Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2008 roku, sygn. akt VI ACa 1139/07, niepublikowany

Zgodnie z przepisem art. 828 § 1 k.c. z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania, jeśli strony nie umówiły się inaczej. Roszczenie ubezpieczającego do sprawcy szkody przechodzi na ubezpieczyciela przez sam fakt zapłaty, zaś przesłankami tego nabycia są: odpowiedzialność sprawcy szkody i wypłata odszkodowania ubezpieczeniowego.


Powód -  Zakład Ubezpieczeń w pozwie z dnia 22 marca 2005 r., złożonym w postępowaniu upominawczym, wniósł o wydanie nakazu zapłaty przeciwko Cechowi Wędliniarzy i zasądzenie kwoty 124.671,90 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 2 grudnia 2002 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu.
Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 13 maja 2005 r. wydał nakaz zapłaty, uwzględniający powództwo.
Pozwany Cech Wędliniarzy wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty, żądając oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów procesu. 

Wyrokiem z dnia 26 marca 2007 r. Sąd Okręgowy w Warszawie:

1. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 25.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 2 grudnia 2002 r. do dnia zapłaty,
2. oddalił powództwo w pozostałej części,
3. postanowił o kosztach procesu,
4. nadał rygor natychmiastowej wykonalności wyrokowi co do pkt 1.
Rozstrzygnięcie oparte zostało na następujących ustaleniach faktycznych i prawnych:

Na podstawie umowy najmu z dnia 31 sierpnia 1994 r. pozwany Cech Wędliniarzy jako wynajmujący oddał w najem lokal użytkowy , najemcy Mirosławowi G.. Mirosław G. zawarł z ZU umowę ubezpieczenia przedmiotowego lokalu na okres od dnia 22 listopada 2001 r. do dnia 21 listopada 2002 r. Ubezpieczeniem od ognia i innych żywiołów, kradzieży z włamaniem i rabunku zostały objęte m.in. maszyny, aparaty, wyposażenie lokalu, środki obrotowe.

Zgodnie z § 4 ogólnych warunków ubezpieczenia (owu) ubezpieczyciel odpowiadał m. in. za szkody w ubezpieczonym mieniu powstałe w wyniku następstwa szkód wodociągowych. Zgodnie zaś z § 34 ust. 1 owu ubezpieczyciel wypłaca należne odszkodowanie w kwocie odpowiadającej wysokości szkody, nie większej niż kwota stanowiąca górną granicę odpowiedzialności.
W dniu 8 maja 2002 r. w pomieszczeniu na I piętrze doszło do pęknięcia przewodu wodociągowego. W wyniku tego zdarzenia woda przedostała się na niższy poziom, w tym do pomieszczeń sklepowych wynajmowanych przez Mirosława G.. Mirosław G. zgłosił ubezpieczycielowi powstanie szkody wskazując nazwy oraz wartość uszkodzonych przedmiotów. Pozwany nie uczestniczył w postępowaniu likwidacyjnym.

W dniu 13 maja 2002 r. powód sporządził operat szkody, zaś w dniu 6 czerwca 2002 r. zespół rzeczoznawców na jego zlecenie wykonał opinię dotyczącą wartości handlowej materiałów budowlanych - według przedstawionego przez Mirosława G. wykazu. Powód wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 124.671,90 zł.

Pozwany zawarł z poszkodowanym Mirosławem G. ugodę, na podstawie której „umorzył" poszkodowanemu dług wynikający z opłat czynszowych w wysokości 41.000 zł. Poszkodowany miał zaś przekazać pozwanemu materiały z zalanych pomieszczeń, z tym że przekazał jedynie niewielką ich część.

Sąd Okręgowy przyjął, iż powództwo nie zasługuje na uwzględnienie w zakresie przekraczającym uznanie przez pozwanego żądania pozwu, tj. ponad kwotę 25.000 zł.
Zgodnie z art. 828 § 1 zd. 1 k.c., jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na zakład ubezpieczeń do wysokości zapłaconego odszkodowania. W ocenie Sądu I instancji wysokość roszczenia regresowego uzależniona była od kwoty odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu, jednakże kwota ta nie mogła zostać ustalona dowolnie. Zgodnie z art. 8 ust. 1 obowiązującej ówcześnie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia majątkowego nie może być wyższe od poniesionej szkody, chyba że umowa stanowi inaczej. Jak wynika z owu wysokość odszkodowania powinna odpowiadać wysokości szkody i tylko w takim zakresie na ubezpieczycielu spoczywał obowiązek wypłaty odszkodowania. Wysokość roszczenia regresowego powoda powinna bezpośrednio wynikać nie tylko z wysokości wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania, lecz z wysokości szkody jaką poszkodowany rzeczywiście poniósł. Zdaniem Sądu Okręgowego działania likwidacyjne powoda ograniczyły się do zlecenia sporządzenia rzeczoznawcom opinii, z której wynika jedynie stopień uszkodzenia przedmiotów należących do poszkodowanego, nie została natomiast sprawdzona cena zniszczonych towarów na dzień ustalenia odszkodowania.
Sąd I instancji wskazał, iż oddalił wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z akt szkodowych z uwagi na przepis art. 479 [12] k.p.c, zgodnie z którym na powodzie ciąży obowiązek podania w pozwie wszystkich twierdzeń oraz dowodów na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe, albo że potrzeba powołania wynikła później. Powód nie wykazał przesłanek sanujących opóźnienie. Oddalone zostały także wnioski pozwanego zawarte w piśmie procesowym z dnia 14 listopada 2006 r. na podstawie art. 207 § 3 k.p.c, gdyż zostały zgłoszone z przekroczeniem terminu wyznaczonego w postanowieniu z dnia 28 lipca 2006 r.
Sąd Okręgowy jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał przepisy art. 828 § 1 k.c. w związku z art. 361 § 1 i 2 k.c. oraz art. 363 § 1 i 2 k.c, art. 481 § 1 i 2 k.c i art. 333 § 1 pkt 2 k.p.c.
Od wyroku z dnia 26 marca 2007 r. apelację złożył powód, zaskarżając orzeczenie w części oddalającej powództwo. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania cywilnego mające wpływ na wynik sprawy:
1. art. 6 k.c. przez jego błędną interpretację i niezasadne przyjęcie, że powód nie sprostał swym procesowym obowiązkom dowodowym,
2. art. 233 k.p.c. przez wydanie wyroku wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu i błędne przyjęcie, iż powód w sposób niedostateczny wykazał wartość wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania,

Wskazując na powyższe powód wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda dalszej kwoty 99.671,90 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 2 grudnia 2002 r. do dnia zapłaty włącznie i kosztami procesu.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd II instancji uznając trafność ustaleń faktycznych  i  słuszność oceny dowodów dokonane przez  Sąd Okręgowy, przyjmuje je za własne. Zarzuty sformułowane przez skarżącego są chybione.
Zgodnie z przepisem art. 828 § 1 k.c. z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania, jeśli strony nie umówiły się inaczej. Roszczenie ubezpieczającego do sprawcy szkody przechodzi na ubezpieczyciela przez sam fakt zapłaty, zaś przesłankami tego nabycia są: odpowiedzialność sprawcy szkody i wypłata odszkodowania ubezpieczeniowego.
Słuszne przyjął Sąd I instancji, iż wysokość roszczenia regresowego uzależniona jest od kwoty odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu, jednakże kwota ta nie może zostać ustalona dowolnie. Ponadto trafnie Sąd ten zwrócił uwagę na regulację zawartą w art. 8 ust. 1 obowiązującej ówcześnie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, zgodnie z którą odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia majątkowego nie mogło być wyższe od poniesionej szkody, chyba że umowa stanowiła inaczej. Z ogólnych warunków ubezpieczenia, którymi objęty był poszkodowany wynika natomiast, że wysokość odszkodowania powinna odpowiadać wysokości szkody i tylko w takim zakresie na ubezpieczycielu spoczywał obowiązek jego wypłaty. W konsekwencji wysokość roszczenia regresowego powoda musi bezpośrednio wynikać nie tylko z wysokości wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania, lecz jednocześnie z wysokości szkody jaką poszkodowany rzeczywiście poniósł.

W tym kontekście koniecznym stała się ocena prawidłowości ustalenia wysokości szkody w postępowaniu likwidacyjnym (na podstawie dokumentów dołączonych przez strony stanowiące materiał dowodowy sprawy). Trafnie Sąd Okręgowy wskazał na następujące okoliczności: nie sporządzenie przez ubezpieczyciela spisu z natury towarów i przedmiotów znajdujących się w zalanych pomieszczeniach w celu dokładnego określenia ich ilości, powyższe powód przyjął wyłącznie (nie dokonując własnej weryfikacji) na podstawie spisu wykonanego przez poszkodowanego. Ponadto zgodnie z § 33 ust. 4 owu przy ustalaniu wysokości odszkodowania wysokość szkody zmniejsza się o wartość pozostałości, które mogą być przeznaczone do dalszego użytku, przeróbki, odbudowy lub sprzedaży. Powód natomiast nie odliczył wartości towarów nieuszkodzonych, które w czasie awarii znajdowały się w suchym pomieszczeniu. Słuszny jest także pogląd Sądu I instancji, że ubezpieczyciel nie był zobowiązany do wypłaty odszkodowania w całości z uwagi na fakt naruszenia przez ubezpieczającego obowiązku użycia wszelkich dostępnych środków w celu zmniejszenia rodzaju szkody oraz zabezpieczenia bezpośrednio zagrożonego mienia przed dalszą szkodą. Poszkodowany zaś pozostawiając wyroby drzewne w zawilgoconych pomieszczeniach doprowadził nieuchronnie do ich dalszego zniszczenia i obniżenia wartości, a tym samym do zwiększenia rozmiaru szkody.

Powyżej przedstawione działania i zaniechania, zarówno poszkodowanego, jak i powoda, uprawniają wniosek o braku podstaw do przyjęcia, że wysokość szkody została ustalona zgodnie z obowiązującymi zasadami, a tym samym, że wysokość wypłaconego odszkodowania jest prawidłowa i obciążenie ekonomiczne strony pozwanej w tym zakresie i w dochodzonej pozwem wysokości jest uzasadnione. Prawidłowe jest bowiem stanowisko, że skarżącemu przysługuje roszczenie regresowe w wysokości wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania, o ile ta wysokość odpowiada szkodzie jaką poszkodowany poniósł w rzeczywistości.
Wykazanie, tj. ciężar dowodu, że ubezpieczycielowi przysługuje roszczenie regresowe w wysokości dochodzonej pozwem, spoczywał na powodzie. Zgodnie bowiem z zasadą że obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c). Sąd I instancji prawidłowo zastosował reguły postępowania dowodowego wynikające z powołanych przepisów i uznał, że powód nie wykazał wysokości dochodzonego pozwem roszczenia. Tramie także Sąd I instancji zastosował prekluzję dowodową uwzględniając, iż jest to „postępowanie gospodarcze".

Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 233 k.p.c, który zdaniem skarżącego wyraża się w wydaniu wyroku wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu i błędnym przyjęciu, że powód w sposób niedostateczny wykazał wartość wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania. Zgodnie Z powołanym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego ro/ważenia zebranego materiału.
Tym samym, aby zarzucić naruszenie art. 233 k.p.c. skarżący powinien wskazać, jaki konkretnie dowód mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy  sąd  uznał za wiarygodny  i  mający moc  dowodową albo  za niewiarygodny i nie mający mocy dowodowej i w czym przy tej ocenie przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (por. wyrok SN z dn. 18.01.2002 r. sygn. akt I CKN 132/01). Zdaniem Sądu odwoławczego ocena wiarygodności  i mocy dowodów dokonana przez  Sąd I  instancji jest prawidłowa, została przeprowadzona zgodnie z kryteriami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c, skarżący zaś nie wskazał ani nie wykazał aby z uchybieniem któregokolwiek z tych kryteriów doszło do oceny konkretnych dowodów, na których Sąd Okręgowy oparł wnioskowanie o braku wykazania wysokości dochodzonego na podstawie art. 828 § 1 k.c. roszczenia. W uzasadnieniu apelacji skarżący odniósł się wyłącznie do jednego dowodu, tj. faktu wypłaty odszkodowania, który to fakt był miedzy stronami niesporny i został przez Sąd I instancji w ustaleniach faktycznych uwzględniony. Skarżący zdaje się nie zauważać  natomiast,   iż  ten  element  oraz  nie  kwestionowanie  zasady odpowiedzialności  przez pozwanego,  nie  wystarczają do  uwzględnienia dochodzonego roszczenia w całości. Koniecznym było również wykazanie, że wysokość wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania, odpowiada szkodzie jaką poszkodowany poniósł w rzeczywistości, a to nie zostało udowodnione, wobec trafnie sformułowanych i wykazanych zarzutów pozwanego dotyczących ustalenia rozmiaru i wysokości szkody, co wyżej było już przedmiotem rozważań Sądu odwoławczego.

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania odwoławczego postanowiono stosownie do treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT