IKZE z AXA Życie SA

AXA Życie wprowadza do oferty nowe konto emerytalnego. Jarosław Bartkiewicz, prezes zarządu AXA Życie  zapowiada w "Rzeczpospolitej"(Nr z 17.04.2012 r.), aktywne docieranie do klientów i kampanię reklamową IKZE. "Chcemy, żeby przed wakacjami nasza sieć i partnerzy byli gotowi na sprzedaż tego produktu" - twierdzi Bartkiewicz. Firma rozwija  własną sieć sprzedaży, sieć placówek franczyzowych i kanały zewnętrzne. Rozmawia także z bankami. Zdaniem Bartkiewicza,
zwycięzcą w oferowaniu IKZE będzie  ten, kto przekona ludzi, że powinni oszczędzać długoterminowo. A "przekona ludzi ten kto będzie miał największy udział w edukacji" - podaje  gazeta. AXA Życie stawia na "profesjonalnych doradców od ubezpieczeń finansowych, którzy są w stanie usiąść z klientem i wytłumaczyć mu, że problemu emerytalnego nie rozwiąże się za 20 lat. (...) W naszym IKZE oprócz części emerytalnej, czyli budowania kapitału na przyszłość, dajemy zabezpieczenie rentowe do wieku emerytalnego z tytułu niezdolności do pracy w wyniku nieszczęśliwego wypadku. W ZUS najniższa renta z tytułu niezdolności do pracy wynosi 799 zł. (...) To jest budowanie długoterminowej relacji z klientem, do którego trzeba dotrzeć, któremu trzeba wytłumaczyć potrzebę. Bo przecież nikt nie budzi się rano i nie myśli o tym, że za 20-30 lat może mieć problem." Według szefa AXA Życie,  IKZE w AXA to zabezpieczenie emerytalne z dodatkiem renty z tytułu niezdolności do pracy w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Cała składka jest  poniżej 100 zł, w tym składka na część emerytalną IKZE rzędu 80 zł.

RCL: emerytury częściowe  w obecnej wersji może zakwestionować Trybunał Konstytucyjny

W opinii Rządowego Centrum Legislacyjnego (RCL), emerytury częściowe  w obecnej wersji może zakwestionować Trybunał Konstytucyjny z powodu o zróżnicowania okresu, w którym można korzystać z takich świadczeń: kobiety przez 5 lat, a mężczyźni przez 2. Według RCL, taka różnica istnieje, choć celem ustawy jest zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.04.2012 r.). A w rozwiązaniach dotyczących emerytur częściowych "różny jest nie tylko okres pobierania emerytur częściowych, lecz także okres składkowy i nieskładkowy, który do tego uprawnia – 35 lat dla kobiet i 40 dla mężczyzn. Centrum uważa, że może dojść do sytuacji, w której mężczyzna mimo tego samego wieku (np. 65 lat) i tego samego stażu pracy (np. 38 lat) co kobieta nie będzie uprawniony do emerytury częściowej ze względu na niespełnienie obu warunków" - pisze gazeta. Według "DGP", przyjęcie rozwiązań może spowodować uznanie takiej regulacji za niezgodną z art. 32 konstytucji (mówi o równości obywateli wobec prawa). Ponadto, z  analizy dziennika  wynika, że możliwość łączenia emerytur częściowych z pracą "w dużym stopniu niweczy skutki reformy, której celem było zrównanie i podwyższenie wieku emerytalnego". Natomiast  zdaniem Wiktora Wojciechowskiego z Invest-Banku,  "emerytury częściowe mogą wypaczyć sens reformy. Podaż pracy, która miała zostać zwiększona, nie wzrośnie tak, jak planowano. To się przełoży na niższe wpływy z podatków. Jednocześnie z symulacji autorów projektu wynika, że przechodzenie na częściówki będzie mniej opłacalne dla kobiet" - podaje gazeta. " Dzisiejsza 44-latka powinna przejść na emeryturę w wieku 65 lat, czyli w 2033 r. Gdyby wcześniej przez 3 lata pobierała świadczenie częściowe, to po osiągnięciu docelowego wieku emerytalnego dostałaby 90,4 proc. emerytury docelowej" - podkreśla "DGP".

Koniec podwójnych sankcji dla płatników ZUS

Rząd przyjął projekt wykluczenia podwójnych sankcji dla osób fizycznych będących płatnikami składek ZUS - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 18.04.2012 r.).
Zaakceptowany projekt nowelizacji dwóch ustaw: o systemie ubezpieczeń społecznych oraz kodeksu karnego, które są źródłem podwójnego karania za ten sam czyn przewiduje  sankcje za niezapłacone składki lub za ich odprowadzenie w zaniżonej wysokości, dostosowuje przepisy do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który  uznał je w wyroku wydanym 18 listopada 2010 r. za niezgodne z ustawą zasadniczą.  Termin zmiany prawa  mija 31 maja 2012 r.
Jak podaje gazeta "problem dotyczy osób fizycznych, będących płatnikami ZUS. (...) Projektowana nowelizacja nie wykreśla z prawa żadnego z tych rodzajów sankcji. Pozostawia je, zachowując także ich wymiar. Dodatkowa opłata ZUS-owska nadal ma sięgać wysokości 100 proc. nieopłaconych składek, ale nie będzie zastosowana w razie nałożenia na płatnika środków przewidzianych w przepisach karnych. (...) decyzja o opłacie dodatkowej zostanie uchylona w przypadku prawomocnego skazania za przestępstwo lub wykroczenie. W takich sytuacjach opłata ma być zwracana w ciągu 30 dni od uprawomocnienia się wyroku. Wszczęte przez ZUS postępowanie o wymierzenie dodatkowej opłaty, w przypadku gdy płatnik poniesie odpowiedzialność karną, zostanie umorzone z urzędu" - pisze dziennik.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT