BCC: obniżenie składki do OFE może spowodować spadek wysokości świadczenia

Zakładane w projekcie nowelizacji ustawy o OFE,  obniżenie składki do OFE  może spowodować w przyszłości spadek wysokości świadczenia nawet trzykrotnie w stosunku do obecnie wypłacanych  - twierdzi  Wojciech Nagel z BCC. Uważa on - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.07.2010 r.), że  możliwość wyjścia z OFE  wraz z wypłaceniem zaoszczędzonych pieniędzy mogłoby spowodować rozdysponowanie pieniędzy z OFE na cele nieemerytalne,  głównie konsumpcyjne.
Zdaniem  Wojciecha  Nagla, po prawdopodobnym odrzuceniu przez rząd przedstawionej koncepcji zmian do ustawy o OFE, należy powrócić do zaniechanego przez resort pracy projektu modernizującego  działanie funduszy  emerytalnych i  ich "otoczenia", a więc  wprowadzenia funduszy o profilowanym ryzyku, poprawy adekwatności kapitałowej towarzystw emerytalnych oraz zmiany zasad akwizycji. W jego opinii, prowadzeniu  prac legislacyjnych z tego tytułu powinny towarzyszyć prace zmierzające do umocnienia funkcjonowania tzw. III filara emerytalnego, w tym poważne zmiany w ustawie o PPE.

Minister pracy: - wzrost składki rentowej nie jest dobrym rozwiązaniem

Uzdrawianie sytuacji finansowej państwa nie powinno polegać na oszczędzaniu na polityce rodzinnej - uważa minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak  Według szefowej resortu pracy - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 29.07.2010 r.) - ministrowie nie otrzymali jeszcze żadnych konkretnych propozycji z Ministerstwa Finansów, dotyczących m.in. podnoszenia niektórych stawek podatków. Zdaniem minister,  . "Trzeba pamiętać, że obniżenie stawki spowodowało wzrost popytu i podtrzymywało wzrost gospodarczy w najtrudniejszym momencie".  W opinii Fedak,  nie jest dobrym rozwiązaniem również ograniczenie zasiłków pogrzebowych oraz ewentualna likwidacja becikowego. "Mamy około 400 tys. urodzin, becikowe wynosi 1 tys. zł, więc kwota 400 mln zł ma bardzo małe znaczenie dla deficytu finansów publicznych. Oszczędzanie na polityce rodzinnej z punktu widzenia polityki makroekonomicznej w długim okresie jest najgorszym rozwiązaniem" - twierdzi  minister w gazecie. Według  Fedak, oszczędności budżetowe powinny polegać w pierwszej kolejności na zmniejszeniu funduszy rezerwowych. "Trzeba ograniczyć wysokość funduszy rezerwowych, czyli składki, jaka jest odkładana w obligacjach budżetu państwa na przyszłe zobowiązania emerytalne. Tak się robi w każdym przedsiębiorstwie. Najpierw tniemy fundusze rezerwowe, ponieważ one bezpośrednio nie wpłyną na popyt, ale one są drogie przy wysokim deficycie budżetowym, bo drogie jest oprocentowanie obligacji"  - uważa Fedak.

Będzie rentowa rewolucja ?

Z ostatecznej wersji projektu ustawy o nowych rentach kapitałowych wynika, że rząd szykuje rentową rewolucję. Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna” (Nr z 30.07.2010 r.), mają być wyższe  renty dla wdów i sierot, a każdy rencista będzie mógł dorobić, ile zechce, bez groźby zmniejszenia świadczenia przez ZUS. Według gazety,  najważniejsza zmiana będzie jednak dotyczyć sposobu wyliczania renty dla osoby niezdolnej do pracy. I tak,  ZUS weźmie pod uwagę to, co ubezpieczony zgromadził na koncie emerytalnym i podzieli te pieniądze przez statystyczną długość życia 60-letniej osoby. Dziennik pisze, ze zmiany te mają przynieść ZUS w przyszłym roku 12 mln zł,  w 2015 - blisko pół mld zł, a w 2020 - prawie dwa mld  zł. Zdaniem "DGP", rząd wprowadził te zmiany, bo pojawiło się ryzyko, że renty będą wyższe od emerytur.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT