Dobra koniunktura w bankach

Banki szybko płyną na fali dobrej koniunktury. Bank Zachodni WBK i Bank Millennium, które  opublikowały już   wyniki  za  I kw.  2018r.,   chwalą się wysoką dynamiką sprzedaży kredytów - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 25.04.2018 r.). I tak, w BZ WBK  sprzedaż kredytów hipotecznych w pierwszych trzech miesiącach br.  była o ponad jedną piątą wyższa niż rok wcześniej. Natomiast w kredytach gotówkowych bank  zanotował wzrost o jedną szóstą - donosi dziennik. Przy tym,  o 18 proc. wzrosła sprzedaż kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw, a o 14 proc. – dla większych firm. Natomiast Bank Millennium pochwalił się rekordową sprzedażą kredytów gotówkowych, gdzie  wynik był o niemal dwie piąte wyższy niż rok wcześniej – informuje gazeta.  Według dziennika,  w sprzedaży hipotek Millenium zanotował wzrost o 75 proc. ,  zaś  w  segmencie korporacyjnym osiągnął  duży wzrost sprzedaży usług faktoringowych i leasingowych.
„DGP” zauważa,  iż  dobra sytuacja na rynku pracy i optymizm konsumentów sprzyjają zaciąganiu kredytów zarówno  przez klientów indywidualnych, jak i przez firmy.
W opinii Macieja Relugi, członka zarządu BZ WBK odpowiedzialnego za  finanse, „plany, które widzimy na najbliższe kwartały, są optymistyczne”.

NBP w 2017 r.  wypracował  stratę  rzędu   2,5mld  zł

Budżet nie dostanie pieniędzy od NBP.  Bank centralny zakończył   2017r. stratą na poziomie 2,5 mld zł - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 25.04.2018 r.).  Według gazety, Narodowy Bank Polski   corocznie   95 proc. zysku  wpłacał do budżetu państwa. Na przykład w 2017r. NBP zasilił kasę państwa kwotą rzędu  8,74 mld zł, ponieważ w 2016 r. zarobił około  9,3 mld zł. Był to jak dotąd  najwyższy wynik finansowy wypracowany przez polski bank centralny  w historii. "Do tego momentu najlepszy był rok 2011, kiedy zysk NBP wyniósł 8,6 mld zł. Dla porównania, w 2015 r. było to 8,28 mld zł" - pisze "Wyborcza".
W ciągu ostatnich dwóch lat środki z zysku NBP bardzo pomagały rządowi w utrzymywaniu dobrego wyniku w budżecie. Jednak w br. żadnego przelewu z banku centralnego do kasy państwa  nie będzie.  Według "GW",  ubiegłoroczna strata NBP wynikła ze wzrostu kursu złotego do dwóch głównych walut:  euro i dolara amerykańskiego.  Kiedy nasza waluta się umacnia, a euro i dolary tanieją, wtedy NBP ma stratę. Kiedy zaś  złoty słabnie, wówczas  bank centralny osiąga zysk.
Uzależnienie wyniku finansowego NBP od kursu złotego wynika z tego, że majątek banku centralnego składa się prawie w całości z rezerw walutowych. Zaś  w  2017 r.  wartość polskich rezerw walutowych zmalała na skutek umocnienia złotego z 478 mld zł do 394 mld zł, czyli spadła aż o 84 mld zł. Obecnie rezerwy walutowe państwa (stan na koniec marca 2018 r.), w przeliczeniu są  warte  łącznie  około 97 mld euro  - podaje dziennik.

Zysk GPW w I kw.2018 r. na poziomie  28,5 mln zł

W I kwartale 2018 r. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zarobiła na czysto 28,5 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie ub.r. było to 27,7 mln zł - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.04.2018 r.).  Przy tym przychody warszawskiej giełdy spadły rok do roku -  w pierwszych trzech miesiącach br. wpływy wyniosły 85,9 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 91 mln zł.  Zdaniem gazety, "w dużej mierze jest to pochodna niższych obrotów na GPW. Przychody z rynku finansowego spadły bowiem z 55,6 mln do 49,6 mln zł. Z kolei przychody z rynku towarowego zwiększyły się z 35,1 mln zł do 36,2 mln zł". Jak podaje dziennik za najnowszym raportem GPW,   "spadek przychodów ze sprzedaży w bieżącym okresie w stosunku do pierwszych 3 miesięcy 2017 r. wynikał z niższych o 6,1 mln zł, tj. o 10,9 proc. przychodów osiągniętych w segmencie rynku finansowego, głównie w obszarze obsługi obrotu akcjami i innymi instrumentami udziałowymi". Ponadto, GPW  odnotowała także spadek przychodów o 0,4 mln zł  z obsługi emitentów (tj. o 6,7 proc.). Z  kolei wartość przychodów ze sprzedaży informacji oraz kalkulacji stawek referencyjnych  wzrosła  w  stosunku do porównywalnego okresu roku ubiegłego o 0,3 mln zł, zaś przychody z rynku towarowego były wyższe w stosunku do przychodów  porównywalnego okresu ub.r. o 1,1 mln zł (tj. o 3,1 proc.) - informuje Rz".  Grupa GPW w omawianym czasie zrealizowała również wyższe o 0,9 mln zł przychody z obrotu prawami majątkowymi od świadectw pochodzenia oraz wyższe o 0,3 mln zł przychody z innych opłat od uczestników rynku. Nastąpił  także wzrost o 0,9 mln zł w przychodów z rozliczania transakcji. Trend spadkowy wystąpił natomiast w stosunku do porównywalnego okresu ubiegłego - można przeczytać w raporcie GPW.
Według gazety, GPW odnotowała zysk z działalności operacyjnej w wysokości  34,74 mln zł (spadek z  40,43 mln zł rok wcześniej).

Polacy bardziej ufają bankom

Społeczna ocena banków w ciągu 2017 r. poprawiła się  znacząco, a zaufanie wobec banków pozostaje na stabilnym poziomie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 25.04.2018 r.), powołując się  na wyniki  badania opinii publicznej "Reputacja sektora bankowego", przeprowadzonego przez firmę Kantar TNS na przełomie marca i kwietnia br. Zdaniem Marcina Idzika z firmy Kantar TNS, "jest to trwały trend".  Ponadto, z przeprowadzonego badania wynika, że ocena reputacji banków wyniosła w tym pomiarze 44 punkty (miarą był tzw. Indeks TRI*M), o 6 punktów więcej, niż rok wcześniej - pisze gazeta. Jak podkreślał prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz na  konferencji Związku Banków Polskich (ZBP), jest to znacznie więcej niż 21 punktów w wyjściowym badaniu, przeprowadzonym w 2012 r.
Poprawa reputacji instytucji bankowych wynika przede wszystkim z tego, że "w ubiegłym roku odnotowano wyraźną poprawę w sferze jakości obsługi klienta i zadowolenia z codziennego korzystania z usług bankowych" - podaje "DGP" za  komunikatem z badań.  Odnotowano spadek negatywnych incydentów w relacji bank-klient. "Odsetek osób, które słyszało o negatywnych sytuacjach z udziałem banków zmniejszył się z 42 proc. w 2017 r. do 34 proc. w 2018 r. Jednocześnie, z 29 proc. do 23 proc. spadł odsetek klientów, którzy w minionym roku mieli osobiste negatywne doświadczenia w relacji z bankiem".
W opinii  Krzysztofa Pietraszkiewicza, wpływ na poprawę wizerunku sektora bankowego  mogły mieć działania edukacyjne branży, które przyczyniły się do lepszego zrozumienia tematyki bankowej w społeczeństwie oraz zaangażowanie banków  w działania na rzecz osób niepełnosprawnych - podaje  gazeta.
Według badania,  wskaźnik zaufania do banków utrzymał się na dotychczasowym poziomie -   63 proc. Polaków (wzrost o 1 pkt proc.), natomiast 26 proc. respondentów jest nieufnych wobec banków. Zaufanie do swojego podstawowego, głównego banku deklaruje 84 proc. respondentów (tak jak w ub.r.); 4 na 5 klientów darzy zaufaniem pracownika banku, z którym ma najczęściej styczność, a 75 proc. jest przekonanych o bezpieczeństwie zdeponowanych w banku pieniędzy. Przy tym, 77 proc. klientów (wzrost o 5 proc. w stosunku do ub.r.) ma zaufanie do płatności kartami. Blisko 7 na 10 badanych uważa, że ich dane osobowe, w których posiadaniu jest bank, są bezpieczne i wykorzystywane zgodnie przeznaczeniem" – pisze  "DGP".

Sprzedaż kont i kart przez banki   nie   zwalnia tempa

Polski sektor bankowy po 2017 r. odnotował  43 mln klientów detalicznych, 32 mln kont osobistych, 25 mln kart debetowych i 9 mln klientów korzystających z bankowości mobilnej – podaje "PRNews.pl"(www.prnews.pl z 24.04.2018 r.). Z bankowości internetowej aktywnie korzysta już 16 mln klientów, a coraz więcej osób posługuje się   elektronicznymi kartami  płatniczymi w formie HCE - twierdzi portal. Jednak przez postęp technologiczny banki likwidują placówki i zmniejszają zatrudnienie. Ankietowane przez "PRNews.pl"  instytucje zlikwidowały w 2017 r.  5,5 tys. etatów i zamknęły ponad 500 oddziałów własnych. Sprzedaż kont i kart jednak  nie zwalnia tempa. Według  najnowszej edycji raportu "PRNews.pl", najwięcej klientów mają  PKO Bank Polski (9 mln), Pekao (5 mln) i ING Bank Śląski (4,1 mln).
Najwięcej ROR-ów prowadzi także PKO BP (7,1 mln), na drugim miejscu plasuje się  Bank Pekao (3,9 mln), a na trzecim mBank (3,3 mln). Z  kolei  największym wydawcą kart debetowych - wydano ich 25,4 mln sztuk - jest PKO BP (6,8 mln); następne  miejsce zajmuje BZ WBK (3,4 mln), a trzecie Pekao (3,2 mln).  Banki  na koniec 2017 r. obsługiwały 6 mln kart kredytowych, zaś 8,9 mln osób korzystało z bankowości mobilnej za pomocą aplikacji, serwisów lite i RWD. Natomiast 2,3 mln klientów bankowało w stylu mobile only – wyłącznie na smartfonach, bez logowania do konta z poziomu komputera. Najwięcej klientów mobile only mają PKO BP (685 tys.), ING (413 tys.) i mBank (338 tys.) - podaje portal. Na koniec 2017 r. 857  tys. kart HCE było zainstalowanych w smartfonach klientów (o 244 tys. więcej niż kwartał wcześniej i o 624 tys. więcej niż na koniec 2016 r.).
W ciągu ub.r. o  4,1 proc. wzrosły aktywa sektora bankowego. I tak, PKO Bank Polski na koniec ubiegłego roku posiadał sumę bilansową opiewającą na 278 mld zł, Pekao na 182 mld zł, a BZ WBK 133 mld zł.

Każdy nowy klient  w banku to  źródło  dodatkowego zysku

Banki na klientach zarobiły w ub. r. blisko 2,5 mld zł. Tyle wynosi różnica między zyskiem z oprocentowania depozytów dla klientów, a przychodami z opłat oraz prowizji- podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.04.2018 r.). Według danych NBP za 2017 r.,  banki pobrały od klientów prowizje w wysokości 17,9 mld zł (poza przychodami z tytułu odsetek na poziomie 58,4 mld zł), czyli o 9,2 proc. więcej niż w poprzednim roku. "Składa się na to szereg opłat związanych z usługami dołączonymi do kont, użytkowaniem karty w kraju i zagranicą czy prowizjami od kredytów"  - wyjaśnia gazeta. I tak, co miesiąc banki obciążają klienta średnio kwotą 4,74 zł za prowadzenie konta czy 4,54 zł za użytkowanie karty płatniczej. Wypłata z krajowego bankomatu może być darmowa, może jednak kosztować nawet 4 proc. pobranej kwoty. Zaś za granicą za skorzystanie z bankomatu przyjdzie nam zapłacić i   4,5 proc. Z kolei płacąc  za granicą ze swojego konta w złotych    płacimy prowizję za przewalutowanie, która średnio wynosi  2,82 proc., a nawet i 5,9 proc.(tyle bierze jeden z wiodących banków) - twierdzi dziennik.
Zaś same banki według danych NBP płacą  deponentom (gospodarstwom domowym oraz przedsiębiorstwom)  przeciętnie 0,9 proc. w stosunku rocznym. Na przykład w lutym br. średnie oprocentowanie lokat oraz rachunków bieżących wynosiło odpowiednio 1,6 proc. oraz 0,5 proc.- pisze "DGP". Przy tym  koszty odsetkowe dla banków w 2017 r. wynosiły 15,5 mld zł, gdy rok wcześnie za obracanie pieniędzmi deponentów banki zapłaciły im o 340 mln zł więcej. Klienci banków ponieśli więc wyższe  koszty  usług bankowych niż otrzymali odsetek za przetrzymywane na kontach środki.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT