Będą zmiany na stronach internetowych towarzystw emerytalnych

Od 2012 r.  będzie można zapisywać się do funduszy emerytalnych przede wszystkim za pośrednictwem stron www  oraz infolinii - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 01.09.2011 r.). Dziennik przypomina, iż od  początku maja br. weszły w życie zmiany w przepisach  dotyczących funduszy emerytalnych. m.in.  zakaz akwizycji od 1 stycznia 2012 r. Według nowej regulacji,  zawrzeć umowę z OFE  będzie można więc wyłącznie w trybie korespondencyjnym. Od 1 stycznia 2012 r.  akwizytor funduszu nie będzie mógł ani zachęcać do zapisania do danego OFE, ani podpisywać umów z klientami.
Według gazety,   "brakuje wciąż szczegółowych rozporządzeń i dlatego nie wiadomo, jak w praktyce będzie wyglądać zapisywanie się do funduszu". Przedstawiciele OFE zakładają, że od 2012 r. klienci będą zgłaszać się głównie za pośrednictwem formularza na stronie www lub kontaktując się z centrum telefonicznym, a takie  sposoby kontaktu większość funduszy ma  już od dawna ( m.in. odpowiednie formularze na stronach www).  Jednak "umowa z OFE musi być  zawarta pisemnie i zawierać podpis obu stron. "Przedstawiciel funduszu może podpisać umowę tylko jako drugi" - twierdzi "Rzeczpospolita".
Zapisywać  się do OFE można np.  wypełniając  formularz na stronie i przekazując  go do OFE drogą elektroniczną. "Fundusz go drukuje i wysyła do klienta do podpisu, a ten odsyła podpisany dokument do OFE. W odpowiedzi otrzymuje jedną kopię umowy z podpisem przedstawiciela OFE. Jeśli OFE nie korzysta z usług kuriera, zwykle załącza kopertę zwrotną dla klienta. Można też wypełnić formularz, wydrukować w dwóch egzemplarzach, podpisać i wysłać do funduszu, który następnie jedną kopię odsyła" - informuje dziennik.
Zdaniem Mariusza Zagajewskiego, dyrektora Departamentu Indywidualnych Ubezpieczeń na Życie i Emerytalnych w Generali, zakaz akwizycji spowoduje . zmiany stron internetowych j towarzystw chociażby na lepsze wyeksponowanie informacji o możliwości przystąpienia do funduszu.  . Będą  zmiany  w call center wielu towarzystw emerytalnych .

Służąc w wojsku "obowiązkowo" przed 1999 r. stracili około pół mld zł

Ponad pół mld zł  straciło 100 tys. Polaków, służąc w wojsku przed 1999 r., ponieważ ZUS nie odłożył im składek emerytalnych - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 31.08.2011 r.) . Dlaczego ? Twórcy reformy przewidzieli składki emerytalne za zasadniczą służbę wojskową, ale nie dla wszystkich. Dostaną je tylko ci poborowi, którzy przed 1999 r. przepracowali choć jeden dzień (czyli byli ubezpieczeni przez jeden dzień). Natomiast ten, kto  zatrudnił się później, "nie dostanie ani złotówki!" - alarmuje "Wyborcza", opisując przypadek Sławomira Kowalskiego, trzydziestoparolatka, któremu  za  1,5 roku obowiązkowej służby wojskowej nie naliczono  składek emerytalnych.
"Kowalski złożył niedawno wniosek do oddziału ZUS w Radomiu o dopisanie do jego konta składek emerytalnych za okres przed 1999 r., czyli o tzw. ustalenie kapitału początkowego.(..) Artykuł 173 ustawy o emeryturach i rentach mówi wyraźnie, że za okres służby wojskowej składki (tzw. kapitał początkowy) się należą. I to całkiem spore, bo za wojsko ZUS mógłby Kowalskiemu naliczyć 4,378 tys. zł (dziś po waloryzacji to grubo ponad 10 tys. zł). Powiększyłoby to jego kapitał emerytalny zgromadzony w ZUS o blisko 25 proc.!" tymczasem - pisze "GW" - ZUS odpowiedział odmownie. Natomiast sąd w Radomiu, do którego zaskarżył sprawę, przyznał rację ZUS.
Obecnie obowiązuje wykładnia, iż  jeżeli  "ktoś poszedł do wojska w 1998 r., to za rok - do momentu reformy emerytalnej - nie będzie miał składek, a za sześć miesięcy po reformie już tak!" - podkreśla gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT