Będzie trudniej "prać pieniądze"

Pranie pieniędzy będzie trudniejsze - twierdzi "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 22.11.2017r.). Zgodnie z projektowanymi przepisami także kantory, czy platformy walut wirtualnych będą musiały raportować do  Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF),  działającego przy Ministerstwie Finansów. Przygotowywany projekt ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, który implementuje do naszego prawa przepisy unijne (tzw. dyrektywę AMLD IV, z ang. Anti-Money Laundering),  rozszerza "katalog podmiotów zobowiązanych do przekazywania informacji o transakcjach mogących mieć związek z praniem pieniędzy" - podaje portal. I o ile do  tej pory raportowały  głównie banki i instytucje finansowe, to nowe  przepisy uwzględniają  w tej praktyce także kantory,  platformy  walut wirtualnych czy "przedsiębiorców świadczących usługi w zakresie tworzenia spółek lub inne osoby  prawne,  działające  jako dyrektorzy lub wspólnicy spółek osobowych”.
Ustawa  powołuje do życia Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych - pisze "Prnews.pl" -  w którym znajdą się informacje na temat struktury własnościowej spółek handlowych, również te niepodlegające dotychczas ujawnieniu w Krajowym Rejestrze Sądowym (np. o akcjonariuszach spółek komandytowo-akcyjnych i spółek akcyjnych). A to powiązane jest  z  "nałożeniem obowiązków na podmioty nie będące instytucjami obowiązanymi na gruncie ustawy" (chodzi o obowiązek zgłaszania informacji o beneficjentach rzeczywistych i obowiązek aktualizacji tych informacji przez spółki handlowe). Zdaniem  Mateusza Bartłomiejczyka z kancelarii dLK Legal, "ten instrument przyczyni się do uszczelnienia systemu podatkowego, pozwoli bowiem na identyfikację osób czerpiących korzyści z konkretnych transakcji".
Zgodnie z projektem przepisy o rejestrze mają wejść w życie po upływie 18 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy.
Według danych GIIF, w 2016 r.  przekazano  do prokuratury 202 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa prania pieniędzy na łączną kwotę   blisko 18 mld zł. Ponadto, łącznie nałożono 325 blokad na rachunki rachunków - informuje "Prnews.pl".
Banki nie udostępniają mediom informacji na temat zgłoszonych przypadków podejrzenia prania pieniędzy. Wyjątkiem jest Bank Millennium, który taką informację zamieszcza w rocznym raporcie CSR (w 2016 r.  bank przekazał 148 raportów do GIIF; dotyczyły one 450 klientów).

E-płatność  wkrótce obowiązkowa w każdym sklepie i urzędzie

Na tle przedsiębiorców z innych krajów członkowskich UE polskie firmy wypadają dość blado, jeśli chodzi o  upowszechnienie transakcji wirtualnych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 23.11.2017 r.). Jednak już  wkrótce  wszystkie urzędy będą miały obowiązek stworzyć możliwość wnoszenia opłat czy uregulowania zaległości podatkowych w formie bezgotówkowej - wynika z nowelizacji przepisów, związanych z rozwojem płatności elektronicznych, którą przygotowuje właśnie Ministerstwo Rozwoju. Takie podjęcie interwencji legislacyjnej jest niezbędne – tłumaczy resort wicepremiera Mateusza Morawieckiego - ze  względu "na umiarkowaną dynamikę rozwoju sieci akceptacji płatności bezgotówkowych". Zaś przedsiębiorcy,  którzy z racji osiąganego przychodu muszą używać kas fiskalnych, będą  musieli także akceptować przynajmniej jeden elektroniczny instrument płatniczy, np. przelewy internetowe, karty bankowe, płatności za pomocą aplikacji w smartfonie - pisze gazeta.
"DGP" zauważa,  powołując się na wyniki tegorocznego badania Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego, iż dotychczas tylko 28 proc. polskich przedsiębiorców prowadzących punkty usługowo-handlowe dopuszcza jakieś formy elektronicznych rozliczeń z klientami.
I tak, najwięcej (blisko 50 proc.)  firm akceptujących e-płatności działa w branży hotelowo-gastronomicznej.  Dziennik wyjaśnia, że główną przyczyną trzymania się wyłącznie płatności gotówkowych w firmach  są dodatkowe koszty związane z użytkowaniem i serwisowaniem  terminali  POS. Z tego też powodu, w  drobnych przedsiębiorstwach  krytycznie patrzy się więc na tę inicjatywę legislacyjną  Ministerstwa Rozwoju.

FinCrea  TFI  bez licencji oraz  z karą finansową 5 mln zł

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nałożyła na FinCrea TFI karę w wysokości 5 mln zł  oraz  cofnęła towarzystwu zezwolenie na prowadzenie działalności  z rygorem natychmiastowej wykonalności  - donosi "Parkiet"(www.parkiet.pl z 23.11.2017 r.).  Jest to efekt  „niewykonania bieżącego nadzoru nad podmiotem,  któremu  FinCrea TFI powierzyło zarządzanie portfelem inwestycyjnym Inwestycje Rolne FIZAN, Inwestycje Selektywne FIZAN, Vivante FIZAN i Lasy Polskie FIZAN oraz rażące naruszenie przez Inwestycje Rolne FIZAN, Inwestycje Selektywne FIZAN, Vivante FIZAN oraz Lasy Polskie FIZAN postanowień statutów w zakresie wykupu certyfikatów inwestycyjnych w okresie od dnia 30 czerwca 2016 r. do dnia 30 czerwca 2017 r." - poinformowała KNF. Oznacza to - pisze gazeta - ze "problem z funduszami mają teraz banki". Albowiem  od dnia wydania decyzji o cofnięciu licencji dla  FinCrea TFI,  fundusze inwestycyjne zarządzane dotychczas przez ten podmiot reprezentowane są przez depozytariuszy tych funduszy, a więc  odpowiednio przez Raiffeisen Bank Polska, mBank, PKO BP.  Zaś z  uwagi na nadany rygor natychmiastowej wykonalności,  "od dnia wydania decyzji o cofnięciu zezwolenia FinCrea TFI  nie może podejmować jakichkolwiek czynności związanych z reprezentowaniem, czy zarządzaniem funduszami" - podaje dziennik za  komunikatem  KNF. "FinCrea TFI S.A. powierzając zarządzanie portfelami inwestycyjnymi w/w Funduszy podmiotowi trzeciemu nie wykonywało bieżącego nadzoru nad realizacja przez ten podmiot powierzonych czynności, do czego było zobowiązane" - podkreśla "P".

W 2018 r. oprocentowanie lokat bankowych będzie nadal minimalne ?

Zdaniem "Pulsu Biznesu"(Nr z 21.11.2017 r.), jeszcze  przez ponad 2 lata  poziom inflacji  może być wyższy  od oprocentowania przeciętnej bankowej lokaty. Gazeta podkreśla, że chociaż  dla większości klientów banków najważniejsze jest oprocentowanie nominalne lokat, a więc  takie, które jest oficjalnie publikowane  w tabelach,  to  przy ocenie atrakcyjności depozytu  radzi klientom   wziąć pod uwagę zarówno  spodziewane ewentualne realne profity, jak i to, ile realnie można na tej inwestycji  stracić. W opinii  dziennika,   Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obecnie wcale "nie pali się do podnoszenia stóp procentowych".  Zaś  według najnowszego raportu Narodowego Banku Polskiego (NBP),  zawierającego projekcję inflacji, wskaźnik cen w 2018 r.   w przyszłym roku może  wzrosnąć o 2,5 proc. Jak pisze "PB",   są to złe wieści dla posiadaczy lokat, ponieważ po raz kolejny może się okazać, że  lokaty "wciąż będą oprocentowane rachitycznie".

Banki oczekują   wzrostu akcji kredytowej

Przedsiębiorstwa  sygnalizują wzrost zapotrzebowania na kredyty - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z  23.11.2017 r.). Według gazety, wprawdzie kredyty dla firm rosną ostatnio po 5,5 proc. w skali roku, to  bankowcy nadal mają ich "niedosyt",  biorąc pod uwagę tempo wzrostu gospodarczego, które obecnie  w Polsce przekracza  4 proc. A  jeszcze w 2015 r. przyrost tych kredytów sięgał ponad 10 proc. - przypomina dziennik. W opinii "Rz",  głównym powodem nieco słabszego tempa wzrostu kredytów  jest słabość inwestycji w Polsce, zwłaszcza  inwestycji prywatnych.  Tym nie mniej  banki  spodziewają się  przyśpieszenia kredytowania firm już w najbliższych miesiącach. Jak  zauważa  gazeta, "ma o tym zadecydować ożywienie inwestycji spowodowane  m.in. rozpoczęciem wykorzystywania środków z nowej perspektywy unijnej". Inwestycje prywatne  także powinny ruszyć, ponieważ wykorzystanie mocy produkcyjnych firm przekracza  już  80 proc. - pisze "Rz" - aż  konieczna będzie ich rozbudowa. Widoczny wzrost inwestycji prywatnych i wzrost akcji kredytowej   powinien być  obserwowany   już  w  IV kwartale br.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT