A może składki emerytalne do podziału między żonę i męża?

Instytut Spraw Publicznych proponuje ustawowy zapis, aby pracujący mąż mógł dzielić się składkami emerytalnymi z bezrobotną żoną wychowującą  dzieci - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 26.06.2012 r.). Zdaniem Jacka Kucharczyka, szefa  ISP, potrzebna jest ustawa która   to zmieni; "w małżeństwie składki dzieli się na pół". Instytut chce przesłać do Ministerstwa Pracy założenia  do ustawy, która działałaby  też w drugą stronę. "Pracująca żona dzieliłaby się składkami z mniej zarabiającym czy zajmującym się domem mężem"- podaje "Wyborcza". Według dziennika,   minister pracy nie mówi "nie". Nowa zasada byłaby zapisana w ustawie emerytalnej (w przypadku rezygnacji  z podziału  małżonkowie musieliby wspólnie złożyć odpowiednią deklarację w ZUS).
Pomysł jednak "rodzi wiele pytań" - zauważa gazeta. I tak, Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową "zastanawia się, czy po zmianach kawalerowie nie unikaliby małżeństw, skoro trzeba będzie dzielić się składkami. (...)Z kolei Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan nic nie ma przeciwko podziałowi składki, ale boi się o budżet państwa" - podaje "GW". .Jednak w opinii Kucharczyka z ISP, takie rozwiązanie mogłoby odciążyć państwo i do  emerytur Polek zamiast państwa dopłacałby mąż.

Inwalida z niskim świadczeniem  może spłacać na raty  zaległości wobec Funduszu Alimentacyjnego

Emeryt inwalida, chociaż  pobiera niskie świadczenie, może płacić na raty swoje zaległości wobec likwidowanego Funduszu Alimentacyjnego -  informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 26.06.2012 r.). Gazeta opisuje przypadek, kiedy ubezpieczony maszynista kolejowy, po wypadku utrzymujący sie z prac dorywczych  uchylał się od płacenia na rzecz syna zasądzonych alimentów. Sąd I instancji uznał go wówczas za uporczywie uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego (jego  syn zaczął otrzymywać świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego). Tymczasem obowiązkiem ubezpieczonego było uregulowanie zadłużenia - pisze "DGP". Jako  inwalida o znacznym stopniu niepełnosprawności w 2007 r.  wystąpił do ZUS o umorzenie zaległości wobec likwidowanego funduszu alimentacyjnego. ZUS jednak odmówił, w związku z tym zainteresowany złożył odwołanie od niekorzystnej dla siebie decyzji ZUS do sądu I instancji. Ten zaś po zbadaniu sprawy uznał, że likwidator funduszu powinien mu umorzyć dług w całości, powołując się na ustawę o świadczeniach rodzinnych (tj. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) która "nie definiuje pojęcia szczególnie uzasadnionych przypadków, gdy takie umorzenie jest możliwe. Z takiego prawa można więc skorzystać w szczególnie trudnej sytuacji rodzinnej lub zdrowotnej" - podaje dziennik.  ZUS z kolei odwołał się do sądu  II instancji, który zaś  orzekł, że  "obecna zła sytuacja finansowa i zdrowotna nie zwalania ubezpieczonego z obowiązku opłacania zaległości. (...) wyrok został zmieniony na niekorzyść ubezpieczonego". Sąd Najwyższy oddalił zaś  skargę kasacyjną  ubezpieczonego. 

Byłemu  pracownikowi  walczyć o emeryturę pomostową PIP-a  nie pomoże

Zgodnie z ustawą z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (Dz.U. nr 237, poz. 1656 ze zm.), jeśli pracodawca nie umieści pracownika w ewidencji osób wykonujących pracę w szczególnych warunkach, pracownik może poskarżyć się do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) - przypomina "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 27.06.2012 r.). PIP może zaś  nakazać pracodawcy umieszczenie pracownika w ewidencji, jeżeli skarga była zasadna. Jednak "Interpretacja przepisów wyklucza występowanie o pomoc do inspekcji pracy w uzyskaniu wpisu do ewidencji osób wykonujących pracę w szczególnych warunkach byłym pracownikom" - podkreśla gazeta. Także zdaniem ministerstwa pracy "skarga na nieumieszczenie w wykazie może być wniesiona przez pracownika najpóźniej przed ustaniem jego zatrudnienia u pracodawcy" - pisze "DGP".
Natomiast ewentualne ustalenia, czy dana praca była wykonywana przez ubezpieczonego w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, "można dokonać na drodze sądowego postępowania odwoławczego. Ubezpieczony może zaskarżyć decyzję wydaną przez organ rentowy, odmawiającą mu przyznania prawa do emerytury pomostowej" - twierdzi w dzienniku Marek Bucior, wiceminister pracy.

Coraz bliżej do likwidacji KRUS ?

Rząd zamierza stopniowo włączać KRUS do ZUS. Już teraz Platforma Obywatelska sprawdza, czy systemy informatyczne obu instytucji można połączyć - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 27.06.2012 r.). Według "DGP", sejmowy klub PO interesuje, czy system informatyczny ZUS jest do tego przygotowany, czy możliwe jest administracyjne połączenie pracowniczego systemu emerytalnego  i rolniczego. Prezes ZUS  Zbigniew Derdziuk uważa zaś, że "ze względu na to, że każdy rodzaj świadczenia wymaga innego algorytmu, nie można jednak jednego systemu nałożyć na drugi". Inaczej sądzą eksperci rynku teleinformatycznego. W ich opinii - podaje gazeta - system informatyczny "musi być dostosowany do przepisów. W przypadku ujednolicenia zasad opłacania składek przez rolników i pracowników problem przestanie istnieć". Zdaniem Wiesława Paluszyńskiego z  rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji " jeśli zapadnie decyzja polityczna, a Sejm uchwali odpowiednie przepisy, systemy informatyczne obu instytucji zostaną dostosowane do zmian. Nie zmarnuje się ani złotówka z pieniędzy publicznych wydanych na ich tworzenie" – twierdzi w dzienniku.
Zdaniem ekspertów , likwidacja KRUS może przynieść duże oszczędności.  KRUS ma 16 oddziałów, którym podlega ponad 250 placówek terenowych. Pracuje w nich  6 tys. osób.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT