KNF: niepotrzebni mogą odejść

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uważa, że  klient funduszu ma sam zdecydować o tym, że chce zmienić OFE - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 01.06.2009 r.). Urząd nadzoru wysłał do Ministerstwa Pracy propozycje zmian w sposobie pozyskiwania przez fundusze emerytalne klientów od konkurencji. Według dziennika, KNF pozostaje wierny swoim wcześniejszym pomysłom   wyeliminowania  udziału akwizytorów w pozyskiwaniu klientów, którzy chcą zmienić fundusz. Zgodnie z tym,  to klient OFE ma inicjować zmianę funduszu, a o tym fakcie poinformuje listem, e-mailem lub telefonicznie fundusz emerytalny, do którego chce się zapisać (bez obowiązku informowania o tym kroku starego OFE). Nadzór chce  też zniesienia  opłat  za zmianę funduszu przed upływem dwóch lat członkostwa. Teraz, zależnie od stażu, wynosi ona od 160 do 80 zł. Bez zmian ma natomiast pozostać zawieranie umów przez akwizytorów z klientami, którzy pierwszy raz zapisują się do OFE, oraz losowania do funduszy osób, które zgodnie z prawem nie wybrały funduszu, a powinny były to zrobić.
W opinii  "Rzeczpospolitej", propozycje nadzoru mają  uchronić rynek emerytalny   przed tzw. wojną transferową, zwłaszcza w sytuacji gdy kurczy się rynek pierwotny, a walka o klienta toczy się coraz częściej na rynku wtórnym. Jednak pomysły KNF  nie przypadły do gustu OFE - zauważa gazeta. Przedstawiciele funduszy twierdzą, ze akwizytorzy pełnią rolę edukacyjną nt. reformy emerytalnej oraz będą niezbędni, gdy zostaną wprowadzone różne typy funduszy w zależności od wieku klienta. Pośrednicy - według OFE -  wykonują wiele dodatkowych czynności, jak np. porządkowanie dokumentacji czy pomoc w wyjaśnianiu braku środków na kontach. OFE uważają też, że ich wydatków nie zmniejszy ograniczenie roli akwizytorów. Pieniądze trafią bowiem na bardziej agresywny marketing.
"Rzeczpospolita" podkreśla, że koncepcja KNF  oznacza też, że pracę straci kilkadziesiąt tys.  ze 132 tys. akwizytorów.

OFE w maju  "na plusie"

 Fundusze emerytalne zakończyły maj,  kolejny miesiąc z rzędu,  na plusie. Nie był on jednak tak dobry dla inwestycji funduszy emerytalnych jak dwa wcześniejsze. . Przeciętnie wartość jednostek rozrachunkowych OFE (na nie przeliczane są wpłacane składki) wzrosła o 0,8 proc., gdy w kwietniu było to rekordowe 5 proc., a w marcu 2,6 proc.- podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 02.06.2009 r.). Według dziennika, największy wpływ na ten wynik miały akcje w portfelach funduszy. I chociaż rynek obligacji nie wyglądał najlepiej, to  zyskiwały papiery o zmiennym oprocentowaniu i indeksowane inflacją.  Mimo znaczącego wpływu papierów udziałowych na wyniki OFE w maju główne indeksy giełdowe w tym czasie wzrosły: WIG o 1 proc., a WIG20 o 0,2 proc. Dużo lepiej wypadły indeksy skupiające spółki małe i średnie – mWIG40 o 3,4 proc., a sWIG80 o 5 proc.
.Najlepszym wynikiem z inwestowania może pochwalić się Polsat – 1,6 proc., podobnie zresztą jak w kwietniu i marcu - podkreśla gazeta. Polsat ma  tez bardzo duży  udział akcji  w portfelu i najlepszą stopę zwrotu od początku roku w wysokości  7,2 proc. Drugi z kolei,  Generali OFE zarobił  3,3 proc., przy  przeciętnym  rezultacie rynku za   pięć miesięcy br.  nieco ponad 2 proc. W opinii gazety, w maju znów najsłabiej wypadły te fundusze, które mają mało akcji w portfelu.
Od września 1999 r. do końca maja 2009 r.  średnia zmiana wartości jednostek rozrachunkowych OFE  wynosi 133 proc. Najlepiej wypada Polsat, potem Generali i ING - szacuje "Rzeczpospolita".
 Od początku 2009 r. OFE otrzymały już 8,9 mld zł, a od początku istnienia ponad 127 mld zł. Na koniec maja aktywa funduszy przekroczyły 147 mld zł. Były o 1,5 proc. (2,1 mld zł) wyższe niż przed miesiącem. Za wyjątkiem Aegona i Bankowego wszystkim funduszom wzrosła wartość aktywów. W ich przypadku spadek wynika z rozliczenia transferów w maju.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT