wyrok s.apel. w Białymstoku z dnia 1991.04.09 I ACr 53/91 OSA 1992/5/50

Porównywanie zadośćuczynienia do średniego wynagrodzenia może niewątpliwie stanowić pewne pomocnicze kryterium oceny wysokości zadośćuczynienia, nie może ono jednak stanowić wyłącznego miernika jego wartości i nie może być stosowane mechanicznie.

Zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie krzywd niematerialnych a zatem trudno wymiernych i zakres rekompensaty materialnej zależeć powinien przede wszystkim od każdego indywidualnego przypadku.


Powód Mikołaj M. domagał się zasądzenia od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń Inspektorat w S. zadośćuczynienia w kwocie 50.000.000 zł, odszkodowanie - 700.000 zł renty wyrównawczej oraz ustalenia, że pozwany będzie odpowiedzialny w przyszłości za skutki, jakie mogą być następstwem urazu doznanego w wypadku komunikacyjnym. Twierdził, że 24.IX.1988 r. uległ wypadkowi spowodowanemu przez Jana S. którego wina została ustalona prawomocnym wyrokiem karnym. W wyniku wypadku doznał zewnętrznych obrażeń głowy i rozległego złamania kości potylicznej z obecnością krwiaka podpajęczynówkowego i uszkodzenia mózgu. Leczył się w szpitalu, jak i w warunkach ambulatoryjnych. Od lipca 1989 r. zaliczony został do III grupy inwalidów.

Pozwany PZU wnosił o oddalenie powództwa, twierdził, że w postępowaniu likwidacyjnym wypłacił powodowi 1.205.618 zł, w tym 800.000 zł zadośćuczynienia i świadczenia te stanowią dostateczną rekompensatę poniesionych szkód. Wyrokiem częściowym Sąd Wojewódzki w Białymstoku zasądził na rzecz powoda 24.700.000 zł w tym 24.000.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz pozostała kwota - zwrot kosztów lepszego odżywiania w okresie choroby i równowartość zniszczonej odzieży, oddalił dalej idące żądanie zasądzenia zadośćuczynienia.

Z ustaleń tego Sądu wynikało, że w wyniku odniesionego w wypadku urazu czaszkowo-mózgowego powód doznał złamania kości potylicznej i podstawy czaszki piramidy kości skroniowej lewej i uszkodzeniem nerwu słuchowego i przedsionkowo-ślimakowego, czego następstwem jest zaburzenie równowagi i upośledzenie słuchu. Następstwem stłuczenia mózgu był pourazowy wylew podpajęczynkowy. Urazy, jakich doznał powód prawie zawsze kończą się śmiercią. Od chwili wypadku powód jest niezdolny do pracy, zaś proste czynności może wykonywać tylko w pozycji siedzącej. Objawy chorobowe będące następstwem wypadku - zaburzenie równowagi, upośledzenie słuchu (głuchota lewego ucha) i oczopląs mają charakter trwały i są wynikiem uszkodzenia struktur mózgowych. Rodzaj doznanych obrażeń ciała, czasokres leczenia szpitalnego trwałość obrażeń w zestawieniu z wiekiem powoda (48 lat w chwili wypadku) uzasadniały przyznanie mu zadośćuczynienia w kwocie 30.000.000 zł co odpowiada w dacie orzekania około 20 miesięcznemu przeciętnemu wynagrodzeniu w gospodarce narodowej. Ponieważ powód otrzymał już 800.000 zł tj. równowartość około 4 przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń dodatkowo należało mu przyznać równowartość około 16 przeciętnych wynagrodzeń, co daje kwotę 24.000.000 zł.

Wyrok powyższy zaskarżony zarówno przez powoda, jak i pozwany PZU.

Powód w oparciu o podstawy rewizyjne wymienione w art. 368 pkt 4 i 5 k.p.c. domagał się zmiany wyroku poprzez podwyższenie zadośćuczynienia do 50.000.000 zł bądź uchylenia w części oddalającej powództwo i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Pozwany natomiast zarzucając naruszenie prawa materialnego - art. 445 § 1 k.c. wnosił o zmianę wyroku i obniżenie zasądzonej z tytułu zadośćuczynienia kwoty do 8.000.000 zł ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

 

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Obie rewizje nie są zasadne.

Sąd I instancji z należytym oparciem w materiale dowodowym sprawy i po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu wszystkich ujawnionych okoliczności prawidłowo ustalił wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia. Sąd ten wbrew zarzutom zawartym w rewizji powoda, miał na względzie rozmiar odniesionych przez niego w wypadku uszkodzeń ciała, czasokres i uciążliwość leczenia, trwałe skutki obrażeń i związany z nimi stopień trwałego inwalidztwa, czemu dał wyraz w obszernym uzasadnieniu skarżonego wyroku. W świetle tych okoliczności ustaloną tytułem zadośćuczynienia kwotę 30.000.000 zł należy uznać za odpowiednią w rozumieniu art. 445 § 1 k.c.

Zadośćuczynienie ze względu na kompensacyjny charakter niewątpliwie stanowić powinno odczuwalną wartość, nie może ono jednak pozostawać w rażącej dysproporcji do aktualnych przeciętnych warunków społeczeństwa. Ustalone przez Sąd I instancji zadośćuczynienie odpowiada tym wymogom. Natomiast żądana przez powoda kwota 50.000.000 zł pozostawałaby w takiej dysproporcji i nie mogłaby być uznana za odpowiednią.

Z przytoczonych wyżej przyczyn obie rewizje nie mogły odnieść zamierzonego skutku. Rewizja PZU na uzasadnienie zawartego w niej wniosku o stosowne zmniejszenie zasądzonej na rzecz powoda kwoty przytacza szereg spraw z różnych czasowo okresów i zasądzone w nich zadośćuczynienie odnosi do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w dacie wyrokowania w tych sprawach.

Tymczasem w tej kategorii spraw nie można posługiwać się sztywnym schematem lub szablonem, gdyż każdy przypadek, w którym doszło do uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia powinien być rozpatrywany indywidualnie z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy oraz nie tylko bezpośrednich skutków i stanu zdrowia fizycznego poszkodowanego lecz także psychicznego stosunku pokrzywdzonego do odniesionych obrażeń i ich trwałych następstw, jak i jego sytuacji życiowej. Porównywanie zadośćuczynienia do średniego wynagrodzenia może niewątpliwie stanowić pewne pomocnicze kryterium oceny wysokości zadośćuczynienia, nie może być stosowane mechanicznie. Zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie krzywd niematerialnych a zatem trudno wymiernych i zakres rekompensaty materialnej zależeć powinien przede wszystkim od każdego indywidualnego przypadku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT