Grupa PZU liderem na rynku

Grupa PZU prowadzi już ż 527 ze wszystkich 1072    Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE)  w Polsce, będąc  niekwestionowanym liderem tego  rynku  - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 13.01.2015 r.).  Ponadto, w  2014 r. na  17 z 29    nowoutworzonych PPE  zarejestrowała spółka  PZU Inwestycje, czyli  inwestycyjne ramię Grupy PZU, oferujące produkty inwestycyjne pod szyldem TFI PZU i PZU Życie. Zaś w " programach PZU Inwestycje   uczestniczy już ponad 187 tys. osób" - podaje dziennik, powołując się na dane opublikowane przez spółkę. Przy tym, "regularnie wpłacane i potem inwestowane składki umożliwiły uczestnikom PPE prowadzonych przez PZU Inwestycje zgromadzenie oszczędności emerytalnych o wartości ponad 4,3 mld zł" - pisze gazeta.  Rośnie także liczba osób, które przechodząc na emeryturę  uzyskują możliwość korzystania z owoców wieloletnich inwestycji w ramach PPE. I tak, "kilku tysiącom przechodzących na emeryturę klientów z programów PPE prowadzonych przez PZU Inwestycje wypłacono łącznie 140 mln zł. Średnio oznaczało to wypłatę ponad 22 tys. zł dla uprawnionego" - informuje  "Rz".

Eksperci z Towarzystwa Ekonomistów Polskich proponują przebudowę III filara

Polscy ekonomiści z  inspiracji Kancelarii Prezydenta RP proponują szereg zmian w trzecim filarze emerytalnym, a w zasadzie jego całkowitą przebudowę. Z raportu  „Dodatkowy system emerytalny w Polsce – diagnoza i rekomendacje zmian",  przygotowanego dla prezydenckiej kancelarii przez  zespół ekonomistów z Towarzystwa Ekonomistów Polskich pod nadzorem Joanny Ruteckiej z SGH wynika - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z11.01.2015 r.) -  iż " niezbędne jest zwiększenie przejrzystości, elastyczności i efektywności rozwiązań w ramach grupowych i indywidualnych form dodatkowego oszczędzania na emeryturę, aby system ten stał się bardziej powszechny, zrozumiały i korzystny z punktu widzenia oszczędzających". Według raportu - podaje dziennik -  zarówno grupowe jak i indywidualne programy oszczędzania na emeryturę musza zostać uproszczone. "Ekonomiści chcą jednego rozwiązania w miejsce aktualnych IKE i IKZE, ale z możliwością wyboru różnych produktów".
Autorzy raportu przyjrzeli  się najlepiej ocenianym na świecie systemom emerytalnym i chcą wykorzystać część  rozwiązań, które ich zdaniem sprawdziłyby się także w Polsce. W raporcie  zwracają więc uwagę na fakt, że "w większości krajów rozwiniętych funkcjonują kapitałowe systemy emerytalne. Są one dobrowolne, obowiązkowe lub quasi-obowiązkowe" - podkreśla "Rz".
Dodatkowe kapitałowe filary emerytalne stały się powszechne zwykle w tych krajach, w których wprowadzono obowiązkowość lub quasi-obowiązkowość takiego dodatkowego oszczędzania. Przy tym,  "powszechność zapisów do takiego systemu udało się też osiągnąć dzięki zastosowaniu znaczących zachęt podatkowych.  Ponadto, z opracowania wynika, iż na świecie  rozwój dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego zależy od poziomu świadczeń z systemu podstawowego (im jest  on wyższy, tym mniej osób oszczędza dobrowolnie), zamożności obywateli, świadomości emerytalnej, zaangażowania pracodawców, przejrzystości prostoty i efektywności oferowanych produktów oraz od zachęt podatkowych.
Eksperci proponują wprowadzenie wymogów dotyczących polityki informacyjnej w zakresie efektywności i kosztów ich funkcjonowania programów dodatkowego oszczędzania. "Obowiązkowe miałby być informowanie o osiąganych stopach zwrotu oraz całkowitych kosztach ponoszonych przez uczestników dodatkowego systemu oszczędzania" - zauważa "Rz". Konieczne jest też prowadzenie karty produktu emerytalnego, w której znajdowałyby się podstawowe informacje o danym produkcie emerytalnym przedstawione w formie wystandaryzowanej i ułatwiającej porównanie ofert. Potrzeba też zagwarantowania  wypłaty w formie renty dożywotniej, gdyż " tylko  ta forma wypłat korzystałaby z preferencyjnej stawki opodatkowania na etapie wypłat' - twierdzą w raporcie ekonomiści.

Samodzielne oszczędzanie w  III filarze deklaruje 4 proc. Polaków

Zaledwie 4 proc. Polaków planuje w 2015 r., czyli tyle samo co w roku poprzednim, oszczędzać na emeryturę we własnym zakresie - wynika z badania przeprowadzonego ostatnio przez TNS dla Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (IZFiA) na reprezentatywnej grupie respondentów - donosi "Parkiet"(Nr z 13.01.2015 r. Jak informuje w gazecie Marcin Dyl, prezes IZFiA, " są to najczęściej osoby w dobrej sytuacji materialnej, o wysokich dochodach, z dużych miast, raczej starsze niż młodsze. Największy odsetek planujących oszczędzanie jest w grupie w wieku przedemerytalnym, najniższy wśród młodych do 29. roku życia ". Tylko 8 proc. osób ankietowanych   spośród 4 proc.  deklarujących w 2015 r.  oszczędzanie na ostatnie lata życia  zamierza robić to przez IKZE - pisze dziennik.
"Parkiet" przypomina, iż  badanie przeprowadzone w listopadzie 2014 r. przez Homo Homini dla Deutsche Banku jest  bardziej optymistyczne. Wynika z niego, iż m 15,6 proc. Polaków zamierza w 2015 r. oszczędzać samodzielnie na emeryturę.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT