Wyrok z dnia 18 marca 1982 r. Sąd Najwyższy IV CR 48/82 OSNC 1982/10/153

Regres ubezpieczeniowy, jako prawo ubezpieczyciela do roszczenia, jakie przysługuje ubezpieczonemu od osoby trzeciej, odpowiedzialnej za szkodę pokrytą odszkodowaniem ubezpieczeniowym, sprowadza się do odszkodowania w pieniądzu. W drodze regresu więc nie może zakład ubezpieczeń dochodzić od takiej osoby wydania mu pojazdu skradzionego ubezpieczonemu (§ 33 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych - Dz. U. Nr 46, poz. 274).


Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Państwowego Zakładu Ubezpieczeń Inspektorat w K. przeciwko Janowi W. o wydanie samochodu na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 14 października 1981 r.
oddalił rewizję i zasądził od powodowego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń na rzecz pozwanego koszty postępowania rewizyjnego w kwocie 1.500 zł.

Poza sporem było, iż dnia 15.XI.1979 r. na parkingu w R. dokonano kradzieży samochodu marki Fiat 125p - 650 na szkodę Rajnarda P. i że w związku z tym otrzymał on od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń odszkodowanie ubezpieczeniowe (AC) w łącznej kwocie 132.666 zł oraz że Rajnard P. następnie osiedlił się na stałe poza granicami kraju. Dnia 22.II.1981 r. ujawniono, że kradzieży pojazdu dopuścił się Eugeniusz O. i Józef P., którzy - legitymując się pozostawionym w nim dowodem osobistym oraz dowodem rejestracyjnym Rajnarda P. - sprzedali w dniu 21.IV.1980 r. skradziony samochód na giełdzie w R. pozwanemu Janowi W., a ten zarejestrował go na siebie w dniu 20.IV.1980 r. Aprobując stanowisko obrony, że w § 33 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 46, poz. 274 ze zm.) ograniczono uprawnienia regresowe ubezpieczyciela do dochodzenia zwrotu świadczenia od sprawcy szkody, Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o nakazanie pozwanemu, aby wydał powodowemu Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń samochód marki Fiat 125p - 650, kupiony od Eugeniusza O. i Józefa P. w dniu 21.IV.1980 r.
W rewizji - powołującej podstawę zaskarżenia i art. 368 pkt 1 k.p.c. - strona pozwana wnosiła o uchylenie albo o zmianę tego wyroku i orzeczenie zgodnie ze zgłoszonym przez nią żądaniem.
Myli się skarżący, twierdząc, iż wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego możność żądania od pozwanego wydania samochodu wypływa dla niego z przysługującego mu roszczenia zwrotnego. Regres ubezpieczeniowy to prawo do dochodzenia zwrotu odszkodowania ubezpieczeniowego od sprawcy szkody. Będąc konsekwencją zasady odszkodowania, zwrotne roszczenie więc ma i tu charakter pochodny, zależy bowiem od istnienia innego zobowiązania, z tytułu którego ma być realizowane. Z faktu jednak, że powstanie zobowiązania osoby trzeciej w stosunku do ubezpieczonego rodzi jednocześnie odpowiedzialność regresową tej osoby w stosunku do ubezpieczyciela, jeszcze nie wynika, że prawo zakładu ubezpieczeń pokrywa się z roszczeniem, jakie do sprawcy - na podstawie prawa rzeczowego (art. 222 § 1 k.c.) i obligacyjnego (art. 363 § 1 k.c.) - miał poszkodowany.
Na granice kompensacji regresu ubezpieczeniowego rzutuje charakter środka prawnego, służącego do realizacji tego regresu. Według § 33 ust. 1 rozporządzenia w sprawie ubezpieczeń komunikacyjnych "Roszczenia posiadacza pojazdu przeciw osobom odpowiedzialnym za szkodę przechodzą z mocy prawa na zakład ubezpieczeń do wysokości zapłaconego świadczenia", ubezpieczyciel zaś wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela (art. 518 § 1, art. 828 § 1 k.c.) tylko o tyle, o ile to jest potrzebne do utrwalenia jego roszczenia odszkodowawczego względem osoby trzeciej, odpowiedzialnej za szkodę w ubezpieczonym przedmiocie. Od tej osoby trzeciej może przeto ubezpieczyciel żądać świadczenia zwrotnego w granicach wypłaconego świadczenia ubezpieczeniowego.
W majątkowych ubezpieczeniach komunikacyjnych odszkodowanie jest wynagrodzeniem szkody - nie in natura, lecz w pieniądzu (art. 363 § 1 k.c.). Stąd regres ubezpieczeniowy, jako prawo ubezpieczyciela do roszczenia, jakie przysługuje ubezpieczonemu od osoby trzeciej, odpowiedzialnej za szkodę pokrytą odszkodowaniem ubezpieczeniowym, sprowadza się do odszkodowania w pieniądzu. W drodze regresu nie może więc zakład ubezpieczeń dochodzić od takiej osoby wydania mu pojazdu skradzionego ubezpieczonemu (§ 33 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych - Dz. U. Nr 46, poz. 274). Oznacza to, że oddalając powództwo nie naruszyłby Sąd Wojewódzki tego przepisu prawa materialnego również w sytuacji, gdyby pozwanego można było uznać za współsprawcę szkody, co nie może mieć miejsca ze względu na brak przesłanek przewidzianych w art. 422 k.c.
Trudno się zgodzić również ze stanowiskiem wyrażonym w rewizji, że uprawnienie do poszukiwania skradzionego samochodu wypływa dla ubezpieczyciela w każdym razie z przepisu § 32 ust. 2 tego rozporządzenia. Treść wymienionego przepisu zaprzecza przecież istnieniu roszczenia rzeczowego ubezpieczyciela, ustawodawca bowiem w nim podkreślił, że wraz ze spełnieniem świadczenia ubezpieczeniowego nie przechodzi na ubezpieczyciela własność utraconego przedmiotu ubezpieczenia (art. 222 § 1 k.c.). Formuła "jeżeli pojazd został odzyskany (...) przez zakład ubezpieczeń" oznacza przeto tylko to, iż licząc się z tym, że sprawca albo organy powołane do ścigania oddadzą odnaleziony pojazd do dyspozycji zakładu ubezpieczeń, ustawodawca uznał za potrzebne unormowanie nieco szerzej, aniżeli uczyniono to w art. 410 § 2 k.c., skutków odzyskania skradzionego przedmiotu ubezpieczenia po otrzymaniu świadczenia przez ubezpieczonego.
Gdyby bowiem zamierzał przyznać ubezpieczycielowi uprawnienie do poszukiwania skradzionego samochodu, wspomniałby o tym w przepisie § 33 ust. 1 rozporządzenia, normującym zakres subrogacji. Nie było jednak potrzeby wyposażenia go w takie uprawnienie, ponieważ realizacja przedmiotowa ograniczonego regresu ubezpieczeniowego z reguły zapewnia ubezpieczycielowi odzyskanie tego, co świadczył na rzecz ubezpieczonego. Przeciwko oddaleniu powództwa nie może tym samym przemawiać również ewentualny argument, że osoby odpowiedzialne za szkodę w myśl § 33 ust. 1 rozporządzenia mogą być niewypłacalne, a z subrogacji nie wypływa rękojmia za nie ze strony pierwszego wierzyciela. Rzecz nabyta od złodzieja może przecież być odebrana pozwanemu na podstawie powództwa prokuratora (art. 169 § 2 k.c.) i ewentualnie przekazana powodowemu Zakładowi w celu podjęcia czynności, o jakich mowa w § 32 ust. 2 rozporządzenia.
Rewizję więc oddalono (art. 387 k.p.c.).
Kosztami postępowania rewizyjnego obciążono Państwowy Zakład Ubezpieczeń jako stronę przegrywającą sprawę (art. 98 § 1 k.p.c.).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT