Ekonomiści, politycy, eksperci podzieleni w sprawie obniżenia składki do OFE

Politycy, pracodawcy i ekonomiści są podzieleni w opiniach o rządowym projekcie zmian w OFE. Opozycja domaga się przeprowadzenia wysłuchania publicznego na temat zmian w systemie emerytalny - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 08.03.2011 r.). Według  Rafała Grupińskiego, wiceszefa  klubu parlamentarnego PO,  projekt jest "dobrym rozwiązaniem z punktu widzenia wszystkich uczestników tej zmiany, począwszy od emerytów, a skończywszy na sytuacji budżetu państwa". Z kolei Janusz Piechociński z PSL zapowiada, że jego klub poprze rządowe propozycje, jeśli potwierdzone zostaną dotychczas przedstawione wyliczenia - pisze gazeta. Wiceprezes PiS Beata Szydło uważa  zaś, że "wszystko co się dzieje wokół OFE w wykonaniu rządu, można skwitować jednym słowem: +skandal+" . PiS i PJN  uważają - podkreśla "DGP" - iż "potrzebne jest przeprowadzenie wysłuchania publicznego na temat reformy emerytur i dłuższej pracy nad projektem".
 Ryszard Petru mówi, że są one kontrowersyjne, albowiem umożliwią zmniejszenie wyłącznie w krótkim okresie deficytu i długu publicznego; będzie to tylko przesunięcie długu w czasie.
Prof. Witold Orłowski,   główny ekonomista PricewaterhouseCoopers uważa, że" projekt jest kompromisem, "jakimś koniecznym rozwiązaniem". Prof. Orłowski podkreśla w dzienniku, iż  zmiana sposobu księgowania OFE nie rozwiązuje problemów Polski, ale "jest realną ulgą dla finansów na krótką metę". Natomiast pracodawcy ostrzegają, że w wyniku zmian nasze emerytury w przyszłości będą niższe. Warunkowo na zmiany w OFE godzi się natomiast Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. Szef OPZZ.  NSZZ "Solidarność" uważa, że "celem proponowanych przez rząd zmian powinno być nie tylko ratowanie finansów publicznych, ale również zagwarantowanie odpowiednio wysokich świadczeń dla przyszłych emerytów" .
Pierwsze czytanie projektu w sprawie zmian OFE ma odbyć sie  16 marca br.

Rząd przyjął projekt zmian w OFE

Rząd chce na stałe zmniejszyć składkę emerytalną przekazywaną do otwartych funduszy emerytalnych do 3,5 proc podstawy wynagrodzenia. Od maja br.  ma być ona jeszcze niższa -  2,3 proc. podstawy wynagrodzenia -  by  powoli rosnąć do 3,5 proc. w  2017 r. - podaje "Rzeczpospolita" (Nr z 08.03.2011 r.). Składka ( 5 proc.), którą OFE przeznaczały dotąd na zakup obligacji skarbowych trafi  na nowe subkonta  w ZUS,  waloryzowane (rocznie lub kwartalnie – dla tych, którzy nabyli uprawnienia w trakcie roku) o wskaźnik wzrostu gospodarczego z ostatnich 5 lat i inflacji, czyli o nominalny wzrost PKB. Pieniądze,  które znajdą się na subkoncie w ZUS będą dziedziczone - pisze dziennik. Spadkobierca  otrzyma 50 proc. pieniędzy w gotówce po śmierci spadkodawcy, natomiast  pozostałe 50 proc. zostanie włączone do jego subkonta. Wypłata tych środków będzie możliwa po przejściu spadkobiercy na emeryturę. Przy tym " składki zewidencjonowane na subkoncie w ZUS będą dzielone m.in. w przypadku rozwodu lub unieważnienia małżeństwa, ustania wspólnoty majątkowej w trakcie trwania małżeństwa i śmierci ubezpieczonego". Według gazety, w projekcie  przewidziano stopniowe zwiększanie limitu lokat aktywów OFE w akcje – do 2020 r. ma on  osiągnąć  62 proc. , by  dojść nawet do 90 proc. w kolejnych latach. W 2011 r. ma być na poziomie 42,5 proc. Ponadto, od 2012 r.  ma obowiązywać nowa ulga podatkowa dla oszczędzających dodatkowo na tzw. indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego – IKZE - w wysokości  4 proc. od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych; .tworzenie IKZE  ma być dobrowolne i będzie można je zakładać w dowolnym OFE czy innej  instytucji  finansowej. Rząd proponuje także całkowity zakaz akwizycji na rynku pierwotnym i wtórnym dla OFE. Prowizja pobierana przez OFE ma pozostać  na poziomie 3,5 proc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT