wyrok s.apel. w Poznaniu z dnia 2003.07.09 I ACa 396/03 Wokanda 2004/12/41

Uciążliwości i przykrości odczuwane przez poszkodowanego nie uzasadniają przyznania zadośćuczynienia. Wymagane jest tu zaistnienie rozstroju zdrowia, przy czym za równoznaczne z rozstrojem zdrowia nie mogą być ujemne przeżycia, czy nawet stres.


Sąd Apelacyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Aleksandry I. przeciwko Spółdzielni "Staszica" w G. o zapłatę, na skutek apelacji powódki i pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. z dnia 11 grudnia 2002 r.:

1. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a) w punkcie I oddalił powództwo,

b) uchylił punkt IV,

2. oddalił apelację powódki. (...)

 

Powódka Aleksandra J. po kilkunastokrotnej zmianie żądań pozwu ostatecznie wniosła o zasądzenie od pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej "Staszica" w G. sumy 127.654,90 zł, w tym:

1) kwoty 70.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wywołaną rozstrojem zdrowia z powodu przekroczenia norm hałasu z urządzeń windy i urządzeń sanitarnych;

2) kwoty 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną odcięciem przez pozwaną prądu do pracowni w okresie od października 1998 r. do kwietnia 1999 r., co wywołało u powódki silny stres (rozstrój zdrowia) oraz 2.000 zł tytułem szkody majątkowej, ponieważ brak prądu uniemożliwił powódce wykonywanie pracy twórczej i dokończenie obrazów, które miały być sprzedane na wystawie poplenerowej;

3) kwoty 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia za odcięcie powódce dostępu do zaworów zamykających dopływ wody w latach 1981-1996, co wywołało u powódki silny stres i pogłębienie cierpień spowodowanych uciążliwymi warunkami życia;

4) kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za odcięcie dopływu wody do wanny, które spowodowało, że powódka przez okres 7 lat nie mogła korzystać z łazienki;

5) kwoty 16.000 zł tytułem zadośćuczynienia za odcięcie rury odpływowej od zlewozmywaka w kuchni i umywalki w łazience w okresie od marca 1998 r. do marca 2002 r.;

6) kwoty 30.000 zł tytułem odszkodowania za dokonanie, z naruszeniem prawa budowlanego, zmian architektonicznych zabudowy mieszkania oraz bezprawną zmianę sposobu użytkowania pomieszczeń sąsiadujących bezpośrednio z mieszkaniem;

7) kwoty 200 zł za zakup wanny, 74,90 zł za podłączenie syfonu, 80 zł za opłacenie sprawdzenia drożności odpływu i 300 zł za pomiary hałasu;

a nadto wniosła:

8) o obniżenie o 10% opłaty eksploatacyjnej pobieranej przez pozwaną za zajmowany przez nią lokal mieszkalny, która to opłata nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów związanych z eksploatacją lokalu oraz o zasądzenie ustawowych odsetek.

Roszczenia wymienione w punktach od 1 do 5 powódka opiera na przepisie art. 445 kc, w punkcie 6 i 7 na przepisie art. 415 kc i w punkcie 8 na przepisie art. 226 § 1 Prawa spółdzielczego.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa. (...)

Sąd Okręgowy:

1) zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 14.380 zł z ustawowymi odsetkami:

* od kwoty 14.000 zł od 12 grudnia 2002 r.,

* od kwoty 380 zł od 9 lipca 2002 r.,

2) oddalił powództwo co do kwoty 113.588,10 zł,

3) umorzył postępowanie w pozostałej części (...) na podstawie następujących ustaleń faktycznych i prawnych:

W dniu 15 listopada 1980 r. powódka została przyjęta na członka pozwanej Spółdzielni, a decyzją z tego samego dnia otrzymała przydział mieszkania typu M-2 składającego się z dwóch izb o powierzchni użytkowej 32,82 m oraz pracownię plastyczną o powierzchni 23,11 m2 na warunkach lokatorskiego prawa do lokalu spółdzielczego.(...) Lokal mieszkalny i pracownia oznaczona numerem 02 znajdują się po przeciwnej stronie korytarza na 11 piętrze. Powódka była świadoma stanu obu lokali, a w szczególności ich standardu i położenia oraz że są one do wykończenia.

Mieszkanie powódki z jednej strony sąsiaduje z maszynownią windy, dochodzącej do 10 piętra, a od strony kuchni i WC z tzw. magazynem 05.

Powódce od początku przeszkadzał hałas dochodzący z maszynowni, szczególnie przy uruchamianiu windy nocą, a także użytkowanie sąsiedniego sanitariatu, jednak z przydziału nie zamierzała zrezygnować, ale postanowiła wykupić lokal na własność, co nastąpiło w 1982 r.

Na prośbę powódki w 1984 r. domurowano ścianę cegłą, a także na całej długości pogrubiono ścianę naprzeciw jej mieszkania, przyległą do lokalu nr 23.

Bezpośrednio po przydziale mieszkania powódka we własnym zakresie dokonała wykończenia lokalu, kładąc m.in. płytki i glazurę w kuchni i WC, a także montując we wnęce kuchennej wannę w miejsce istniejącego natrysku. Syfon pod wanną został zainstalowany nieprawidłowo, co wielokrotnie doprowadzało do zalewania mieszkania położonego na 10 piętrze. Pomimo wielokrotnych monitów Spółdzielni powódka usterki nie usunęła i pracownicy Spółdzielni zdemontowali baterię wannową oraz zaślepili otwory doprowadzające wodę do wanny.

W tej sytuacji powódka od kwietnia 1995 r. do jesieni 2001 r. nie użytkowała wanny.

Na początku 2000 r. powódka stwierdziła, że jeden pion kanalizacji w jej mieszkaniu nie ma odpływu, tj. od zlewozmywaka w kuchni i od wanny we wnęce kuchennej. Okazało się, że rura odpływowa jest zablokowana od strony sąsiedniego pomieszczenia, do którego powódka nie miała dostępu. W tej sprawie kierowała pisma do Spółdzielni, zarzucając odłączenie rury, ale pracownicy Spółdzielni twierdzili, że zablokowanie nastąpiło wówczas, gdy powódka kładła kafelki. Pozwana zaproponowała wówczas wykonanie odpływu po stronie kuchni, na co powódka nie wyraziła zgody.

Od chwili przekształcenia pomieszczenia 05 w zaplecze pracowni 03 i zamknięcia tego lokalu powódka nie miała dostępu do zaworów dopływu wody do swojego mieszkania i dopiero we wrześniu 1996 r. w mieszkaniu powódki zostały zamontowane zawory, umożliwiające odcięcie dopływu wody.

Do września 1998 r. powódka uiszczała ryczałt za prąd doprowadzony do jej pracowni, a ponieważ nastąpił wzrost pobieranej energii, zarząd Spółdzielni podjął uchwałę, aby najemcy we własnym zakresie zainstalowali liczniki, pod groźbą odłączenia prądu do tych pomieszczeń. Ponieważ powódka nie zainstalowała licznika, pozwana odcięła dopływ prądu do pracowni plastycznej.

W związku ze skargami powódki na hałas powodowany eksploatacją windy oraz użytkowaniem urządzeń sanitarnych za ścianą kuchni zostały dokonane pomiary natężenia hałasu. Norma 35 db/A w porze dziennej nie została przekroczona, natomiast w porze nocnej przekroczenie wynosiło od 1 do 8 db/A. W tej sytuacji w marcu 1998 r. pozwana pogrubiła jedną ze ścianek działowych, ale natężenie hałasu nie zmalało, co wykazały kolejne pomiary.

W tym stanie rzeczy pozwana Spółdzielnia wymieniła luzownik i stycznik windowy oraz dodatkowo wygłuszyła podszybie windy. Następne pomiary ujawniły przekroczenie norm hałasu, które jednak uznano za nieznaczne, przy istnieniu zaostrzonych norm.

Z lokali bloku, w którym mieszka powódka, tylko ona zgłaszała zastrzeżenia dotyczące hałasu.

Lokal powódki został oddany do użytku według projektu technicznego z 1979 r. i spełnia wymogi samodzielnego lokalu. Powódka nie skorzystała z propozycji zamiany mieszkania, gdy Rada Nadzorcza odmówiła jej obniżenia opłat z tytułu eksploatacji mieszkania.

Sąd Okręgowy ustalił nadto, że powódka cierpi na schizofrenię i wymaga leczenia, przy czym powstanie tej choroby nie spowodowało przebywanie w nadmiernym hałasie, ale mogło pogarszać komfort życia powódki. U powódki nie nastąpił uszczerbek na zdrowiu w związku z przebywaniem w nadmiernym hałasie. Aktualnie choroba powódki przyjęła postać schizofrenii paranoidalnej, czyniąc ją całkowicie niezdolną do pracy.

Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko powódki, że z winy strony pozwanej była pozbawiona przez 4 lata odpływu wody z kuchni, co wiązało się ze stresem i uciążliwościami, a także z wydatkami. W tej sytuacji zdaniem sądu należało przyznać tytułem zadośćuczynienia sumę 4.000 zł, która ma jej zrekompensować doznane krzywdy, a także 80 zł jako zwrot poniesionych wydatków na sprawdzenie drożności odpływów.

Sąd pierwszej instancji podzielił również stanowisko powódki, że przebywanie w uciążliwym hałasie mogło wywołać u niej cierpienie psychiczne i łączący się z nim rozstrój zdrowia. Wprawdzie stan ten nie doprowadził do choroby powódki, ani też nie spowodował trwałego uszczerbku na zdrowiu, to jednak ponad 20-letni okres zakłóceń ciszy i spokoju powódki przysporzył wielu ujemnych doznań dla jej zdrowia psychicznego. Z tego tytułu Sąd Okręgowy przyznał powódce zadośćuczynienie w kwocie 10.000 zł jako adekwatną rekompensatę doznanych krzywd, a także kwotę 300 zł, którą powódka poniosła na koszty ekspertyzy natężenia hałasu.

Co do kwoty 113.588,10 zł sąd pierwszej instancji powództwo oddalił jako nieuzasadnione.

Brak było bowiem podstaw do obniżenia czynszu, gdyż nie znajduje to uzasadnienia w treści statutu, jak i regulaminu Spółdzielni, jak też przepisów art. 32, 33 § 2 i 220 § 1 Prawa spółdzielczego oraz art. 2 i 4 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych.

Okoliczność, że lokal powódki nie posiada samodzielnego pomieszczenia łazienki, a winda dochodzi tylko do 10 piętra, nie czyni tego mieszkania niepełnowartościowym.

Także niekorzystanie przez powódkę z wanny od 1995 r. było wynikiem jej zaniedbań w zakresie prawidłowego podłączenia syfonu, skoro powódka doprowadziła do zalewania niższej kondygnacji. Spółdzielnia miała w tej sytuacji prawo odciąć jej dopływ wody.

Z kolei brak dostępu do zaworów odcinających dopływ wody, nie spowodował powódce żadnej szkody i żądanie z tego tytułu zapłaty było nieuzasadnione.

Z winy powódki doszło natomiast do odcięcia jej na pół roku prądu, skoro nie wykonała uchwały zarządu o instalacji licznika prądu w pracowni.

Powyższy wyrok zaskarżyły obie strony. (...)

 

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej okazała się zasadna, ponieważ sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 445 § 1 kc w zw. z art. 444 § 1 kc oraz art. 415 kc poprzez ustalenie, że powódka doznała krzywdy przez przebywanie w hałasie dochodzącym z windy osobowej, a nadto przez pozbawienie jej odpływu wody w kuchni przez okres 4 lat, co - jak przyjął tenże sąd - wiązało się z uciążliwością i stresem, a także wydatkami. Tym samym niezasadna jest apelacja powódki, która żąda zadośćuczynienia, powołując się na przepis art. 445 § 1 kc.

Kodeks cywilny zawiera szczególne reguły dotyczące naprawienia szkody na osobie, obejmującej zarówno szkodę majątkową, jak i szkodę niemajątkową (krzywdę), przejawiającą się w ujemnych doznaniach fizycznych lub psychicznych pokrzywdzonego spowodowanych uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Przepis art. 444 kc określa sposób naprawienia szkody majątkowej na osobie, a ściśle obejmuje koszty, które są wynikiem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Ponieważ powódka nie domagała się zasądzenia zwrotu wydatków objętych dyspozycją art. 444 § 1 kc, pozostają one poza sferą rozważań w niniejszej sprawie.

Powódka wniosła natomiast o zasądzenie od pozwanej zadośćuczynienia, a więc zrekompensowania szkody niemajątkowej (krzywdy), powołując się na art. 445 § 1 kc.

I tak w pozwie powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej zadośćuczynienia za krzywdę wywołaną rozstrojem zdrowia z powodu przekroczenia norm hałasu z urządzeń windy, a nadto za krzywdę spowodowaną odcięciem prądu do pracowni, odcięciem dostępu do zaworów zamykających dopływ wody do mieszkania, odcięciem dopływu wody do wanny i odcięciem rury odpływowej od zlewozmywaka w kuchni i umywalki w łazience. Sąd Okręgowy zasądził w części zadośćuczynienia za przekroczenie norm hałasu i odcięcie odpływu wody z mieszkania. Powódka ostatecznie zaskarżyła wyrok w części, w której sąd pierwszej instancji nie uwzględnił jej żądań co do zasądzenia zadośćuczynienia za brak dostępu do zaworów zamykających dopływ wody do mieszkania oraz za odcięcie prądu do pracowni. (...)

Jak już to zostało wyżej wskazane, instytucję zadośćuczynienia normuje przepis art. 445 kc. Zgodnie z tym przepisem zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, określanej również jako krzywda, która przejawia się w ujemnych doznaniach (cierpieniach) fizycznych i psychicznych wywołanych uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (§ 1 art. 445 kc). Uszkodzenie ciała jest to naruszenie integralności cielesnej pozostawiające ślady zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne, tj. uszkodzenie narządów wewnętrznych. Rozstrój zdrowia natomiast to inne postaci zakłócenia w funkcjonowaniu organizmu, np. nerwica lub choroba psychiczna.

Krzywda jest zatem następstwem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Jeżeli nie doszło do uszkodzenia ciała lub nie nastąpił rozstrój zdrowia, brak podstaw do żądania zadośćuczynienia.

W przedmiotowej sprawie jest to istota rzeczy, ponieważ zdaniem pozwanej, zarówno nadmierny hałas, jak i inne okoliczności wskazane przez powódkę nie doprowadziły do rozstroju zdrowia, a przynajmniej nie zostało to przez nią udowodnione. Sąd odwoławczy podziela stanowisko pozwanej i tym samym uznaje, że Sąd Okręgowy niesłusznie zasądził jako zadośćuczynienie kwoty 10.000 zł (nadmierny hałas) i 4.000 zł (brak odpływu wody z kuchni).

Nadmierny hałas może stanowić przyczynę rozstroju zdrowia w postaci nerwicy lub zaburzeń psychicznych (np. wyrok SN z 24 lutego 1971 r., II CR 619/70, OSNCP 1971 poz. 182). Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika jednak, aby powódka w związku z pracą windy doznała rozstroju zdrowia. W aktach sprawy znajdują się dwie opinie lekarskie. (...)

Z żadnej nie wynika, aby hałas, zresztą nieznaczny, spowodował u powódki rozstrój zdrowia. Niewątpliwe jest bowiem, że choroba powódki w postaci schizofrenii paranoidalnej ma zupełnie inne przyczyny i nie istnieje związek między tą chorobą a nadmiernym hałasem. (...) Ewentualne ujemne przeżycia psychiczne, czy nawet stres, nie mogą być uznane za równoznaczne z rozstrojem zdrowia, ponieważ ustawa wymaga czegoś więcej niż stwierdzenia ujemnych przeżyć psychicznych (A. Szpunar: Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Branta 1999, s. 167).

Należy zauważyć, że sąd pierwszej instancji przyjął, że u powódki nie nastąpił uszczerbek na zdrowiu w związku z przebywaniem w nadmiernym hałasie, a pomimo to przyznał jej kwotę 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia, podnosząc, że hałas mógł wywołać u powódki cierpienia psychiczne i łączący się z tym rozstrój zdrowia. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, stwierdzenie sądu o rozstroju zdrowia powódki jako następstwie przekroczenia norm hałasu należy uznać za dowolne. Biegli przyznali jedynie, że nadmierny hałas mógł co najwyżej pogorszyć komfort życia powódki. Nie stwierdzono natomiast u powódki żadnego schorzenia czy też pogłębienia istniejącego już schorzenia w związku z przekroczeniem norm hałasu.

Odnośnie do pozostałych żądań powódki o zasądzenie zadośćuczynienia, to również nie zasługiwały one na uwzględnienie (brak dostępu do zaworów wody, odcięcie prądu do pracowni, brak odpływu wody w kuchni). Nie wnikając bowiem w to, na ile okoliczności wymienione przez powódkę powstały z przyczyn leżących po stronie pozwanej, a ile po stronie powódki, to z gruntu należy uznać, że nie doprowadziły one do jej rozstroju zdrowia, chociaż mogły niewątpliwie utrudniać życie, na co zwrócił uwagę sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku. Uciążliwości i przykrości odczuwane przez powódkę nie uzasadniają przyznania zadośćuczynienia. Przepis art. 444 § 1 kc w zw. z art. 445 § 1 kc wymaga zaistnienia rozstroju zdrowia u pokrzywdzonego.

Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, aby przytoczone przez powódkę okoliczności miały negatywny wpływ na jej stan zdrowia. Tym samym należało uwzględnić apelację pozwanej w pozostałym zakresie i oddalić apelację powódki w całości.

Mając powyższe na uwadze, sąd na podstawie art. 386 § 1 kpc orzekł jak na wstępie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT