Dziedziczenie składek emerytalnych

Czy składki emerytalne można dziedziczyć? Zdaniem "Gazety Wyborczej" (Nr z 02,07.2014 r.), w przypadku odprowadzania składek jedynie do ZUS-u, środki te nie podlegają dziedziczeniu. Jeżeli wiec ktoś od początku odkładał składki tylko do ZUS (I filar), to tych  pieniędzy po jego śmierci nie odziedziczy jego małżonek ani dzieci. Oszczędzone środki w ZUS przejmie natomiast  budżet państwa na wypłaty dla innych emerytów - pisze dziennik. Inaczej jest w przypadku składek odprowadzonych do OFE. Przy podpisywaniu umowy z funduszem  na prowadzenie rachunku emerytalnego każdy mógł  wskazać osobę (lub kilka osób), która po jego śmierci ma otrzymać składki . Według "GW", każdy wskazuje, kogo chce - nie muszą to być osoby z rodziny". Przy tym "można to zrobić też później, podobnie jak zmienić wskazaną osobę". Jednak OFE po śmierci członka funduszu  nie zgłosi się do spadkobiercy z informacją, że ma dla niego pieniądze, ponieważ nie wie, że "ów" umarł. "Wyborcza" radzi więc, aby o śmierci bliskiego  zawiadomić OFE, przedstawiając akt zgonu. Albowiem to, że  nie wpływają nowe składki na konto ubezpieczonego, nie musi oznaczać, że członek OFE nie żyje. Fundusze równie dobrze mogą uznać, że dana osoba przestała pracować i nie płaci składek" - ostrzega "GW". Dziennik podkreśla, iż w konsekwencji nowych regulacji emerytalnych większość składek z OFE trafia do ZUS, jednak nie do "do wielkiego worka w ZUS, czyli I filaru, ale na specjalne subkonta w ZUS. A pieniądze z subkont - co pewnie ucieszy emerytów - już dziedziczeniu podlegają".
 Subkonta są co roku waloryzowane o wysokość średniego nominalnego PKB, czyli wzrostu gospodarczego plus inflację z ostatnich pięciu lat. Przy czym waloryzacja nie może być ujemna.

W 2015 r. waloryzacja rent i emerytur na minimalnym ustawowym poziomie

Emerytury i renty będą waloryzowane w 2015 roku na minimalnym ustawowym poziomie, a ich koszt dla budżetu wyniesie 3,48 mld zł - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 27.06.2014 r.), powołując się na  projekt rozporządzenia Rady Ministrów. "Przy prognozie średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2014 roku na poziomie 101,5 proc. i prognozie realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2014 r. wynoszącej 2,6 proc. (20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń w 2014 r. – 0,52 proc.) – prognozowany wskaźnik waloryzacji w 2015 r. kształtuje się na poziomie 102,02 proc." - wynika z projektu  dokumentu.  Dziennik podkreśla, iż "każde zwiększenie wskaźnika waloryzacji o 0,1 pkt proc. oznacza wzrost wydatków w skali 10 miesięcy 2015 r. w kwocie ok. 172 mln zł". Według gazety, rząd tymczasem  zastanawia się,  jak zmniejszyć dysproporcje pomiędzy najniższymi i najwyższymi świadczeniami. PSL przygotował projekt zmiany Konstytucji w tej sprawie. Chodzi o " wprowadzenie na stałe waloryzacji kwotowej zamiast obecnie obowiązującej procentowej" - twierdzi "Rz".
Zdaniem wiceprzewodniczącej OPZZ i członkini rady Nadzorczej ZUS Wiesławy Taranowskiej- podaje gazeta - " waloryzacja kwotowa czyli każdemu po równo jest krzywdząca dla tych emerytów, którzy zapracowali na wyższe emerytury". Propozycja wprowadzenia kwotowej waloryzacji nie podoba się również Jeremiemu Mordasewiczowi z Konfederacji Lewiatan. Zdaniem Mordasewicza - informuje "Rz" - "taka waloryzacja sprawiłaby, że uczciwie pracujący i odprowadzający składki na emerytury czuliby się oszukani. Poza tym jeśli chcemy zachować dotychczasowy system, w którym nasza emerytura zależy od tego ile zgromadziliśmy składek i ile będziemy jeszcze żyć po przejściu na świadczenie, to waloryzacja musi być proporcjonalna".

Ponad 2,5 mln Polaków nie wystąpiło do ZUS o policzenie kapitału początkowego

Kapitał początkowy podnosi wartość emerytury; Bez niego świadczenie  może być niższe. Tymczasem wciąż niespełna dwa i pół miliona osób nie ma jeszcze ustalonego kapitału początkowego - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 29.06.2014 r.) Do końca 2013 r. ZUS wyliczył kapitał tylko  dla ponad 8,1 mln osób, albowiem około 2,5 mln Polaków  nie wystąpiło o jego policzenie.
Kapitał początkowy jest obliczany dla osób, które płaciły składki ubezpieczeniowe przed rokiem 1999, a emerytury dostaną w nowym systemie, czyli dla osób urodzonych po 1948 r. , ponieważ do 1999 r.  składki emerytalne nie były zapisywane na ich koncie w ZUS - podaje gazeta . Każdy ubezpieczony musi więc dostarczyć odpowiednią dokumentację o swoich zarobkach i jak długo był ubezpieczony przed rokiem 1999 Jeśli tego nie zrobi, ZUS nie policzy kapitału początkowego - wyjaśnia dziennik.  Szczególnie istotne  są nasze ubezpieczeniowe okresy składkowe i nieskładkowe (np. studia, wychowywanie dzieci czy zasadnicza służba wojskowa). Ważne jest zwłaszcza, aby okresy nieskładkowe nie stanowiły więcej niż jedną trzecią okresów składkowych. Dlaczego ? Inaczej nie będą uwzględniane - twierdzi "Rz".
Dziennik podkreśla, iż  "Prawo do obliczenia kapitału mają nawet osoby, które przed 1999 rokiem płaciły składki na ZUS nawet przez kilka miesięcy".
Szczegóły o tym: jakie potrzebne są dokumenty do wyliczenia kapitału początkowego, gdzie są archiwa, w jakich sytuacjach informacjami mogą służyć świadkowie znajdują się na stronie internetowej ZUS. Są tam tez informacje o tym jak wylicza się kapitał początkowy dla osób pracujących za granicą w krajach UE.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT