Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1997 roku, sygn. akt II CKN 26/96, niepublikowany

W świetle art. 385 § 1 kc (zdanie drugie), zgodnie z którym tego rodzaju ogólne warunki (zwane w literaturze wzorcami kwalifikowanymi) wiążą wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o ich treści. Jeżeli, jak w niniejszej sprawie, do dokumentu ubezpieczeniowego, w którym powołano oznaczenie ogólnych warunków ubezpieczenia, pozwany dołączył informację, że „ogólne warunki ubezpieczenia stanowiące podstawę niniejszej umowy są do wglądu w Inspektoracie ZU lub u pośrednika ubezpieczeniowego", uznać można, że dopełnił powyższego wymogu.


Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 1997 r. na rozprawie sprawy z powództwa Marii P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń S.A.  o kwotę 41.635,50 zł na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Ł. z dnia 6 września 1996 r.

oddala kasację.

Przedmiotem sporu było odszkodowanie w kwocie 41.635,50 którego zapłaty przez pozwany ZU SA domagała się powódka Maria P. na podstawie umowy ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku mienia, jaką zawarła z pozwanym w dniu 4.11.1994 r. umowa dotyczyła należącego do powódki obiektu Karczmy „N." (urządzeń, wyposażenia i artykułów spożywczych), w której w okresie między 19 a 21 listopada 1994 r. niewykryci sprawcy dokonali kradzieży z włamaniem.

W związku z zarzutami pozwanego co do nienależytego zabezpieczenia drzwi wejściowych do obiektu powódka oświadczyła, że nie znała obowiązków ubezpieczającego w zakresie zabezpieczeń, bo są one określone w ogólnych warunkach ubezpieczenia, którego pozwana powódce nie udostępniła.

Sąd Wojewódzki ustalił na podstawie zeznań świadków, że pozwany doręczył powodowi tekst ogólnych warunków umowy ubezpieczenia.  Co do okoliczności włamania Sąd ustalił, że przedmiotowe drzwi wejściowe zaopatrzone były trzema zamkami o charakterystyce wymaganej przez pozwanego, a w szczególności jednym zamkiem o podwyższonej odporności na włamanie (typ Gerda), jednym zamkiem patentowym (typ LOB) i jednym zwykłym zapadkowym. Drzwi te zostały uszkodzone przez wyłamanie płytek (tzw. kasetonów) w bezpośrednim sąsiedztwie zamka Gerda i zamka patentowego, co umożliwiło wsunięcie ręki w otwory i otwarcie tych zamków za pomocą pokrętła każdego z nich, trzecie zaś zamek otwarto w sposób, który spowodował jego uszkodzenie. Zamek Gerda charakteryzuje się podwyższoną odpornością na włamania, bowiem w razie dwukrotnego przekręcenia klucza przy zamykaniu nie da się go otworzyć przez przekręcenie pokrętła (od wewnątrz), w związku z czym pozwany zarzucił, że albo był on zamknięty - wbrew wymogom prawidłowego zabezpieczenia - przez zaledwie jednokrotne przekręcenie klucza, albo też nie został w ogóle zamknięty. Ponieważ powódka, usuwając ślady włamania, dokonała wymontowania i wymiany zamka Gerda na nowy, nie zachowała przy tym wymontowanego zamka do celów dowodowych i brak było możliwości zbadania przez eksperta, czy nie nosi on śladów uszkodzeń lub manipulacji, co mogłoby podważyć stwierdzenie na podstawie zeznań świadków, że był on nieuszkodzony - Sąd Wojewódzki przyjął, że zamek ten w krytycznym czasie pozostawiono niedostatecznie zamknięty (jednokrotne przekręcenie klucza). Stwierdzenie zatem niedopełnienia obowiązków należytego zabezpieczenia obiektu stało się podstawą oddalenia powództwa.

Rewizja powódki uległa oddaleniu, Sąd Apelacyjny bowiem podzielił stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do braku należytego zabezpieczenia. W przedmiocie jednakże doręczenia powódce tekstu ogólnych warunków umów Sąd Apelacyjny wyraził pogląd, że nie zostało wykazane doręczenie powódce tego tekstu, jednakże zgodnie z art. 812 § 2 kc za wystarczające w tej mierze można uznać wyłożenie tego tekstu do publicznej wiadomości z powołaniem się na to w dokumencie ubezpieczenia - to zaś wymaganie pozwany wypełnił.

W kasacji, wniesionej przez pełnomocnika pozwanego, podniesiony został zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego (I podstawa kasacyjna), a mianowicie art. 6 i 812 kc. Co do art. 812 kc naruszenie polega na przyjęciu, że do umowy stron mają zastosowanie przepisy ogólnych warunków ubezpieczenia, co do art. 6 kc naruszenie polega na przyjęciu, że to na powódce, a nie na pozwanym ciążył obowiązek dowodowy, konkretnie -obowiązek zabezpieczenia dowodu z wymontowanego zamka Gerda.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut pogwałcenia art. 812 kc nie jest tramy. Zgodnie z tym przepisem w razie gdy ogólne warunki ubezpieczenia były wyłożone do publicznej wiadomości, jest wymagane jedynie powołanie się na nie w dokumencie ubezpieczenia - co miało miejsce. Sąd Najwyższy rozważył ponadto ten sam problem w świetle art. 385 § 1 kc (zdanie drugie), zgodnie z którym tego rodzaju ogólne warunki (zwane w literaturze wzorcami kwalifikowanymi) wiążą wtedy, gdy druga strona mogła z łatwością dowiedzieć się o ich treści. Jeżeli, jak w niniejszej sprawie, do dokumentu ubezpieczeniowego, w którym powołano oznaczenie ogólnych warunków ubezpieczenia, pozwany dołączył informację, że „ogólne warunki ubezpieczenia stanowiące podstawę niniejszej umowy są do wglądu w Inspektoracie ZU lub u pośrednika ubezpieczeniowego", uznać można, że dopełnił powyższego wymogu. Zauważyć trzeba przy tym, że z materiału sprawy wynika, iż pośrednik ubezpieczeniowy Czesław B. słuchany także w charakterze świadka, był w wielomiesięcznym kontakcie z powódką, z którą (względnie z jej pełnomocnikiem) negocjował warunki ubezpieczenia (m.in. rodzaje zamków i rodzaje drzwi). W tym stanie rzeczy nie sposób twierdzić, że powódce nie zostały stworzone możliwości zaznajomienia się z ciążącymi na niej umownymi obowiązkami w przedmiocie koniecznych zabezpieczeń.

Zarzut pogwałcenia art. 6 kc jest chybiony. Zasadne wprawdzie jest mniemanie powódka, że - generalnie - to na pozwanym spoczywa ciężar dowodu na okoliczność niedochowania przez ubezpieczającego wymagań (obowiązków umownych) w przedmiocie zabezpieczenia obiektu przed włamaniem. Jednakże w różnych konkretnych układach sytuacyjnych ciężar ten ulega przesunięciu, jest tak np. wtedy gdy w grę wchodzi domniemanie, przemawiające na niekorzyść ubezpieczającego. Skoro mianowicie otwarcie drzwi wejściowych przez włamywaczy nastąpiło bez uszkodzenia zamków zasuwowych w warunkach, w których włamywacz mógł tego dokonać, uruchamiając pokrętła ręką, wsuniętą przez wyłamany w drzwiach otwór - w braku dowodów podważających tę hipotezę należało przyjąć, że taki był właśnie przebieg wydarzenia. Skoro zaś zarazem jeden z tych zamków (typu Gerda) mógł być otwarty pokrętłem tylko w przypadku, kiedy wpierw zamknięto go przez jednokrotne przekręcenie klucza - w braku dowodów przeciwnych należało przyjąć, że tak właśnie został zamknięty. Dowodu przeciwnego mogły ewentualnie dostarczyć specjalistyczne badania tego zamka, np. odkrycie jego uszkodzeń czy wadliwości funkcjonowania - te jednak sama powódka uniemożliwiła przez usunięcie zamka. W świetle powyższego uboczne jedynie znaczenie ma okoliczność, że to powódka, a nie pozwany, miała prawo dysponowania przedmiotowym zamkiem.

W tym stanie rzeczy kasacja powódka uległa oddaleniu na podstawie art. 39312 kpc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT