wyrok s.apel. w Krakowie z dnia 2000.11.29 I ACa 882/00 TPP 2002/4/107

W razie wstrząsu psychicznego wywołanego śmiercią osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym, przesłanką roszczeń odszkodowawczych z art. 444 k.c. i roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne z art. 445 § 1 k.c. jest wykazanie, iż poszkodowany - wskutek śmierci osoby bliskiej - doznał rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych jako choroba psychiczna, nie jest natomiast wystarczające wykazanie takich następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, które zazwyczaj łączą się ze śmiercią osoby bliskiej: uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji.


Sąd Apelacyjny w Krakowie po rozpoznaniu sprawy z powództwa Elżbiety W. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. - Inspektorat w S. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 15 czerwca 2000 r. oddalił apelację.

 

Powodowie Adam W. i Elżbieta W. domagali się zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania i renty, podnosząc w uzasadnieniu ich żądań, iż wskutek śmierci ich syna, który zginął w wypadku drogowym spowodowanym przez Zdzisława S. ubezpieczonego u strony pozwanej od odpowiedzialności cywilnej, doznali szoku psychicznego, a w konsekwencji depresji i w jej następstwie utracili zdolność do pracy zarobkowej.

Wyrokiem z dnia 15 grudnia 1998 r. Sąd Wojewódzki w Kielcach oddalił powództwo Adama W. w całości, zasądził na rzecz Elżbiety W. kwotę 4.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 12 maja 1997 r., a w pozostałym zakresie jej powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki uznał, iż wypłacone powódce przez stronę pozwaną odszkodowanie w wysokości 6.000 zł jest niedostateczne i zasądził na jej rzecz dalszą kwotę 4.000 zł na podstawie art. 446 § 3 k.c.

Od powyższego wyroku apelację wniosła powódka, domagając się jego zmiany przez zasądzenie na jej rzecz od strony pozwanej kwoty 40.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 12 maja 1997 r. i renty w wysokości 800 zł miesięcznie oraz ustalenie, iż strona pozwana odpowiada za następstwa wypadku drogowego z dnia 17 sierpnia 1997 r., które w przyszłości mogą się ujawnić u powódki albo uchylenie wyroku w części oddalającej powództwo i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 6 lipca 1999 r. Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo Elżbiety W. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, iż Sąd Wojewódzki dokonał wadliwej kwalifikacji zgłoszonych przez powódkę roszczeń, oceniając je na gruncie art. 446 § 3 k.c., który reguluje naprawienie szkody poniesionej przez osobę "pośrednio" poszkodowaną wskutek śmierci najbliższego członka rodziny. Okoliczności faktyczne powołane w pozwie dla uzasadnienia jej żądania wskazują jednak, że powódka domaga się naprawienia nie szkody "pośredniej", spowodowanej pogorszeniem jej sytuacji życiowej wskutek śmierci jej syna, lecz szkody "bezpośredniej", spowodowanej rozstrojem zdrowia psychicznego wskutek śmierci jej syna w wypadku komunikacyjnym. W pozwie powódka podała: "wskutek tego zdarzenia doznałam szoku i ciężkiej choroby. Do dziś pozostaję pod stałą opieką lekarską i leczę się. Schorzenia moje będące następstwem przeżyć doprowadziły do tego, że zostałam zakwalifikowana do III grupy inwalidzkiej. Mimo to nie jestem w stanie pracować, popadłam w depresję, a znalezienie pracy zgodnie z zaleceniami lekarza w S. jest wprost niemożliwe". Stosownie do opinii biegłych sądowych (psychiatry i psychologa) śmierć syna spowodowała u powódki "wystąpienie przewlekłego zespołu depresyjnego na podłożu istniejących wcześniej zaburzeń osobowości typu histeroidalnego". Na podstawie tej opinii Sąd Wojewódzki ustalił, że wskutek śmierci syna w wypadku komunikacyjnym powódka doznała rozstroju zdrowia, ale błędnie uznał ten uszczerbek za szkodę "pośrednią" w postaci pogorszenia sytuacji życiowej powódki i dokonał oceny zgłoszonych roszczeń na gruncie art. 446 § 3 k.c. Jednakże osoba, która w następstwie śmierci najbliższego członka rodziny w wypadku komunikacyjnym doznała rozstroju zdrowia psychicznego jest w równym stopniu "bezpośrednio" poszkodowana, jak osoba, która doznała uszkodzenia ciała w wypadku komunikacyjnym; różnica między tymi sytuacjami sprowadza się tylko do "ogniwa pośredniczącego" w powstaniu szkody na osobie: w pierwszej sytuacji jest nim reakcja psychiczna poszkodowanego, w drugim zaś - naruszenie jego integralności fizycznej.

W konsekwencji trafny był zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w tej części, w której powódka zarzuciła niewyjaśnienie wpływu rozstroju jej zdrowia psychicznego na zdolność do pracy zarobkowej oraz wydatków na koszty leczenia. Skoro bowiem powódka doznała rozstroju zdrowia, który pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze śmiercią jej syna, roszczenia powódki należy oceniać na gruncie art. 444 k.c. Wedle opinii biegłych wystąpienie u powódki przewlekłego zespołu depresyjnego spowodowało ograniczenie zdolności powódki do pracy zarobkowej. Sąd Wojewódzki, kwalifikując błędnie żądanie pozwu jako roszczenie z art. 446 § 3 k.c., zaniechał wszelkich ustaleń dotyczących przesłanek zastosowania art. 444 k.c. Sąd Apelacyjny wskazał, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji - w oparciu o dowody zgłoszone przez powódkę - ustalił, w jakim zakresie rozstrój jej zdrowia psychicznego ograniczył jej zdolność do pracy zarobkowej i spowodował zwiększenie kosztów jej leczenia. Przy ustaleniu przesłanek i okresu ewentualnej renty Sąd I instancji powinien mieć na względzie - powołane w opinii biegłych - stwierdzenie, że dynamika reaktywnych zaburzeń depresyjnych wykazuje tendencję do ich ustępowania w miarę upływu czasu od zdarzenia, które je wywołało, a w konsekwencji osoba dotknięta takimi zaburzeniami powinna odzyskiwać zdolność do pracy zarobkowej; istotne jest zatem m.in. ustalenie, czy i w jakim zakresie stan zdrowia powódki umożliwia podjęcie pracy zarobkowej.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 15 czerwca 2000 r.: I. zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 54.839 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 16 czerwca 2000 r., II. zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 905 zł miesięcznie, poczynając od dnia 16 czerwca 2000 r., płatną do 10 dnia każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi w razie opóźnienia w zapłacie którejkolwiek raty, III. nakazał pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Kielcach) kwotę 1.345,50 zł tytułem kosztów sądowych, V. nakazał ściągnąć z zasądzonego na rzecz powódki roszczenia na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Kielcach) kwotę 4.036,50 zł tytułem kosztów sądowych, VI. koszty zastępstwa adwokackiego wzajemnie zniósł między stronami. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał następujące ustalenia faktyczne i oceny prawne:

Najmłodszy syn powódki Łukasz w dniu 17 sierpnia 1996 r. zginął w wypadku samochodowym w wieku 10 lat. Został potrącony przez samochód kierowany przez Zdzisława S., który był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń S.A. Tragiczna śmierć syna niekorzystnie wpłynęła na stan zdrowia powódki. Powódka wykazuje objawy przewlekłego zespołu depresyjno-lękowego, uwarunkowanego zarówno czynnikami sytuacyjnymi, jak i osobowościowymi: stałe obniżenie nastroju, uczucie niepokoju, napady lęku, spadek aktywności i zainteresowań, poczucie stałego zagrożenia, wycofywanie się z kontaktów społecznych, męczliwość, osłabienie, bóle i zawroty głowy, trudności w koncentracji, obniżenie funkcji poznawczych i pamięciowych, zaburzenia snu i łaknienia. Zaburzenia te pozostają w związku ze śmiercią syna i powodują częściową niezdolność do pracy zarobkowej. Niezdolność ta istnieje od chwili śmierci syna i stan ten może trwać jeszcze co najmniej dwa lata (licząc od chwili badania powódki w dniu 25 lutego 2000 r.). Powódka może wykonywać prace proste, niewymagające koncentracji i odpowiedzialności.

Powódka ukończyła Policealne Studium Drogowe i pracowała w Przedsiębiorstwie Robót Drogowych w S. do dnia 28 lutego 1995 r.; następnie do dnia 19 listopada 1995 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, a od dnia 21 listopada 1995 r. do czerwca 1997 r. pobierała zasiłek dla bezrobotnych. Od września 1996 r. miała pracować na stanowisku inspektora nadzoru w Zakładzie Obsługi Inwestycji w S.; pracy tej nie podjęła, gdyż w dniu 17 sierpnia 1996 r. nastąpiła tragiczna śmierć syna, która spowodowała zmiany w stanie zdrowia powódki, uniemożliwiające jej wykonywanie pracy zarobkowej. Zarobki powódki kształtowałyby się w wielkościach brutto na poziomie: 1.300 zł w 1996 r., 1.683 zł w 1997 r., 1.606 zł w 1998 r., 1.641 zł w 1999 r., 1.479 zł w styczniu 2000 r., 1.740 zł w lutym 2000 r. i 1.818 zł w następnych miesiącach.

Powódka pozostaje pod stałą opieką lekarską; korzysta z porad psychiatry i psychologa; stale przyjmuje leki przeciwdepresyjne, na które wydaje 100 zł miesięcznie; wizyta u psychologa raz w miesiącu kosztuje 50 zł; ogółem wydatki objęte pozwem wynosiły 4.000 zł.

Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne w części dotyczącej żądania renty i odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów leczenia. W świetle opinii biegłych psychiatrów i psychologa nie ma wątpliwości, iż po wypadku, w którym zginął syn powódki nastąpił u niej rozstrój zdrowia psychicznego. Wprawdzie już wcześniej powódka leczyła się z powodu zespołu nerwicowo-hipochondrycznego i występowały u niej zaburzenia osobowości typu histeroidalnego, jednakże w takim stanie zdrowia powódka sprawnie funkcjonowała w zbiorowości społecznej, wykazywała aktywność zawodową i wykonywała prace na stanowisku kierowniczym. W tej sytuacji przewlekły zespół depresyjny, który wystąpił u powódki po śmierci syna należy uznać za rozstrój zdrowia będący następstwem wypadku komunikacyjnego.

Powódka żądała renty odpowiadającej zarobkom, jakie osiągałaby, gdyby pracowała jako inspektor nadzoru w Zakładzie Obsługi Inwestycji w S. Sąd uznał za zasadne przyjęcie tych zarobków jako podstawy ustalenia renty, skoro powódka wykazała, że miała podjąć tę pracę. Na podstawie informacji udzielonych przez niedoszłego pracodawcę powódki Sąd ustalił, że średni miesięczny jej zarobek w roku 2000 wynosiłby 1.405 zł netto. Z opinii biegłych wynika, iż powódka jest częściowo niezdolna do pracy zarobkowej, w szczególności nie może wykonywać pracy wymagającej koncentracji i pracy związanej z nadzorem. W konsekwencji Sąd uznał, iż powódka może podjąć pracę i przy jej kwalifikacjach jest w stanie zarobić około 500 zł miesięcznie, co uzasadnia ustalenie bieżącej renty wyrównawczej w wysokości 905 zł miesięcznie. Rentę skapitalizowaną za okres od września 1996 r. do chwili orzekania Sąd ustalił przy uwzględnieniu zmiany w tym okresie siły nabywczej pieniądza oraz świadczeń, jakie w tym okresie powódka otrzymała początkowo z tytułu zasiłku chorobowego, a następnie z tytułu zasiłku dla bezrobotnych i zasiłków celowych w ramach opieki społecznej.

Występujące u powódki zaburzenia zdrowia psychicznego wymagają stałego leczenia i systematycznych wizyt u lekarza psychiatry i psychologa. Biegli stwierdzili, że biorąc pod uwagę ilość i ceny lekarstw, jakie musi przyjmować powódka, kwota 100 zł miesięcznie na ich zakup nie jest zawyżona. Mając na względzie koszt lekarstw oraz koszt wizyt w prywatnym gabinecie psychologicznym Sąd uznał, że dochodzona z tego tytułu kwota 4.000 zł mieści się w granicach szkody poniesionej przez powódkę.

W apelacji strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa albo uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Strona apelująca zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 444 § 1 i 2 oraz 445 k.c.; zdaniem strony apelującej Sąd błędnie przyjął, że "odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów leczenia, renta z tytułu częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej oraz zadośćuczynienie przysługują osobie, przeciwko której nie było skierowane zdarzenie będące czynem niedozwolonym"; powódka, która wskutek śmierci syna w wypadku komunikacyjnym doznała rozstroju zdrowia psychicznego i w jego następstwie częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej nie jest bezpośrednio poszkodowana, gdyż niedozwolone działanie sprawcy szkody, tj. kierującego pojazdem nie było przeciwko niej skierowane; szkody, których doznała nie są następstwem wypadku komunikacyjnego, lecz następstwem "rozstroju zdrowia spowodowanego śmiercią jej syna"; pośrednio poszkodowani nie mają legitymacji do dochodzenia roszczeń z art. 444 i 445 k.c., a szkody przez nich doznane mieszczą się wyłącznie w szkodzie majątkowej, o której mowa w art. 446 § 3 k.c.

 

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna. Podniesiony w niej zarzut sprowadza się do twierdzenia, iż kto doznaje rozstroju zdrowia psychicznego wskutek śmierci osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym nie jest bezpośrednio, lecz jedynie pośrednio poszkodowanym, a w konsekwencji mogą przysługiwać mu wyłącznie roszczenia odszkodowawcze z art. 446 § 3 k.c. ze względu na znaczne pogorszenie jego sytuacji życiowej. Pogląd taki nie jest trafny. Jak już uprzednio wskazał Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 lipca 1999 r. (a stanowiskiem tym jest - stosownie do art. 386 § 6 k.p.c. - związany Sąd Apelacyjny w obecnym składzie) osoba, która w następstwie śmierci najbliższego członka rodziny w wypadku komunikacyjnym doznała rozstroju zdrowia psychicznego jest w równym stopniu bezpośrednio poszkodowana jak osoba, która w następstwie tego wypadku doznała uszkodzenia ciała; różnica między tymi sytuacjami sprowadza się tylko do "ogniwa pośredniczącego" w powstaniu szkody na osobie: w pierwszej sytuacji jest nim reakcja psychiczna poszkodowanego, w drugiej zaś sytuacji - naruszenie jego integralności fizycznej.

Przesłanką roszczeń odszkodowawczych z art. 444 k.c. (a także roszczenia o zadośćuczynienie pieniężne z art. 445 § 1 k.c.) jest wykazanie, iż poszkodowany - wskutek śmierci osoby bliskiej - doznał rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych jako choroba psychiczna (co wymaga ustalenia na podstawie opinii biegłych), nie jest natomiast wystarczające wykazanie takich następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, które zazwyczaj łączą się ze śmiercią osoby bliskiej: uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji.

W rozważanym przypadku opinie biegłych psychiatrów i psychologa zgodnie stwierdzają, iż wskutek śmierci syna powódki wystąpił u niej rozstrój zdrowia psychicznego. Wedle sporządzonej w dniu 23 września 1998 r. opinii śmierć syna powódki spowodowała u niej "wystąpienie przewlekłego zespołu depresyjnego na podłożu istniejących wcześniej zaburzeń osobowości typu histeroidalnego" (k-52). Sporządzona zaś w dniu 25 lutego 2000 r. opinia stwierdza, że powódka "wykazuje objawy przewlekłego zespołu depresyjno-lękowego, uwarunkowanego czynnikami sytuacyjnymi i osobowościowymi. Wyraża się to stałym obniżeniem nastroju, uczuciem niepokoju wewnętrznego, stanami lęku napadowego, spadkiem aktywności i zainteresowań, ahedonią, poczuciem stałego zagrożenia, wycofywaniem się z kontaktów społecznych, męczliwością, stanami osłabienia, bólami i zawrotami głowy, trudnościami koncentracji, czynnościowym obniżeniem funkcji poznawczych i pamięciowych, wzmożonym poczuciem choroby, zaburzeniami snu i łaknienia. Wystąpienie opisanych wyżej zaburzeń wiąże się czasowo i przyczynowo z niezwykle traumatyzującą sytuacją życiową (tragiczna śmierć dziecka)" (k-167).

Wedle zgodnej opinii biegłych wstrząs psychiczny wywołany tragiczną śmiercią syna powódki spowodował wystąpienie u niej przewlekłego zespołu depresyjno-lękowego. Dla ustalenia związku przyczynowego między wstrząsem psychicznym, doznanym przez powódkę wskutek śmierci jej syna a wystąpieniem u niej choroby psychicznej rozstrzygającą doniosłość ma opinia biegłych, stwierdzająca między tym zdarzeniem a rozstrojem zdrowia powódki nie tylko czasowy, ale także przyczynowo-skutkowy związek. Dla ustalenia takiej relacji nie jest natomiast konieczne wykazanie, iż powódka była świadkiem wypadku, w którym zginął jej syn lub bezpośrednich następstw tego wypadku w postaci uszkodzenia ciała jej syna. Wstrząs nerwowy bowiem może wywołać nie tylko percepcja traumatyzującego zdarzenia, ale także relacja o nim przekazana powódce przez osobę trzecią. Z wyjaśnień powódki udzielonych w związku ze zgłoszeniem wypadku w PZU wynika, że dowiedziała się o wypadku syna od "obcego człowieka w czasie pracy w polu" i pojechała do szpitala, do którego przewieziono jej syna (zob. k-12 akt szkody komunikacyjnej). Widziała zatem, w jakim stanie znajdował się jej syn, który następnego dnia zmarł w szpitalu. Okoliczności te miały, bez wątpienia, doniosły wpływ na wystąpienie u powódki stresu pourazowego. Należy jednak powtórzyć, iż wobec niewątpliwej opinii biegłych co do istnienia związku przyczynowego między traumatyzującym przeżyciem śmierci syna a chorobą psychiczną powódki nie ma rozstrzygającego znaczenia dowód okoliczności związanych z percepcją bezpośrednich następstw wypadku.

Nie przeczy ustaleniu wstrząsu psychicznego, doznanego przez powódkę wskutek śmierci jej syna, okoliczność, iż powódka nie była świadkiem wypadku, w którego następstwie zmarł jej syn. Objaśnienie powstania wstrząsu psychicznego w związku z nagłą śmiercią osoby bliskiej łączy się z istnieniem silnej pozytywnej więzi emocjonalnej z tą osobą; z tego zaś punktu widzenia nie jest doniosłe, czy osoba, która doznaje takiego wstrząsu była świadkiem wypadku osoby bliskiej. Przypisanie percepcji wypadku rozstrzygającego znaczenia dla odpowiedzialności za rozstrój zdrowia spowodowany wstrząsem psychicznym oznaczałoby, że odpowiedzialność ta byłaby zależna (parafrazując wypowiedź sędziego W. Brennana w sprawie Jaensch v. Coffey, Australian Law Report 1984, vol. 54) od wyniku wyścigu między ambulansem pogotowia ratunkowego a osobą bliską ofiary wypadku.

Nie jest zasadny - zgłoszony w apelacji - argument, iż powódka nie była osobą, przeciwko której było skierowane niedozwolone działanie sprawcy wypadku, a w konsekwencji nie można jej uznać za osobę poszkodowaną. Obowiązek zachowania należytej ostrożności przez kierującego pojazdem ma na względzie ochronę integralności psychofizycznej nie tylko osób znajdujących się bezpośrednio w strefie zagrożenia związanego z ruchem pojazdu, ale także osób, które mogą doznać rozstroju zdrowia psychicznego wskutek uszkodzenia ciała lub śmierci ich osób bliskich poszkodowanych w wypadku komunikacyjnym. Niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody w następstwie emocjonalnej reakcji na śmierć osoby bliskiej w wypadku komunikacyjnym należy do ryzyka, które - na gruncie zasad doświadczenia życiowego - mieści się w granicach przewidywalności sprawcy wypadku. Sprawca wypadku, który - tak jak w rozpoznanej sprawie - kierował w stanie nietrzeźwości samochodem, stracił nad nim panowanie, zjechał na pobocze drogi i potrącił znajdujące się tam dzieci mógł i powinien był przewidywać, iż jego bezprawne zachowanie może spowodować nie tylko uszkodzenie ciała i śmierć dziecka, ale także wstrząs psychiczny i rozstrój zdrowia matki zmarłego dziecka. Strefa zagrożenia psychicznej integralności potencjalnych poszkodowanych jest podmiotowo liczniejsza od strefy zagrożenia ich fizycznej integralności.

Niebezpieczeństwu nieuzasadnionego (ze względu na cel obowiązku należytej ostrożności kierowcy pojazdu) dochodzenia roszczeń odszkodowawczych zapobiega ograniczenie kręgu osób legitymowanych do żądania naprawienia szkody spowodowanej wstrząsem psychicznym tylko do osób bliskich zmarłego oraz wymaganie wykazania, iż osoba bliska doznała rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych jako choroba psychiczna.

Z przytoczonych wyżej względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT