchał go jeszcze przez ok. 180 metrów. W wyniku wypadku śmierć poniosła jedna osoba, zaś pozostali pasażerowie doznali obrażeń ciała.

SR w Stargardzie Szczecińskim wyrokiem z dnia 26.07.1999r. uznał  ... za winnego nieumyślnego napuszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowania niniejszego wypadku, za co wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 5 lat, karę grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat.

W dacie wypadku ... był objęty umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej łączącej go z noszącym aktualnie nazwę ... .

Wskutek wypadku powódka doznała obrażeń ciała w postaci urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, rany tłuczonej głowy okolicy czołowej i złamania trzonu obojczyka prawego w ... przemieszczeniem odłamów.

Bezpośrednio po wypadku powódka był hospitalizowana w okresie 15 - 22.01.1999 r. na Oddziale Chirurgicznym Szpitala w Stargardzie Szczecińskim, gdzie przeprowadzono chirurgiczne opracowanie rany, założono szynę gipsową  i stosowano leczenie zachowawcze. Dalsze leczenie w związku z wypadkiem było kontynuowane w Przychodni Chirurgicznej, w Przychodni Rejonowej, Poradni Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej Specjalistycznego Szpitala.

Z tytułu urazów, dolegliwości doznanych w wyniku wypadku powódka była niezdolna do pracy w okresie od 15.01.1999r. - 23.07.1999r.

W procesie leczenia złamania obojczyka u powódki wystąpiły powikłania w postaci stawu rzekomego z przemieszczeniem odłamów i skróceniem o 1/3, skutkujące przeciwwskazania do pracy fizycznej. Powódce pozostały blizny okolicy obojczyka prawego i prawego biodra.

Wypadek i doznane w jego wyniku obrażenia, a w, szczególności wstrząśnienie mózgu spowodowały u powódki utrwaloną nerwicę w postaci bezsenności, obniżenia nastroju, wzmożonej pobudliwości nerwowej.

Po ranie tłuczonej głowy powódce pozostała szpecąca blizna gładziny czoła po stronie prawej o powierzchni 3cm x 4cm.

Komisja Lekarska orzeczeniem z dnia 23.07.1999r. ustaliła stały uszczerbek na zdrowiu powstały u powódki wyłącznie na skutek wypadku na 21%, w tym z tytułu szpecącej blizny - 6%, powikłań w leczeniu złamania obojczyk w postaci stawu rzekomego - 10%, utrwalonej nerwicy - 5%.

W dniu 17.09.1999r. ubezpieczyciel wypłacił powódce kwotę 7350 zł. tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania z tytułu wypadku z dnia 15.01.1999r. Powyższe świadczenie zostało określone przez ubezpieczyciela na kwotę 10500 zł., ale wobec przyjęcia, że powódka przyczyniła się do skutków wypadku w rozmiarze 30% poprzez nie zapięcie pasów zostało proporcjonalnie obniżone do kwoty 7350 zł.

Z powodu powikłań w przebytym złamaniu obojczyka prawego powódka w 2001r. została zakwalifikowana do leczenia operacyjnego. W okresie 5 - 23.07.2001r. powódka była hospitalizowana na Oddziale Klinicznym Katedry Ortopedii i Traumatologii PAM w S., gdzie dokonano zespolenia złamanego obojczyka płytą metalową z powodu uszkodzenia stawu rzekomego. Wypisana została z zaleceniem noszenia prawej kończyny górnej w chuście trójkątnej przez okres 4 tygodni, zdjęcia szwów po 10 - 12 dobie od zabiegu, kontroli klinicznej i rtg w dniu 22.08.2001r., pozostawania pod opieką lekarza rodzinnego.

W okresie 30.11. - 20.12.2001r. powódka przebywała na leczeniu w Centrum Rehabilitacji Rolników, gdzie została przyjęta z powodu dolegliwości bólowych prawej ręki, występującego ograniczenia ruchomości w stawie barkowym, łokciowym, zaników mięśniowych obręczy barkowej prawej. Wypisana została z zaleceniem dalszego leczenia pod kierunkiem lekarza rodzinnego, ortopedy, kontynuowania fizykoterapii w miejscu zamieszkania.

W okresie 19 - 20.12.2005r. powódka przebywała na Oddziale Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej Specjalistycznego Szpitala, gdzie usunięto jej metalowe zespolenie kości obojczyka. Wypisana została z zaleceniem kontynuowania ćwiczeń zwiększających zakres ruchów stawu ramiennego, zdjęcia szwów w 14 - 16 dobie od zabiegu i kontroli klinicznej.

W czasie, gdy powódka miała założone metalowe zespolenie kości obojczyka odczuwała silne dolegliwości bólowe w obrębie klatki piersiowej, nie mogła spać na prawym boku -miała uczucie duszności

W związku z będącymi następstwem doznanych w wypadku urazów dolegliwościami w postaci bólów głowy, zawrotów głowy, zaników pamięci powódka do 2007r. leczyła się w Poradni Neurologicznej „N." w S. Odbywała tam wizyty 1 -2 razy w roku. Przyjmowała leki neurologiczne zalecone przez Poradnię, a przepisywane następnie również przez lekarza rodzinnego.

Nadal u powódki utrzymuje się wzmożona nerwowość, ma lęki przed jazdą autobusem.

Od czasu wypadku do chwili obecnej powódka odczuwa dolegliwości bólowe głowy, barku, przedramienia i dłoni. Jest w związku z tym pod stałą opieką lekarza rodzinnego i regularnie (co drugi dzień, codziennie) przyjmuje leki przeciwbólowe tj. ketanol lub inne ogólnie dostępne.

W 1999r. - do ok. września niesprawność ręki powódki była tak znaczna, że powódka nie mogła nią wykonywać prawie żadnych czynności. Musiała korzystać z pomocy rodziny nawet przy podstawowych czynnościach takich jak ubieranie się, mycie. Aktualnie ręka jest zdecydowanie sprawniejsza, powódka może już wykonywać większość codziennych czynności, z tym że nie osiąga pełnego zakresu ruchów, występuje szybsza męczliwość kończyny.

Pismem z dnia 26.10.2005r. pełnomocnik powódki wezwał pozwane Towarzystwo do zapłaty kwoty 22650 zł. - bez określenia terminu zapłaty - tytułem dopłaty do zadośćuczynienia za szkodę spowodowaną przedmiotowym wypadkiem, w tym kwoty 3150 zł. potraconej z tytułu rzekomego przyczynienia się przez powódkę do zaistniałej sytuacji poprzez nie zapięcie pasów. Wskazał, że powódka w chwili wypadku zajmowała miejsce w tylnej części samochodu, na którym w ogóle nie było pasów oraz powołał się na opinię biegłego sądowego ... .

Sporządzoną w sprawie I C 623/01 z powództwa innej uczestniczki tego wypadku, w której to ekspertyzie biegły stwierdził, że pasy bezpieczeństwa chronią przed skutkami zderzeń od przodu samochodu, natomiast nie chronią przed urazami w przypadku zderzenia bocznego.

W podpowiedzi pozwany pismem z dnia 25.11.2005r. poinformował, że po ponownej wnikliwej analizie akt szkody przyznaje powódce odszkodowanie w kwocie 10500 zł. tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienie, które pomniejsza o kwotę 7350 zł. wypłaconą w dniu 13.09.1999r.

W dniu 1.12.2005r. ubezpieczyciel wypłacił powódce tytułem zadośćuczynienia za ból i cierpienia dalszą kwotę 3150 zł.

Kolejnym pismem z dnia 3.03.2006r. pełnomocnik powódki zwrócił się do pozwanego o definitywne zajęcie stanowiska w sprawie oraz o zapłatę odsetek od wypłaconej kwoty 3150 zł. za okres od 9.09.1999r. do dnia wypłaty, Do powyższego pisma dołączył kartę leczenia szpitalnego powódki z dnia 20.12.2005r.

W odpowiedzi pozwany pismem z dnia 17.03.2006r. podniósł, że z przedstawionej karty leczenia szpitalnego powódki nie wynika aby leczenie zostało zakończone oraz wezwał stronę powodowa do przedstawienia pełnej kserokopii karty leczenia z poradni ortopedycznej wraz z zaświadczeniem lekarskim o zakończeniu leczenia. W odniesieniu do żądania zapłaty odsetek wskazał, że powódka wcześniej nie kwestionowała przyjęcia jej przyczynienia się do skutków wypadku mimo, że była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaś obecnie po udokumentowaniu przez nią że brak zapięcia pasów nie pozostawał w związku przyczynowo - skutkowym z doznanymi w wypadku obrażeniami zatrzymana część odszkodowania została niezwłocznie wypłacona.

W dniu 24.08.2006r. pełnomocnik powódki złożył pozwanemu historię choroby powódki z Poradni Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej Specjalistycznego Szpitala .

Komisja Lekarska orzeczeniem z dnia 13.09.2006r. ustaliła stały uszczerbek na zdrowiu powstały u powódki wyłącznie na skutek wypadku na 21%, w tym z tytułu szpecącej blizny czoła - 6%, powikłań w leczeniu złamania obojczyka w postaci stawu rzekomego, zrostu ze zniekształceniem obojczyka i ograniczeniem ruchów barku - 10%, bólów głowy po wstrząśnieniu mózgu - 5%. Ograniczenie ruchomości prawego stawu barkowego u powódki wynosi: - w zakresie odwiedzenia 60%, - w zakresie zgięcia 20% dół i 30% góra, - w zakresie ruchów wewnętrznych 45%.

Powódka ma 55 lat, pozostaje w związku małżeńskim, posiada troje dzieci. W 1999r. córka powódki uczęszczała do „0", syn  do II klasy Szkoły Podstawowej w S., a córka do VIII klasy Szkoły Podstawowej w S.

Od 1980r. powódka wraz z mężem prowadziła gospodarstwo rolne o po w. ok. 9 ha. W 1999r mąż powódki pobierał rentę z KRUS-u w wysokości 217 - 345 zł.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie.

Żądanie skierowane wobec ubezpieczyciela znajduje oparcie w art. 822 k.c., w myśl którego przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłaty określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający.

W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż powódka została poszkodowana w wypadku drogowym, spowodowanym przez - ubezpieczonego w pozwanym ... w wyniku czego doznała szeregu obrażeń. Bezspornym jest także, iż jak dotychczas powódka otrzymała kwotę 10.500 z tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania.

Rozpatrując niniejszą sprawę orzec należało więc, czy twierdzenia powódki o tym, że wypłacona kwota jest nieadekwatna i powinna być uzupełniona o wypłatę dalszej kwoty 19.500 zł. jest uzasadnione.

Zgodnie z art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c. (uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego.

Uszkodzenie ciała w rozumieniu uregulowań art. 444 § 1 k.c. polega na naruszeniu integralności fizycznej człowieka, które może dotyczyć zarówno samej powłoki cielesnej, jak i narządów wewnętrznych.

Naprawienie szkody niemajątkowej tzw. krzywdy może polegać na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej. Krzywda jest ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból) oraz cierpienie psychiczne, moralne (ujemne uczucia przezywane w związku z cierpieniami fizycznymi w następstwie uszkodzenia ciała).

Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia zarówno fizyczne jak i psychiczne, zarówno już doznane jak i te, które wystąpią w przyszłości. Zadośćuczynienie ma stanowić formę rekompensaty z tytułu szkody niemajątkowej.

Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Jakkolwiek zasądzenie zadośćuczynienia jak i określenie jego wysokości pozostawione jest w zasadzie swobodzie oceny sędziowskiej, nie może jednak oznaczać dowolności oceny. Zagadnienie powyższe jest przedmiotem bogatego orzecznictwa sądowego i rozważań doktryny.

Podkreśla się w nim kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, a co za tym idzie, że powinno ono przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, ale zarazem winno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury ( wyrok SN z dnia 09-11-2007, V CSK 245/07).

Rozważając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia, Sąd wziął pod uwagę okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej przez nią krzywdy. W szczególności uwzględniono czas trwania i nasilenia cierpień fizycznych i psychicznych, czas pobytu w szpitalach, przebyte zabiegi operacyjne, okres leczenia i związane z tym dolegliwości i ograniczenia, stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, prognozy na przyszłość, wiek i sytuację życiową powódki.

Sąd uwzględnił, że zakres obrażeń odniesionych przez powódkę był dość znaczny. Doznała obrażeń ciała w postaci urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, rany tłuczonej głowy okolicy czołowej i złamania trzonu obojczyka prawego w ½  z przemieszczeniem odłamów. Po wypadku byłą niezdolna do pracy przez przeszło 6 miesięcy. W związku z urazem barku była 3 krotnie hospitalizowana przez 8, 19 i 2 dni, odbywała rehabilitację w Centrum Rehabilitacji Rolników przez 21 dni. W procesie leczenia złamania barku wystąpiły powikłania rodzące konieczność poważnego zabiegu chirurgicznego w 2001r. Następstwem urazów doznanych w wypadku jest stały uszczerbek na zdrowiu w rozmiarze 21% przejawiający się istotnym ograniczeniem ruchomości prawego barku i w konsekwencji całej ręki, nerwicą bólami głowy, szpecącej blizną czoła. Należyto odnieść do faktów, iż powódka jako rolnik wykonuje prace fizyczne, ciążą na niej również obowiązki domowe. Także blizna w ogólnie widocznym miejscu dla kobiety, nawet w średnim wieku rodzi istotny dyskomfort. Proces leczenia, w szczególności urazu barku był powikłany, długotrwały. Zasadniczy jego etap trwał do końca 200lr. w zw. z zabiegiem chirurgicznym w lipcu 2001 i stacjonarną rehabilitacją w grudniu 2001r. Z tym wszystkim wiązały się dolegliwości bólowe, niedogodności związane z unieruchomieniami ręki, wizytami u lekarzy w znacznym zakresie poza miejscem zamieszkania. Powódka do chwili obecnej odczuwa dolegliwości bólowe, zażywa (nieobojętne dla innych organów) środki przeciwbólowe.

Rozważając wszystkie okoliczności sprawy i biorąc pod rozwagę wzmiankowane powyżej uwagi Sąd uznał jednak, iż nie może zostać zastosowany automatyzm w ustalaniu wielkości zadośćuczynienia jedynie w zależności od stopnia utraty zdrowia. Zakres ujemnych doznań pokrzywdzonego przy tym samym stopniu uszczerbku na zdrowiu może być bowiem zasadniczo różny i zależy od szeregu konkretnych okoliczności takich jak wiek, rodzaj wykonywanej pracy, etc. Samo zbadanie stopnia doznanego uszczerbku na zdrowiu nie jest natomiast przesłanką wystarczająco zobiektywizowaną.

W tym zakresie Sąd podzielił stanowisko powódki, iż orzekając o uszczerbku na zdrowiu i wypłacając na tej podstawie kwotę 10.500 zł, pozwany nie wziął pod uwagę całości sytuacji powódki, zaś wypłaconą kwotę nie sposób uznać za wystarczającą dla zrekompensowania powódce bólu i cierpienia jakiego doznała. Zwrócić uwagę należy także, iż z dokumentacji szkodowej nie wynika precyzyjnie w jakim zakresie wypłacona kwota obejmowała szkodę majątkową a w jakim zakresie szkodę niemajątkową. Z niezanegowanych przez pozwanego twierdzeń powódki wynika że do dnia dzisiejszego odczuwa skutki wypadku. Jej przypadek wymagał długiego leczenia, ostatnim etapem było usunięcia metalowego zespolenia kości, po którym to zabiegu złagodziły się wcześniej występujące dolegliwości bólowe, ograniczenia w pozycjach snu, ale dolegliwości bólowe nie zostały całkowicie wyeliminowane. Powódka skarży się także na dolegliwości nerwicowe, które wiąże z wypadkiem. We wskazanym zakresie pozwany nie zakwestionował twierdzeń powódki, stąd w ocenie Sądu nie było podstaw aby odmówić im przymiotu wiarygodności.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uznał więc, iż wypłacona dotychczas kwota winna ulec podwyższeniu i należy zasądzić odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia. Sąd nie uwzględnił twierdzeń pozwanego, jakoby pomiędzy stronami doszło do ugody na mocy której stwierdzone zostało, iż wypłata kwoty 10.500 zaspokaja w całości roszczenia powódki. Pozwany powyższego nie wykazał, a przedstawiony przez niego dokument jest jedynie oświadczeniem likwidatora, które nie  może być uznane za umowę stron. Pozwany nie wskazał także we wskazanym przez Sąd terminie adresu wnioskowanego w tym zakresie świadka, dowód z jego zeznań został więc pominięty.

Zasądzając tytułem już wypłaconego świadczenia kwotę uzupełniającą Sąd uznał, że nie ma podstaw do wypłaty kwoty 19.500 zł, czego żądała powódka. Użyte w art. 445 § 1 k.c. pojęcie "sumy odpowiedniej" ma bowiem charakter niedookreślony, tym niemniej w orzecznictwie wskazuje się kryteria, którymi należałoby kierować się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, a mianowicie to, że musi ono mieć charakter kompensacyjny, a więc musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną nie będącą jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Wartość odpowiednia to wartość utrzymana w granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Na wysokość zadośćuczynienia składają się cierpienia pokrzywdzonego - tak fizyczne jak i psychiczne - których rodzaj, czas trwania i natężenie, należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia, jaka konkretnie kwota jest "odpowiednia" z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne, (wyrok SN z dnia 04-02-2008 r., HI KK 349/07)

Wskazać więc należy, że jakkolwiek leczenie powódki było długotrwałe i bolesne, to jednak zostało co do zasady pozytywnie zakończone, zaś powódka - co sama przyznaje -zauważa poprawę stanu swego zdrowia mogąc sama wykonywać, pomimo bólu, większość codziennych czynności. Powódka zaniechała jednocześnie wykazania w jaki sposób jej obecny stan zdrowia wpływa na utratę możliwości i szans życiowych, zmniejszenie możliwości zarobkowych czy widoków na przyszłość. Twierdzenie, iż powódka straciła możność pracy fizycznej, a co za tym idzie zarobkowania Sąd uznał za niewystarczająco umocowaną w materiale dowodowym przedstawionym w sprawie przez powódkę.

Mając na uwadze, powyższe Sąd uznał, że odpowiednią dla zrekompensowania powódce poczucia krzywdy i jej cierpień fizycznych i psychicznych będzie kwota 20.000 zł.

Suma ta jest adekwatna do doznanej przez powódkę krzywdy i jednocześnie pozostaje  utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadającym stosunkom majątkowym społeczeństwa jak i powódki. Ponieważ pozwane Towarzystwo wypłaciło już powódce kwotę 10.500 zł. zasądzono różnicę pomiędzy wskazanymi kwotami.

Orzekając o wysokości należnego powódce zadośćuczynienia Sąd oceniał przede wszystkim całokształt okoliczności bezpośrednio, indywidualnie dotyczących powódki, niemniej istniał też na uwadze ogólny kontekst jakim był fakt, że w wyniku przedmiotowego wypadku obrażeń doznało kilka osób. Jedną z tych osób była ... . Z jej powództwa toczyło się przed tutejszym Sądem postępowanie w sprawie sygn. akt I C 623/01 przeciwko pozwanemu, również o zadośćuczynienie. W sprawie tej - prawomocnie zakończonej - Sąd uznał za odpowiednie zadośćuczynienie w kwocie 50000 zł., przy czym ... doznała w wyniku przedmiotowego wypadku bardzo poważnych obrażeń , a mianowicie uszkodzenia płuc, śledziony (usunięto jej śledzionę), złamania miednicy, kości kulszowej i łonowej, podudzia lewego, pięciu żeber, wstrząśnienia mózgu, wstrząsu pourazowego. Bezpośrednio po wypadku byłą hospitalizowana przez okres 3 tygodni, poddawana wielu skomplikowanym zabiegom operacyjnym (tracheotomia, usunięcie śledziony, złożenie kości). Bezpośrednio po wypadku była całkowicie unieruchomiona, natomiast przez okres kilku następnych miesięcy mogła się poruszać wyłącznie o kulach. Miała bardzo trudna sytuację rodzinną ekonomiczną.

Określając zatem należne powódce zadośćuczynienie na kwotę 20000 zł. (łącznie) Sąd miał również na uwadze społeczny kontekst tego rozstrzygnięcia.

Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dowodów z dokumentów oraz z przesłuchania powódki w charakterze strony. Prawdziwość, rzetelność dowodów z dokumentów nie została zakwestionowana przez żadną ze stron. Co istotne strona powodowa nie kwestionowała ustaleń opinii lekarskich w przedmiocie doznanego przez powódkę uszczerbku na zdrowiu. Również pozwany nie negował wartości dowodowej dowodu z przesłuchania powódki w charakterze strony.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c., zasądzając odsetki od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Brak było w ocenie Sądu podstaw do zasądzenia odsetek od daty określonej przez powódkę tj. od 9.09.1999r. Przedmiotowe żądanie zadośćuczynienia strona powodowa uzasadniała procesem leczenia trwającym również po tej dacie, w szczególności zabiegami szpitalnymi przeprowadzonymi w 2001 i 2005r. Dokumentacja leczenia wskazująca na formalne zakończenie leczenia została przedstawiona pozwanemu przez stronę powodową dopiero w dniu 24.08.2006r. Pisma strony powodowej kierowane do ubezpieczyciela koncentrowały się polemice z jego stanowiskiem, wyrażeniu niezadowolenia z wysokości przyznanego odszkodowania, nie zawierały kategorycznego, jednoznacznie sformułowanego żądania z wskazaniem terminu zapłaty.

Zgodnie z aktualnym orzecznictwem obecnie nie zachodzą podstawy do uznania, że od zasądzonych zadośćuczynień w oparciu o przepis art. 444 k.c. odsetki za opóźnienie winny być zawsze zasądzone od daty wezwania do zapłaty lub od daty wyrokowania. Kwestia ta winna być oceniana i rozstrzygana indywidualnie w każdym konkretnym przypadku. Inne rozstrzygnięcie winno zapaść w tym w przypadku, gdy krzywda poszkodowanego może być oceniona już w dacie wezwania do zapłaty a inna w przypadku, gdy proces leczenia poszkodowanego i usuwania skutków doznanego urazu trwa jeszcze w trakcie procesu, (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, I ACa 458/07, LEX nr 337315)

Z tych względów Sąd oddalił powództwo w zakresie żądania odsetek od dnia 9.09.1999r.

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28-09-2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 -07-2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 r., Nr 167, poz. 1398 ze zm.)

Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji wyroku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT