Aktywa OFE powyżej 173,4 mld zł

Łączna wartość aktywów netto 14 otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na koniec listopada br. wzrosła do 173,36 mld zł - podaje  "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 02.12.2009 r.) za  Analizy Online. Według raportu AO, aktywa OFE wzrosły od początku 2009 r.  o  około35,3 mld zł, czyli  blisko o jedną czwartą.  Analizy Online podkreślają, jak   „niebagatelny” wpływ, jaki na dynamikę aktywów miały dopływ środków,   przekazywanych  do funduszy emerytalnych  przez ZUS. Zakład w ciągu pierwszych 11 miesięcy 2009 r. wysłał do OFE   ponad 19,1 mld zł , w porównaniu do nieco ponad 20,5 mld zł w całym 2008 r. "Ubezpieczeniowa zauważa, iż w opinii analityków Analizy Online, dane na koniec lutego, maja, sierpnia i listopada  wskutek mechanizmu rozliczeń przepływów związanych z sesją transferową są sztucznie zaniżane o wartość środków przekazywanych sobie przez fundusze w ślad za odchodzącymi członkami.  Według szacunków AO,  ostatniej tegorocznej sesji transferowej towarzyszyły rekordowe przepływy na rekordowym poziomie 1,8 mld zł, co oznacza "że rzeczywista wartość aktywów w listopadzie powinna być powiększona o tę wartość, co daje poziom 175 mld zł i dynamikę na poziomie 1,4 proc.” 

Zmiany w  ubezpieczeniach społecznych od 2010 r.

W 2010 r.  czeka nas kilka nowości w rozliczeniach z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 04.12.2009 r.). Zmianą, która dotknie najszerszej grupy osób, będzie wprowadzenie  obowiązku odprowadzania składki wypadkowej. Albowiem od przyszłego roku - podkreśla gazeta -  składkę wypadkową trzeba będzie płacić za wszystkich zleceniobiorców. Natomiast  zatrudniający w trudnych warunkach zapłacą dodatkową składkę  na Fundusz Emerytur Pomostowych- pisze dziennik.

Potrzebne trzy typy funduszy emerytalnych

W opinii Paweł Pytla, prezesa Aviva PTE, na  7 lat przed emeryturą powinno się przenosić oszczędności do funduszy bezpiecznych. Prezes Pytel powiedział   w rozmowie z dziennikiem "Polska" (Nr z 04.12.2009 r.), iż   najpierw powinny powstać trzy typy funduszy emerytalnych, w ramach których byłaby pewna swoboda wyboru. W jego opinii. klienci OFE powinni móc zdecydować, czy chcą pozostać w obecnym funduszu i później przejść do funduszu bezpiecznego, czy też przenieść się do funduszu o większym udziale akcji, co byłoby wskazane, gdy do emerytury mają jeszcze wiele lat. Ponadto, Paweł Pytel uważa, ze  kapitał członka OFE  na kilka lat przed emeryturą powinien być obowiązkowo przenoszony do funduszu bezpiecznego. M.in. po to, aby nie stracić zgromadzonego kapitału. Ten okres nie powinien więc być dłuższy niż 5-7 lat, aby w okresie bezpośrednio poprzedzającym emeryturę, oszczędności nie były podatne na duże wahania. Dłuższy okres  - twierdzi Pytel w rozmowie z "Polską", pozbawiałby klientów możliwości uzyskania wyższych stóp zwrotu, jakie zwykle dają akcje. Zdaniem prezesa Aviva PTE, nadal można szukać w systemie oszczędności, ale..." rozmowę trzeba zacząć od tego, jak mają funkcjonować OFE." Od stycznia 2010 r. OFE będą pobierać niższą, 3,5-procentową opłatę od składki; z  tego ponad 1 proc. trafia do ZUS i KNF. Gdybyśmy również te opłaty obniżyli o połowę, opłata od składki byłaby niższa o kolejne 0,5 proc. Inne rozwiązanie to uzależnienie wysokości opłat ponoszonych przez klientów od wyników osiąganych przez fundusze. Niestety, wśród wielu propozycji dotyczących zmian w OFE taka dotąd się nie pojawiła.

OFE będą mogły pożyczać innym inwestorom akcje posiadanych spółek 

Resort pracy przygotował projekt zmiany przepisów, które umożliwią pożyczanie  innym inwestorom papierów wartościowych,  zalegających w portfelach funduszy emerytalnych. Jak informuje "Parkiet"(Nr z 02.12.2009 r.), wkrótce resort pracy skieruje projekt nowej regulacji do konsultacji. Zdaniem dziennika, wiele wskazuje na to, że zmiany mogą wejść w życie już w pierwszej połowie 2010 r. Sprawa stała się pilna po niedawnej nowelizacji ustawy o obrocie instrumentami finansowymi w ramach pakietu MiFID. Zgodnie z nią,  pożyczki będą traktowane jako typowa umowa cywilnoprawna. Tymczasem proponowana przez resort pracy zmiana ustawy zakłada, że OFE będzie mógł pożyczać papiery,  jeżeli zapewni „maksymalizację poziomu bezpieczeństwa aktywów i rentowności jego lokat” - pisze dziennik.  Do projektu dołączona jest bowiem propozycja rozporządzenia precyzującego, które akcje można pożyczać. Według "Parkietu",  w grę będą wchodzić walory, których wartość rynkowa przekracza 500 mln zł . Ponadto,  średnia dzienna wartość obrotów akcjami jednej spółki musi przekraczać 5 mln zł, a liczba transakcji być większa niż 100.  Dodatkowo projekt wprowadza wymóg, że liczba akcji w wolnym obrocie powinna stanowić co najmniej połowę wszystkich akcji spółki, a relacja średniej dziennej wartości obrotu do liczby akcji w obrocie sięgać minimum 5 proc. Pożyczać można będzie więc  tylko najbardziej płynne walory. Gazeta podkreśla, iż rząd chce ograniczyć skalę transakcji do 5 proc. wartości aktywów netto funduszy (wartość pożyczek papierów jednego emitenta nie będzie mogła przekroczyć 5 proc. średniej dziennej wartości obrotu akcjami danej spółki). Tymczasem przedstawiciele giełdy obawiają się, że ten ostatni wymóg może ograniczyć skalę transakcji. Dlaczego? Rzadko kiedy bowiem średni dzienny obrót przekracza kilkanaście mln zł.
W opinii "Parkietu",  pożyczanie przez otwarte fundusze emerytalne walorów spółek byłoby zdecydowanie korzystne dla ich klientów. To dodatkowe źródło przychodu, bo za taką pożyczkę inwestor musiałby zapłacić, a akcje spółek i tak są zwykle dla OFE inwestycją na długie lata. Dziennik podkreśla jednak, że pożyczanie walorów spółek powinno dotyczyć tylko firm o wysokiej kapitalizacji i płynności, by odwrócenie transakcji nie wpływało na ich  cenę rynkową.

Będzie podwyżka składki rentowej dla najlepiej zarabiających ?

Rząd rozważa pomysł podwyżki składki rentowej dla najlepiej zarabiających  Polaków. Według tej koncepcji,  pracownicy płaciliby składkę rentową cały rok, bez względu na to, ile zarobią.  Jak dowiedziała się nieoficjalnie „Gazeta Wyborcza” (Nr z 02.12.2009 r.), jest to jeden z wariantów „Planu rozwoju i konsolidacji finansów publicznych”, przygotowywanego przez wiceministra finansów Ludwika Koteckiego. Dziennik twierdzi, iż  plan ten ma być gotowy już w grudniu br. Według szacunków rządu zniesienie limitu dotknęłoby 290 tys. osób. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) zyskałby zaś na tym rozwiązaniu dodatkowe 1,3 mld zł.
"Gazeta Wyborcza" przypomina, iż obecnie najzamożniejsi Polacy,  gdy ich dochód przekroczy 30-krotność średnich rocznych zarobków (ok. 95 tys. zł), przestają płacić składki rentową i emerytalną. Dotyczy to osób, które zarabiają ponad 8 tys. zł miesięcznie. Najlepiej opłacani przekraczają próg już w styczniu i od lutego nie płacą tych składek w ogóle.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT