Postanowienie z dnia 8 stycznia 1997 r. sąd apelacyjny w Poznaniu I ACa 52/96 OSA 1997/6/38

Żaden przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie utożsamia kwestii wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia wysokości szkody z koniecznością wyczekiwania na opinię biegłego sądowego i wyrok sądowy. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, by wyjaśnienie powyższych okoliczności nastąpiło w drodze tzw. likwidacji szkody przeprowadzonej przez organy zakładu ubezpieczeń. Celem bowiem postępowania likwidacyjnego jest m.in. ustalenie wysokości szkody i świadczenia zakładu ubezpieczeń. To właśnie w postępowaniu likwidacyjnym winno nastąpić ustalenie wysokości odszkodowania, a rolą sądu w ewentualnym procesie jest kontrola prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania.


Sąd Apelacyjny w Poznaniu po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 1997 r. na rozprawie sprawy z powództwa Edwarda D. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. Inspektoratowi w Z. o zapłatę, na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze z dnia 30 lipca 1996 r., sygn. akt I C 409/94
1) zmienia zaskarżony wyrok w pkt 1 w ten tylko sposób, że wysokość zasądzonych odsetek od dnia 1 stycznia 1997 roku obniża do 35% w stosunku rocznym,
2) w pozostałym zakresie apelację oddala.

Powód - Edward D. wniósł o zasądzenie od pozwanego Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń SA Inspektoratu w Ż. - kwoty 20.000 zł tytułem różnicy między wartością szkody oszacowaną na zlecenie PZU, a rzeczywistą wysokością szkody oraz tytułem odsetek za zwłokę w wypłacie odszkodowania. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 20 lipca 1996 r. Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 19.901 zł - do której to kwoty powód w toku sporu ograniczył powództwo - z odsetkami w wysokości 60% od dnia 27 kwietnia 1992 r., 54% od dnia 1 maja 1993 r. i 46% od dnia 15 grudnia 1995 r. W pozostałej części postępowanie sąd umorzył i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.981 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Podstawę takiego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania. Powód Edward D. był właścicielem budynków kurnika i części socjalnej położonych w miejscowości P. nr 42. Strony łączyła umowa ubezpieczenia powyższego obiektu na sumę ubezpieczenia 150.000 zł, zawarta na podstawie rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (Dz. U. nr 92, poz. 545). W dniu 23 stycznia 1992 r. ubezpieczone budynki uległy spaleniu i powód zgłosił szkodę pozwanemu w dniu 24 stycznia 1992 r. Na zlecenie pozwanego, Biuro Techniczno-Ekonomiczno-Prawne w P. dokonało w dniu 18 marca 1992 r. wyceny szkody ogniowej spalonego kurnika oraz wyceny szkody pożarowej w wyposażeniu technicznym w fermie drobiu powoda.
Sporządzono także kosztorys budowlany spalonego obiektu, wyceniając roboty budowlane, rozbiórkowe i porządkowe, instalację c.o. i wodno-kanalizacyjną, elektryczną i odgromową oraz biorąc pod uwagę odzysk materiałów. Na tej podstawie ustalono wysokość szkody w budynku na kwotę 89.390,91 zł, zaś w wyposażeniu technicznym obiektu na kwotę 8.274,30 zł. Ogólną wysokość szkody Biuro wyceniło na sumę 97.665,20 zł.
Prawomocnym postanowieniem Prokuratury Rejonowej w Żaganiu, w dniu 28 maja 1992 r. dochodzenie w sprawie pożaru przedmiotowego kurnika zostało umorzone. Dochodzenie nie stwierdziło rażącego niedbalstwa powoda.
W toku prowadzonych postępowań, pozwany wypłacił powodowi dwie zaliczki na poczet odszkodowania, jedną w dniu 25 stycznia 1992 r. w kwocie 26.064,46 zł, a drugą w dniu 28 lutego 1992 r. w kwocie 20.000 zł. W dniu 27 kwietnia 1992 r. pozwany wypłacił powodowi kwotę 2.768,14 zł, tj. kwotę pozostałą po odjęciu zaliczek od kwoty 46.932,60 zł, bowiem w takiej kwocie początkowo pozwany przyznał odszkodowanie, zmniejszając je o 50% z powodu rażącego niedbalstwa powoda.
W dniu 22 września 1992 r. pozwany ubezpieczyciel zmienił swą decyzję i polecił wypłacić powodowi dopłatę do odszkodowania w pełnej wysokości, tj. 97.665,20 zł i taką też kwotę łącznie wypłacił powodowi. Bezspornym jest, iż w przedmiotowej sprawie powstała wskutek pożaru szkoda, przy czym sporna jest jej wysokość. Zgodnie z § 14 art. 1 cytowanego rozporządzenia, za wysokość szkody w budynku przyjmuje się wartość kosztów odbudowy lub naprawy potwierdzonych rachunkiem wykonawcy lub kalkulacją zleceniową ubezpieczającego, jeżeli szkodę usunął własnymi siłami. W razie braku udokumentowania kosztów odbudowy w terminie 12 miesięcy od daty powstania szkody, wysokość szkody ustala się według cennika stosowanego przez ubezpieczyciela.
Ponieważ powód nie odbudował spalonych obiektów, pozwany dokonał ustalenia wysokości szkody. Zlecenie dokonania wyceny otrzymało Biuro TEP w P.
Powód zakwestionował tę wycenę, w związku z czym w sprawie powołano biegłego sądowego, który po trzykrotnym uzupełnieniu swej opinii ustalił ostatecznie wartość szkody na kwotę 117.566,23 zł. Strony nie zgłosiły co do końcowej opinii biegłego zastrzeżeń, jedynie pozwany zakwestionował wymienioną wartość szkody.
Sąd I instancji uznał sporządzoną przez biegłego opinię za rzetelną i konsekwentną, a ostateczną wartość szkody ustaloną przez biegłego, za nie budzącą wątpliwości, w związku z czym zasądził od pozwanego na rzecz powoda brakującą kwotę odszkodowawczą. Ponieważ na ostatniej rozprawie powód ograniczył żądanie do kwoty wyliczonej przez biegłego, rezygnując także z odsetek w wypłacie odszkodowania, Sąd Wojewódzki w pozostałej części postępowanie umorzył.
Od powyższego wyroku apelację złożył pozwany. Zaskarżając przyznany wyrok w całości, zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności zasądzenie odsetek od dnia 27 kwietnia 1992 r. Zdaniem skarżącego, zasądzenie odsetek od tej daty naruszało § 18 cytowanego rozporządzenia. W konsekwencji, pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w przedmiocie początkowej daty odsetek poprzez zasądzenie ich od dnia 27 kwietnia 1996 r.
Powód wniósł o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Apelacja w przeważającej części nie zasługuje na uwzględnienie.
Przepisy § 18 cytowanego rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych stanowią, iż ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o szkodzie, chyba że wyjaśnienie w 30-dniowym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, wówczas odszkodowanie powinno być wypłacone w ciągu 14 dni od wyjaśnienia tych okoliczności.
Nie ma racji skarżący, iż wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustaleń wysokości odszkodowania nastąpiło dopiero w ostatniej opinii biegłego powołanego w postępowaniu sądowym w dniu 4 lipca 1996 r., którą to opinię pozwany otrzymał w dniu 10 lipca 1996 r.
Żaden bowiem przepis prawa z zakresu ubezpieczeń nie utożsamia kwestii wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia wysokości szkody z koniecznością wyczekiwania na opinię biegłego sądowego i wyrok sądowy. Nic nie stoi bowiem na przeszkodzie, by wyjaśnienie powyższych okoliczności nastąpiło w drodze tzw. likwidacji szkody przeprowadzonej przez organy zakładu ubezpieczeń. Celem bowiem postępowania likwidacyjnego jest m.in. ustalenie wysokości szkody i świadczenia zakładu ubezpieczeń.
To właśnie w postępowaniu likwidacyjnym winno nastąpić ustalenie wysokości odszkodowania, a rolą sądu w ewentualnym procesie jest kontrola prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie było niemożliwe wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia wysokości szkody w postępowaniu likwidacyjnym, gdyż nie było przeszkód do weryfikacji ustalonego odszkodowania na podstawie opinii Biura Techniczno-Ekonomiczno-Prawnego przez zarządzenie od powoda dodatkowych wyjaśnień i dokumentów oraz sporządzenie dodatkowej opinii przez innego biegłego. Przeprowadzona w toku postępowania przed sądem I instancji kontrola wysokości realnego odszkodowania wykazała, iż przyznane pierwotnie odszkodowanie powodowi zostało zaniżone o kwotę zasądzoną zaskarżonym wyrokiem. W konsekwencji więc, kwota odszkodowania przyznana przez ubezpieczyciela w postępowaniu likwidacyjnym została ustalona w mniejszej niż należna wysokości. Ubezpieczyciel wyczekując na ustalenie wysokości szkody w procesie sądowym naraża się tym samym na zapłatę odsetek za opóźnienie w zapłacie odszkodowania, gdy odszkodowanie to zostanie ustalone w wysokości wyższej niż określił to pierwotnie ubezpieczyciel. W tym stanie rzeczy, zasądzenie przez sąd I instancji odsetek od dnia 27 kwietnia 1992 r., tj. od daty przyznania odszkodowania przez ubezpieczyciela w wysokości określonej przez siebie, nie narusza dyspozycji § 18 cytowanego rozporządzenia, skoro ostatecznie okazało się, iż odszkodowanie to było zaniżone.
Wbrew twierdzeniom pozwanego, zasądzenie odsetek od tej daty nie jest rażąco krzywdzące, skoro powód na podstawie wyroku sądowego dopiero po upływie 5 lat od momentu powstania szkody otrzyma należną jemu część odszkodowawczą, obliczoną wg cen sprzed 5 lat. Biorąc powyższe pod uwagę, apelację pozwanego w tej części na podstawie art. 395 k.p.c. należało oddalić. Zaskarżony wyrok należało zmienić jedynie o tyle, że określona w pkt 1 wysokość zasądzonych odsetek od dnia 1 stycznia 1997 r. winna zostać obniżona do 35% w stosunku rocznym.
Już bowiem po wydaniu wyroku przez sąd I instancji, z dniem 1 stycznia 1997 r. weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1996 r. w sprawie określenia wysokości odsetek ustawowych (Dz. U. nr 151, poz. 713), ustalające wysokość odsetek ustawowych na 35% w stosunku rocznym. Skoro sąd drugiej instancji bierze za podstawę swego wyroku stan sprawy istniejący w chwili rozprawy apelacyjnej (art. 316 § 1 w związku z art. 391 k.p.c.), to na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok należało częściowo zmienić.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT