Komisja Europejska za większą konkurencją w usługach finansowych w UE

Komisja Europejska chce większej konkurencji w usługach finansowych w UE. "Kredyty hipoteczne zaciągane za granicą, konto prowadzone w innym kraju niż mieszkamy czy ubezpieczenie zawarte z firmą spoza ojczyzny - to wszystko możliwe - podaje "Parkiet" (Nr z 11.12.2015 r.).
KE  rozpoczęła konsultacje ws. usunięcia barier na rynku takich usług,  a ostatnio opublikowała  tzw. Zieloną  Księgę, będącą "owocem pierwszego etapu prac mogących doprowadzić do zmian w prawie."   Według gazety, w  2016 r. KE ma  przedstawić  plan działań w tej kwestii.  Zdaniem  Jonathana Hilla, unijnego  komisarza ds. usług finansowych, dotychczas "tylko 3 proc. konsumentów skorzystało z usług bankowych w innym kraju członkowskim niż ten, w którym mieszkają. Tylko 1 proc. pożyczek w strefie euro jest udzielanych za granicę." Barierą są tutaj   różnice w cenach usług finansowych, jakie występują pomiędzy krajami członkowskimi, których  nie da się zrównać, ponieważ są one naturalną konsekwencją różnic w dochodach i cenach usług w różnych krajach UE. Na przykład  średnie roczne opłaty za posiadanie karty kredytowej wynoszą 114 euro na Słowacji, 52 euro we Włoszech, a  klienci   w Wielkiej Brytanii  nie ponoszą tych kosztów  w ogóle - pisze dziennik, powołując się na   dane  KE. Różnice utrzymują się także  w średnim oprocentowaniu kredytów hipotecznych. I tak, "Węgrzy muszą płacić bankom średnio 8,5 proc., Bułgarzy 6,6 proc., Rumuni 4,7 proc., Polacy 4,1 proc., a Finowie zaledwie 1,8 proc".
Jak  przyznaje w "Parkiecie" Piotr Gałązka, dyrektor przedstawicielstwa Związku Banków Polski w Brukseli, "to nie jest tak, że banki nie chcą udzielać kredytów hipotecznych za granicą, tylko że jest to po prostu nieopłacalne. (…)  nawet jeśli ktoś chciałby uzyskać kredyt z banku zagranicznego, to ten musiałby utworzyć hipotekę w kraju, w którym znajduje się nieruchomość, i tam właśnie ją monitorować". A to wszystko kosztuje - podkreśla Gałązka.
Według "P", KE chce także ograniczyć  problem z otwarciem  konta za granicą  oraz obniżyć opłaty za płatności kartą poza krajem, w którym została ona wydana.

Więcej pesymistów wśród przedstawicieli funduszy private equity co do rynków  Europy Środkowo-Wschodniej

Fundusze private equity nadal są mocno zainteresowane rynkami Europy Środkowo-Wschodniej.
Około 47 proc. przedstawicieli funduszy private equity z Europy Środkowo-Wschodniej zamierza w najbliższym czasie skoncentrować się na nowych inwestycjach, a w orbicie zainteresowania co dziesiątego z nich znajdą się start-up'y -  wynika z badania  „Deloitte Central Europe Private Equity Confidence Survey",  na które powołuje się "Rzeczpospolita"(Nr z 16.12.2015 r.). Przy tym, na plany zakupowe funduszy nie wpłynęły gorsze nastroje spowodowane niesprzyjającą sytuacją geopolityczną. Ponadto,  aż jedna trzecia przedstawicieli funduszy uważa, że sytuacja ekonomiczna w ciągu najbliższego pół roku pogorszy się, gdy jeszcze pół roku temu prawie tyle samo osób uważało, że się poprawi - podaje gazeta. Obecnie  tylko 3 proc. badanych spodziewa się poprawy  sytuacji.  Według Deloitte, wcześniejsze edycje badania udowodniły, że opinie inwestorów związanych z funduszami private equity doskonale odzwierciedlają nastroje dominujące na rynku. "Indeks optymizmu wynosi obecnie 92 punktów, podczas gdy pół roku wcześniej było to 130. To najniższy wynik od dwóch i pół roku" - podaje  dziennik.
Jednak połowa przedstawicieli funduszy PE przebadanych przez  Deloitte prognozuje, iż w najbliższych miesiącach więcej kupi niż sprzeda. Jest  najlepszy wynik od wiosny 2012 r. - podkreśla "Rz".

Będzie zahamowanie akcji kredytowej ?

Czy podatek bankowy zahamuje akcję kredytową - zastanawia się "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 14.12.2015 r.). Według gazety, która powołuje się  na opinię finansistów,  projektowane wprowadzenie nowej daniny od instytucji finansowych może się skończyć zahamowaniem akcji kredytowej. A to  "przełoży się na popyt w gospodarce, a w konsekwencji na wpływy do państwowej kasy" - przestrzega dziennik. "DGP" podaje , że  wpływy z podatku od banków i firm ubezpieczeniowych posłowie Prawa i Sprawiedliwości,  autorzy projektu ustawy,  szacują  na 6,5–7 mld zł.  Z tego zdecydowaną większość ma przynieść danina od instytucji kredytowych – podkreśla  gazeta.

Kurs banków na GPW  "uklepuje dno"

Kilka ostatnich sesji na GPW w Warszawie przyniosło wzrost notowań banków na przemian ze spadkami. Zwłaszcza po obawach o podatek od instytucji finansowych  i przewalutowanie,  notowania banków na warszawskim parkiecie  mocno spadły - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 14.12.2015 r.)..Zdaniem  analityków,   indeks WIG-Banki, który od początku roku spadł o prawie 28 proc., podczas  gdy indeks WIG w tym czasie stracił „tylko" 15 proc.,  obecnie „uklepuje" dno. 
Kursy banków mają obecnie jednak szanse na odrobienie głębokich strat - twierdzi  dziennik, powołując się na  ostatnie raporty brokerów, według  których - biorąc pod uwagę średnią cenę docelową i obecny kurs - " największy potencjał do wzrostu mają: Alior Bank (30 proc.), Handlowy (18 proc.), ING Bank Śląski i PKO BP (po 17 proc.)". W przypadku BZ WBK kurs może wzrosnąć o 10 proc., Pekao o 8 proc., mBanku o 6 proc., zaś Millennium o 5 proc.
Ryzykiem jest jednak sprawa OFE - pisze  gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT