Nowe przepisy umożliwią odzyskanie pieniędzy przelanych błędnie

Skuteczne odzyskanie pieniędzy błędnie przelanych na konto będzie możliwe - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 23.03.2018r.). Sejm RP uchwalił właśnie nowelizację  ustawy o usługach płatniczych, która to umożliwi. Projekt ustawy został przedłożony przez prezydenta RP.  Jak wyjaśnia gazeta, nowa regulacja  ma naprawić problem, który powstał po wejściu w życie 19 sierpnia 2011 r.  ustawy o usługach płatniczych wdrażającej tzw. dyrektywę PSD1.  Wprowadziła ona zasadę, że transakcja płatnicza powinna zostać zrealizowana najpóźniej w następnym dniu roboczym po jej zleceniu". W rezultacie mogłaby  być wykonana "tylko i wyłącznie na podstawie unikatowego identyfikatora (...), a więc niezależenie od podania innych danych, identyfikujących potencjalnego odbiorcę" - podaje dziennik. Jeżeli więc w treści zlecenia płatniczego wskazany został unikatowy identyfikator, dostawca nie miał obowiązku sprawdzania ani weryfikowania innych informacji dodatkowych. I nie ponosił z tego tytułu odpowiedzialności. Klienci,  którzy przelali pieniądze  na błędny rachunek skarżyli się  - zauważa "DGP"- że "w myśl obowiązującego prawa nie mogli od banków uzyskać danych osobowych osób, którym błędnie przekazali środki. Tymczasem błędny odbiorca zdążył już je wydać  "i gdy sprawa w końcu trafiała do sądu, jedynego władnego "odtajnić" jego dane, tłumaczył się, że nie wiedział, iż pieniądze nie należały do niego" - pisze gazeta. Nowela ustawy ma to zmienić. Właściciel konta, na które trafiła błędna wpłata, dostanie od banku natychmiast informację, że to nie są jego pieniądze. Ponadto, ustawa wprowadza  "możliwość egzekucji tych środków, jeśli błędny adresat nie będzie chciał ich dobrowolnie oddać" - donosi dziennik. Nowe przepisy nakładają także na wszystkich dostawców usług płatniczych  "obowiązek prowadzenia nieoprocentowanego, technicznego rachunku, w celu wykonania obowiązków i działań zmierzających do odzyskania kwoty transakcji płatniczej wykonanej z użyciem nieprawidłowego unikatowego identyfikatora" - twierdzi "DGP". Zaś dostawcy usług płatniczych obowiązani będą do prowadzenia rachunku zwrotu, czyli rachunku technicznego tzw. specjalnego przeznaczenia, "lub rachunków zwrotu generowanych każdorazowo w sytuacji uruchomienia procedury zwrotu środków – wyłącznie na potrzeby przeprowadzenia konkretnego procesu" - podaje gazeta.
Do 2011 r. " w przypadku przyjmowania przelewu, banki lub SKOK-i były zobowiązane sprawdzić nie tylko numer konta, ale także nazwę lub nazwisko odbiorcy" - przypomina dziennik.

Tracimy pieniądze na nieoprocentowanych kontach

Polacy tracą rocznie prawie 3 mld  zł, trzymając środki na nieoprocentowanych kontach lub oprocentowanych bardzo nisko - twierdzi "Money.pl"(www.money.pl z 18.03.2018r.). Na  rachunkach bieżących w bankach na koniec  ub.r. było już 400 mld zł, o 45 mld zł więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie kwota lokat terminowych skurczyła się o 21 mld zł. Jak zauważa portal, odsetki od lokat, obciążone jeszcze podatkiem Belki,  nie zachęcają do zakładania lokat. "Ludziom najwyraźniej brak motywacji (...) by odpowiadać na obecne oferty lokacyjne banków. Pieniądze leżą więc na kontach i nie pracują. Przynajmniej nie dla pożytku ich właścicieli, bo banki na nich dobrze zarabiają" - podkreśla "Money.pl".Jednak nie wszystkie banki w równym stopniu wykorzystują niechęć klientów do lokat. Najwięcej na rachunkach bieżących trzymają klienci ING BSK; część zgromadzonych tam środków jest oprocentowana na rachunkach oszczędnościowych na 0,7 proc. rocznie. "Bank najwyraźniej wyczuł, że klienci niechętnie zakładają lokaty, ale jednocześnie będą bardzo zadowoleni, jeśli da im się możliwość przelewania na nieznacznie oprocentowane konto. W rezultacie (...) aż 95,3 proc. środków trzymają na zasadach bieżących". Z kolei w  mBanku, który  realizuje podobną strategię - zauważa portal - na rachunkach bieżących jest 78,5 proc. środków klientów detalicznych. Natomiast  w PKO BP, w  ub.r.  wielu klientów  zdecydowało się zrezygnować z lokat i trzyma pieniądze nieoprocentowane.  I tak,  klienci indywidualni PKO BP trzymają 41 proc. środków na rachunkach bieżących, a resztę na lokatach terminowych.
"Na rachunkach bieżących klientów detalicznych w PKO BP jest o 9,1 mld zł więcej niż w 2016 roku. To najwyższy wzrost wśród polskich banków" - podkreśla "Money.pl".

Poczta Polska pozbywa się banku? 

Bank Pocztowy może być sprzedany - donosi "Parkiet"(Nr z 20.03.2018r.).  Według gazety, "do takiej decyzji skłania się Poczta Polska,  kierowana przez Przemysława Sypniewskiego. Ponadto, na sprzedaż banku naciskają pocztowi związkowcy. Dziennik pisze, iż oferta kupna banku prawdopodobnie  ma trafić  do PKO BP, który już od kilku lat stara się zwiększyć swój udział w tej instytucji, ale również do  Banku Pekao. Na razie trwa sondowanie rynku.  "Sygnały do potencjalnych zainteresowanych transakcją zostały już wysłane" - podaje gazeta. Jednak o tym, kto  kupi bank Poczty Polskiej  zadecyduje premier Mateusz Morawiecki, ponieważ jest to "decyzja polityczna" - podaje "Parkiet", powołując się na nieoficjalne informacje.
Poczta Polska chciałaby pozyskać partnera branżowego, który przejąłby część jej udziałów w banku i rozkręcił jego działalność - podkreśla gazeta. Operator potrzebuje bowiem pieniędzy na podwyżki dla pracowników oraz  inwestycje na rynku kurierskim;  tematem przyszłości BP ma zająć się m.in. komisja zakładowej pocztowej Solidarności.
Bank Pocztowy (BP) w 75 proc. należy do Poczty Polskiej (PP), a w 25 proc. do PKO BP.

Instytucje finansowe w Polsce odnotowały znaczny  wzrost zysku w 2017 r.

Według  "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 22.03.2018 r.),  Polska jest poniżej unijnej średniej, jeśli chodzi o udział sektora finansowego w tworzeniu PKB. Przy czym średnia proporcja wartości dodanej w tym dziale gospodarki w UE spadła w minionym roku poniżej 5 proc. - pisze dziennik. Gazeta zauważa, że "wartość dodana w branży finansowej w ubiegłym roku spadła". Tymczasem rok 2017 był udany dla  branży finansowej w naszym kraju. Banki w Polsce  w  ub.r. zarobiły 13,6 mld zł. "To wprawdzie o 2 proc. mniej niż rok wcześniej, ale wtedy ok. 2 mld zł dołożyła jedna transakcja – sprzedaż akcji organizacji kartowej Visa Europe." - tłumaczy "DGP". Z kolei  w sektorze ubezpieczeń łączny wynik techniczny towarzystw (zysk z działalności ubezpieczeniowej) był o ponad połowę większy niż rok wcześniej, przekraczając  5,1 mld zł. Natomiast wynik finansowy  branży ubezpieczeniowej w  2017 r. wyniósł blisko 5,7 mld zł (wzrost o niemal 40 proc.). Rynek kapitałowy w Polsce w ub.r.  także  przeżywał prosperity.  I tak, towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI)  wypracowały  ponad 680 mln zł zysku, a więc o 37 proc. więcej  niż w 2016 r.  Zaś domy maklerskie w 2017 r.  zarobiły ponad  220 mln zł (wzrost o 12 proc. w stosunku do 2016 r.). "DGP" podkreśla, iż brak jeszcze oficjalnych danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), dotyczących ubiegłorocznego  wyniku  finansowego powszechnych towarzystw emerytalnych PTE).

KNF szuka  chętnych  do  przejęcia kolejnego SKOK
    
Komisja Nadzoru Finansowego (KNF)  szuka wśród banków chętnych do ratowania kolejnej spółdzielczej kasy oszczędnościowo – kredytowej (SKOK).  Tym razem chodzi o SKOK Rafineria z siedzibą  w Gdańsku - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 2303.2018 r.).Według dziennika, KNF  jednogłośnie podjęła decyzję o umorzeniu postępowania dotyczącego przejęcia Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej Rafineria przez inną spółdzielczą kasę, ze względu na jej problemy finansowe. Nadzór finansowy  postanowił jednocześnie  o wszczęciu postępowania administracyjnego w celu zbadania możliwości przejęcia SKOK Rafineria przez bank - pisze dziennik. Organ nadzoru   do dnia 4 kwietnia  br.  będzie zbierał zgłoszenia banków, zainteresowanych przejęciem SKOK Rafineria . Po informacje o sytuacji finansowej SKOK Rafineria, zainteresowane banki mogą zwracać się bezpośrednio do zarządcy komisarycznego tej kasy - wyjaśnia gazeta.

Rośnie liczba bankructw firm z powodu zatorów płatniczych

W 2017 r. ogłoszono 900 przypadków niewypłacalności przedsiębiorstw,  a więc o 12 proc. więcej niż w 2016 r. - donosi "Interia.pl"(www.interia.pl z 20.03.2018 r.), powołując się  na  dane z Monitora Sądowego i Gospodarczego. Jest to  średnio 75 firm miesięcznie, o kilka więcej niż rok wcześniej - podaje portal. Tylko w styczniu 2018 r.  niewypłacalność ogłosiło 82 firm, a więc  o 19 proc. więcej  w porównaniu ze styczniem 2017 r.  Dla wielu przedsiębiorców "powszechne w krajowym obrocie gospodarczym nawet 120-dniowe terminy płatności faktur bywają powodem wielkich problemów" - tłumaczy "Interia.pl". Stąd, aby poprawić  płynność finansową, często udają się po pomoc do firm faktoringowych. Według Piotra Gąsiorowskiego, prezesa zarządu eFaktor SA, widać  to  po rosnącej liczbie przedsiębiorców korzystających z faktoringu. Przy tym, największe problemy z pozyskiwaniem zarówno pracowników jak i taniego kapitału mają przedsiębiorcy mikro - wynika z danych Biura Informacji Kredytowej (BIK). Stanowią oni  już 96 proc. wszystkich prowadzących aktywną działalność gospodarczą w Polsce (wypracowują 30 proc. krajowego PKB). Wśród nich dużą grupę stanowią transportowcy,  którzy w 2017 r. odnotowali  wysoki wzrost (43 proc.)liczby  przypadków niewypłacalności. Z kolei firmy z   branży budowlanej miały na koniec pierwszego półrocza 2017 r.  ponad 4 mld zł długu, o 259 mln zł więcej niż rok wcześniej. Według "Interia.pl", zadłużonych jest ponad 25 tys. osób prowadzących  budowlaną  działalność gospodarczą.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT