A może tzw. wypłata programowana z emeryturą dożywotnią?

Michał Rutkowski, ekspert Banku Światowego i współautor reformy emerytalnej i dyrektor w Banku Światowym uważa, że pomysły  na wypłatę świadczeń z kapitałowej części systemu emerytalnego przedstawione przez resort pracy nie są dobre. Rutkowski twierdzi w "Rzeczpospolitej"(Nr z 12.02.2010 r.), iż decyzja, że emerytury z I i II filara będzie wypłacał ZUS oznacza to, że 1/3 uczestników systemu będzie zmuszona do przeniesienia swoich oszczędności emerytalnych  do ZUS i" pozbawiona możliwości uzyskania dochodu z inwestycji na rynku kapitałowym w okresie 20 – 30 lat po przejściu na emeryturę".  Tymczasem w jego opinii,  najlepszym pomysłem na wypłatę świadczeń z II filara jest emerytura dożywotnia, czyli świadczenie wypłacane do śmierci uczestnika. I tak,  osobom, które otrzymują wysokie emerytury, zaproponuje się kombinację wypłaty programowanej z emeryturą dożywotnią. "Wypłata programowana określonych kwot obowiązywałaby np. przez pięć czy sześć lat, ale gdyby poziom oszczędności emerytalnych spadł do pewnej granicy, wypłata programowana zostałaby zastąpiona emeryturą dożywotnią. Istotą jest to, by w okresie późnej starości ludzie otrzymywali rentę dożywotnią"  – proponuje Rutkowski. Jego zdaniem, instytucjami do tego przygotowanymi są towarzystwa ubezpieczeń na życie. Jak pisze "Rzeczpospolita", Rutkowski krytykuje pomysł resortu pracy zakładający pozwolenie na wypłatę jednorazową środków zgromadzonych w OFE.  W jego opinii, wiele osób, które skorzystałyby z wypłaty jednorazowej, następnie zaczęłoby korzystać z pomocy społecznej.
lepsze niż fragmentaryczne — uważa.

Dokumenty do ZUS przez internet bez e-podpisu

Od 2011 roku małe firmy bez e-podpisu będą mogły przesyłać do ZUS dokumenty przez sieć internetową. ZUS przygotuje juz wzory e-druków umożliwiające elektroniczne składanie dokumentów  - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.02.2010 r.).Według dziennika,  Sejm może wkrótce uchwalić nowelizację ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Wprowadza ona dawno zapowiadany przez rząd tzw. zaufany profil. Umożliwi on m.in. osobom fizycznym i właścicielom firm kontaktowanie się z ZUS bez konieczności kupowania bezpiecznego e-podpisu, s pracownicy będą mogli m.in. sprawdzić stan swojego konta emerytalnego - podaje gazeta.
Tzw. zaufany  profil  będzie  darmowym  narzędziem  umożliwiającym kontakt obywateli z administracją publiczną. Zdaniem  Witolda Drożdża, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, jest to "alternatywa dla podpisu kwalifikowanego,  będąca swoistym rodzajem podpisu elektronicznego, ale bez konieczności używania karty i czytnika". W zdecydowanej większości spraw załatwianych przez obywateli w urzędach, zaufany profil będzie wystarczającym sposobem potwierdzenia tożsamości. Będzie on dostępny dla wszystkich polskich obywateli, którzy założą konto na portalu ePUAP, a następnie udadzą się do wskazanego punktu w celu potwierdzenia danych zapisanych w profilu. Od chwili potwierdzenia danych na ePUAP-ie urzędy administracji będą zakładać, że z takiego profilu zawsze będzie korzystać jedna i ta sama osoba - podkreśla "DGP".

Emerytury i renty od marca br.  wzrosną więcej, niż  zakładał rząd

Kwota bazowa, od której zależy wysokość przyznawanych przez ZUS emerytur i rent, wzrośnie od marca tylko o 5 proc., a wskaźnik waloryzacji tych świadczeń będzie wyższy od zakładanego przez rząd - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 10.02.2010 r.). Według GUS,  kwota bazowa, która będzie obowiązywać od marca tego roku do lutego 2011 r., wyniesie 2716,71 zł i będzie wyższa od obowiązującej obecnie (wynosi  ona 2578,26 zł) o prawie 140 zł, tj. o 5,3 proc. Jak podkreśla gazeta, kwota bazowa ma istotny wpływ na wysokość przyznawanych świadczeń. "Po pierwsze, decyduje o wysokości tzw. części socjalnej emerytury przyznanej na starych zasadach. (...) Wynosi 24 proc. kwoty bazowej i obecnie jest to 618,78 zł. Od marca wzrośnie do 652,01 zł." Wysokość kwoty bazowej wpływa też na wysokości tzw. podstawy wymiaru świadczenia - podkreśla dziennik. ZUS wylicza ją, mnożąc obliczony wcześniej wskaźnik wysokości podstawy wymiaru emerytury (stosunek zarobków wnioskodawcy w wybranych przez niego latach do przeciętnej płacy w tych latach) przez kwotę bazową. A przy obliczaniu części socjalnej emerytury i podstawy wymiaru ZUS stosuje kwotę bazową,  obowiązującą w dniu zgłoszenia wniosku. Jeśli więc ktoś złoży do ZUS wniosek o świadczenie w lutym, to zakład wyliczy je ze starą kwotą bazową. Złożenie wniosku w marcu gwarantuje uzyskanie wyższego świadczenia.
Od marca br. w wyniku waloryzacji przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS, która wynosi 1618,7 zł brutto wzrośnie o prawie 75 zł. Dzięki waloryzacji w następnym miesiącu wzrosną też kwoty najniższych gwarantowanych świadczeń emerytalno-rentowych i dodatków do emerytur i rent.

Związkowcy składają  wniosek w sprawie KRUS do Trybunału Konstytucyjnego


Od ponad roku ubiegający się o wcześniejszą emeryturę z KRUS nie mogą doliczyć do stażu ubezpieczeniowego lat opłacania składek do ZUS. Związkowcy kierują w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego - podaje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 11.02.2010 r.). Według gazety, Krajowy  Związek  Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych składa  wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów ograniczających prawa rolników do uzupełniania okresów ubezpieczenia w KRUS. Tymczasem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) uspokaja, że trwają prace nad zmianami do systemu ubezpieczenia społecznego rolników (prowadzi je Międzyresortowy Zespół do spraw Reformy Systemu Ubezpieczenia Społecznego Rolników powołany przez prezesa Rady Ministrów). Jak pisze dziennik, według MRiRW prawo do wcześniejszej emerytury rolniczej przysługuje rolnikowi, który osiągnął wiek 55 lat (kobieta) albo 60 lat (mężczyzna), jeżeli legitymuje się co najmniej 30-letnim stażem i zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej. Okres ubezpieczenia rolniczego nie może być uzupełniamy okresem innego ubezpieczenia społecznego. Tymczasem związkowcy - twierdzi "DGP" -  krytykują to, że odebrano prawo do doliczenia okresów ubezpieczenia w ZUS tylko rolnikom urodzonym po 1948 roku. Ich zdaniem ten przepis jest niezgodny z konstytucyjną zasadą równości.
Na podstawie danych KRUS można szacować, że wejście w życie nowych przepisów spowodowało, że prawa do wcześniejszych emerytur nie uzyskało 3 tys. osób - pisze dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT