Dobro przestało się bankom opłacać. Instytucje wycofują się z kart "affinity"

Według portalu "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 23.08.2016 r.), "dobro przestało się opłacać. Banki wycofały z oferty karty affinity". Dzisiaj  karty affinity  w Polsce znajdziemy już tylko w 5 bankach (w Banku Pekao, Millennium, BPH, BZ WBK i Inteligo), podczas gdy jeszcze kilka lat temu oferowała je  większość instytucji bankowych.  Karty affinity to karty wydawane przez banki we współpracy z fundacjami lub organizacjami non profit. Bank dzieli się prowizją z takiej karty ze swoim partnerem. "Z reguły jest to procent od każdej transakcji wykonanej przez klienta lub część opłaty za użytkowanie karty. Za każdym razem, gdy klient płaci kartą w sklepie, udziela wsparcia celom statutowym wybranej fundacji" - podaje "Prnews.pl".  Banki   nie chcą  ujawniać, jaką kwotą klient wspiera szczytne cele. Dlaczego banki wycofały z oferty karty affinity?  Powód może być prozaiczny -  wyjaśnia portal. Po obniżce opłat interchange  wsparcie fundacji przestało się bankom  opłacać. Do niedawna opłata ta wynosiła  średnio aż 1,6 proc. od każdej transakcji wykonanej przez klienta, więc bank mógł przelać część tej kwoty na konto fundacji. Jednak w ub.r.  "stawki interchange spadły do poziomu 0,2 – 0,3 proc., więc do podziału zostało niewiele" - podkreśla "Prnews.pl".
Banki raczej nie chcą ujawniać o jakie kwoty chodzi. Według  Grzegorza Culepy  z biura prasowego PKO Banku Polskiego, właściciela marki Inteligo, w  roku 2015 r. " na rzecz Fundacji PKO Banku Polskiego w związku z transakcjami kartami „Dobro procentuje” przekazano 0,5 mln zł". Jak  informuje portal,  wyjątkiem jest Bank Pekao wspierający WOŚP.  "Na konto fundacji trafia 1 zł od klienta i 1 zł od banku za każdą transakcję bezgotówkową. Dodatkowo bank dzieli się z fundacją na pół opłatą roczną za kartę" - pisze "Prnews.pl".

Szef UOKiK  wsparł  "frankowiczów"

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)  postanowił pomóc frankowiczom - informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 25.08.2016 r.). Marek Niechciał. prezes UOKiK,  po raz pierwszy zdecydował się skorzystać ze swojego uprawnienia w postaci wydania „istotnego poglądu w sprawie” - pisze gazeta. Pogląd ów  dotyczy  "sporu konsumentów posiadających kredyty hipoteczne we franku szwajcarskim w mBanku". I tak szef UOKiK  uznał, że postanowienie umowy określające przesłanki zmiany oprocentowania przez mBank jest "w całości niedozwolone". Prezes UOKiK stwierdził, iż  "przedmiotowe postanowienie stosowane było przez mBank w obrocie konsumenckim i nie zostało indywidualnie uzgodnione (...) A żeby wszystko odbyło się zgodnie z przepisami prawa – powinno". Zdaniem szefa UOKiK,  postanowienie o zmianie oprocentowania bez wątpienia stanowi istotne postanowienie umowne" - podaje "DGP". W opinii prezesa Niechciałą,  "należałoby rozważyć czy w przedmiotowej sprawie, mając na względzie obowiązujące przepisy, orzecznictwo i ustalony stan faktyczny nie zachodzą przesłanki do uznania umów kredytu za nieważne na gruncie art. 58 kodeksu cywilnego".  Jeśli pogląd ten podzielą sądy, konsumenci zyskają nawet setki tysięcy złotych -  pisze gazeta..

Polska  światowym  liderem  w  zakresie  technologii  finansowych

Polska  już od wielu lat  jest światowym liderem w zakresie technologii finansowych, przede wszystkim w płatnościach bezstykowych. Obecnie aż  85 proc. kart płatniczych używanych przez Polaków wystarczy zbliżyć do specjalnego czytnika na terminalu na odległość 0-5 cm w celu dokonania płatności - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 24.08.2016 r.). Kartami płatniczymi  możemy już  płacić nawet w lokalnych sklepikach osiedlowych - twierdzi dziennik. Zdaniem Bartosza Ciołkowskiego, dyrektora generalnego  polskiego oddziału Mastercard Europe,  "kiedyś jeździliśmy za granicę, by patrzeć, jak  tam rozwijają się płatności. W tej chwili to do nas się przyjeżdża i obserwuje najnowsze trendy".
Płatności bezstykowe  to tylko pierwszy etap rozwoju kolejnych technologii. "W tej chwili bardzo dużo mówi się również o telefonach komórkowych, które zastępują wiele funkcji i zmieniają doświadczenia tego, w jaki sposób płacimy. Na pewno w przyszłości będziemy zastępować plastik telefonem komórkowymi "– podkreśla Ciołkowski w gazecie.  Wprawdzie obecnie  w skali Polski tylko 20 proc. wszystkich płatności odbywa się za pomocą rozwiązań bezgotówkowych, to  Ciołkowski prognozuje,  iż wkrótce   przy kasie w sklepie coraz częściej będziemy  pokazywać również telefony komórkowe - podaje 'Rzeczpospolita".

Nie zawsze zadziała  sprzeciw  marketingowy klienta 


Odmowa marketingowa złożona w banku nie oznacza, że nie dostaniemy od tegoż banku  oferty. "Bankowcy potrafią dzwonić mimo zastrzeżenia, a  e-maile z ofertami trafiają do wszystkich użytkowników bezpłatnej poczty podczas akcji promocyjnych|" - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 20.08.2016 r.). Zdaniem Tomasza  Bogusławskiego  z Pekao, każdy klient powinien udać się do oddziału, gdzie "jeszcze raz zostanie przygotowana karta klienta, na której w dziale "oświadczenia" zaznaczy, że nie wyraża zgody na przesyłanie przez bank informacji handlowej za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej (np. SMS, e-mail, MMS, system bankowości elektronicznej) - podaje gazeta.. Posiadacz konta może też od razu zastrzec, że nie wyraża zgody na kontakt telefoniczny w celu przedstawiania przez bank informacji o charakterze marketingowym czy używania przez bank w celu marketingu bezpośredniego automatycznych systemów wywołujących – pisze  "Rz". I dodaje, iż  w opinii  .bankowców  zdarzają się  sytuacje, kiedy żadne zastrzeżenia  nie działają. Na przykład w przypadku bezpłatnych  maili  rozsyłanych  przez polskie portale, gdzie zakładając  konto, klient musi wyrazić zgodę na otrzymywanie materiałów reklamowych i promocyjnych. Jak wyjaśnia  w "Rz" Miłosz Gromski z ING Banku Śląskiego,  często portale prowadzące akcje marketingowe na zlecenie banków,  same wysyłają ofertę do swoich klientów.  A  w  takim przypadku sprzeciw marketingowy nie działa.

Koniec tradycyjnej bankowości ?

Polacy odchodzą od tradycyjnej bankowości. Placówki  bankowe znikają, a zatrudnieni w nich  pracownicy tracą pracę lub przechodzą z tradycyjnych oddziałów do call center, chatów czy  pokojów wideo - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 22.08.2016 r.). Według dziennika, który powołuje się na dane  z   Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), od  2012 r.  ubyło w Polsce 1275 placówek bankowych. Obecnie jest ich ponad 14 tys. "Jest to spadek o ponad 8 proc." - pisze gazeta.  Tylko w  pierwszym   półroczu  2016 r.  banki  zamknęły  już  368 obiektów.  Bieżący rok prawdopodobnie będzie pod tym względem rekordowy  -  prognozuje "Rz".  Z  informacji "Rzeczpospolitej" wynika, iż  w ciągu ostatnich czterech lat pracę w bankowości straciło ponad 4,6 tys. Polaków. W krajowych placówkach bankowych i   filiach zlikwidowano ponad 8 tys. miejsc pracy,  natomiast o 3,6 tys. osób powiększyła  się liczba zatrudnionych w centralach.

Stowarzyszenie "Stop bankowemu bezprawiu" nie zamierza się  poddawać
 
Niezadowoleni  frankowicze stworzą  listę  tzw. "trujących" banków - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 22.08.2016 r.). Jak twierdzi w dzienniku  Arkadiusz Szcześniak ze stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu", jako że "problem kredytów we frankach dotyczy zaledwie kilku banków", to  środowisko frankowiczów  zamierza stworzyć listę "trujących" banków i namawiać Polaków do przenoszenia swoich pieniędzy do innych  instytucji finansowych.  Według A.Szcześniaka, stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu" niewiele już  oczekuje od banków. Zapowiada, iż chce  natomiast  "kompleksowego rozwiązania problemu, czyli odwalutowania kredytów - przyrównania ich do tego, co każdy z klientów zapłaciłby, gdyby od początku wziął kredyt  złotówkowy " -  pisze "Wyborcza". Szcześniak podkreśla, iż w tej "walucie kredyty zostały wypłacone, chodzi więc wyłącznie o potraktowanie tego kredytu zgodnie z prawem bankowym". Taki projekt stowarzyszenie złożyło  w Kancelarii Prezydenta RP w 2015 r. w  ubiegłym roku, ale "nie  zyskał poparcia". Teraz zaś zachęca  frankowiczów do niepłacenia rat - zauważa gazeta.
"Od ustawodawcy na pewno nie oczekujemy tego, co jest teraz, czyli ustawy dotyczącej spreadów" - deklaruje w „GW” Arkadiusz Szcześniak.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT