Kampania edukacyjna o konieczności oszczędzania na emeryturę

Na koniec ub.r. u oszczędności emerytalne Polaków   wyniosły  2,37 bln zł i w ciągu roku wzrosły o 5 proc.- donosi "Parkiet"(Nr z 08.06.2012 r.). W tym, pieniądze zgromadzone w ZUS osiągnęły poziom  2,1 bln zł (w tym liczone  zobowiązania emerytalne państwa), jednak łączna kwota  realnych oszczędności emerytalnych  Polaków to tylko 234,1 mld zł (środki odłożone w OFE, IKE oraz w pracowniczych programach emerytalnych - PPE). W tym dobrowolne  oszczędności IKE i PPE  to mniej niż 10 mld zł - pisze dziennik. Jak twierdzi w "DGP" Marcin Dyl, szef Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami "po pięciu miesiącach zainteresowanie klientów IKZE może nie jest powodem do dużego optymizmu, jednak (...) prawie jedna trzecia badanych rozważa skorzystanie z IKZE". W opinii ekspertów,  już teraz jasne jest iż wiele należałoby poprawić w nowym koncie emerytalnym. Ponadto, trzeba  uelastycznić PPE i  "generalnie położyć większy nacisk na grupowe formy oszczędzania" - zauważa gazeta. Zdaniem  wszystkich  specjalistów, trzeba postawienie na edukację Polaków. Marcin Dyl uważa - pisze "Parkiet" - że jest "ogromna potrzeba ogólnopolskiej, długofalowej, rządowej kampanii, która potraktuje temat emerytur kompleksowo" i pomoże  zmienić sposób myślenia Polaków oraz uświadomić im potrzebę oszczędzania na emeryturę.

Moody’s:  rating Polski na poziomie A2
 
Zdaniem agencji ratingowej  Moody’s Investors Service, wydłużenie wieku emerytalnego  w Polsce ma pozytywne znaczenie dla ratingu kredytowego kraju. Ponadto, wskazuje "na dążenie rządu do osiągnięcia trwałego rozwoju gospodarczego i fiskalnej rzetelności” – pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 11.06.2012 r.) za agencją Bloomberga. Według gazety,  Moody’s pozycjonuje Polskę w kategorii A2, czyli  nasz kraj "posiada szósty najwyższy rating, o jeden szczebel wyżej od Włoch i jeden niżej od Izraela". Jak podkreśla "DGP",  „zdolność koalicji rządzącej do osiągnięcia konsensusu i przeprowadzenia powszechnie niepopularnych, ale koniecznych reform oznaczają krok naprzód w kierunku strukturalnej przejrzystości, są także pozytywne dla ratingu kredytowego.” Albowiem w opinii Rebecci Karnovitz i Jaime Reusche (tygodniowy przegląd Moody’s Weekly Credit Outlook), analityków  Moody’s z Nowego Jorku,  przyjęta przez polski parlament i podpisana przez Prezydenta RP  ustawa emerytalna wydłużająca wiek  przejścia na emeryturę do 67 lat, zarówno  dla mężczyzn, jak i kobiet "zmierza do zredukowania presji starzejącej się populacji na finanse publiczne". 

Świadczenia przedemerytalne bardziej atrakcyjne niż emerytury częściowe?

Osoby tracące pracę nie będą chciały przechodzić na częściowe emerytury i będą w zamian  wybierać świadczenia przedemerytalne. Jak na razie rząd nie planuje ich likwidacji -prognozuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 06.06.2012 r.) . Gazeta przypomina, iż  wprowadzone przez rząd tzw. emerytury częściowe mogą być  "przejściowym" rozwiązaniem dla kobiet, które  ukończyły  62 lata i mają co najmniej 35 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Z kolei mężczyźni będą  mogli uzyskać takie świadczenie po ukończeniu  65 lat i wypracowaniu 40 lat składkowych i nieskładkowych. według "DGP", wysokość emerytury częściowej będzie wynosić zaledwie 50 proc. przyszłej emerytury. Zdaniem Wiesławy Taranowskiej, wiceprzewodniczącej OPZZ i  członkini  Rady Nadzorczej ZUS, pracownicy  będą korzystać raczej  ze świadczenia przedemerytalnego, zwłaszcza, że warunki jego uzyskania są łagodniejsze niż  uzyskania emerytury częściowej. "O świadczenie przedemerytalne może się bowiem ubiegać osoba, która ukończyła 56 lat w przypadku kobiet lub 61 lat w przypadku mężczyzn. A wymagany staż ubezpieczeniowy wynosi tylko 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn" - podkreśla. Z kolei w opinii Bogusławy Nowak-Turowieckiej, eksperta Zespołu Oświaty Zawodowej i Problematyki Społecznej Związku Rzemiosła Polskiego, "pracownicy będą różnymi sposobami chcieli skrócić okres swojej aktywności zawodowej. Jednym ze sposobów będzie ucieczka na świadczenie przedemerytalne".
Tymczasem rząd  broni obowiązujących rozwiązań - pisze "DGP". Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej twierdzi w gazecie, iż "nie będzie żadnych zmian w zasadach przyznawania świadczeń przedemerytalnych, bo nie ma takiego powodu". 

ZUS przypomniał po raz kolejny  o obowiązku wybrania OFE

ZUS  wysłał  288 tys. listów z przypomnieniem o obowiązku zapisania się do OFE do ubezpieczonych, którzy tego nie dopełnili. Jest to nieco mniejsza liczba pism niż pół roku temu (wtedy było to 311,5 tys. listów).  Jak podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 11.06.2012 r.), adresaci pisma mają czas do 10 lipca br. na wybór funduszu i podpisanie z nim umowy.  Dziennik przypomina, iż obowiązek podpisania umowy z OFE (tylko drogą korespondencyjną)  mają osoby urodzone po 31 grudnia 1968 r., które zaczynają pierwszą prac, albo  rozpoczęli  własną działalność  gospodarczą. Jeśli osoba,  która otrzymała "przypomnienie" listowne z ZUS o zawarciu umowy z OFE,  tego nie zrobi, fundusz emerytalny zostanie jej  przypisany. Albowiem "ostatniego dnia lipca odbędzie się bowiem w ZUS losowanie organizowane dla tych osób, które nie wybrały funduszu, a powinny były to zrobić" - zauważa "Rzeczpospolita". W losowaniu wezmą udział te OFE, które osiągnęły wyższe niż średnia wyniki inwestycyjne w dwóch kolejnych zestawieniach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz zarządzają mniejszymi aktywami  niż 10 proc. aktywów netto wszystkich OFE. Dlatego też z  losowania wyłączone są trzy największe fundusze emerytalne, czyli ING, Aviva i PZU Złota Jesień bez względu na  ich wyniki inwestycyjne.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT