IKE coraz mniej popularne

Ponad 792 tys. Indywidualnych Kont Emerytalnych prowadziły instytucje finansowe na koniec 2010 r. - wynika z danych  Komisji Nadzoru Finansowego. To prawie 17 tys. mniej niż rok wcześniej - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 01.03.2011 r.).  Liczba prowadzonych Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE) spada od 2008 r. W 2010 r. zmniejszyła się ona o 2 proc., do 792,5 tys. I tak,  najwięcej klientów dobrowolnie oszczędzających w ramach IKE tracą banki. Z kolei domy maklerskie, jakie jedyne instytucje zwiększyły liczbę kont (o 24 proc., do 14,6 tys.) - pisze gazeta. Więcej osób jednak rezygnowało z IKE niż decydowało się jego założenie.
Indywidualne Konta Emerytalne (IKE)  prowadzą je firmy ubezpieczeniowe, banki, domy maklerskie odraz fundusze inwestycyjne. W ub.r. aktywa zgromadzone na IKE wyniosły 2,7 mld zł i były o jedną czwartą wyższe niż rok wcześniej. Według dziennika, wpływ na to miała dobra koniunktura na rynku giełdowym w ub.r.  Najwięcej oszczędności Polacy zgromadzili w IKE  prowadzonych przez firmy ubezpieczeniowe -1,17 mld zł,  najmniej zaś w bankach -  292,7 mln zł; w domach maklerskich - 293,8 mln zł. Ponadto, z  danych UKNF wynika, że w ub.r.  wpłynęły składki na prawie 252 tys. kont (średnia wpłata wyniosła 1,97 tys. zł). Jak podkreśla "Rzeczpospolita", na IKE można było maksymalnie wpłacić 9,6 tys. zł w ub.r. W domach maklerskich średnia wpłata wyniosła 7,8 tys. zł.

Potrzebny wyższy limit inwestycji  OFE  w akcje oraz wprowadzenie limitu na obligacje skarbowe

Organizacje związane z giełdą apelują o wyższy limit inwestycji  OFE  w akcje oraz o wprowadzenie limitu na obligacje skarbowe. Natomiast same OFE mają wątpliwości - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 28.02..2011 r.).  Według dziennika, "rząd zaproponował, aby po obniżeniu składki, która trafia  do OFE, zwiększyć limit inwestycji w akcje dla tych instytucji. Limit na akcje ma rosnąć stopniowo o 2 – 2,5 pkt proc. rocznie, by w 2010 r. wynieść 62 proc." Jak podkreśla gazeta, obecnie fundusze emerytalne mogą inwestować do 40 proc. aktywów w papiery udziałowe. Limit inwestycji w obligacje skarbowe wynosi z kolei 100 proc. Tymczasem OFE nie wykorzystują limitów  w pełnym zakresie. Dotychczas średni poziom wykorzystania limitu akcji jest niższy niż 80 proc. - twierdzi "Rzeczpospolita".  Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych (PSIK) uważa, iż  "w nowym portfelu OFE powinien być określony nie limit inwestycji w akcje, lecz limit inwestycji w obligacje skarbowe. Jeśli taki limit nie zostanie wprowadzony, będziemy tak jak w latach poprzednich obserwować zjawisko wypierania innych papierów z portfeli przez obligacje skarbowe".  Podobnie uważa  Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych (SEG). Ponadto, "SEG oraz Giełda Papierów Wartościowych przekonują, że limit inwestycji w akcje musi rosnąć szybciej, niż zaproponował rząd. Giełda uważa, że limit od razu powinien zostać zwiększony do 60 proc., a następnie z każdym rokiem rosnąć o 1,25 pkt proc., by w 2020 r. wynieść 71,25 proc. Także PSIK uważa, że limit na akcje dla funduszy powinien w pierwszych latach wynieść 90 proc." - podaje dziennik.

Zmiany OFE nadal budzą kontrowersje

OFE będą jeszcze musiały poczekać na zmiany. W pracach nad ustawą o OFE trzy kwestie nadal budzą kontrowersje: dobrowolność ubezpieczania, podział składki i dziedziczenie. Zmiany wejdą w życie najwcześniej w maju - twierdzi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 01.03.2011 r.). Według gazety, w  ostatnich dniach pojawił się poważny punkt sporny – zapisy gwarantujące OFE korzystniejszy od dotychczas proponowanego podział składki między ZUS a fundusze emerytalne. Proponuje go minister Michał Boni, przeciwny temu jest zaś jest minister finansów Jacek Rostowski. "Boni zapowiedział, że docelowo do OFE może trafić od 4,5 do nawet 5 proc. składki. To więcej, niż zakłada obecny projekt. Według niego w tym roku do OFE trafi 2,3 z 7, 3 proc. przekazywanej składki. Docelowo od 2017 roku 3,5 proc. ma trafiać do OFE, a 3,8 proc. – na subkonta do ZUS" - pisze "DGP". Minister  Rostowski uważa zaś, że  "realizacja takiego pomysłu oznaczałaby większy deficyt i dług". Ponadto, Michał Boni nie zgadza się na dobrowolność członkostwa w OFE.

Dywidendy dla akcjonariuszy PTE

Akcjonariusze powszechnych towarzystw emerytalnych  w br. mogą otrzymać dywidendę za 2010 r.  w  wysokości 580 mln zł  - szacuje "Parkiet" (Nr z 28.02.2011 r.), podczas gdy w  2009 r.  towarzystwa wypłaciły im łącznie  490 mln zł. Tymczasem w  2010 r. PTE wypracowały zysk netto w wysokości 588 mln zł, a w 2009 r. 762 mln zł - pisze gazeta, powołując się na dane Komisji Nadzoru Finansowego.  W opinii dziennika,  największe towarzystwa: ING, Aviva, PZU i Amplico, mogą przekazać właścicielom ponad 0,5 mld zł. Ostateczna wysokość dywidendy jeszcze nie jest  ustalona. Na przykład Józef Proń, prezes PTE ING, mówi, że zarząd przedyskutuje tę kwestię w 2 tygodniu marca br.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT