Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 31 maja 1996 r., sygn. akt I A Cr 138/96, niepublikowany

Zakład ubezpieczeń, na który - na podstawie art. 828 § 1 k.c. o - przeszło z mocy prawa roszczenie jego kontrahenta, tj. spółki, przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę, może dochodzić od tejże osoby trzeciej odszkodowania do wysokości zapłaconego już ubezpieczającemu odszkodowania, jednakże tylko w granicach odpowiedzialności tejże osoby trzeciej za szkodę.


Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 13.X.1995 r. uwzględnił w całości roszczenie powodowego ubezpieczyciela Towarzystwa Ubezpieczeń „A" SA w G. przeciwko pozwanemu Towarzystwu Ubezpieczeń „B" SA w K. o zapłatę i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10.299,24 zł wraz z ustawowymi odsetkami, a nadto orzekł o kosztach procesu.

W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd I instancji uznał roszczenie powoda za zasadne dlatego, że skoro powód wypłacił poszkodowanemu właścicielowi naczepy należne mu odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia AC, to na podstawie art. 828 k. c. mógł on wystąpić z roszczeniem regresowym w stosunku do pozwanego, który był ubezpieczycielem OC sprawcy kolizji.

Sąd Wojewódzki ustalił jako okoliczność bezsporną że szkoda powstała wskutek wpadnięcia w poślizg pojazdu "KAMAZ", w następstwie czego doszło do uszkodzenia ciągniętej przez ten pojazd naczepy "SEMI-DELTA III". W ocenie Sądu I instancji odpowiedzialność sprawcy szkody uzasadniają przepisy art. 435-437 k.c, a więc roszczenie skierowane przeciwko pozwanemu ubezpieczycielowi odpowiedzialności cywilnej sprawcy okazało się zasadne na podstawie art. 435 i art. 436 k.c. w związku z art. 828 k.c.

Nadto Sąd ten podkreślił, że § 11 pkt. 1 rozp. Ministra Finansów z 9.XII.1992 r. określa zakres ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu silnikowego ciągnącego przyczepę lub naczepę.

Pozwany zaskarżył ten wyrok w całości, zarzucając mu w rewizji nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności tego czy zachodzi sytuacja opisana w § 13 ust. 1 lub 2 rozp. M.F. w sprawie o.w.u. OC.

Zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń dopatruje się skarżący w ustaleniu Sądu, że części składowe rzeczy mogą stanowić własność różnych osób. Rewidujący zarzuca też naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu § 11 ust. 1 w/w rozporządzenia M.F., wskutek przyjęcia przez Sąd, że reguluje on odpowiedzialność pozwanego za przedmiotową szkodę.

Wskazując na te podstawy rewizyjne pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, albo o zmianę zaskarżonego orzeczenia i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda kosztów procesu w/g norm przepisanych.
Pozwany podnosi w uzasadnieniu rewizji, że nie został wyjaśniony stosunek prawny łączący poszkodowanego właściciela naczepy z właścicielem ciągnika, a zwłaszcza to, czy uszkodzona naczepa była ładunkiem przewożonym za opłatą co uzasadniałoby zastosowanie § 13 pkt. 2 w/w rozporządzenia i oddalenie powództwa .

Skarżący zarzuca, iż Sąd błędnie przyjął, że naczepa i ciągnik stanowiły części składowe jednego pojazdu mechanicznego, skoro wcześniej ustalił, że naczepa i ciągnik stanowiły własność różnych osób.

Rewidujący wywodzi też, że przepis § 11 ust. 1 cyt. rozporządzenia Ministra Finansów dlatego nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie, bo dotyczy on szkód spowodowanych naczepą ciągnioną przez pojazd silnikowy, a nie szkód wyrządzonych naczepie przez ciągnący ją pojazd.

POWÓD W piśmie procesowym z 27.05.1996 r. wniósł o oddalenie rewizji i zasądzenie kosztów postępowania rewizyjnego, twierdząc, że skoro ciągnik i naczepa to dwa odrębne pojazdy, będące przedmiotami własności dwóch różnych podmiotów, z których jeden wyrządził szkodę drugiemu, to uzasadnione jest zastosowanie art. 435 i 456 § 1 k. c, w związku z art. 828 k.c. oraz § 10 ust. 1 i 3 w/w rozporządzenia.

Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 5.04.1996 r. pełnomocnik powoda wnosił o oddalenie rewizji.

Sąd rewizyjny zobowiązał pełnomocników stron do przedłożenia dokumentów odzwierciedlających treść stosunku prawnego łączącego ich klientów w przedmiocie przemieszczania naczepy przy użyciu samochodu "KAMAZ", i z tego względu rozprawę odroczył.

Powód w piśmie procesowym z 25.04.1996 r. stwierdził, że niemożliwym jest potraktowanie naczepy jako ładunku, bowiem ładunek musi być umieszczony na pojeździe. Zdaniem powoda naczepa może być ładunkiem tylko w sytuacji umieszczenia jej na innym pojeździe, a nie może nim być w razie połączenia z pojazdem silnikowym,

Powód załączył też kserokopie: pisma z 18.04.1996 r. swego klienta, tj. spółki "C", oraz fakturę z 20.12.1993 r. wystawioną tejże spółce przez spółkę "D", będącą kontrahentem pozwanego ZU.

Z kolei pozwany w piśmie procesowym z 7.05.1996 r. twierdzi, że z żadnych przepisów nie wynika, aby rzecz - dla uzyskania miana ładunku musiała być przewożona na środku transportowym. Zdaniem pozwanego przewiezieniem ładunku jest więc także jego przemieszczenie przy pomocy ciągnika z jednego miejsca na drugie, a opisana sytuacja wyczerpuje znamiona opisane w § 13 rozp. Mnistra Finansów z 9.XII.1992 r., który to przepis nie przewiduje wymogu przewożenia ładunku na pojeździe mechanicznym,.

Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 31 maja 1996 r. pełnomocnik strony powodowej wnosił o oddalenie rewizji strony pozwanej.

Sad Apelacyjny zważył, co następuje:

Rewizja pozwanego zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżonym wyrok zapadł z naruszeniem prawa materialnego.

Przede wszystkim należy wyraźnie podkreślić, że powodowy ubezpieczyciel Towarzystwo Ubezpieczeń „A" SA w G. którego łączyła umowa ubezpieczenia AC ze spółką "C", dochodzi w niniejszym procesie roszczenia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń „B" SA w K., którego z kolei łączyła umowa obowiązkowego ubezpieczenia OC ze spółką „D".

Podstawą prawną takiego roszczenia powoda jest więc przepis art. 828 § 1 k.c, a więc uwzględnienie na jego podstawie powództwa wymaga uprzedniego pozytywnego przesądzenia, iż w stanie faktycznym sprawy wystąpiły przesłanki wymienione w tym przepisie.

Bezspornym jest w niniejszym procesie, że skoro spółka "D" oddała pojazd "KAMAZ" w posiadanie zależne swemu kierowcy, to odpowiedzialność przewidzianą w art. 435 § 1 k.c. ponosi kierowca jako posiadacz zależny, a to na podstawie art. 436 § 1 zd. 2 k.c.

Gdyby więc spółki "D" nie łączyła z pozwanym Towarzystwem Ubezpieczeń „B" SA w K. umowa obowiązkowego ubezpieczenia OC, to wówczas powód mógłby dochodzić swego roszczenia na podstawie art. 828 § 1 k.c. w granicach wypłaconego już spółce "C" odszkodowania z tytułu ubezpieczenia AC, bezpośrednio od sprawcy szkody, tj. kierowcy pojazdu silnikowego, jako osoby trzeciej odpowiedzialnej za szkodę w rozumieniu art. 828 § 1 k.c.

Zważyć jednak należy, że wskutek zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC między posiadaczem pojazdu "KAMAZ", tj, spółką "D", a pozwanym Towarzystwem Ubezpieczeń „B" SA w K., tenże pozwany stał się osobą trzecią odpowiedzialną za szkodę powstałą na terytorium RP w związku z ruchem tego pojazdu,

Ma to jednak ten skutek, że o granicach odpowiedzialności tegoż ubezpieczyciela na podstawie art. 828 § 1 k.c. decydują nie tylko granice odpowiedzialności bezpośredniego sprawcy szkody, w postaci uszkodzenia ciągnionej naczepy, ale i ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela OC, wynikające z przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z 9.XII.1992 r. (Dz.U. nr 96, póz. 475 z poźn. zm.).Przepisu § 10 ust. 1 tegoż rozporządzenia Ministra Finansów nie można bowiem stosować w oderwaniu od pozostałych przepisów zawartych w rozdziale 5 tegoż rozporządzenia, a poświęconych zakresowi ochrony ubezpieczeniowej.

Innymi słowy, powód jako zakład ubezpieczeń, na który - na podstawie art. 828 § 1 k.c. o - przeszło z mocy prawa roszczenie jego kontrahenta, tj. spółki "C", przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę, może dochodzić od tejże osoby trzeciej odszkodowania do wysokości zapłaconego już ubezpieczającemu odszkodowania, jednakże tylko w granicach odpowiedzialności tejże osoby trzeciej za szkodę.

Jednakże w związku z faktem zawarcia przez pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń „B" SA w K. urnowy obowiązkowego ubezpieczenia OC, tenże ubezpieczyciel stał się tym samym osobą trzecią odpowiedzialną za szkodę na podstawie art. 828 § 1 kc, wobec poszkodowanego zakładu ubezpieczeń tj. „A" SA. Odpowiedzialność tegoż pozwanego jako tak rozumianej osoby trzeciej, możliwa jest jednak tylko w takich granicach, w jakich ponosi on odpowiedzialność za sprawcę szkody z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej tegoż sprawcy.

Konsekwencją powyższego jest wniosek, że z mocy § 13 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Finansów z 9.XII.1992 r. w sprawie o.w.u. OC (Dz.U, nr 96, póz. 475 z późn. zm.) pozwany, będący ubezpieczycielem OC w stanie faktycznym tej sprawy, nie odpowiada za szkody m.in. wynikłe w przewożonych za opłatą ładunkach.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w stanie faktycznym tej sprawy wystąpiła właśnie wymieniona okoliczność, wyłączająca odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela, czego dowodzi zarówno treść pisma spółki "C" jak i faktura spółki "D", załączonych do pisma strony powodowej z 25.04.1996 r.
Kontrahent powoda tj. spółka "C", w swym piśmie z 18.04.1996 r. skierowanym do powoda, wyraźnie przyznaje, że zleciła firmie "D" przewóz naczepy. Ta ostatnia firma obciążyła z kolei swego zleceniodawcę kwotą 5.050.000 zł za transport w dniach 1 i 2.12.1995 r. w/g uzgodnienia, czego dowodem jest treść faktury nr 41/95 z 20.12.1995 r.

Powyższe dokumenty pozwalają na sformułowanie wniosku, że uszkodzona naczepa stanowiła ładunek w rozumieniu § 13 pkt. 2 rozporządzenia, przewożony za opłatą przez spółkę "D", w wyniku udzielonego jej uprzednio zlecenia przez spółkę "C".

Zdaniem Sądu Apelacyjnego rację ma strona pozwana, że przewożeniem ładunku w rozumieniu tego przepisu jest także jego przemieszczanie przy pomocy ciągnika z jednego miejsca na drugie, nawet jeżeli takie przemieszczanie nie polega na uprzednim umieszczeniu rzeczy w sensie fizycznym na środku transportowym, jak to właśnie miało miejsce w niniejszej sprawie.

Chybiony jest argument powoda oparty na odwoływaniu się do treści art. 50 ust. 1 kodeksu drogowego, bowiem przepis ten nie zawiera definicji ładunku, a jedynie określa wymogi co do sposobu umieszczania takiego ładunku, który przewożony jest na pojeździe.

Z powyższego nie może jednak płynąć wniosek odmawiający uznania za ładunek rzeczy, której przewiezienie za opłatę następuje w inny sposób, aniżeli przez jej fizyczne umieszczenie na pojeździe. O wykonaniu usługi polegającej na odpłatnym dokonaniu przewozu rzeczy decyduje bowiem fakt fizycznego przemieszczenia tej rzeczy z miejsca jej wysłania do miejsca przeznaczenia, a nie to czy taki akt przemieszczania dokonuje się poprzez uprzednie umieszczenie rzeczy na środku transportowym, czy też w inny, byle możliwy technicznie, sposób.

Skoro więc w świetle § 13 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Finansów wyłączona jest odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkody m.in. wynikłe w przewożonych za opłatę ładunkach, a ładunkiem takim była przewożona naczepa, której uszkodzenie w czasie przewozu spowodowało w konsekwencji ten proces, to wobec takiego ograniczenia odpowiedzialności pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń „B" SA w K. z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC, pozwany ten nie może ponosić odpowiedzialności wobec powoda na mocy art. 828 § 1 k.c, skoro powód dochodzi od pozwanego zwrotu odszkodowania wypłaconego za szkodę, za którą pozwany jako osoba trzecia nie był odpowiedzialny.

Trafnie również zarzucił rewidujący, iż naruszeniem prawa materialnego było niewłaściwe zastosowanie przepisu § 11 ust. i cyt. rozporządzenia Ministra Finansów. Przepis ten bowiem nie może mieć w niniejszej sprawie zastosowania, gdyż odnosi się on do takich tylko sytuacji, w których szkoda spowodowana została przyczepą lub naczepą a nie do szkód powstałych w samej naczepie, jak to miało miejsce w stanie faktycznym tej sprawy.

W tej sytuacji, skoro zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem prawa materialnego, zasadnie wyeksponowanym w rewizji strony pozwanej i w jej piśmie procesowym z 7.05.1996 r. przeto Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji, działając na podstawie art. 390 § 1 kpc.

O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono na podstawie art. 98 § 1 , art. 99 i art. 108 § 1 kpc oraz § 10 ust, 2 pkt. 7 w zw. z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 4.YI.1992 r. (Dz.U. nr 48, póz. 220 z późn. zm.).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT