Długi maja przedawniać się szybciej

Długi przedawnią się szybciej, niektóre nawet z automatu - twierdzi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z  13.12.2017 r.). Ma się także zmienić  sposób wyliczania końca biegu przedawnienia. Przewiduje to projekt nowelizacji kodeksu cywilnego, postępowania cywilnego oraz ustawy o prawach konsumentów, który ma wkrótce trafić na Stały Komitet Rady Ministrów -  podaje gazeta. I tak,  proponowana zmiana art. 118 k.c.  zakłada krótszy sześcioletni ogólny termin przedawnienia, jednak " dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz tych o świadczenia okresowe nadal mają obowiązywać trzy lata" - informuje dziennik.  Zdaniem "DGP",  Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) chce w ten sposób zmobilizować strony do szybszego działania, gdyż wraz  z upływem czasu rosną trudności dowodowe w wykazaniu istnienia,  bądź wygaśnięcia roszczenia. "Projektowana regulacja ma więc służyć ograniczeniu niepewności prawnej" - podkreśla dziennik. Według gazety, "kontrowersje budzi natomiast nowe brzmienie art. 125 k.c., który przewiduje skrócenie z 10 do 6 lat terminu przedawnienia także roszczeń stwierdzonych wyrokiem sądu, sądu polubownego czy ugodą".  W opinii Sądu Najwyższego będzie to de facto wywłaszczenie wierzyciela, zwłaszcza że proponowane przepisy przejściowe określają, iż "do roszczeń nieprzedawnionych w chwili wejścia noweli w życie stosowane mają być już nowe zasady" - informuje "DGP".

SBB:  pismo  do  Sądu Najwyższego z prośbą  o ujednolicenie orzecznictwa w sprawach dotyczących kredytów walutowych

Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB) wystosowało pismo do Sądu Najwyższego z prośbą o ujednolicenie orzecznictwa sądów w sprawach dotyczących tzw. kredytów “walutowych” - informuje "Prnews.pl"(www.prnews.pl  z  12.12.2017 r.). Zdaniem  Stowarzyszenia, "poważnym problemem jest brak jednoznacznego orzecznictwa w sprawach dotyczących kredytów złotowych indeksowanych i denominowanych w walutach obcych”. W opinii SBB, ta  sytuacja "nie wynika z niejasnych  przepisów prawa, ale z braku stosowania przez sędziów orzekających w sprawach w/w kredytów obowiązującej Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.". Jak donosi portal,  wraz  pismem do Sądu Najwyższego  Stowarzyszenie  załączyło listę przykładowych wyroków, które "w sposób rażący są niezgodne z Dyrektywą 93/13", w tym wyrok SN.
SBB podkreśla - pisze "Prnews.pl" - iż  "brak właściwej informacji o ryzyku związanym z danym typem umowy kredytowej i jego ekonomicznych konsekwencjach jest uznawany przez prawo unijne, w szczególności dyrektywę 93/13/EWG, za działanie nieuczciwe". I tak,   Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) uznał w  orzeczeniu z 20 września 2017 r.,  że  to  bank ma  obowiązek przedstawienia w jasny i zrozumiały sposób wszystkich konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania.  Z kolei  Sąd Najwyższy Hiszpanii w wyroku z 15 listopada 2017 r. orzekł,  iż "brak wyczerpującej informacji o ryzyku oznacza, że cały mechanizm powiązania kredytu z walutą obcą upada".
SBB  zaś  twierdzi, powołując się  na  dokumenty Międzynarodowego Funduszu Walutowego, że  "banki w Polsce pod nazwą „kredytu” sprzedawały produkty spekulacyjne, nie tylko przerzucając całe ryzyko walutowe na swoich klientów, ale również same je stwarzając".  Jak podaje "Prnews.pl", pismo SBB do SN nawiązuje również do wniosku Rzecznika Finansowego z dnia 3 kwietnia 2017 roku o podjęcie  przez SN uchwały  w  sprawie rozstrzygnięcia w orzecznictwie sądów  rozbieżności,  co do wykładni prawa w odniesieniu do nieuczciwego charakteru warunków umów kredytowych.

Banco Santander umacnia się w Polsce;  BZ WBK kupuje część Deutsche Bank Polska

Bank Zachodni WBK podpisał z Deutsche Bank AG umowę transakcyjną,  zakładającą  nabycie przez bank  wydzielonej części Deutsche Bank Polska, w   skład której wchodzi bankowość detaliczna, private banking, business banking oraz DB Securities - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 15.12.2017 r.), powołując się na komunikat  BZ WBK.  Banco Santander - większościowy akcjonariusz BZ WBK - jest również stroną transakcji.  Według komunikatu BZ WBK, zamknięcie transakcji jest planowane na IV kw. 2018 r. , po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) i  Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów  (UOKiK) - informuje dziennik. Wstępna cena nabycia na dzień podpisania umowy wynosi 1,29 mld zł  płatne w 80 proc. akcjami i w 20 proc. gotówką. Według umowy,  Bank Zachodni WBK  wyemituje 2,75 mln nowych akcji na rzecz DB AG, odpowiadające 2,7 proc. udziałowi w BZ WBK. 
I tak, zgodnie z umową, sieć oddziałów przejmowanej instytucji  wraz z zewnętrznymi kanałami sprzedaży - agentów i pośredników DBPL,  zostanie włączona w obecną strukturę BZ WBK - podaje "PB". Transakcja przewiduje także  transfer umów zarządzania aktywami, co z kolei umożliwi przeniesienie "otwartej architektury funduszy inwestycyjnych". Przy tym, bankowość korporacyjna i inwestycyjna oraz walutowe kredyty hipoteczne nie są przedmiotem transakcji. Zdaniem  analityków,   BZ WBK, który  po przejęciu części Deutsche Bank Polska,  wzbogaci się o 113 nowych placówek, może znacznie zyskać na wartości - podkreśla gazeta. Obecnie ten bank, z aktywami o wartości 150 mld  zł,  zajmuje trzecią pozycję na polskim rynku. Wyprzedzają go  Pekao SA z  aktywami szacowanymi na 170 mld zł oraz  PKO BP  z prawie 300 mld  zł  aktywów. Po  fuzji zaś  BZ WBK zbliży się pod względem aktywów do Pekao lub  nawet go może wyprzedzić.

Banki przygotowują się do RODO

Nowa unijna regulacja RODO (rozporządzenie o ochronie danych osobowych)  zacznie obowiązywać już w maju 2018 r. Tymczasem  trzy czwarte banków w Polsce  uważa swoje przygotowanie do obowiązywania RODO jako dobre albo bardzo dobre,  przebiegające  w  sposób planowy. Jednak  w zdecydowanej większości instytucji prace te nadal trwają  (za zakończone uznał je tylko co dziesiąty ankietowany) - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 13.12.2017 r. ).  Dziennik przypomina, iż  RODO ma  wprowadzić  nowe zasady przechowywania danych,  zmiany  zasad administrowania danymi osobowymi klientów banków oraz użytkowników bankowości elektronicznej. Z  badania przeprowadzonego przez Linux Polska w listopadzie 2017 r. wynika - pisze gazeta -  że  największym  wyzwaniem  dla instytucji finansowych jest  ograniczenie przechowywania danych (tak uważa 33 proc. ankietowanych). Natomiast  na  drugim miejscu (prawie 28 proc. respondentów)  znalazło się ograniczenie celu wykorzystania danych. Z  kolei co piąty badany wymienił obowiązek powiadomienia konsumentów o naruszeniu bezpieczeństwa danych osobowych w ciągu   72 godzin od wykrycia takiego zdarzenia. Ostatnie miejsce (16,6 proc. wskazań) zajmuje minimalizacja gromadzonych danych - podaje "Rz". W opinii dziennika,  sektor finansowy dostrzega  możliwe pozytywne skutki wprowadzenia nowego prawa. Zdaniem prawie 83 proc. ankietowanych,  RODO zwiększy zaufanie klientów do banków.  Z kolei według Opinium Reserach,  74 proc. Polaków uważa, że bezpieczeństwo bankowych systemów uwierzytelniania wymaga poprawy, a  aż  80 proc. rodaków  przyznaje, że obawia się, że ich dane wpadną w niepowołane ręce.  Jak przyznaje w  gazecie  Marek Najmajer z  Linux Polska,  " kwestia trwałego usunięcia danych po ustaniu celu przetwarzania bądź na żądanie podmiotu wymaga jeszcze dodatkowo interpretacji, gdyż skrajne podejście do tego zagadnienia okazałoby się często niewykonalne technicznie ".  Albowiem ‘ograniczenie przetwarzania wymaga zmiany wielu formularzy i odpowiednich struktur danych  oraz  może mieć wpływ na przepływy danych w systemach CRM, hurtowniach danych, które zbierają dane z systemów głównych i często używają do lepszej analizy potencjału nabywczego klienta”.
Marek Najmajer  uważa,  iż  niedoceniany jest obowiązek powiadamiania w ciągu 72 godzin o naruszeniu bezpieczeństwa i wycieku danych osobowych. A ten  czas musi wystarczyć na "analizę przyczyny, zakresu i wpływu oraz ostatecznie powiadomienia klienta i kontrolera"- pisze  "Rz". 

W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2017 r.  banki w Polsce wypracowały 11,68 mld zł zysku  netto

Funkcjonujące w  Polsce banki   (wraz z oddziałami zagranicznymi ) w  okresie styczeń-październik 2017 r.  zarobiły  netto  11,68 mld zł, o   3,9 proc. mniej  w skali roku -  informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z  13.12.2017 r.)  za  danymi  Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Przy tym wypracowany  wynik odsetkowy   osiągnął  35,22 mld zł ( wzrost  o 11 proc. r/r.), zaś wynik z prowizji sięgnął 11,48 mld zł (wzrost  o 8,6 proc. r/r.)  - pisze gazeta. Z kolei wynik  z działalności bankowej wzrósł o 1,7 proc.% r/r  i  na koniec października 2017 r. wynosił   51,24 mld zł. Natomiast   wynik z działalności operacyjnej  sektora zmniejszył się o 0,6 proc.  w skali roku do 15,85 mld zł,  a  koszty działalności banków  w omawianym czasie wzrosły o 1,8 proc.  r/r  i kształtowały się na poziomie  26,87 mld zł  - podaje dziennik.
KNF szacuje, iż   wartość odpisów aktualizujących z tytułu utraty wartości kredytów i pożyczek wyniosła 5,17 mld zł ( wzrost o 4,8 proc.) w skali roku. Według "DGP",  łączny współczynnik kapitałowy   instytucji bankowych na  koniec września 2017 r.  wyniósł 18,65 proc.  (wobec 17,72 proc. na koniec 2016 r.), zaś  współczynnik kapitału Tier 1 sięgnął 17,22 proc. (wobec 16,14 proc. na koniec 2016 r.).  

NBP i KNF wydały wojnę   walutom wirtualnym

Chociaż przedsiębiorcy widzą w kryptowalutach  szansę na dodatkowe zyski (bitcoin wszedł na giełdę w USA;  można też na niego zawierać kontrakty terminowe),  to w opinii polskiego  banku centralnego, jak  i nadzoru finansowego stanowią one coraz poważniejsze zagrożenie. Jak informuje "Dziennik Gazeta  Prawna"(Nr z 12.12.2017 r.),  Narodowy Bank Polski (NBP)  i Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) szykują  przeciwko wirtualnym walutom  szeroko zakrojoną kampanię (w centrum  zainteresowania instytucji znalazł się nie tylko słynny bitcoin, ale dziesiątki innych jak choćby litecoin, monero czy ether). Jak przyznaje w gazecie Maciej Antes, dyrektor biura prasowego NBP, "NBP wraz z KNF chcą w ten sposób ostrzec społeczeństwo przed inwestowaniem w waluty wirtualne (...) Szczególnie mocno akcentowane mają być zagrożenia związane z możliwością utraty wirtualnych środków podczas cyberataku, a także ryzyko uczestnictwa w piramidzie finansowej, praniu brudnych pieniędzy i wspieraniu terroryzmu". Ponadto, działa już poświęcony kryptowalutom specjalny serwis w internecie. Pieniądz „wirtualny” nie jest też objęty gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) - ostrzega  dziennik.
Jak podkreśla "DGP",  kryptowaluty są, zgodnie z definicją Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EUNB),  jedynie cyfrową reprezentacją wartości. Co istotne,  "nie są emitowane tak jak tradycyjny pieniądz przez bank centralny czy inne organy publiczne i nie są powiązane z walutami określonego kraju". To nie zmienia faktu, że  biznes widzi w nich źródło nowych zysków. Właściciele stron internetowych zaczęli umieszczać na nich specjalną wtyczkę, która pozwala wykorzystać komputery internautów odwiedzających witrynę do kopania kryptowalut, a w opinii ekspertów, "już w niedalekiej przyszłości (...)  przetwarzanie bitcoinów stanie się bardziej opłacalne niż zarabianie na tradycyjnych okienkach reklamowych typu pop-up. Szczególnie że te ostatnie w ostatnich latach stały się mało skuteczne" - pisze gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT