Uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r. (sygn. III CZP 2/14) w sprawie zadośćuczynienia dla osób bliskich zmarłego

Sąd Najwyższy, choć odmówił podjęcia uchwały na wniosek Rzecznika Ubezpieczenia, w istocie jednak - w świetle opublikowanego właśnie uzasadnienia postanowienia z 27 czerwca 2014 r. (III CZP 2/14) - przesądził ostatecznie, iż osobie najbliższej przysługuje z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę wynikającą z naruszenia jej dobra osobistego, nawet gdy poszkodowany zmarł przed 3 sierpnia 2008 r.

Nie da się ukryć, że u podstaw decyzji Rzecznika Ubezpieczonych o skierowaniu wniosku w tej sprawie legła w głównej mierze praktyka największych polskich ubezpieczycieli, którzy - lekceważąc właściwą wykładnię art. 448 k.c. oraz art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK - w sposób niemal całkowicie automatyczny odmawiali zaspokajania roszczeń członków rodziny osób zmarłych przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c. Nałożyły się na to - choć bardzo nieliczne - orzeczenia sądów powszechnych, które kwestionowały linię przyjętą przez Sąd Najwyższy. Rzecznik, licząc się z możliwością odmowy podjęcia uchwały, uznał jednak, że w tak szczególnie istotnej kwestii powinien jednak wypowiedzieć się rozszerzony skład Sądu Najwyższego. Nasze pytanie dotyczyło wprawdzie dopuszczalności dochodzenia od ubezpieczyciela zadośćuczynienia z art. 448 k.c. w związku ze śmiercią osoby bliskiej, lecz zdecydowaliśmy się poruszyć w uzasadnieniu wniosku również szereg dalszych wątpliwości, wywołujących teoretyczne i praktyczne kontrowersje.

Sąd Najwyższy odniósł się do czterech spośród sformułowanych przez nas problemów prawnych. Po pierwsze uznał, że w świetle dotychczasowego orzecznictwa nie może już budzić żadnych wątpliwości, iż w przypadku wyrządzenia śmierci człowieka, najbliższym członkom rodziny przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, którego podstawę prawną może stanowić również art. 448 k.c. Uprawnionego do zadośćuczynienia należy traktować przy tym jako osobę bezpośrednio poszkodowaną czynem niedozwolonym, choć oczywiście musi on wykazać istnienie dobra osobistego, które zostało naruszone tym deliktem. Po drugie, świadczenie to niewątpliwie wchodzi w zakres odpowiedzialności wynikającej z obowiązkowego ubezpieczenia OC. Stanowisko takie zostało już zaakceptowane nie tylko przez Sąd Najwyższy, ale również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyroki z 24 października 2013 r. w sprawach C-22/12 i C-277/12), na co zresztą Rzecznik zwracał uwagę w swoim wniosku.  Po trzecie, roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje każdemu, czyje dobro osobiste zostało naruszone. W orzecznictwie nie przesądzono jeszcze, czy niezbędnym składnikiem naruszonego dobra jest istnienie formalnych więzi rodzinnych, zatem nie można póki co mówić o rozbieżnościach w tym względzie. Po czwarte zaś, jakkolwiek w dotychczasowej judykaturze dobro osobiste podlegające ochronie w przypadku śmierci osoby bliskiej ujmowane bywało w nieco odmienny sposób, to jednak rozbieżność w tym zakresie ma charakter pozorny i nie spowodowała rozbieżności przy stosowaniu prawa.

Stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy prowadzi do wniosku, że organ ten dość wąsko postrzega przesłankę rozbieżności w wykładni prawa ujawnionej w orzecznictwie, której zaistnienie jest warunkiem koniecznym do podjęcia uchwały. Mimo, że pokusił się o przedstawienie precyzyjnego poglądu na kilka poruszonych we wniosku kwestii, pominął pozostałe:

- dopuszczalność dochodzenia zadośćuczynienia przez osoby, których bliscy przeżyli wypadek, ale z uwagi na szczególnie ciężki uszczerbek na zdrowia naruszone zostały dobra osobiste także osób najbliższych;

- moment właściwy do badania stanu krzywdy po stronie pośrednio poszkodowanych;

- sposób miarkowania wysokości zadośćuczynienia;

- dopuszczalność uwzględniania w wysokości zadośćuczynienia z art. 448 k.c. otrzymanych kwot tytułem stosownego odszkodowania z art. 446 § 3 k.c.;

- możliwość kumulacji roszczeń z art. 448 k.c. z tymi określonymi w art. 446 § 4 k.c.

Rzecznik Ubezpieczonych będzie z pewnością w dalszym ciągu zajmował się tymi problemami, również pod kątem ujawnienia ewentualnych rozbieżności w orzecznictwie. Póki co pozostaje nam natomiast wyrazić szczerą nadzieję, że zakłady ubezpieczeń, które jeszcze niedawno w zaparte odmawiały uznawania roszczeń wynikających z art. 448 k.c., lecz w ostatnich miesiącach coraz częściej zmieniały front i decydowały się na merytoryczne badanie roszczeń, a nawet zawieranie w tych sprawach ugód, ostatecznie zaniechają dotychczasowej ekwilibrystki sprowadzającej się tak naprawdę do ignorowania obowiązującego porządku prawnego. Może skłoni ich do tego własna refleksja, może dostrzeżenie ryzyka reputacyjnego, a być może dopiero groźba interwencji organów nadzoru i ochrony konsumentów.

 

Wniosek Rzecznika Ubezpieczonych

Postanowienie SN


Tomasz Młynarski, radca prawny w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych

 




Pozostałe artykuły w kategorii: Sprawy bieżące


Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT