Tomasz Wróblewski - Przestępczość ubezpieczeniowa z perspektywy urzędu Rzecznika Ubezpieczonych

Wzrastająca patologia dotycząca wyłudzeń ubezpieczeniowych nie może być lekceważona przez żaden podmiot lub instytucję uczestniczącą w obrocie ubezpieczeniowym. Również Rzecznik Ubezpieczonych, mając na celu ochronę praw i interesów osób uprawnionych zwraca uwagę na istotę i wagę problemu przestępczości ubezpieczeniowej. Pamiętać bowiem należy, że ostatecznie koszty działań zapobiegawczych podejmowanych przez zakłady ubezpieczeń oraz straty wynikające z wyłudzeń ponosi ostatecznie ostateczne ogniowo rynku ubezpieczeniowego, jakim jest konsument.

W celu jak najlepszej ochrony interesów osób ubezpieczonych lub uprawnionych z umów ubezpieczenia, co wymaga zaznaczenia, Rzecznik Ubezpieczonych podejmuje szerokie działania zarówno edukacyjne, jak i prewencyjne mające na celu zmniejszenie rozmiaru omawianego zjawiska. Podkreślić zwłaszcza w tym miejscu należy współpracę i aktywny udział przedstawiciela Rzecznika Ubezpieczonych w pracach Komisji ds. przestępczości ubezpieczeniowej działającej przy Polskiej Izbie Ubezpieczeń. Informacje uzyskane zarówno podczas posiedzeń Komisji, jak i dane uzyskane z zakładów ubezpieczeń pozwalają zająć stanowisko w omawianym zagadnieniu. Pamiętać jednak należy o istocie instytucji Rzecznika Ubezpieczonych i celach jej utworzenia, co umożliwia obserwację przestępczości ubezpieczeniowej z odmiennej niż zakłady ubezpieczeń perspektywy. Zaakcentować oczywiście należy, że prezentowane poniżej uwagi i wnioski wynikające z analizy dokumentacji przesyłanej przez konsumenta w znacznej mierze pokrywają się z ustaleniami zakładów ubezpieczeń.

Zakres czynności ustawowych Rzecznika Ubezpieczonych umożliwia obserwację zjawiska przestępczości ubezpieczeniowej zarówno co do rozmiaru patologicznego zjawiska, jak i form popełniania przestępstw ubezpieczeniowych.

Wniosek wypływający z materiałów przekazywanych we wnioskach o podjęcie interwencji oraz informacji udzielanych w związku z interwencją wskazuje, że jedynie w niewielkim procencie sprawom wpływającym do Rzecznika Ubezpieczonych można przypisać przesłanki warunkujące kwalifikację przestępczego działania. Poniżej pragnę zasygnalizować pewne uwagi, które - w mojej opinii- mogą być pomocne w walce z omawianym zjawiskiem.

Pierwsza uwaga, która narzuca się w związku z obserwowanym zjawiskiem to konieczność nagłaśniania problemu poprzez działalność edukacyjną. Niestety, wciąż - w odczuciu Rzecznika Ubezpieczonych - nie istnieje zbyt wiele pozycji wydawniczych dotyczących omawianego problemu, co znacznie zmniejsza możliwość nagannej oceny zjawiska przez społeczeństwo . Uważam, iż brak jest opracowań opierających się w głównej mierze na badaniach dotyczących aspektów kryminologicznych i kriminalistycznych zjawiska oraz w oparciu o dane statystyczne zakładów ubezpieczeń i organów ścigania. Powoduje to "zaciemnienie", zaburzenie rzeczywistego obrazu i skali przestępczości ubezpieczeniowej, czego konsekwencją może być minimalizacja problemu. Fragmentaryczne bądź też zbyt wąskie przedstawienie problemu tworzy sytuację, w której społeczeństwo akceptuje dokonywanie tego rodzaju przestępstw. Zwraca bowiem uwagę, iż wciąż funkcjonuje przekonanie, że wyłudzenie odszkodowania uznawane jest za "normalne" działanie, społecznie nienaganne.

Biorąc pod uwagę powyższe postulować należy podjęcie starań, których efektem będzie więcej publikacji dotyczącej tego zjawiska, co uzyskać można poprzez zwiększenie dostępności danych dla szerokiego kręgu odbiorców. Można to osiągnąć poprzez zwiększenie intensywności badań, które skierowane powinny być - w opinii Rzecznika Ubezpieczonych - do wszystkich podmiotów rynku ubezpieczeniowego: zarówno zakładu ubezpieczeń, pośredników ubezpieczeniowych, jak i konsumentów tych usług. Celem badań byłoby wskazanie społecznego podejścia do przestępczości ubezpieczeniowej oraz dane określające skalę tego zjawiska. Na ich podstawie można podjąć odpowiednie działania prewencyjne mające na celu minimalizację patologii.

Pewnym jest, że podjęcie jedynie czynności edukacyjnych nie zmniejszy skali przestępczości. Głównym czynnikiem powinno być, w mojej opinii, wspólne działanie wszystkich podmiotów i instytucji, również państwowych, bowiem należy podkreślić, że zjawiska przestępczości ubezpieczeniowej, jak również jakiegokolwiek innego patologicznego zjawiska, nie można zlikwidować lub zmniejszyć bez aktywnego udziału instytucji, które odczuwają skutki działań przestępczych, więc również organów państwowych. Działanie odpowiednich organów Państwa poprzez określenie norm i płaszczyzn prawnych oraz ściganie przestępców stanowi istotny, jak nie najważniejszy, element walki z przestępczością. Współpraca w tym zakresie organów ścigania, zakładów ubezpieczeń oraz innych instytucji, takich jak Rzecznik Ubezpieczonych, KNUiFE czy UFG w znacznym stopniu zmienić może nastawienie społeczeństwa do zjawiska wyłudzania odszkodowania, co tym samym - w dłuższej perspektywie - ograniczy skalę zjawiska. Wskazany model, moim zdaniem, jest najlepszym rozwiązaniem, który poprzez wspólne zaangażowanie potencjału intelektualnego oraz organizacyjnego zapewni jednocześnie oszczędność i ograniczenie wydawania środków materialnych. W tym miejscu wskazać należy na wspólnie podjęte kroki mające na celu możność korzystania z odpowiednich rejestrów, takich jak instytucji Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców czy bazy danych dotyczących różnego rodzaju przestępstw związanych z ubezpieczeniami, które prowadzone będą przez Polską Izbą Ubezpieczeń.

Prawidłowe wykonywanie funkcji Rzecznika Ubezpieczonych nie pozwala przejść obojętnie obok narastającego problemu przestępczości, który dotyka w istotnej mierze konsumentów. Jednym ze sposobów realizacji idei zwalczania przestępczości ubezpieczeniowej przez Rzecznika Ubezpieczonych są podejmowane działania w zakresie informacji oraz edukacji społeczeństwa. W szeregu wystąpień podnoszono ten problem, jako niezwykle istotny dla całego rynku ubezpieczeń. Inną formą działalności jest stałe uczestnictwo przedstawiciela Rzecznika Ubezpieczonych zarówno w pracach Komisji ds. przestępczości, jak i w seminariach organizowanych w celu wypracowania wspólnych rozwiązań w tej sprawie. Dodatkowo, aby zgłębić omawianą problematykę, a w szczególności skalę zjawiska, Rzecznik Ubezpieczonych przygotował w latach 2002 i 2003 ankietę skierowaną do zakładów ubezpieczeń, w której główny akcent położono na dane statystyczne, metody i sposoby walki z przestępczością oraz postulaty zakładów ubezpieczeń dotyczące rozwiązań eliminujących omawiane zjawisko. Niestety mimo podkreślania zjawiska przestępczości przez zakłady ubezpieczeń jedynie nieliczne odpowiedziały na ankietę, a i wśród tych okazało się, że nie jest prowadzona dokładna statystyka. Z uzyskanych danych wynika jednak, że w 2003 r. ogólna liczba nadużyć czy działań przestępczych spadła z 5780 do 4422 odnotowanych przypadków. Pamiętając jednak o problemach związanych z uzyskaniem dokładnych i rzetelnych danych zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych wskazane informacje służyć mogą jedynie zasygnalizowaniu problemu, nie zaś podaniu prawdziwych liczb, ponieważ prawdziwa liczba wyłudzeń odszkodowań na terenie Polski ciągle pozostaje w tzw. szarej strefie.

Innego rodzaju działalnością prowadzoną przez Rzecznika Ubezpieczonych jest rejestracja i badanie przypadków wskazujących na próbę wyłudzenia odszkodowania. Czynności powyższe mają na celu zgłębienie motywów oraz podstaw działań przestępców, aby móc skutecznie im przeciwdziałać. Wyniki przeprowadzonych obserwacji należałoby poprzedzić krótkim wstępem z zakresu kryminologii.

Dokonana analiza zjawiska wykazała, że na pojęcie przestępczości ubezpieczeniowej składa się wiele działań lub zaniechań sprawcy mających charakter kryminalny. Wychodząc z założenia, iż przestępstwem ubezpieczeniowym są wszelkie działania bądź zaniechania mające na celu uzyskanie nienależnego odszkodowania lub uzyskanie go w większej wysokości definicja "przestępczości ubezpieczeniowej" obejmować będzie zarówno przestępstwa zdefiniowane w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (dz.u. nr 88 poz. 553 z późn. zm.), jak również inne działania lub zaniechania skierowane przeciwko zakładom ubezpieczeń bądź instytucjom ubezpieczeniowym. W pierwszym przypadku penalizację czynów zabronionych przewiduje artykuł 298 kk stanowiąc, iż w razie popełnienia czynu polegającego na spowodowaniu zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania w celu uzyskania odszkodowania sprawca podlega karze od 3 miesięcy do lat 5. Innym przepisem mającym wprost zastosowanie w stosunkach ubezpieczeniowych jest art. 286 kk, zgodnie z którym w przypadku doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsięwziętego działania w celu osiągnięcia korzyści podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jak wskazano jednak powyżej nie wszystkie działania bądź zaniechania sprawców wypełniają przesłanki dyspozycji przytoczonych norm prawnych . Wiele z nich mimo niewyczerpania znamion przestępstwa "ubezpieczeniowego" ma na celu pośrednio lub bezpośrednio uzyskanie nienależnego odszkodowania.

Zwracają uwagę zróżnicowane formy działalności przestępczej w zakresie wyłudzania ubezpieczeń oraz zorganizowane formy i wyrafinowany charakter czynów, które mogą przybrać postać zarówno działania, jak i zaniechania. Przechodząc do zagadnień praktycznych, wskazać należy, że podczas wykonywania ustawowych kompetencji Rzecznika Ubezpieczonych spotkano się z przykładami metod wyłudzenia odszkodowania, które najczęściej uwidoczniały się poprzez:

•  podanie innych od rzeczywistych okoliczności zdarzenia,

•  fałszowanie dokumentów,

•  zgłaszanie tej samej szkody w różnych zakładach ubezpieczeń,

•  zawyżanie wartości szkody,

•  wystawianie polis po zdarzeniu (antydatowanie),

•  celowe powodowanie kolizji .

Coraz więcej również obserwuje się prób wyłudzenia odszkodowania od zakładów ubezpieczeń prowadzących działalność w dziale I załączniku do ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej. Cechami charakterystycznymi jest pozorowanie wypadków, celowe uszkodzenie ciała osób ubezpieczonych bądź też zawyżanie procentowego uszczerbku na zdrowiu przez lekarza orzecznika. Wspomnieć także należy w tym miejscu o zabójstwie lub pomocy w spowodowaniu śmierci osoby ubezpieczonej, które ma na celu uzyskanie przez uposażonego świadczeń z zakładu ubezpieczeń.

Zupełnie innym rodzajem przestępstw są czyny wskazane w tzw. "pakiecie ustaw ubezpieczeniowych", które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2004 r., w szczególności zaś w art. 224 - 232 ustawy z dnia 23 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej oraz art. 47 i 48 ustawy z dnia 23 maja 2003 o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Obydwa akty zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw z dnia 16 lipca 2003 r. nr 124. Penalizacja czynów zabronionych wskazanymi powyżej aktów prawnych ma na celu przede wszystkim ochronę instytucji ubezpieczeniowej oraz bezpieczeństwa ­obrotu ubezpieczeniowego.

Omawiając przedmiot przestępczości ubezpieczeniowej nie sposób pominąć sprawców oraz sposobów ich działania. Coraz częściej, zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych, przestępstwa popełniane są przez zorganizowane grupy przestępcze mające odpowiednie możliwości, zwłaszcza finansowe, do fabrykowania dowodów czy innych okoliczności uzasadniających wypłatę świadczenia (np. upozorowanie zdarzenia). Pamiętać należy, że działanie takich grup cechuje się bezwzględnością, użyciem siły włącznie z zastraszaniem pracowników zakładów ubezpieczeń lub lekarzy orzeczników.

Nie można również pominąć zjawiska, jakim jest współudział pracowników zakładów ubezpieczeń bądź osób związanych z zakładami ubezpieczeń w popełnieniu przestępstw. Podkreślić zwłaszcza należy, iż część przestępstw nie mogłaby zostać popełniona bez ich pomocy (biernej lub aktywnej), czego ewidentnym przykładem może być antydatowanie polis ubezpieczeniowych przez agentów ubezpieczeniowych. Jak wynika z dostarczonych przez zakłady ubezpieczeń ankiet proceder ten wzrasta, czego dowodem są dane w nich zawarte. Z danych uzyskanych od Komisji ds. przestępczości wynika, że przestępstwa popełniane przez pracowników i agentów wynosi w 2003 r. 27,5 %, co stanowi - moim zdaniem - zdecydowanie zbyt wysoką liczbę. Głównym rodzajem przestępczej działalności było przywłaszczenie składek (26,4%).

Ostatnią grupą podmiotów są poszczególne jednostki (osoby fizyczne), które częstokroć nie zdają sobie sprawy z wagi swego czynu uważając swoje działania za "normalne". Z drugiej zaś strony motorem do tego typu działań jest akceptacja społeczna poczynań sprawców poprzez brak negatywnej oceny i ciche przyzwolenie na taką działalność .

Po krótkim przedstawieniu podstawowych rodzajów czynów godzących w instytucję ubezpieczeń wypada wskazać sposoby oraz metody zwalczania sytuacji patologicznych i kryminogennych. Przede wszystkim, w opinii Rzecznika Ubezpieczonych, niezbędna jest konieczność ściślejszej współpracy zakładów ubezpieczeń zarówno pomiędzy sobą, jak i z organami ścigania. Z jednej strony bowiem zakłady ubezpieczeń nie są w stanie samodzielnie zwalczyć tego problemu, nie posiadając odpowiednich środków prawnych, z drugiej strony na przeszkodzie stoi brak opracowanego jednolitego programu działania, szczególnie zaś wymiany informacji o stwierdzonych wyłudzeniach, nierzetelnych agentach oraz przedmiocie przestępstwa . Wspólna baza danych zawierająca powyższe dane byłaby rozwiązaniem szczególnie istotnym z punktu widzenia przepływu informacji. Ważnym elementem walki z przestępczością powinno być stosowanie środków zapobiegawczych, mających charakter badań w zakresie przestępczości oraz edukacji zarówno społeczeństwa, pracowników zakładów ubezpieczeń, jak i organów ścigania. Wynika to częściowo z niewystarczającej wiedzy merytorycznej osób wykonujących czynności z zakresu ubezpieczeń lub czynności dochodzeniowych, jak także z faktu, że częstokroć oszustwo ubezpieczeniowe, wyłudzenie odszkodowania, fałszerstwo dokumentów, nieprawdziwe oświadczenia lub zeznania - jak wskazano powyżej - traktowane są nie jako czyny przestępcze i moralnie naganne, lecz jako "załatwienie" odszkodowania. Dostępność publikacji umożliwiających zapoznanie się z problemem przestępczości ubezpieczeniowej, danymi, wysokością wyłudzonych kwot i - co najważniejsze- konsekwencjami dla konsumenta rynku ubezpieczeniowego przez przeciętnego człowieka zmienić może nastawienie społeczeństwa do tego rodzaju czynów, poprzez przypisanie im waloru bezprawności.

Inną metodą walki z omawianym, patologicznym zjawiskiem jest stosowanie przez zakłady ubezpieczeń odpowiednich, często formalistycznych procedur zgłaszania oraz likwidacji szkód, jak także tworzenie odpowiednich wydziałów wykonujących czynności dochodzeniowe i nadzorcze.

Omawiane powyżej metody oraz postulaty mające na celu minimalizację bądź eliminację problemu przestępczości w dziedzinie ubezpieczeniowej dotyczą przede wszystkim typowych przejawów tego zjawiska. Nie można jednak zapomnieć o przestępstwach wskazanych stricte w ustawach o działalności ubezpieczeniowej oraz o pośrednictwie ubezpieczeniowym.

Celem służącym ograniczeniu temu zjawisku jest nałożenie na założycieli, członków władz zakładów ubezpieczeń określonych wymogów uzależniających powstanie zakładu ubezpieczeń bądź powołania na stanowisko. Na plan pierwszy wysuwa się zwłaszcza konieczność wykazania legalności środków majątkowych oraz rękojmia prowadzenia zakładu w sposób należycie zabezpieczający interesy ubezpieczających, ubezpieczonych, uposażonych lub uprawnionych z umów ubezpieczenia. Następnym środkiem zabezpieczającym jest przesłanka rękojmiowa dla osób będących członkami organów zakładu ubezpieczeń, bądź też wyłączenie możliwości dokonywania czynności ubezpieczeniowych przez podmioty nieposiadające wymaganych prawem kwalifikacji. W tym zakresie uwagę zwracają obowiązki nałożone na osoby wykonujące pośrednictwo ubezpieczeniowe. Ograniczeniu dostępu osób, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie o nienależyte wykonywanie obowiązków służy spełnienie przez kandydata na agenta szeregu warunków, m.in. przesłanka rękojmiowa oraz niekaralność (art. 9 ustawy). Sposobem mogącym ograniczyć współdziałanie agentów ubezpieczeniowych w popełnianiu czynów przestępczych jest również rejestr agentów, w którym odnotowuje się informacje dotyczące jego działalności, szczególnie zaś działalności z naruszeniem przepisów prawa, staranności lub dobrych obyczajów. Powszechność oraz jawność rejestru umożliwi nie tylko ogólnie dostępną informację o agencie, lecz również szybki przepływ danych w razie zgłoszenia się nierzetelnego agenta do zakładu ubezpieczeń w celu podpisania umowy agencyjnej, co spowoduje odmowę współpracy. Niestety, obecnie, jak wykazuje praktyka nie zawsze jest to regułą.

W opinii Rzecznika Ubezpieczonych wpływ na zmniejszenie nie tylko przestępstw z zakresu ubezpieczeń, lecz również przestępstw powszechnych, takich jak np. kradzież pojazdów, byłoby zrezygnowanie z rozliczania szkody z uwzględnieniem części używanych. Uważam, ze umożliwia to obrót częściami pochodzącymi z nielegalnych źródeł - zarówno kradzionych, jak i wprowadzonych nielegalnie na polski obszar celny.

Uznając wagę problemu nie sposób jednak zgodzić się z twierdzeniami, iż każdy konsument, zwłaszcza zaś ten, który odwołuje się od niekorzystnego dlań stanowiska to potencjalny przestępca ukierunkowany na wyłudzenie odszkodowania od zakładu ubezpieczeń. Oczywiście pamiętać należy także o twierdzeniu - z którym Rzecznik Ubezpieczeń również nie może się zgodzić - uznającym wszystkich likwidatorów, pośredników i innych osób uczestniczących w procesie likwidacji szkody, jako specjalnie odmawiających spełnienia świadczenia bez jakiejkolwiek podstawy prawnej (takie twierdzenia można spotkać w skargach kierowanych do Rzecznika Ubezpieczonych).

Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych wszelkie genarlizujące stwierdzenia wskazują na brak profesjonalizmu: nadanie wszystkim konsumentom piętna przestępcy sprzyja w gruncie rzeczy rozwojowi przestępczości poprzez nierozróżnienie i braku selekcji zachowań, które cechują się przestępczym charakterem. W takim razie nie będzie możliwa specyfikacja typowych, przestępczych działań mających na celu ich wyodrębnienie, analizę metod działania sprawców i sposobów przeciwdziałaniu.

Podsumowując stwierdzić należy, że przestępczość ubezpieczeniowa jest istotnym problemem, z którym należy walczyć i który nie może być bagatelizowany. W opinii Rzecznika Ubezpieczonych pomocne w walce z tym zjawiskiem byłyby prowadzone badania, których zakres i intensywność powinny znaczenie wzrosnąć. W realizacji tego celu służyć powinny z jednej strony rzetelnie prowadzone przez zakład ubezpieczeń statystyki i bazy danych, z drugiej zaś szereg ogólnodostępnych publikacji umożliwiających zapoznanie się z tymi danymi przez normalnego, przeciętnego człowieka.. Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych równie skutecznymi metodami ograniczenia tego patologicznego zjawiska powinny być: konieczność współpracy zakładów ubezpieczeń poprzez tworzenie baz danych oraz szybką wymianę informacji oraz lepsza kooperacja z organami ścigania. Z drugiej strony pamiętać jednak należy o konieczności przeprowadzania szerokiej działalności prewencyjnej charakteryzującej się uświadomieniem społeczeństwu, że wyłudzenie odszkodowania jest nie tylko przestępstwem, z którym wiążą się określone konsekwencje karne, lecz również czynem etycznie nagannym, przekładającym się bezpośrednio na wysokość składek płaconych przez ogół ubezpieczających.

Na zakończenie niniejszego wystąpienia podkreślenia wymaga, że w instytucjach rynku ubezpieczeniowego wiele zmienia się na lepsze. Zwiększona intensywność działań kontroli wewnętrznej, zobiektywizowane tryby likwidacji szkód, poprawiająca się współpraca z organami ścigania (co uwidocznia się chociażby w udziale przedstawicieli policji w obradach Komisji ds. przestępczości ubezpieczeniowej) wskazuje na dobry kierunek działań. Zwrócić jednak należy uwagę na pewne - istotne z punktu widzenia Rzecznika Ubezpieczonych - ograniczenia. Pierwszym jest granica legalności stosowania środków i zabiegów podejmowania prawa, zwłaszcza zaś ochrona praw obywatelskich zastrzeżonych w Konstytucji i innych aktach prawnych. Podniesiona uwaga wynika z szeregu skarg kierowanych do Rzecznika Ubezpieczonych na niewłaściwe traktowanie osób zgłaszających szkodę przez pracowników zakładów ubezpieczeń mające przede wszystkim postać traktowania wszystkich poszkodowanych, jako potencjalnych przestępców, chcących wyłudzić odszkodowanie - zapominając tym samym, iż to właśnie klienci kształtują wyniki finansowe, a tym samym byt zakładów ubezpieczeń. Tym samym przedstawiając problem mając coraz większe znaczenie z perspektywy Rzecznika Ubezpieczonych zwrócić należy uwagę, iż podejmując próby zminimalizowania wyłudzenia odszkodowania nie można zapomnieć o kliencie i należytym do niego stosunku.

Po drugie przełamać należy pewne stereotypy funkcjonujące w zakładach ubezpieczeń- uważam, że partykularne interesy poszczególnych zakładów ubezpieczeń oraz swoiście pojmowane zasady konkurencji i tajemnicy "zawodowej" nie mogą stanąć na przeszkodzie do konsolidacji instytucji rynku ubezpieczeniowego w celu wypracowania wspólnego modelu walki z patologicznym zjawiskiem przestępczości ubezpieczeniowej.

Po trzecie należy korzystać w jak największym zakresie z doświadczeń oraz sposobów walki instytucji ubezpieczeniowych innych państw, zwłaszcza członków Unii Europejskiej. Pamiętać bowiem należy, iż omawiane zjawisko nie jest problemem wyłącznie polskim. Z uwagi na znacznie bardziej rozwinięty rynek ubezpieczeń oraz wieloletnie doświadczenia należy rozwijać współpracę i umożliwić przepływ informacji, danych oraz metod postępowania w razie stwierdzenia wyłudzeń ubezpieczeniowych, zwłaszcza zaś stosowanych środków zapobiegawczych.

   

Przeglądając literaturę przedmiotu z rzadka tylko spotykamy pozycje nowsze, brakuje na ogół także specjalistycznych prac będących odzwierciedleniem prowadzonych badań. Tytułem przykładu można podać pozycję autorstwa W. Jaroch "Przestępczość na rynku ubezpieczeń" Wydawnictwo Poltex, Warszawa 2002 oraz przytoczona tam bibliografia.

Tak również J. Reps "Przestępczość ubezpieczeniowa i uprawnienia zakładów ubezpieczeń w postępowaniu karnym - praktyka i orzecznictwo", VI Ogólnopolska Konferencja Przestępczość Ubezpieczeniowa 18-19.02.2003

Podobne przykłady wskazuje J.W. Wójcik "Oszustwa Ubezpieczeniowe" , PUR 1999 str. 9 i n.

Podobnie J. Talarek "Determinanty przestępstw ubezpieczeniowych", VI Ogólnopolska Konferencja Przestępczość Ubezpieczeniowa 18-19.02.2003

 

Stanisław Rogowski, Jeszcze o przestępczości ubezpieczeniowej, "Przegląd ubezpieczeń społecznych i gospodarczych" nr 3/97

Tomasz Wróblewski

Radca prawny

w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych

 

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT