„Mały ZUS” trudny do zaakceptowania

Do Ministerstwa Rozwoju wpływają pierwsze opinie partnerów społecznych do projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 16.05.2017 r.). Strona rządowa chce, aby tzw. mały ZUS zaczął obowiązywać od  2018 r. - przypomina   gazeta.  Jednak   zarówno pracodawcy, jak i związki zawodowe twierdzą, że  projekt  noweli  w obecnej formie jest trudny do zaakceptowania. OPZZ podważa sens uchwalenia  noweli, natomiast  organizacje pracodawców zachęcają rząd do dalszej pracy - twierdzi dziennik.
I tak, według oficjalnego stanowiska Konfederacji Lewiatan,  organizacja ta popiera zmniejszenie obciążeń najmniejszych przedsiębiorców, ale pod pewnymi warunkami: powinno ono  dotyczyć wszystkich mających niskie dochody, i  to bez względu na formę zatrudnienia. Natomiast zróżnicowanie pozapłacowych kosztów pracy w zależności od rodzaju umowy - w opinii Lewiatana - może doprowadzić  do nierównej konkurencji między firmami. Ponadto, Lewiatan kwestionuje także przyjęcie przychodu jako podstawy wymiaru składek, tłumacząc, iż  o ile "w przypadku pracowników koszty uzyskania przychodu są w miarę zbliżone, o tyle w przypadku przedsiębiorców relacja dochodu do przychodu zasadniczo się różni w zależności od rodzaju działalności  i skali inwestycji". Podobnie uważają Pracodawcy RP - zaznacza "DGP".
Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, członek rady nadzorczej ZUS  mówi w gazecie, iż  nie podoba się im to,  że to przychód ma być podstawą do opłacania składek.
"W czasie prac w Radzie Dialogu Społecznego będziemy przekonywać, żeby takim kryterium był dochód" – twierdzi.  Projekt podoba się natomiast  Krajowej Izbie Gospodarczej (KIG), gdyż " rozwiązuje problem obciążenia wysokimi składkami na ubezpieczenie społeczne takiej działalności, która nie generuje wysokich przychodów". Projektowi noweli przychylny jest  także  Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, w ocenie  którego,  z nowych przepisów skorzystają rzemieślnicy i najdrobniejsi przedsiębiorcy - nowela   likwiduje problem obciążeń, którym nie są w stanie sprostać.
 Natomiast według  związkowców  z OPZZ  nowe zasady ustalania podstawy składek  wspierają  mało produktywnych  przedsiębiorców,  dając im  "przywileje ubezpieczeniowe finansowane przez pozostałych przedsiębiorców i pracowników" - pisze gazeta . Według związkowców  OPZZ,  rozwiązanie jest  "absurdalne", gdyż zmniejszając składkę na ubezpieczenia społeczne,   nie zwalnia ze składki na ubezpieczenie zdrowotne" - podaje dziennik.  Nowe rozwiązania nie zyskały także akceptacji NSZZ „Solidarność”. Zdaniem Bogdana Kubiaka, zastępcy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i członka Rady Nadzorczej ZUS, wyłom w spójnym systemie przez przyznanie specjalnych przywilejów dla mikroprzedsiębiorców  wywoła  zmniejszenie wypływów do systemu ubezpieczeń społecznych – podkreśla.
"Z tego właśnie powodu, przedstawiciele tej centrali związkowej poparli negatywne stanowisko do projektu, zaprezentowane przez Radę Nadzorczą ZUS" - podkreśla "DGP".

MRPiPS  rozpoczyna  objazd po Polsce - będzie informować o emeryturach

Emerytura  jest prawem, a nie obowiązkiem. Z takim  przekazem chce dotrzeć do Polaków Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.  (MRPiPS) - donosi "Onet.pl"( www.onet.pl 17.05.2017 r.). Minister  Elżbieta Rafalska wraz z  wiceministrami  rozpoczynają objazd po kraju  w ramach kampanii "Godny Wybór. Przywrócenie wieku emerytalnego". Resort  chce   zorganizować we wszystkich województwach regionalne spotkania, podczas których  zaprezentowane będą głównie założenia dotyczące zmian w przechodzeniu na emeryturę.  Jak twierdzi szefowa  MRPiPS,  celem tej kampanii jest jasny przekaz, że "decyzja o przejściu na emeryturę  jest naszą decyzją indywidualną.  Moja emerytura mój wybór. Przejście na emeryturę nie jest obowiązkiem, ale jest naszym wyborem".
Podczas spotkań przedstawiciele ministerstwa będą m.in. przekonywać - informuje portal -   iż "obecny algorytm obliczania świadczenia emerytalnego premiuje dłuższe pozostawanie w zatrudnieniu".  Albowiem  efektem opóźnienia przejścia na emeryturę jest o około  8 proc. wyższe świadczenie. Ponadto, "minister oraz wiceministrowie mają też przypominać, że pomimo obniżenia wieku emerytalnego od 1 października nadal będzie obowiązywać 4-letni okres ochronny dla wszystkich pracowników" - wyjaśnia "Onet.pl".
Według portalu,  kampania informacyjna opiera się na siedmiu hasłach: "Moja emerytura – mój wybór; emerytura prawem, a nie obowiązkiem; sprawdź, zanim wybierzesz; emerytura – wybierz świadomie; bezpieczna praca do emerytury; emerytury bezpieczne finansowo i polityka rodzina wspiera emerytury".
Kampania informacyjna jest realizowana wspólnie przez MRPiPS, Kancelarię Prezydenta oraz NSZZ "Solidarność". Rozpoczęli ją już  prezydent Andrzej Duda, minister Rafalska oraz szef "S" Piotr Duda.  W kampanię włączył się też ZUS -  w niektórych oddziałach tej  instytucji od  początku maja br  można skorzystać z usług doradcy emerytalnego, który ma wyjaśniać potencjalnym emerytom, od czego zależy wysokość emerytury i wyliczyć wysokość prognozowanego świadczenia.

ZUS: sukces pilotażu doradców emerytalnych

W ciągu pierwszych siedmiu dni z usług doradców emerytalnych w ZUS skorzystało już ponad dwa tysiące osób - poinformował  Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Według  ZUS, uruchomienie usługi doradcy emerytalnego przez tę  instytucję   to strzał  w  dziesiątkę - pisze "Parkiet"(Nr z 16.05.2017 r.).  Dziennik przypomina, iż  od 4 maja  br. w niektórych oddziałach ZUS można skorzystać z usług doradcy emerytalnego, który wyjaśni potencjalnemu  emerytowi, od czego zależy wysokość emerytury i wyliczy mu wysokość prognozowanego świadczenia. A ZUS  zapowiedział, że od 1 lipca doradcy pojawią się już  we wszystkich placówkach ZUS w kraju i będzie ich aż 595.  Ponadto,  ZUS poinformował, iż do połowy maja br. 13 doradców emerytalnych w 10 placówkach ZUS obsłużyło prawie 2,2 tys. osób.  I tak, "najczęściej pojawiającymi się pytaniami  w  kontakcie z doradcami  były  m.in.:, na jakich zasadach ZUS będzie wyliczał emerytury od 1 października i kiedy należy złożyć wniosek o emeryturę" - pisze gazeta. Zdaniem  Iwony Kowalskiej, regionalnego rzecznika prasowego  ZUS na Dolnym Śląsku,  "wiele osób (...) nie wie, jaka decyzja jest dla nich najbardziej korzystna, dlatego chętnie korzystają z możliwości wyliczenia przez doradcę hipotetycznej wysokości swojej emerytury".
Kowalska  poinformowała, że tylko 9 proc. ankietowanych  osób, "które skorzystały z usług doradców emerytalnych" oceniło,  czy dobrze są oni przygotowani do konsultacji z klientami; sygnalizowało rozczarowanie tym, że wyliczana przez doradcę wysokość emerytury jest kwotą prognozowaną a nie rzeczywistą".  Zaś  zaledwie  15 proc.  respondentów  stwierdziło, że po zasięgnięciu opinii doradcy i wyliczeniu hipotetycznej kwoty wypłaty,  odłoży czas przejścia na emeryturę. Z kolei ponad połowa  ankietowanych  zamierza skorzystać z emerytalnych uprawnień, gdy tylko osiągnie wymagany wiek – twierdzi "P".

MRPiPS  precyzuje  przepisy  dotyczące  najniższego świadczenia emerytalnego

Rencistom, którzy po osiągnięciu wieku emerytalnego automatycznie nabywają prawo do emerytury, będzie przysługiwało prawo do najniższego świadczenia emerytalnego w wysokości 1 tys. zł - zakłada projekt ustawy, przygotowany przez   Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej  (MRPiPS). Jak przypomina "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 17.05.2017 r.), od  1 marca 2017 r.  wysokość najniższej emerytury,  przysługującej  pod warunkiem posiadania stażu 22 lat  pracy w przypadku kobiet oraz  25 lat w przypadku mężczyzn,  została podniesiona do 1 tys. zł.  Jednak przepisy te  nie objęły rencistów, którzy po osiągnięciu wieku emerytalnego automatycznie nabyli prawo do świadczeń emerytalnych. Według wyliczeń  MRPiPS,   sprawa  dotyczy 105 tys. osób. Według gazety,  która powołuje się na PAP, resort   pracuje  "nad doprecyzowaniem i uspójnieniem" przepisów emerytalnych. Celem tego projektu ustawy  jest  "rozszerzenie gwarancji nabycia prawa do najniższej emerytury dla osób pobierających emerytury przyznanej  z urzędu,  zamiast renty z tytułu niezdolności do pracy" do wysokości równej kwocie 1000 zł wysokości najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,  albo 750 zł (czyli najniższej wysokości renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy) - podaje dziennik.
Projekt  resortu zakłada, aby  prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, z wyłączeniem prawa do rent z ubezpieczenia wypadkowego, mogła uzyskać tylko osoba, która nie osiągnęła wieku emerytalnego i której nie ustalono prawa do emerytury- informuje "DGP".
Projekt nowelizacji znajduje się etapie uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji publicznych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT