Coraz więcej w bankach błyskawicznych przelewów Express Elixir

Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 15.11.2017 r.),  kolejne banki - PKO BP i Bank Pocztowy -  wprowadzają  Express Elixir, obsługiwane  przez Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR). Usługa ta  umożliwia błyskawiczne przelewy pomiędzy bankami, dzięki czemu środki dostępne są w ciągu kilku sekund na wskazanym rachunku. Jest to  przydatne  rozwiązanie  w sytuacjach "potrzeby błyskawicznego zasilenia rachunku w innym banku, szybkiej spłaty raty kredytu czy konieczności wysłania pilnej płatności np. do Urzędu Skarbowego" - podaje  gazeta.
I tak,  przelew zostanie zrealizowany,  gdy jego kwota nie przekroczy 3 tys. zł, a jego  limit dzienny - 6 tys. zł.  Natomiast  przelewy do Urzędów Skarbowych mają znacznie wyższe limity: 50 tys. zł dla pojedynczego przelewu i 250 tys. zł dziennego limitu.   Płatności mogą być zlecane o każdej porze dnia przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, zaś po wykonaniu przelewu klient od razu otrzymuje komunikat, że przelew został zrealizowany, a środki w ciągu kilku sekund są już na wskazanym rachunku w innym banku. System obsługuje też  przelewy na numer telefonu (między indywidualnymi użytkownikami systemu BLIK) - pisze dziennik.
Od 24 października  br. z oferty szybkich płatności Express Elixir korzystają już klienci PKO Banku Polskiego (dotąd  mogli zlecać je za pośrednictwem bankowości elektronicznej iPKO, aplikacji mobilnej IKO, w oddziałach lub agencjach banku), a teraz  mogą zlecić wykonanie przelewu również przez serwis telefoniczny banku.  Z kolei klienci Inteligo od kilku tygodni mogą wysyłać szybkie przelewy przez aplikację IKO, a od 15 listopada 2017 r. zrobią  to także  przez serwis transakcyjny.  Natomiast od początku grudnia 2017 r. przelewy natychmiastowe realizowane przez system Express Elixir pojawią się w ofercie Banku Pocztowego (klienci banku do tej pory mogli korzystać z rozwiązania proponowanego przez spółkę Blue Media) - twierdzi gazeta.
Express Elixir dostępny jest m.in. w Aliorze, BGŻ BNP Paribas, Millennium, BZ WBK Citi Handlowym, Idea Banku, ING BSK, NBP, mBanku, a także w niektórych bankach spółdzielczych.
Express Elixir zyskuje systematycznie coraz więcej klientów i wartość tego typu przelewów rośnie. I tak, w  październiku 2017 r. rozliczono 488,06 tys. transakcji na kwotę 1,67 mld zł, podczas gdy  rok wcześniej  było to odpowiednio 247,66 tys. i 952,2 mln zł.

Inwestorzy funduszy walczą o  informacje, gdzie podziały się ich pieniądze

Już ponad pół roku klienci funduszy:  Inwestycje Rolne, Lasy Polskie, Inwestycje Selektywne i Vivante bezskutecznie walczą o ujawnienie, w co zainwestowane zostało ich pół miliarda złotych - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z  14.11.2017 r.). Towarzystwo  blokuje  bowiem zmiany w statutach, dające inwestorom wgląd w księgi. Według gazety, do funduszy  dystrybuowanych przede wszystkim wśród klientów bankowości prywatnej, ok. 2 tys. osób wpłaciło niemal 600 mln zł. Nie mogą zaś teraz  wycofać się z inwestycji, gdyż  ich zlecenia umorzeń certyfikatów są w  br. redukowane przynajmniej o 98 proc. "Gotówka w funduszach się skończyła, a zarządzający tłumaczą, że posiadane aktywa trudno jest szybko sprzedać" - pisze dziennik, dodając, iż inwestorzy ten  brak wypłat  tłumaczą, tym, że "osoby kontrolujące firmę do niedawna zarządzającą funduszami traktowały kapitał inwestorów jak swój prywatny rezerwuar gotówki. I korzystali z niego na szeroką skalę, sprzedając funduszom swoje prywatne aktywa".  Łączna kwota podejrzanych inwestycji przekracza 100 mln zł, ale ich rzeczywistą skalę poznamy, kiedy zakończy się śledztwo prowadzone przez prokuraturę - donosi "DGP".
Zdaniem Grzegorza Boguskiego  z kancelarii Matczuk Wieczorek i Wspólnicy, działającej  w imieniu grupy ponad tysiąca posiadaczy certyfikatów, zarządzający ignorują żądania o większą transparentność. Mają oni jednak nadzieję, że już wkrótce  "ich wiedza na temat inwestycji funduszy znacznie się powiększy. Inwestorzy  na  walnych zgromadzeniach domagają się  informacji od  obecnego zarządzającego – FinCrea TFI, " jakie aktywa kryją się za skomplikowaną strukturą spółek kontrolowanych przez fundusze".

KNF uważa, że  giełdowy dom maklerski X-Trade Brokers dopuścił się oszustw na szkodę swoich klientów

Prokuratura prześwietla giełdowy dom maklerski X-Trade Brokers XTB, który miał  dopuścić się oszustwa na szkodę swoich klientów,  szacowanego na 8 mln zł do 23,5 mln zł - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 13.11.2017 r.), powołując się na Komisję Nadzoru Finansowego (KNF). Według dziennika, nadzór zawiadomił prokuraturę, iż  władze  XTB dopuściły się przestępstwa z art. 286 Kodeksu karnego. Podejrzanych jest sześciu obecnych i byłych członków zarządu XTB.  Broker odpiera zarzuty, a  inwestorzy uciekają z akcjonariatu XTB. Notowania brokera foreksowanego na warszawskim parkiecie się załamały i spadają o około. 25 proc. do 4,32 zł. W ciągu ostatniego roku kurs akcji spółki osunął się o 32,3 proc.- pisze gazeta. Jak podaje "PB",  KNF podczas kontroli w 2016 r.  stwierdziła blisko 50 różnego rodzaju naruszeń w XTB i wydała 47 zaleceń pokontrolnych.  KNF wysłała do prokuratury  analizę zewnętrznego eksperta, który przeanalizował prawie 20 mln zleceń z systemów informatycznych XTB. A ten wyliczył "niewykorzystane szanse" klientów na 84 mln zł.  XTB m.in miał  odrzucać  niekorzystne dla siebie zlecenia.
X-Trade Brokers Dom Maklerski (XTB) chwali się na swojej stronie internetowej, że jako czwarty pod względem wielkości na świecie notowany na giełdzie broker rynku forex, jest obecny w 13 krajach i nadzorowany przez szanowanych regulatorów, m.in. z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Turcji - informuje dziennik.

BIG: Nowe przepisy informacyjne w  Biurach  Informacji Gospodarczej

Wprowadzone w ramach „Pakietu wierzycielskiego” modyfikacje działania Biur Informacji Gospodarczej (BIG), zajmujących się zbieraniem i udostępnianiem danych o niepłacących konsumentach i firmach weszły w życie - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.11.2017 r.).Teraz wystarczy 30 dni zwłoki w spłacie rachunku czy faktury, aby trafić do rejestru dłużników (do tej pory było to 60 dni). Jeśli jednak wpis będzie nieprawidłowy - pisze gazeta - to  dłużnik może zgłosić sprzeciw zarówno do wierzyciela jak i BIG-u. Ponadto, według  nowych  przepisów  ograniczona jest  możliwość  wpisywania do rejestrów długów starszych niż 10 lat – informuje dziennik.
Zdaniem Sławomira Grzelczaka, prezesa BIG InfoMonitor, nowelizacja spowoduje poprawę bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i uszczelnienie rynku wymiany informacji gospodarczych. "Nie ma też wątpliwości, że przyczyni się do wzrostu zainteresowania usługami BIG-ów i przełoży się na zwiększenie liczby ujawnianych dłużników" - podkreśla  prezes  Grzelczak w "DGP".  Na  przykład firmy, które już korzystają ze sprawdzania konsumentów i kontrahentów w BIG InfoMonitor   pozytywnie oceniają  uzyskaną przez BIG-i  możliwość  uzyskania szerszego zakresu informacji w raportach BIG o sprawdzanym przedsiębiorstwie.
Po nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, BIG może pozyskiwać informacje na temat sprawdzanej firmy czy osoby z innych rejestrów jak np. z KRS, CEiDG, PESEL, REGON, a także z Centralnego Rejestru Restrukturyzacji i Upadłości (CRRiU) oraz Rejestru Należności Publicznoprawnych (RNP). Jednak "podłączenie się BIG do każdego z wymienionych rejestrów, po uzyskaniu prawnej możliwości (...), będzie jeszcze wymagało dodatkowych działań technicznych i organizacyjnych” - donosi gazeta.
W  rejestrze BIG  widnieje obecnie ponad 2,2 mln dłużników,  zaś ich kwota zaległości przekroczyła właśnie 37 mld zł.

TFI: na 2018 r.  najlepiej  rokują  fundusze dłużne

W 2018 r. fundusze dłużne zarobią  od 2 do 4 proc. - szacuje "Puls Biznesu"(Nr z 15.11.2017 r.). Fundusze lokujące w papiery dłużne są, zdaniem gazety,  najpopularniejszym produktem polskich towarzystw  funduszy inwestycyjnych (TFI). Jak podaje dziennik,  pieniądze płyną do nich nieprzerwanie, ponieważ  "dość łatwo uzyskać w nich ponad 2 proc. zysku w okresie dwunastu miesięcy". A to znacznie  więcej, niż obecnie  oferują lokaty bankowe. W opinii gazety, nie brak przy tym funduszy, których zyski za dwanaście miesięcy przekraczają 3, a nawet sięgają  poziomu 4 proc. rocznie. Według "PB", nie są to wcale  „jakieś niszowe rozwiązania, ale produkty o miliardowych aktywach". 
Dziennik prognozuje przy tym, że  chociaż przyszłoroczne wyniki tychże funduszy będą zbliżone do tegorocznych,  to jednak końcówka 2017 r.  "może być nerwowa".  A  zarządzający funduszami  będą musieli się  przy tym "szczególnie wykazać".

TFI   chcą vacatio legis dla  zmian w ordynacji podatkowej

Przedstawiciele największych funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ) wyrażają obawy o przyszłość rynku i inwestycji wartości ponad 120 mld zł, które mogą odpłynąć z Polski w wyniku zmian w ordynacji podatkowej, m.in przez wprowadzenie podatku CIT - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 09.11.2017 r.).  Jest to To szacunkowa wartość aktywów zarządzanych przez te fundusze zamknięte w Polsce - pisze dziennik. Ponadto, fundusze twierdzą, że żadna z instytucji finansowych, mających przejąć odpowiedzialność za realizację zapisów nowej ustawy podatkowej, nie jest do niej przygotowana i opowiadają się za wprowadzeniem okresu przejściowego - twierdzi gazeta. "DGP" podkreśla, że "firmy prowadzące rachunkowość, TFI czy banki nie są przygotowane do przejęcia odpowiedzialności za wyliczenie wysokości należnych podatków". Zaś  banki, chociaż dzisiaj  nie mają do tego stosownych procedur i systemów, "  potwierdzając wycenę aktywów TFI, będą musiały przejąć odpowiedzialność za wysokość podatków odprowadzanych do fiskusa" - podaje dziennik.
Według gazety, przedstawiciele towarzystw funduszy inwestycyjnych nie mają wątpliwości, że błyskawiczny tryb  wprowadzenia nowych regulacji "może zabić polski rynek kapitałowy i skutkować utratą zaufania przedsiębiorców, zarówno polskich jak i zagranicznych, do stabilności obrotu gospodarczego i jakości stanowienia prawa w Polsce". Stąd postulat TFI o  wprowadzenie 'okresu przejściowego' (vacatio legis), który pozwoli  na stosowne przygotowanie się branży do zmian - zaznacza "DGP".
Według danych Analiz Online,  wartość środków powierzonych krajowym funduszom inwestycyjnym wyniosła na koniec kwietnia 2016 r. ponad 257 mld zł.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT