KNF: PTE potrzebują większych kapitałów

W opinii  Komisji Nadzoru  Finansowego (KNF),  kapitały powszechnych  towarzystw emerytalnych (PTE) są za niskie. Jak podkreśla "Rzeczpospolita"(Nr z  08.02.2013 r.), towarzystwo  emerytalne zarządzające  otwartym funduszem emerytalnym "ma obowiązek utrzymywania kapitałów własnych na poziomie nie niższym niż równowartość 5 mln euro". Można zatem  oczekiwać - pisze dziennik - "że trwający przegląd prawa o OFE spowoduje, iż ich wymogi kapitałowe wzrosną". Zdaniem Mariusza Wnuka, członka zarządu PTE Pocztylion-Arka, przedstawiciele towarzystw emerytalnych spodziewają  się, "że zalecenia KNF dotyczące wielkości kapitałów własnych formułowane dla towarzystw w ramach ogólnego nadzoru zostaną na wniosek komisji włączone do ustawy o funduszach i staną się wymogiem prawa"- informuje "Rz".  Nadzór finansowy  zaleca, aby kapitały własne wraz z funduszem gwarancyjnym stanowiły obecnie nie mniej niż 1,25 proc. aktywów netto. Podobny poziom określony został dla płynnych środków towarzystwa.
KNF stara się wzmacniać PTE  kapitałowo poprzez ograniczenia w wypłacaniu dywidendy przez te, które nie spełniają stawianych przez KNF warunków. Piotr Pindel, członek zarządu Generali PTE twierdzi w dzienniku, że" trudno definiować wymogi kapitałowe bez ustalenia wcześniej koncepcji funkcjonowania funduszy z zakresu szczegółowej polityki inwestycyjnej, opłat, gwarancji itp. "Natomiast Ewa Małyszko, prezes PKO BP Bankowy PTE sądzi, iż  wysokość kapitałów towarzystw emerytalnych powinna być powiązane z  ponoszonym ryzykiem przez OFE, to jest z możliwością  wystąpienia niedoboru w zarządzanym przez siebie OFE.  W opinii gazety, należy więc  spodziewać się określonych zmian w ustawie dotyczącej funduszy emerytalnych.
Na koniec września 2012 r. kapitały własne PTE wyniosły 3,4 mld zł, podczas gdy aktywa otwartych funduszy emerytalnych znajdowały się na  poziomie blisko  270 mld zł.

Nadzór finansowy zgodził się na połączenie  OFE Polsat i  PKO BP Bankowy

Komisja Nadzoru Finansowego  wyraziła  zgodę na przejęcie zarządzania OFE Polsat przez PKO BP Bankowy - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 12.02.2013 r.). Według gazety, konsolidacja obu instytucji finansowych  ma rozpocząć  się w połowie kwietnia br.  i powinna  zakończyć się  w lipcu 2013 r.  Dziennik podkreśla, iż   powstały fundusz  emerytalny będzie siódmym OFE na rynku pod względem liczby członków i ósmym pod względem wartości aktywów. Nadzór finansowy  wziął  pod uwagę interes klientów obu funduszy  - twierdzi "PB" . Dlaczego ?  W opinii gazety,  "połączenie podmiotów obniży bowiem koszt wynagrodzenia za zarządzanie oraz opłaty od składki, które mają wynieść 3,4 proc. od kwoty inwestycji."  I tak, z  danych Analiz Online wynika, że  na koniec stycznia br.  OFE Polsat zarządzał 2,4 mld zł, zaś   PKO BP Bankowy OFE posiadał w portfelu ponad 9,4 mld zł.   Z kolei,  "w  2012 r. OFE Polsat wypracował najniższą stopę zwrotu w wysokości 14,6 proc., a PKO BP Bankowy zarobił 16,4 proc., przy średniej 16,2 proc".- podaje dziennik.

Co dalej z systemem emerytalnym?


Rząd stoi przed najważniejszą decyzją w sprawie systemu emerytalnego -  wyborem  wariantu wypłaty emerytur z OFE. Jak podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 08.02.2013 r.),  Ministerstwo Pracy już wysłało pisma w tej sprawie do instytucji związanych z funkcjonowaniem otwartych funduszy emerytalnych, m.in. do Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Skarbu Państwa. Tymczasem fundusze emerytalne zaprezentowały raport dotyczących  zysków OFE. I tak, OFE zainwestowały w giełdę i obligację 270 mld zł, natomiast "konto przeciętnego Kowalskiego wzbogaciły o 12 tys. zł" - pisze "GW". I tak,  emerytury z kapitałowej części systemu na razie są wypłacane tylko kobietom ( przechodzą na emeryturę pięć lat wcześniej niż mężczyźni). Jednak  już w 2014 r.  emerytury z OFE trzeba będzie wypłacać już nie tylko małej grupie kobiet, lecz całemu rocznikowi kobiet i mężczyzn. W związku z tym, PTE obawiają się, że "zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ministra finansów pieniądze członków OFE na kilka lat przed ich przejściem na emeryturę trafią do ZUS. Wtedy nie będą już pomnażane na rynku kapitałowym" - twierdzi "Wyborcza". Zdaniem dziennika, skorzystałby na tym budżet państwa, ponieważ  w ciągu najbliższych lat "mniej musiałby dopłacać do wypłat bieżących emerytur (np. w tym roku dotacja wyniesie 37 mld zł)". Tyle, iż ten  " wariant wypłat został najgorzej oceniony przez Komisję Nadzoru Finansowego". A OFE boją się dalszej marginalizacji swojej pozycji., tym bardziej iż teraz   zarzuca się funduszom, że są odpowiedzialne za szybkie tempo narastania długu publicznego - ostrzega "GW" i podkreśla, że "udział transferu składek do OFE w deficycie nie jest znaczący".

Emerytury i renty wzrosną od 1 marca br. o ok.4 proc.


Od  marca 2013 r. wchodzi w życie kolejna coroczna waloryzacja świadczeń  emerytalnych i rentowych w ZUS. Jak podaje  "Gazeta Wyborcza"(Nr z 12.02.2013 r.), obejmie ona aż 10 mln Polaków . Skala waloryzacji zależy od poziomu inflacji w gospodarstwach emeryckich i 20 proc. realnego wzrostu płac. Tymczasem inflacja za ubiegły rok wyniosła 4 proc, zaś według  GUS  nie było realnego wzrostu płac. Oznacza to, że podwyżka będzie powiązana tylko z inflacją, a więc świadczenia wzrosną tylko o 4 proc.- pisze dziennik.
I tak, średnie świadczenie wypłacane emerytom i rencistom wzrośnie  z obecnego 1777 zł brutto do 1848,08 zł brutto, czyli o około  71,08 zł. Natomiast najniższe renty i emerytury, a także najniższe renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renty rolnicze, które obecnie  wynoszą 799,18 zł brutto, po marcowej  podwyżce o 4 proc. wzrosną o 31,96 zł do 831,14 zł brutto -  szacuje "Wyborcza".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT