Ubezpieczyciele coraz bardziej mobilni

Zmieniające się przyzwyczajenia konsumentów,  przenoszących  znaczną część decyzji zakupowych do internetu, są nie lada wyzwaniem dla  ubezpieczycieli. Jak informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 08.05.2019 r.), wprawdzie towarzystwa idą za trendem, angażują środki w cyfryzację, lecz wciąż nie osiągają ze sprzedaży internetowej i telefonicznej znaczących zysków. Obecny udział sprzedaży direct w całym rynku ubezpieczeniowym  szacuje się na 7-10 procent.

Bartosz Słupski, dyrektor Departamentu Sprzedaży – Kanały Alternatywne UNIQA mówi  w dzienniku, iż jak dotąd  "większość ubezpieczycieli traktowało kanał sprzedaży internetowej, telefonicznej, a coraz częściej mobilnej jako uzupełnienie, starając się realizować modne strategie multikanałowości". Jednak o blisko dwóch lat widać, że wiele towarzystw "zbroi się w narzędzia umożliwiające szybki i intuicyjny zakup ubezpieczenia przez internet", częściowo lub w pełni  ograniczając  dokumentację papierową - podaje gazeta. Zakłady stawiają na rozwój technologii pozwalającej  wyeliminować ich udział w obsłudze klientów, dla których   najważniejsza w zakupach polis jest  szybkość i wygoda, oszczędzająca ich czas i pieniądze. Technologie mobilne "załatwiają"  bowiem  prostotę procesów i szybkość finalizacji transakcji - podkreśla "Rz". Na przykład możliwe jest np. skanowanie za pomocą telefonu kodu Aztec z dowodu rejestracyjnego, którą to funkcjonalność promuje  Aviva w nowym procesie ubezpieczenia komunikacyjnego. Znika konieczność ręcznego wpisywania danych potrzebnych do wyceny ubezpieczenia, a co za tym idzie znacznie przyspiesza i ułatwia zakup.  Z kolei  poprzez "moje.pzu.pl",  klienci mogą w łatwy sposób ubezpieczyć nieruchomość, samochód, wykupić polisę turystyczną, zgłosić szkodę oraz sprawdzić jej status, kupić jednostki w funduszach inwestycyjnych czy znaleźć w jednym miejscu wszystkie informacje,  dotyczące zawartych umów - pisze dziennik. Bezpośrednio z portalu klienci mogą również umówić wizytę lekarską w ramach opieki medycznej oraz skorzystać z tzw. symptomu checkera, który pozwala na diagnozę stanu zdrowia.

Nowe  technologie znalazły także zastosowanie w procesie likwidacji szkód. Na przykład  Uniqa, Generali, TU Europa, Warta, Allianz, Aviva czy PZU  pozwalają swoim klientom na dokonanie zdalnych oględzin po szkodzie,  jak i ich samodzielną likwidację. Zaś w Compensie  np. z poziomu aplikacji samodzielnie można dokonać likwidacji szkód z ubezpieczeń OC/AC, NNW oraz majątkowych. Jak wyjaśnia w  "Rz"  Rafał Mosionek, zastępca prezesa zarządu Compensy TU S.A. Vienna Insurance Group, "obsługa zgłoszenia odbywa się przez internet, całkowicie bez naszego udziału. Po nawiązaniu kontaktu z nami, klient odbiera SMS-a z odnośnikiem do aplikacji mobilnej. Po uruchomieniu aplikacji podaje numer konta do wypłaty, dodaje zdjęcia szkody i jej dokumentację, a następnie na wirtualnej makiecie uzupełnia niezbędne informacje o zdarzeniu. Na tej podstawie ubezpieczyciel ocenia wartość szkody i niedługo potem przekazuje klientowi proponowaną wycenę”.

Jednak przez internet i telefon wciąż nie kupimy skomplikowanych polis - zauważa gazeta. W takich przypadkach nie obejdzie się bez pomocy agenta czy brokera ubezpieczeniowego. I chociaż  klienci dokonujący zakupu ubezpieczeń samodzielnie,  zaznajamiają się z ofertą oraz  porównują ceny produktów w internecie, to  najczęściej wciąż kończą transakcję po  konsultacji z doradcą.

 

 

Polacy coraz chętniej informują UFG i policję o łamaniu przepisów drogowych przez innych  kierowców

 

Zmienia się podejście Polaków do łamania przepisów drogowych. Coraz mniej akceptujemy takie zachowania i coraz chętniej donosimy policji na piratów drogowych. Liczba sygnalistów informujących o sytuacjach wpływających na bezpieczeństwo na polskich drogach cały czas rośnie -  twierdzi "Gazeta Wyborcza" (Nr z 07.05.2019 r., powołując się na dane Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). W 2018 r.  Fundusz odnotował już  ponad 4500 zgłoszeń (wzrost o 20 proc. w stosunku do 2017 r.) od osób prywatnych o podejrzeniu braku ubezpieczenia OC u innego właściciela pojazdu - podaje dziennik. Ponadto, z badań prowadzonych przez UFG wynika, że poruszanie się po drogach pojazdem bez ważnej polisy OC jest na szóstym miejscu  listy dziesięciu negatywnych zachowań drogowych Polaków. Natomiast najbardziej nieakceptowane jest  kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, przekraczanie dozwolonej prędkości oraz jazda na czerwonym świetle - informuje gazeta. "GW" podkreśla, iż nie tylko UFG odnotowuje  większe zaangażowanie  Polaków w przeciwdziałanie łamaniu przepisów ruchu drogowego. Także policja notuje rekordową popularność akcji „Stop agresji drogowej”, w ramach której kierowcy wysyłają do komend wojewódzkich i powiatowych  filmy o niebezpiecznych sytuacjach i agresywnych zachowaniach na drodze.

Akcja „Stop agresji drogowej”  działa od 2014 r.,  a już w 2018 r. kierowcy przesłali policji  ponad 16 tys. filmów,  o połowę więcej niż rok wcześniej.

Z kolei możliwość anonimowego zgłaszania do UFG informacji o braku ubezpieczenia OC na określony pojazd istnieje od trzech lat - pisze "Wyborcza". Wystarczy wypełnić – a  można to  zrobić anonimowo - formularz na stronie Funduszu i wpisać numer rejestracyjny pojazdu, którego dotyczy zgłoszenie.

 

 

Kolejny  wniosek Rzecznika Finansowego do Sądu Najwyższego o uchwałę w sprawie rozbieżności w orzecznictwie

 

 Sąd Najwyższy (SN) zdecyduje,  czy ubezpieczyciel powinien wypłacać odszkodowanie z tytułu nieodpłatnej opieki osoby bliski nad poszkodowanym, np. po wypadku komunikacyjnym - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 07.05.2019 r.). Jak pisze dziennik, z  wnioskiem do SN o wydanie stosownej uchwały, która  ma rozstrzygnąć   rozbieżności w orzecznictwie, zwrócił się  do Sądu Najwyższego  Rzecznik Finansowy (RzF). RzF  uważa, że nieodpłatna opieka, świadczona  poszkodowanym przez członka rodziny czy inną osobę, wymaga rekompensaty w postaci odszkodowania,   stanowiącego ekwiwalent wartości pracy wykonanej przez opiekuna.

Jak przyznaje w gazecie Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy, przez lata nie budziło to  wątpliwości. Jednak "w ostatnim czasie poszkodowani zaczęli skarżyć się (...), że zakłady ubezpieczeń odmawiają wypłat z tego tytułu. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w sporach sądowych, rozstrzyganych niestety w różnorodny i rozbieżny sposób. Stąd, dbając o ujednolicenie linii orzeczniczej, zdecydowałam o złożeniu wniosku o uchwałę do Sądu Najwyższego" – mówi A. Wiktorow.  Z kolei  Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego podkreśla, iż  naprawienie szkody osobowej, wynikającej z czynu niedozwolonego reguluje  art. 444 par. 1 kodeksu cywilnego i „obejmuje finansową rekompensatę za poświęcony przez bliskich poszkodowanego czas i wysiłek" . Od decyzji samego poszkodowanego zależy, czy do opieki zaangażuje odpłatnie osobę obcą,  czy skorzysta z pomocy domownika lub innej osoby bliskiej, która będzie ją sprawować nieodpłatnie, poświęcając przy tym swój czas" – podaje dziennik. A. Daszewski mówi, iż "ze zdumieniem przyjmujemy" próby kwestionowania znaczenia wartości  pracy na rzecz gospodarstwa domowego  przez ubezpieczycieli  - pisze  "Rz" - którzy w swą misję "mają wpisane działania pomocowe na rzecz osób dotkniętych przez los".

W opinii ekspertów prawnych  RzF,  "nie budzi wątpliwości" obowiązek wypłaty odszkodowania za szkody na mieniu z polisy OC sprawcy wypadku, co  potwierdził  w marcu 2018 r. Sąd Najwyższy (II CNP 32/17). Ubezpieczyciel -  bez względu na decyzję poszkodowanego -  ma zrekompensować szkodę, opierając się na obiektywnym poziomie cen i usług koniecznych do dokonania naprawy. Prawnicy z Biura Rzecznika Finansowego uważają,  że "analogiczna zasada powinna też mieć zastosowanie do szkód osobowych" - informuje gazeta.

 

 

Polski rynek ubezpieczeń ma solidne fundamenty

 

Według GUS, towarzystwa  ubezpieczeń  w 2018 r. wypracowały łącznie wynik finansowy na poziomie 6,6 mld zł, wyższy o 14,5 proc. niż w 2017 r. - donosi "Parkiet" (Nr z 07.05.2019 r.). Co istotne, korzystniejsze wyniki osiągnęły zarówno zakłady ubezpieczeń na życie (dział I), jak i zakłady ubezpieczeń majątkowych (dział II).

I tak, w  strukturze przychodów ubezpieczycieli ogółem dominującą pozycję stanowiła składka, której przypis brutto ogółem w 2018 r. wyniósł blisko 62 169,8 mln zł, z czego 21 704,8 mln zł stanowiła składka zebrana przez towarzystwa ubezpieczeń na życie, a 40 465,0 mln zł składka towarzystw ubezpieczających majątek. Z kolei   strukturę kosztów zdominowały wypłacone odszkodowania - w 2018 r. wyniosły one ogółem 41 675,4 mln zł  brutto (w porównaniu z 2017 r. wzrost  o 4,6 proc.). W tym, zakłady  działu I wypłaciły 21 486,8 mln zł, a ubezpieczyciele działu  II  - 20 188,6 mln zł - informuje gazeta.

Według dziennika, towarzystwa ubezpieczeń na życie w ub.r.  odnotowały  wynik finansowy netto w wysokości 2 449,1 mln zł, a ubezpieczyciele majątku - 4 152,7 mln zł. Natomiast wynik techniczny w ubezpieczeniach na życie wzrósł do 3 081,6 mln zł, a w ubezpieczeniach majątkowych do 2 953,2 mln zł.

Zdaniem  Macieja Fedyna, członka Zarządu Generali TU SA,  rok 2018 dla rynku ubezpieczeń w Polsce  okazał  się  dobrym, zwłaszcza dla rynku ubezpieczeń majątkowych, które odnotowały po raz kolejny - 7 proc. wobec prawie 18 proc. w 2017 r. - "solidną dodatnią dynamiką sprzedaży" oraz poprawę  rentowności. "Jej poprawa to głównie zasługa autocasco oraz ubezpieczeń majątku od ognia, żywiołów i pozostałych szkód rzeczowych” - twierdzi.  W opinii eksperta, trudny czas nadal mają ubezpieczenia na życie.  W ciągu ostatnich 5 lat rynek skurczył się o przeszło 30 proc., ale efekty zmniejszania się skali rynku będą odczuwalne dopiero w przyszłości, ponieważ  rentowność firm ubezpieczeniowych, w szczególności na życie, jest efektem budowania portfela na przestrzeni wielu lat. Tym niemniej, ostatnie raporty o wypłacalności zakładów ubezpieczeń potwierdzają solidne fundamenty polskiego rynku - podkreśla M. Fedyn.

 

 

Uregulowanie rynku kancelarii odszkodowawczych pomoże ustabilizować ceny komunikacyjnych polis OC

 

Znajdujący się w parlamencie RP projekt ustawy  regulującej  działalność  kancelarii odszkodowawczych ma  wprowadzić maksymalny pułap wynagrodzenia, które  instytucje  te będą pobierać od klientów (nie może być wyższa niż 20 proc. uzyskanej rekompensaty)  - informuje  "Interia.pl" (z 06.05.2019 r.) - jak i   zakaz  prowadzenia przez odszkodowawców bezpośredniej akwizycji i  reklamy usług doradztwa odszkodowawczego, oraz prowadzenia takich działań np. w domach pogrzebowych, na cmentarzach czy w szpitalach. Portal podkreśla, iż  eksperci rynku ubezpieczeniowego od lat postulowali, aby działalność  kancelarii odszkodowawczych została w pełni uregulowana, gdyż  budzi ona  sporo zastrzeżeń.  Podmiotom tym zarzuca się bowiem, iż "nie działają w interesie klienta, ale swoim, a choć bazują na społecznym zaufaniu do kancelarii adwokackich, to nie stosują się do ich etyki zawodowej. W umowach zawierają niedozwolone klauzule, zawyżają swoje wynagrodzenie do kilkudziesięciu procent i jednocześnie ukrywają prowizje" -  podaje "Interia.pl".  Zdaniem Katarzyny Wojdyły z zarządu Link4,  proponowane zmiany z pewnością wpłyną na koszty ponoszone przez ubezpieczycieli i pomogą im  m.in. ustabilizować ceny ubezpieczeń OC.

"Ustawa, która miałaby regulować pracę kancelarii odszkodowawczych, jest bardzo istotna - zarówno ze względu na to, jak traktowany jest ubezpieczony, jak i (...) jakie koszty ponoszą ubezpieczyciele"- podkreśla ekspertka.  Z kolei Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) postulowała też wprowadzenie regulacji dotyczącej przewidywalności zadośćuczynienia. "Ustalenie maksymalnej kwoty pozwoliłoby się poszkodowanym zorientować, ile pieniędzy mogą otrzymać w konkretnej sytuacji. To zaś pomogłoby ustabilizować składki ubezpieczeń komunikacyjnych, oszacować wypłaty, ale i zapobiegałoby oszustwom" - wyjaśnia portal. K. Wojdyła  twierdzi.  że  ubezpieczyciele starają się, aby klienci coraz rzadziej korzystali z kancelarii odszkodowawczych, zaś fakt uregulowania wysokości wynagrodzenia pobieranego przez kancelarię, wpłynie  na koszty, które ponosi firma ubezpieczeniowa, płacąc odszkodowanie poszkodowanemu. Może to więc  wpłynąć stabilizująco na ceny  ubezpieczeń OC.

Według PIU, łączna wartość wypłaconych przez ubezpieczycieli świadczeń w 2018 r. wyniosła 41,7 mld zł, z czego za 13,9 mld zł odpowiadał segment ubezpieczeń komunikacyjnych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT