Klienci coraz częściej skarżą się na OFE do KNF z powodu własnej niewiedzy czy zaniedbania

Polacy coraz więcej skarżą OFE do  Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). W I kw.2009 r.  do nadzoru  wpłynęło już  877 skarg na OFE, ponad trzykrotnie więcej niż w tym samym okresie 2008 r., kiedy  było ich 269 - donosi   "Gazeta Ubezpieczeniowa" ( z 11.05.2009 r.), powołując się na  Katarzynę Biela z biura prasowego urzędu KNF. W opinii Bieli,  najczęściej sygnalizowane problemy  były związane ze zmianą OFE po zawarciu przez członka OFE umowy członkowskiej z innym otwartym funduszem emerytalnym. Chodzi o brak lub opóźnienia transferów do innych OFE. Jak pisze "GU", w opinii KNF-u  jedną z zasadniczych przyczyn braku transferów są braki formalne, np. niewłaściwe wypełnienie przez członka zawiadomienia o zmianie OFE. Bywa, że dane osobowe są niepełne lub błędne, bądź też brakuje daty zawarcia umowy z innym OFE, czy też nieopłacenie opłaty związanej ze zmianą funduszu w przypadku, gdy staż członkowski jest krótszy niż 24 miesiące. Zdarza się też, że członkowie OFE przekazują zawiadomienia o zawarciu umowy z innym funduszem w ostatnich dniach przed sporządzaniem tzw. list transferowych. Powoduje to nieumieszczenie nazwisk tych osób na listach osób zmieniających OFE, w najbliższym terminie wypłaty transferowej. Natomiast  według  KNF  spadła liczba skarg odnosząca się do rynku kapitałowego. W I kw. 2009 r. było ich 114, a tym samym okresie 2008 r. - 144.

Małe zainteresowanie emeryturami pomostowymi

Do ZUS od początku 2009 r.  wpłynęły 53 wnioski o przyznanie emerytur pomostowych - podaje "Gazeta Prawna" (Nr z . 12.05.2009 r.) Według dziennika, jest  to zaledwie jeden proc.  z szacowanej liczby 5,5 tys. uprawnionych, którzy zdaniem rządu mieli w tym roku otrzymać te świadczenia. Niewielkie zainteresowanie nowymi emeryturami wynika z ich wysokości. Ponadto, osoby wykonujące prace uprawniające do emerytur pomostowych mają często prawo do wcześniejszych emerytur według starych zasad. Część z nich już zakończyła aktywność zawodową, a pozostali, mający wymagany staż pracy, czekają na osiągnięcie odpowiedniego wieku - pisze gazeta. Według Barbary  Łagowskiej, naczelnik Oddziału ZUS Bielsko-Biała, . tej pory w tamtejszym oddziale złożono tylko cztery wnioski o emerytury pomostowe, a tylko jedna osoba otrzymała decyzję ją przyznającą. Podobna sytuacja panuje  w II Oddziale ZUS w Łodzi. Niewielkie zainteresowanie emeryturami pomostowymi jest także w Wałbrzychu i Kamiennej Górze, gdzie do tej pory wpłynęły tylko trzy wnioski ( dwie osoby otrzymają świadczenia, a jedna otrzymała decyzję odmowną  – pisze gazeta.
Najczęstszym powodem odrzucenia przez ZUS wniosku o emeryturę pomostową jest brak świadectwa pracy.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Sąd rozstrzygnie, czy ZUS otrzyma z powrotem środki wypłacone z powodu gapiostwa urzędu

Emeryt lub rencista, który osiąga dochody, powinien zawiadomić o tym ZUS - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 12.05.2009 r.), powołując się na  przypadek Waldemara J., toruńskiego  lekarza, który od 1999 r. pobierał rentę wypadkową, a od 2003 r. także emeryturę jako drugie świadczenie. W takiej sytuacji ZUS zmniejsza jedno ze świadczeń  o połowę - zauważa gazeta. Waldemar J. składał do ZUS informację o tym, że nie zamierza rezygnować z działalności zarobkowej, a ZUS, pomimo że prowadził gabinet prywatny i jednocześnie pracował ciągle w szpitalu,  nadal wypłacał mu oba świadczenia. Dopiero po czterech latach ZUS  zorientował się, że powinien  był zawiesić mu jedno ze świadczeń - podaje dziennik - i zażądał  zwrotu przeszło 35 tys. zł, jakie   ZUS nienależnie wypłacił w ciągu ostatnich trzech lat. Urzędnicy  powołali się na to, że ubezpieczony nie poinformował ich o zamiarze osiąganego dochodu – zgodnie z § 3 obowiązującego wówczas rozporządzenia z 22 lipca 1992 r. w sprawie szczegółowych zasad zawieszania lub zmniejszania emerytury i renty .
Waldemar J. przedstawił zaś dowody na to, że już trzy razy złożył informację o zamiarze osiągania przychodu, a ZUS miał wszystkie informacje o jego dochodach z  Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym zarządza ( do FUS napływały składki ubezpieczeniowe od jego wynagrodzeń). Urzędnicy dowodzili zaś, że złożona przez ubezpieczonego informacja nie zawierała daty, od kiedy będą osiągane te zarobki, ani ich kwoty. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, a ten uwzględnił skargę kasacyjną ubezpieczonego. SN  odesłał  sprawę do sądu apelacyjnego, który rozstrzygnie, czy Waldemar J. zwróci świadczenie wypłacone z powodu gapiostwa ZUS (sygn. II UK 368/08).

Emerytury, renty... tylko  przelewem na konto ?

Wynagrodzenia, emerytury, renty, a nawet świadczenia z pomocy społecznej powinny być przekazywane przelewem bankowym, który jest tańszy niż pocztowy -  proponuje  Związek Banków Polskich. Bankowcy proponują też objęcie nadzorem KNF firm pożyczkowych czy factoringowych. Według "Parkietu" (Nr z 12.05.2009 r.), jednak dla co najmniej kilku milionów osób oznaczać to będzie konieczność założenia konta bankowego. Tymczasem ponad  połowa dorosłych Polaków nie ma konta w banku. Gdyby wiec weszły w życie nowe przepisy,  oznaczałoby to  spory zastrzyk finansowy dla instytucji finansowych. Jak twierdzi gazeta,  banki i SKOK-i dostałyby kilka mln  klientów, którzy musieliby płacić za obsługę kont, czy wydanie kart. Oznaczałoby to również spore oszczędności dla ZUS, czy pracodawców, ponieważ koszty przekazów pocztowych są znacznie wyższe niż przelewów. A gdyby emerytury i renty były wypłacane na konto w banku, dałoby to około 22,7 mln oszczędności miesięcznie podkreśla "Parkiet". Jednak dla  wielu osób, zwłaszcza niepełnosprawnych, jedynym wyjściem jest dostarczenie pieniędzy przez listonosza- uważa  Mariusz Kubzdyl, wiceszef departamentu ubezpieczeń społecznych w resorcie pracy.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT