Będzie czwarty wariant rozwiązania sprawy OFE ?

W opinii prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, upubliczniony ostatnio raport  ministra pracy w sprawie OFE dał  "wstępne sugestie co do możliwych kierunków rozwiązania problemu" -  podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 10.07.2013 r.). Prezydent powiedział, iż "te sprawy będą się decydowały w polskim Sejmie, a nie w Kancelarii Prezydenta". Są to " trzy projekty, z których ja jestem przekonany, że będzie czwarty. I bardzo bym sobie tego życzył, bo na przykład to, na co ja chcę zwrócić uwagę, to gdy ktoś daje możliwość wyboru, to powinien to być wybór rzeczywisty, a nie tylko prawo do decyzji, ale świadomy wybór" - stwierdził B.Komorowski. "To powinna być rzeczywista decyzja ludzi."
Gazeta przypomina, iż raport na  temat funduszy emerytalnych, przygotowany przez ministerstwa finansów oraz pracy zawiera rekomendacje zmian w kapitałowej części systemu emerytalnego oraz zakłada, że Polacy w wieku przedemerytalnym będę stopniowo przenosić pieniądze zgromadzone w OFE do ZUS."Rz" podkreśla, iż proponowane  ewentualne zmiany w OFE "sprowadzają się do 9 rekomendacji, przy czym rząd poważnie myśli o trzech z nich. (...) Pierwsza to likwidacja części obligacyjnej portfela OFE, czyli przeniesienie na subkonto w ZUS pieniędzy, które ulokowane są w obligacjach skarbowych. Dwa kolejne rekomendowane przez rząd propozycje to dobrowolność odkładania pieniędzy w OFE w dwóch wariantach. Polacy decydowaliby by oszczędzać w OFE i ZUS, czy tylko w ZUS. Druga wersja dobrowolności zakłada dodatkowo, że Polacy, którzy zostaną w OFE będą musieli wpłacać ekstra składkę do tych instytucji na poziomie 2 proc. pensji".
Natomiast premier Donald Tusk nie wykluczył, że ostateczne rozwiązanie może w szczegółach różnić się od tego co obecnie zawiera raport - pisze dziennik.

TK: rząd nie naruszył konstytucji w sprawie ustawy podwyższającej składkę rentową od 1 lutego ub.r.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż  rząd nie naruszył konstytucji, zgłaszając półtora roku temu jako pilny projekt ustawy podwyższającej składkę rentową od 1 lutego ub.r. - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 16.07.2013 r.).W opinii TK,  "składka rentowa to nie to samo, co podatek" - pisze dziennik.
Dziennik przypomina, iż  wniosek do Trybunału w sprawie ustawy z 21 grudnia 2011 r., która podwyższyła od 1 lutego 2012 r. składkę rentową - w części finansowanej przez płatników składek, czyli głównie pracodawców - z 4,5 proc. do 6,5 proc., złożyła w lutym ub.r. grupa posłów PiS. Rząd bowiem złożył do Sejmu projekt tej nowelizacji 16 grudnia 2011 r. jako pilny, a sześć dni później ustawa - po uchwaleniu przez parlament - trafiła do podpisu prezydenta.
W efekcie składka rentowa opłacana łącznie ze środków płatnika i samego ubezpieczonego wzrosła z 6 proc. do 8 proc. Tak samo wzrosła składka opłacana przez przedsiębiorców za samych siebie.
Tymczasem  z  art. 123 ust. 1 konstytucji wynika, że "rząd może zgłosić projekt w trybie pilnym, ale nie dotyczy to m.in. projektów ustaw podatkowych".
Jak podkreśla gazeta, Trybunał stwierdził, że składka rentowa to nie to samo co podatek, bo - w przeciwieństwie do podatku - "ma charakter celowy i ekwiwalentny". Zdaniem TK  - pisze "Rz" - o ile "podatki służą celom ogólnym i mają wyłącznie charakter fiskalny, o tyle składka rentowe jest przychodem Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym dysponuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, i są z niej opłacane świadczenia dla osób ubezpieczonych". Składka rentowa ma też - według TK - charakter "ekwiwalentny", bo płaci się ją po to, by zapewnić sobie i członkom swojej rodziny świadczenia z ubezpieczeń społecznych.  w tym i ustawy dotyczącej składek.
Trybunał uznał, że wprawdzie podwyżka składki od 1 lutego ub.r. niewątpliwie zwiększyła obciążenia przedsiębiorców, ale nie naruszyła ich interesów "w toku" w rozumieniu - jak podkreślił sędzia sprawozdawca Andrzej Wróbel - "konstytucyjnym, a nie w rozumieniu potocznym".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT