Uchwała z dnia 11 marca 1994 r. Sąd Najwyższy III CZP 20/94 OSNC 1994/10/187

W sprawie z powództwa ubezpieczyciela przeciwko rolnikowi o zwrot odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu na podstawie umowy auto - casco za szkodę objętą obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego - w sytuacji, gdy rolnik nie zawarł takiej umowy - nie zachodzi współuczestnictwo konieczne pozwanego rolnika i Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.


Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładu Ubezpieczeń (...) S.A. - Przedstawicielstwo w Z. przeciwko Janowi S. i Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu w W. o należność, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Tarnobrzegu z siedzibą w Sandomierzu, postanowieniem z dnia 2 grudnia 1993 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy w sprawie z powództwa ubezpieczyciela przeciwko rolnikowi o zwrot odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu na podstawie dobrowolnej umowy ubezpieczenia auto-casco w związku ze szkodą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego w sytuacji, gdy rolnik - sprawca szkody nie zawarł obowiązkowej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zachodzi współuczestnictwo konieczne pozwanego rolnika i Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego?"
podjął następującą uchwałę:
W sprawie z powództwa ubezpieczyciela przeciwko rolnikowi o zwrot odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu na podstawie umowy auto - casco za szkodę objętą obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego - w sytuacji, gdy rolnik nie zawarł takiej umowy - nie zachodzi współuczestnictwo konieczne pozwanego rolnika i Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Przedstawione przez Sąd Wojewódzki zagadnienie prawne powstało na tle następującego stanu faktycznego:
W dniu 20 grudnia 1991 r. doszło do kolizji drogowej samochodu osobowego prowadzonego przez Wiesława G. z wozem konnym powożonym przez pozwanego Jana S., rolnika prowadzącego w tym czasie własne gospodarstwo rolne. W związku z tym wypadkiem Zakład Ubezpieczeń (...) wypłacił Wiesławowi G. - z tytułu ubezpieczenia auto-casco - kwotę 6.996.025 zł. Następnie wystąpił przeciwko Janowi S., jako sprawcy szkody, który nie zawarł umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego, z powództwem regresowym o zasądzenie mu wypłaconej sumy.
Sąd Rejonowy w Janowie Lubelskim wezwał z urzędu do udziału w sprawie, w charakterze pozwanego, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w W. Po przeprowadzeniu rozprawy, wyrokiem z dnia 23 kwietnia 1993 r., zasądził powodowemu Zakładowi Ubezpieczeń (...) dochodzoną przez niego sumę od Jana S. i Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jako podstawę rozstrzygnięcia powołał art. 828 § 1 k.c., zaś w stosunku do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego również art. 51 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344).
Przedstawiając przytoczone w sentencji uchwały zagadnienie prawne Sąd Wojewódzki - jak wynika to z treści uzasadnienia postanowienia - byłby skłonny przychylić się do stanowiska, że "w sytuacji, gdy rolnik nie zawarł obowiązkowej umowy  ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zachodzi po stronie pozwanej współuczestnictwo konieczne Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego".

Sąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi negatywnej, miał na uwadze, co następuje:
Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne - mimo zawężenia pytania - obejmuje nie tylko zagadnienie procesowe współuczestnictwa koniecznego, ale również, a nawet przede wszystkim, zagadnienie materialnoprawnej odpowiedzialności regresowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wobec ubezpieczyciela, który wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu w wykonaniu innej umowy ubezpieczenia niż ta, na podstawie której przysługiwałoby mu roszczenie do Zakładu Ubezpieczeń z tytułu odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody. Przyjęcie, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie odpowiada, przesądza bowiem o braku jakiegokolwiek współuczestnictwa (nawet formalnego) sprawcy szkody i tego Funduszu.
Zdaniem Sądu Najwyższego, w niniejszej sprawie o odpowiedzialności regresowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego nie można mówić.
Przede wszystkim Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego nie można uznawać za osobę trzecią odpowiedzialną za szkodę w rozumieniu art. 828 § 1 k.c. W przepisie tym chodzi bowiem o sprawców szkód i o osoby odpowiedzialne za tych sprawców (np. na podstawie art. 417 § 1 k.c., art. 427 k.c., czy też art. 430 k.c.). Brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjmowania w drodze wykładni rozszerzającej art. 828 § 1 k.c., że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny jest osobą trzecią, w stosunku do ubezpieczyciela i poszkodowanego, odpowiedzialną za szkodę. Przeciwko takiemu wnioskowi przemawia w sposób jednoznaczny charakter Funduszu i cel, dla jakiego został on stworzony. Zadaniem tego Funduszu - w świetle unormowania zawartego w art. 52 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) - jest ochrona interesów osób poszkodowanych: a) przez sprawców, którzy z uwagi na prowadzoną działalność podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej (rolnicy) oraz b) przez nie zidentyfikowanych sprawców wypadków komunikacyjnych. Do zadań tego Funduszu nie należy natomiast ochrona interesów zakładów ubezpieczeń, czyli ubezpieczycieli, w rozumieniu art. 828 § 1 k.c., których składki stanowią dochód Funduszu (art. 53 pkt 1 cyt. ustawy), z których Fundusz ten wypłaca odszkodowania.
Wniosku o odpowiedzialności regresowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i o jego współuczestnictwie koniecznym z rolnikiem odpowiedzialnym za szkodę nie można wyciągać z powołanego przez sądy obu instancji § 12 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 18 grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego (Dz. U. Nr 89, poz. 526). W przepisie tym, mówiącym o konieczności przypozwania ubezpieczyciela w procesie wszczętym przeciwko osobie bliskiej rolnikowi lub osobie pracującej w gospodarstwie rolnym rolnika (§ 2 pkt 4 cyt. rozp.), nie chodzi o dochodzenie roszczeń regresowych ubezpieczyciela, lecz o dochodzenie przez poszkodowanych roszczeń odszkodowawczych (...).
Wniosek, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie jest ubezpieczycielem w rozumieniu § 12 cyt. rozp. Ministra Finansów, wydanego na podstawie delegacji przewidzianej w art. 5 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, wynika, i to bezpośrednio, z art. 2 tej ustawy. W świetle tego przepisu ubezpieczycielem jest bowiem jedynie podmiot prowadzący działalność ubezpieczeniową zarówno bezpośrednią, jak i reasekuracyjną, za zezwoleniem Ministra Finansów; Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zaś działalności ubezpieczeniowej nie prowadzi.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy nie dopatrzył się podstaw do przyjęcia odpowiedzialności regresowej (przewidzianej w art. 828 § 1 k.c.) Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a tym samym do uznania, że między tym Funduszem a osobą odpowiedzialną za szkodę objętą ubezpieczeniem zachodzi współuczestnictwo konieczne. Dlatego podjął uchwałę o treści przytoczonej w sentencji (art. 391 k.p.c.).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT