JP Morgan: 75 proc. członków OFE przeniesie się do ZUS

Według  banku  JP Morgan, zmiany w prywatnym systemie emerytalnym w krótkim czasie "poprawią saldo fiskalne o ok. 1 proc. PKB rocznie, ale nie spowodują wyjścia Polski spod procedury nadmiernego deficytu Komisji Europejskiej przed końcem 2014 r. " – donosi "Puls Biznesu"(Nr z 09.09.2013 r.). JP Morgan zakłada, że 75 proc. członków OFE zdecyduje się przejść do ZUS, a to przyniesie oszczędności w skali roku na poziomie około  0,5 proc. PKB - podaje  dziennik. "PB" przypomina, iż  obecnie roczny transfer z ZUS do OFE sięga blisko  0,65 proc. PKB (11 mld zł). A że obligacje w posiadaniu OFE zostaną odpisane od ogólnej puli rządowych zobowiązań dłużnych,  przyniesie   to  dalszą  krótkoterminową oszczędność  w  wysokości  około  0,3 proc. PKB - szacuje JP Morgan.  Z kolei - w opinii banku -  szacowana na 0,1 proc. PKB  trzecia krótkookresowa oszczędność  powstanie "dzięki stopniowemu przenoszeniu środków zgromadzonych w OFE tych osób, których od wieku emerytalnego dzieli 10 lat". Obecnie ok. 14 proc. wszystkich członków Funduszy ukończyło 51 rok życia. JP Morgan w cotygodniowym komentarzu  pisze, iż  "negatywną stroną tych potencjalnych korzyści jest waloryzacja, która może być wyższa, niż oprocentowanie obligacji skarbowych". Albowiem - w opinii JP Morgan - " waloryzacja rachunków emerytalnych 1. filaru w ZUS może być wyższa, niż oprocentowanie płacone na obligacjach skarbowych w posiadaniu OFE, co zwiększy przyszłe zobowiązania emerytalne i ograniczy długofalowe korzyści fiskalne wynikające z reformy".
Bank stwierdza - informuje gazeta - iż  "jednorazowy transfer części obligacyjnej OFE nie zostanie uznany przez Komisję UE za strukturalną i trwałą korektę przy ocenie, czy Polska stosuje się do limitu ujemnego salda deficytu fiskalnego wyznaczonego na 3 proc. PKB".

FUS otrzyma w 2014 r. wsparcie finansowe blisko 70 mld zł

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych  w  przyszłym  roku ma otrzymać  dodatkowe wsparcie z  publicznej kasy w wysokości prawie 70 mld zł - informuje   "Rzeczpospolita"(Nr 10.09.2013 r.). Dziennik podaje, iż  FUS dostanie w 2014 r. 30,3 mld zł dotacji z budżetu państwa, a  Fundusz Rezerwy Demograficznej przekaże kolejne 2,5 mld zł. Ponadto, ZUS nie będzie musiał oddawać  30,8 mld zł pożyczki, jaką dostał z budżetu w latach 2009 – 2013, natomiast "zaciągnie dodatkowo 6,8 mld zł kolejnej pożyczki". Zdaniem gazety, rząd nie przewiduje, iż  przy takim wsparciu  Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie zaciągał kredyty komercyjne w bankach.
Według projektu budżetu, "ten rok FUS zakończy z 33,7 miliardami zobowiązań, a przyszły z 44 mld" - dodaje "Rz". W opinii Wiktora  Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Invest Banku SA., "z propozycji rządu wynika, że FUS w 2014 r. dostanie dodatkowe środki z dwóch tytułów: przenoszenie środków z OFE na 10 lat przed emerytur oraz części akcyjnej osób, które zdecydują się na przejście do ZUS". Jego zdaniem, "dopóki nie poznamy projektu ustawy zmian w OFE trudno ocenić wiarygodność tych 15 mld zł dodatkowego przychodu FUS".  Wojciechowski uważa, iż   największym źródłem problemów finansów publicznych w Polsce jest " nie OFE, ale wciąż rozdęte przywileje emerytalne górników oraz zbyt wolne podnoszenie wieku emerytalnego (...) ziejąca dziura w KRUS i finansowane bezpośrednio z budżetu świadczenia dla mundurowych".

Allianz  najlepszym funduszem emerytalnym w rankingu "Gazety Wyborczej"

Z najnowszego rankingu  najlepszych otwartych funduszy emerytalnych (OFE), przygotowanego przez "Gazetę Wyborczą"(Nr  z 10.09.2013 r.) wynika, iż  najlepszym funduszem emerytalnym jest Allianz. Na drugim  miejscu  ex aequo ING i Nordea. Podium zamyka Amplico.
Ranking OFE został opracowany na podstawie trzech kryteriów: formy ( jak OFE pomnażały nasze pieniądze w ostatnich 12 miesiącach); efektywności ( oceny średniorocznych wyników OFE za ostatnie pięć lat, ale tylko dla osób, które właśnie przed pięcioma laty zapisały się do funduszy) oraz rzeczywistych  zysków (o e faktycznie urosły oszczędności przyszłych emerytów od początku istnienia OFE, czyli od 1999 r.) - pisze dziennik. W  obliczeniach uwzględniono wszystkie opłaty pobierane przez towarzystwa emerytalne, przy założeniu, iż co miesiąc na konta trafiało 100 zł składki. Z  kolei przy wyliczeniach dla konta w ZUS nie brano  pod uwagę opłat.  Jeśli chodzi o waloryzację ZUS - informuje "Wyborcza" -  tymczasowo użyto stopy zeszłorocznej (4,68 proc.) do zwaloryzowania świadczeń w styczniu bieżącego roku (tak więc ta sama stopa jest użyta zarówno w 2012, jak i 2013 r.).  W każdym zestawieniu stworzonym na podstawie tych trzech kryteriów przypisywano  funduszom i ZUS-owi punkty od 1 do 15. A że " kryterium rzeczywistych zysków, które pokazuje dokonania od początku powstania OFE, uznano  za najważniejsze, przyznawano  za nie dwa razy więcej punktów. Suma punktów decydowała o pozycji w rankingu" - pisze "GW".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT