Czy warto mieć IKE w domu maklerskim?

Indywidualne konto emerytalne prowadzone w formie rachunku maklerskiego pozwala inwestować w akcje, obligacje skarbowe i korporacyjne, portfelowe fundusze inwestycyjne (ETF) oraz w produkty strukturyzowane bez płacenia podatku od zysków kapitałowych - pisze "Parkiet"(Nr z 02.03.2012 r.). W związku z tym można m.in. dostosować  skład portfela inwestycyjnego do sytuacji na rynku. Jak wyjaśnia  w dzienniku  Maksymilian Łochowski, dyrektor Departamentu Zarządzania Majątkiem BRE Wealth Management "inwestycje w ramach IKE z założenia są długoterminowe. Dlatego dobrze jest, jeśli ich część stanowią akcje. Osoby młode, którym do emerytury pozostało 25–35 lat, mogą zainwestować w akcje więcej niż ludzie starsi, powyżej 50 lat". 
Gazeta radzi  starszym  inwestorom, jak  powinni skonstruować bezpieczniejszy portfel, złożony zarówno z obligacji skarbowych, jak i z akcji największych spółek giełdowych wchodzących w skład WIG20. I tak, jeśli przewidywany jest wzrost oficjalnych stóp procentowych "lepiej wybrać obligacje skarbowe o zmiennym oprocentowaniu. Jeżeli zapowiadane są obniżki stóp, warto postawić na obligacje o stałej stopie. Co do zasady bezpieczniejsze są papiery dłużne o zmiennym oprocentowaniu i krótszym okresie do wykupu". Zdaniem dziennika, Ci, którzy  nie potrafią samodzielnie wybrać akcji, mogą kupić jednostki funduszu ETF na WIG20.  Bedą mieli wówczas prawo do skumulowanej dywidendy wpłacanej przez spółki z WIG20. Dziennik przypomina jednak, iż  ramach IKE również od dywidend nie zostanie pobrany 19-proc. podatek.

IKE to emerytalny niewypał ?

Do końca 2012 r.  z możliwości odłożenia środków na indywidualnych kontach emerytalnych  skorzystało   zaledwie 814,4 tys. Polaków - wynika z danych przedstawionych  przez Komisję Nadzoru Finansowego, I tak, zgodnie z  raportem  KNF - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 02.03.2012 r.) -  na koniec 2010 r. zarejestrowanych było 792,5 tys. IKE. Przy tym wartość  zgromadzonych na nich środków  na koniec  ub.r. wyniosła 2,7 mld zł. Przy tym, na   rachunkach  IKE prowadzonych przez towarzystwa  ubezpieczeniowe na koniec 2011 r. znajdowało się przeszło 1,1 mld zł. W omawianym czasie - podkreśla dziennik - z  kont  IKE w zakładach ubezpieczeń   skorzystało ponad 568 tys. osób. "GW" podkreśla, iż w opinii przedstawicieli rynku emerytalnego, koncepcja trzeciofilarowego IKE nie sprawdziła się.

Nowe limity dorabiania dla emerytów

Od marca 2012 r. do końca maja br. będą obowiązywały nowe kwoty dochodów, po uzyskaniu których rencista lub osoba pobierająca zasiłek albo świadczenie przedemerytalne,  będą  mieli je zmniejszone lub zawieszone przez ZUS - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 02.03.2012 r.).Według gazety, limit uzasadniający zmniejszenie świadczeń dla dorabiających emerytów i rencistów wynosi 2510,80 zł (jest to 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za IV kw. 2011 r.), zaś pułap dla zawieszenia wynosi 4662,80 zł (130 proc. tej płacy). Przy tym zmieniają się widełki wyznaczające graniczną kwotę dorabiania dla osób pobierających zasiłek lub świadczenie przedemerytalne. Jak podaje "DGP", ZUS zmniejszy je, jeśli ubezpieczony zarobi miesięcznie co najmniej 849,90 zł (stanowi to  25 proc. przeciętnego wynagrodzenia w 2011 r. ogłoszonego do celów emerytalnych). Zakład zawiesi natomiast świadczenie tym, którzy zarobią miesięcznie 2379,70 zł.
Obowiązek informowania ZUS o dodatkowych dochodach z pracy podlegającej obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu  ciąży na wszystkich rencistach, osobach otrzymujących świadczenie przedemerytalne.
Według dziennika, inne  zasady dotyczą osób, które mają prawo do emerytury pomostowej i wykonują pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. "Jeśli dorabiają, to ZUS zawiesza im wypłatę świadczenia bez względu na wysokość uzyskiwanych zarobków" - podaje "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT