Czy zagraża nam niestabilność systemu finansowego ?

Za niestabilność systemu finansowego zapłaci klient  -  twierdzi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" (Nr z 25.01.2016 r.)  Andrzej Raczko, członek zarządu NBP.   W jego opinii, to, ile banków w Polsce   znajdzie się „pod wodą”, a wiec z " z ujemnym wynikiem finansowym", będzie zależeć "od tego, jak głęboki będzie impuls obniżający wynik finansowy". A ten impuls ma  kilka składowych, m.in. podatek bankowy;  dodatkowe i wyższe wpłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG).  Trzecia składowa  to zaś koszty rozwiązania problemu kredytów walutowych -  przewalutowanie kredytów walutowych po kursie 'historycznym". W opinii A. Raczko, zastosowanie takiego kursu spowoduje natychmiastowy problem w bilansach banków, gdyż  "następuje wycena kredytów po niższym kursie historycznym. Różnicę trzeba wtedy zaksięgować jako stratę i uwzględnić w bieżącym wyniku finansowym" - pisze "DGP". A jest to, w opinii gazety, głównym  czynnikiem  ryzyka w całej tej operacji. Ponadto, część banków, także tych większych, poniesie znaczącą jednorazową głęboką stratę, co będzie rzutowało na stabilność sektora finansowego.  Raczko podkreśla w dzienniku, że spadek zysków sektora bankowego wywołany przewalutowaniem kredytów hipotecznych  zahamuje wzrost kapitału w bankach, gdyż  zyski są głównym źródłem wzrostu ich kapitałów.  Przy gwałtownym obniżeniu rentowności, a nawet ujemnym wyniku  finansowym części banków, "po pierwsze – zostanie zahamowany proces powiększania kapitału, z którego udziela się kredytów, a – po drugie – banki będą znacznie wyżej wyceniały ryzyko udzielania kredytów" - mówi A.Raczko. W rezultacie,  banki zaczną ograniczać wzrost akcji kredytowej i  dla przeciętnego Polaka  uzyskanie kredytu będzie trudniejsze niż dziś. Ponadto,  kredyt  będzie znacznie droższy.  Zagrożeniem są  także  ewentualne dalsze obniżki stóp procentowych (działa tutaj tzw. ujemna luka odsetkowa).

Jest  rozporządzenie ws. pozasądowego postępowania przed Rzecznikiem Finansowym

Ukazało się rozporządzenie ministra finansów w sprawie pozasądowego postępowania przed Rzecznikiem Finansowym - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 28.01.2016 r. ). Rozporządzenie to  określa procedury prowadzenia przez Rzecznika  Finansowego   mediacji w  sprawie sporów pomiędzy klientami a podmiotami sektora finansowego  -  pisze gazeta. I tak,  według   rozporządzenia klienci będą mogli wnieść wniosek do RF o przeprowadzenie postępowania zarówno na piśmie, jak i elektronicznie. Rzecznik będzie  zaś musiał zakończyć postępowanie w ciągu 90 dni od momentu otrzymania od klienta kompletnego wniosku, choć w przypadku  skomplikowanych spraw, czas będzie mógł być dłuższy.  Ponadto, przepisy wprowadzają  obowiązek  stawienia się  przedsiębiorcy (w razie sprawy) przed Rzecznikiem Finansowym. W intencji ustawodawcy, stworzona możliwość  mediacji  przed Rzecznikiem Finansowym  ma zwiększyć liczbę spraw zakończonych polubownie bez angażowania sądu  - komentuje  "DGP".
 Akt wykonawczy obowiązuje od 21 stycznia 2016 r.

Podatek od instytucji finansowych  wchodzi w życie

Od 1 lutego 2016 r.  wchodzi w życie  ustawa   z 15 stycznia 2016 r.  o podatku  od niektórych instytucji  finansowych  - przypomina "Rzeczpospolita"(Nr z 23.01.2016 r.).  Nowe przepisy    nakładają   na instytucje finansowe, w tym m.in. na banki, towarzystwa  ubezpieczeniowe, SKOK-i  oraz  instytucje pożyczkowe   tzw. podatek bankowy   w wysokości 0,0366 proc. miesięcznie (rocznie 0,44 proc.) od nadwyżki sumy wszystkich aktywów ponad ustawowy limit -  informuje dziennik.  Podstawą opodatkowania są  zaś  "aktywa podatnika wynikające z zestawienia obrotów i sald ustalonego na ostatni dzień miesiąca na podstawie zapisów na kontach księgi głównej zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości lub standardami rachunkowości stosowanymi przez podatnika" - wyjaśnia gazeta.

„Portret finansowy Polaków”: blisko 43 proc.   nie odkłada żadnych pieniędzy na przyszłość


Z badania „Portret finansowy Polaków”, przeprowadzonego przez  Deutsche Bank, około 43 proc. Polaków nie odkłada żadnych pieniędzy na przyszłość, a sześciu na dziesięciu w 2016 r.  nie planuje tego robić- informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 20.01.2016 r.). Polak  odkłada głównie na „czarną godzinę".  Według  dziennika, przed rokiem takiej odpowiedzi udzieliło 34 proc. Polaków, gdy w br.  odsetek ten zwiększył się do 55 proc. Zdaniem  Moniki Szlosek,  dyrektora  bankowości detalicznej i inwestycyjnej Deutsche Banku,  jeżeli już  Polak odkłada  w dłuższej perspektywie, to decyduje się raczej  na   najbardziej zachowawcze  rozwiązania  typu  konto bankowe czy lokata.  I tak, co  dziesiąty Polak trzyma swoje oszczędności w gotówce; ponad 8 proc. inwestuje w nieruchomości;  niespełna 6 proc. w jednostki funduszy, a tylko 3 proc. w akcje. Przy tym, na  emeryturę w ramach III filaru oszczędza mniej niż 6 proc. badanych -  podaje dziennik. O istnieniu funduszy inwestycyjnych  wie około 77 proc. badanych; w tym tylko 20 proc. z nich  posiada jednostki uczestnictwa, a blisko "jedna czwarta uważa, że inwestowanie w fundusze jest trudno dostępne dla osób mniej zamożnych”. Obecnie swoją przyszłość zabezpiecza samodzielnie tylko jedna piąta  Polaków - zauważa  gazeta. Badanie Deutsche Banku ujawnia negatywną tendencję w tym zakresie – dodaje „Rz”. W analogicznym badaniu DB w roku 2014  takie oszczędności deklarował prawie co czwarty badany.

Agencja ratingowa  Moody's: obciążenia banków mogą zagrozić  polskiemu systemowi  bankowemu  

Według "Gazety Wyborczej"(Nr z 26.01.2016 r.), ostatnio kolejna agencja ratingowa -  Moody's -  ostrzegła, że  obciążenia nakładane przez polski  rząd na banki mogą zagrozić ich stabilności oraz  zaszkodzić gospodarce. Dziennik zauważa , iż  prof. Marek Belka, prezes NBP już wcześniej przestrzegał przed kryzysem bankowym. Ponadto, przypomina "Wyborcza",   gdy agencja S&P po raz pierwszy w historii obniżyła Polsce ocenę wiarygodności kredytowej z A- do BBB+,  to Paweł Szałamacha, minister finansów  uspokajał, iż jest  to "błędna ocena, a pozostałe wielkie agencje ratingowe - Fitch i Moody's - widzą Polskę w znacznie lepszych barwach".

UOKiK : postępowania wobec banków  w związku z praktykami informowania klientów o zmianach w umowach

 
Urząd  Ochrony Konkurencji i Konsumentów  (UOKiK)  wszczął pięć postępowań przeciwko bankom w związku z praktykami informowania klientów o zmianach w umowach tylko w ramach systemu bankowości internetowej oraz w związku ze zmianami warunków umowy bez podstawy prawnej -  informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 25.01.2016 r.) Chodzi o  Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, ING Bank Śląski i Bank Pekao, które - w opinii UOKiK -  nieprawidłowo informują klientów o wprowadzanych zmianach w umowach i regulaminach.  Według  UOKiK, informacje o proponowanych przez bank zmianach w umowie konsument powinny zostać przesłane za pomocą trwałego nośnika informacji.
Prezes UOKiK zakwestionował też  - podaje dziennik  - wprowadzenie przez te  banki zmian do warunków umów w trakcie ich wykonywania bez odpowiedniej podstawy prawnej zawartej w samej umowie lub w powszechnie obowiązujących przepisach prawa.
Zdaniem UOKiK, jeśli  przedsiębiorca   chce dokonać zmian w wykonywanych umowach, to "musi się to odbyć w oparciu o jednoznaczną, precyzyjną oraz zrozumiałą tzw. klauzulę modyfikacyjną (czyli zbiór warunków określających co i kiedy może się zmienić".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT