Dwa warianty wypłat emerytur pomostowych

Resort pracy przygotował dwa warianty  wypłat tzw. emerytur pomostowych. Koncepcje te mają trafić do Komisji Trójstronnej w marcu br. Według  "Gazety Prawnej" (Nr z 29.02.2008 r.), prawo do wcześniejszych emerytur uzyskają osoby urodzone w latach 1949-1968, które przed wejściem w życie reformy emerytalnej rozpoczęły pracę w szczególnych warunkach lub charakterze. Według projektu,  kobiety będą mogły przejść na emeryturę mając 55, a mężczyźni 60 lat. Wysokość świadczeń będzie jednak zależeć od sumy kapitału początkowego i składek zgromadzonych w ZUS, podzielonych przez dalsze statystyczne trwanie życia. Eksperci podkreślają, że emerytury te będą bardzo niskie.
Natomiast drugi wariant zakłada – pisze dziennik -  że od 2009 r. będą przyznawane emerytury pomostowe osobom wykonującym  pracę w szczególnych warunkach lub charakterze, a której zbyt długie wykonywanie może spowodować negatywne skutki dla zdrowia pracownika lub zagrożenie dla innych osób. Prawa do świadczeń mogą wtedy nie uzyskać nauczyciele, którzy w zamian mają więcej zarabiać.
"Gazeta Prawna" pisze, powołując się na ekspertów,  że pomysł resortu pracy może zniechęcić pracowników do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Związki zawodowe nie zgodzą się w ich opinii na rozwiązania proponowane przez ministerstwo.
Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej powiedziała dziennikowi, że   pierwsza propozycja zakłada, że nie będzie emerytur pomostowych. Ale „ z możliwości wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej skorzystają osoby, które rozpoczęły prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przed wejściem w życie reformy emerytalnej”. Jej zdaniem,  będzie to system wygasający bo przy ustalaniu prawa do wcześniejszej emerytury będzie ważna data urodzenia (skorzystają z nich tylko osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., ale przed 1 stycznia 1969 r.) Jednocześnie osoby, które zapisały się do otwartych funduszy emerytalnych nie wiedząc, że w przyszłości zyskają prawo do wcześniejszej emerytury, będą mogły z nich wystąpić. Ich składki trafią do ZUS. A świadczenie emerytalne dla takich osób będzie niższe niż ze starego systemu. Takie osoby o 5 lat krócej będą odkładać składki na koncie emerytalnym w ZUS.
Według prof. Marka Góry, współtwórcy reformy emerytalnej, wysokość takiej emerytury będzie też zależeć do statystycznego dalszego trwania życia osoby, która zdecyduje się opuścić rynek pracy.

Brak mężczyzn a emerytura z OFE

Brak mężczyzn rozłoży emerytury z OFE. Zgodnie z projektem wypłat emerytur z OFE przygotowanym przez resort pracy,  wysokość świadczeń nie będzie zależała tylko od zebranego kapitału, ale również od tego, ile przejdzie na emeryturę mężczyzn, a ile kobiet - pisze "Dziennik.WSJ Polska" (Nr z 29.02.2008 r.). Albowiem firmy wypłacające świadczenia, czyli zakłady emerytalne, nie będą mogły różnicować stawek ze względu na płeć. A to znaczy, że za każdy 1 tys. zł zgromadzony w OFE każdy emeryt, niezależnie od tego, czy jest kobietą, czy mężczyzną, dostanie takie samo miesięczne świadczenie. Tymczasem zasada ta nie jest zgodna z rachunkiem ekonomicznym. W opinii  Krzysztofa Stroińskiego, partnera w firmie doradczej Deloitte, z biznesowego punktu widzenia kobiety za każde 1 tys. zł powinny dostawać dużo niższe świadczenie. Kobiety zwykle są gorzej wynagradzane i krócej pracują, więc także mniejsze są ich oszczędności w OFE. Co więcej, przechodzą wcześniej na emeryturę,  a żyją o pięć lat dłużej. Tymczasem pieniądze zebrane przez mężczyzn będą musiały, zgodnie z rządowym projektem ustawy, pokryć także wyższe, niż to wynika z rachunku ekonomicznego, świadczenie dla kobiet. Zakłady emerytalne mają same prognozować, jakie są proporcje między kobietami a mężczyznami, i w ten sposób ustalać jednolitą stawkę świadczenia. A ponieważ co roku proporcje zmieniają się, stawki będą jednego roku wyższe, a innego - niższe. Może się więc okazać, że emeryci, którzy zgromadzą te same oszczędności w OFE, będą mieli niższe świadczenie tylko dlatego, że przejdą na emeryturę w roku z wyraźną przewagą kobiet. Dlatego Ministerstwo Pracy wymyśliło - pisze dziennik -  by zakłady posiadające nadwyżki, czyli z przewagą mężczyzn, przekazywały pieniądze do firm zdominowanych przez kobiety. Według gazety, nie  uwzględniono, że mężczyzn w ogóle będzie za mało, żeby sfinansować emerytury kobiet. System będzie deficytowy. A taka sytuacja w skrajnej postaci może wystąpić – według  prognoz demograficznych – już  za dziesięć - dwadzieścia lat. I jeżeli zakłady emerytalne fatalnie pomylą się w prognozach demograficznych, mogą nawet zbankrutować.

Projekt rządu o wypłatach emerytur z OFE obciąży budżet państwa

Przedstawiona ostatnio MPiPS  nowa koncepcja wypłat emerytur z OFE była dla wielu zaskoczeniem – twierdzi  „Puls Biznesu”(Nr z 29.02.2008 r.). Dziennik pisze, że  na przełomie roku eksperci, organizacje przedsiębiorców i związki zawodowe dostały bowiem do oceny inny projekt. W proponowanych regulacjach  na przykład brak jest opcji emerytury małżeńskiej, o którą trwał wielomiesięczny spór w Sejmie poprzedniej kadencji. A – jak zauważa  „Puls Biznesu”-  emerytura małżeńska była jedną z obietnic złożonych w trakcie kampanii wyborczej przez aktualnie rządzącą koalicję. Ponadto, w opinii gazety, ministerialny projekt bardziej troszczy się o finanse zakładów emerytalnych niż finanse publiczne -  po śmierci emeryta niewykorzystany kapitał zgromadzony w OFE ma  pozostawać  w zakładzie emerytalnym, a  utrzymanie pozostałych przy życiu małżonków spadnie na barki budżetu państwa ( czyli podatników ). Gazeta powołuje się  na opinię
Agnieszki Durlik-Khouri, eksperta Krajowej Izby Gospodarczej, według której tzw. renta rodzinna wypłacana z Funduszy Ubezpieczeń Społecznych (FUS) oznacza zdjęcie ryzyka z zakładu emerytalnego i przejęcie go przez budżet. Kapitał gromadzony przez obywateli zostaje w zakładzie emerytalnym, a utrzymaniem wdów i wdowców zostaje obciążony budżet.
Tymczasem -  podkreśla dziennik - w dyskusji na temat sposobu wypłaty emerytur z OFE jednym z koronnych argumentów za wprowadzeniem emerytury małżeńskiej była potrzeba zabezpieczenia bytu małżonka po śmierci drugiego, gdyby żyjący dłużej zarabiał mniej lub nie pracował. W takiej sytuacji dostawałby on, oprócz własnej niskiej emerytury,  świadczenie z kapitału pozostawionego przez małżonka. Jednak części ubezpieczycieli nie podobało się tego typu rozwiązanie, ponieważ ponosiliby oni większe ryzyko.
Projekt przygotowany przez Agnieszkę Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy przewiduje jedynie emeryturę indywidualną z OFE, renty rodzinne mają być finansowane z wyodrębnionych w ramach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ubezpieczeń rentowych, finansowanych ze składek wszystkich ubezpieczonych. Zdaniem gazety,  składki te pokrywają wydatki z FUS tylko w niewielkim stopniu.  FUS ma deficyt, co oznacza, że jest dotowany przez budżet państwa, a więc na zabezpieczenie bytu wdów i wdowców zrzucą się wszyscy podatnicy.

Przeciętny Polak zostaje emerytem w wieku 57 lat

Jesteśmy przeciwnikami wydłużenia wieku emerytalnego kobiet – wynika z badania GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej" (Nr z 29.02.2008 r.). Tylko co dziesiąty Polak (11 proc. ) uważa, że kobiety mogłyby pracować dłużej.  Ekonomiści zwracają uwagę – pisze dziennik -  że Polacy nie dostrzegają zależności między stażem pracy a wysokością emerytury. Przeciętnie przechodzimy na emeryturę w wieku 57 lat. Według gazety, co czwarty emeryt - 1,1 mln osób - nie osiągnął ustawowego wieku emerytalnego, a tylko co czwarty mężczyzna i prawie co siódma kobieta odeszli na emeryturę w ustawowym wieku emerytalnym - 60 lat dla pań i 65 lat dla panów - lub później.
 
FUS zabraknie 230 mld zł

Na załatanie dziury w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS)  potrzeba 230 mld zł. W tym roku dotacja z budżetu do FUS wyniesie 33 mld zł. Jednak, jak wynika z najnowszej prognozy ZUS, którą opisuje  "Puls Biznesu" (Nr z 28.02.2009 r.), potem będzie już tylko gorzej. Dziennik podaje, że z  realnego scenariusza wynika, iż w latach 2009-2013 na załatanie dziury w FUS podatnicy wydadzą prawie 230 mld zł (według wartości pieniądza z 2006 r.). Natomiast zgodnie ze  scenariuszem pesymistycznym  - ponad 296 mld zł. Dziura w FUS zaś rośnie, bo wydatki funduszu rosną szybciej niż wpływy. Samo obniżenie składki rentowej uszczupliło tegoroczne przychody FUS o 19 mld zł. Na renty z tytułu niezdolności do pracy w 2007 r. wydaliśmy 18 mld zł, a na renty rodzinne kolejne 18 mld zł.

Koszty klientów  OFE

Łączne koszty ponoszone przez klientów OFE  wyniosły w 2007 r.  przeciętnie 1,36 proc. wartości aktywów – szacuje  Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE). Dla porównania: w 2006 r. było to 1,49 proc., a w 2005 – 1,67 proc. aktywów. Zdaniem Ewy Lewickiej, szefowej IGTE, na którą powołuje się „Rzeczpospolita” (Nr z 27.02.2008 r.),  duża część  uczestników systemu emerytalnego korzysta z obniżonych opłat, jeśli nie zmieniali funduszu. Dziennik podkreśla, że aktualna opłata od wnoszonych składek dla osób, które dopiero zapisują się do funduszy, wynosi 7 proc. Obowiązuje ona te osoby, które przystępują do OFE od kwietnia 2004 r., kiedy zmieniono prawo w tym zakresie. Tylko PTE Allianz. od początku pobiera niższe opłaty, niż przewiduje ustawa. Według „Rzeczpospolitej”, opłata na poziomie 7-proc. ma obowiązywać do końca 2010 r., a później spadnie do 6,125 proc. Tendencja spadkowa utrzyma się przez kilka lat, tak by od 2014 r. opłata wynosiła 3,5 proc.
Gazeta pisze, że dla znaczącej grupy klientów, którzy przed 2004 r. zapisali się do OFE, opłata jest niższa niż 7 proc. i niekiedy sięga nawet 4 proc.
Zdaniem szefowej IGTE, na którą powołuje się  dziennik, rzeczywista wysokość opłat zwykle jest niższa od maksymalnej, zapisanej w dokumentach. Z wyliczeń IGTE wynika, że najmniej płacili w ubiegłym roku klienci CU, Allianz i AIG. Na przeciwległym biegunie znaleźli się członkowie Polsatu, Pocztyliona i Nordei.
W opinii „Rzeczpospolitej”, spadek kosztów klientów w relacji do wysokości aktywów, zdaniem  jest w dużej mierze efektem coraz niższych opłat pobieranych przez największe fundusze za zarządzanie składkami. Ich aktywa rosną, a wysokość tej stawki zależy właśnie od wysokości aktywów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT